Boom na sztuczną inteligencję zmienia reguły gry dla europejskich startupów szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Firmy, które jeszcze dwa lata temu budowały swoje biura w Sztokholmie, Londynie czy Paryżu, dziś wypakowują walizki i lecą do San Francisco.
Kluczowe fakty:
- Europejskie startupy AI masowo przenoszą się do USA z powodu znacznie większego popytu na produkty oparte na sztucznej inteligencji wśród amerykańskich korporacji.
- Firmy AI przyciągnęły 61% globalnego kapitału venture w 2025 roku, a w pierwszym kwartale 2026 roku ich udział wzrósł już do 80-81% wszystkich inwestycji VC na świecie.
- Lovable, szwedzki startup założony pod koniec 2023 roku, specjalizuje się w "vibe coding" – technologii pozwalającej użytkownikom generować w pełni działające aplikacje poprzez opisanie ich w zwykłym języku.
Tak przynajmniej opisuje to Carl Fritjofsson, partner w szwedzkiej firmie venture capital Creandum, który zarządza jej biurem w San Francisco od 2016 roku. Według niego skala przyciągania europejskich founderów za ocean jest dziś bezprecedensowa.
Popyt w USA rośnie szybciej niż cokolwiek w Europie
Fritjofsson nie owijał w bawełnę w rozmowie z Fortune: „There is more demand in the U.S. today than there is in Europe. Especially if you’re selling towards enterprises with some kind of AI-native product. That is pulling people to do the U.S. expansion faster than ever before” / „W USA jest dziś więcej popytu niż w Europie. Szczególnie jeśli sprzedajesz firmom jakiś produkt natywnie oparty na AI. To sprawia, że ludzie ruszają na podbój USA szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.”
Liczby potwierdzają jego słowa. Firmy AI przyciągnęły 61% globalnego kapitału venture w 2025 roku, a w pierwszym kwartale 2026 roku ich udział wzrósł już do 80-81% wszystkich inwestycji VC na świecie. Zdecydowana większość tego popytu pochodzi z amerykańskich budżetów zakupowych korporacji.
Dla kontrastu: europejskie finansowanie venture osiągnęło w 2025 roku 58 miliardów dolarów, co oznacza skromny wzrost o 9% rok do roku, podczas gdy firmy z USA skupiły 83% globalnego kapitału venture w samym pierwszym kwartale 2026.
Lovable: szwedzki fenomen, który zmienił rozmowę
Najlepszym przykładem nowej generacji europejskich startupów AI jest Lovable. Założona pod koniec 2023 roku przez Antona Osikę i Fabiana Hedina w Sztokholmie, jest czołowym europejskim graczem w segmencie „vibe coding” – paradygmatu, w którym użytkownik opisuje w zwykłym języku to, co chce zbudować, a AI generuje w pełni działającą aplikację. Tempo wzrostu firmy jest niemal bezprecedensowe w historii europejskich startupów: osiągnęła 100 milionów dolarów rocznych powtarzalnych przychodów (ARR) w ciągu ośmiu miesięcy, a następnie podwoiła tę wartość do 200 milionów ARR zaledwie cztery miesiące później.
W lutym 2026 roku Lovable przekroczyła 400 milionów dolarów ARR, dodając 100 milionów dolarów przychodów w ciągu jednego miesiąca przy zaledwie 146 pracownikach. Firma jest wyceniana na 6,6 miliarda dolarów.
Co ciekawe, Anton Osika przez długi czas opierał się inwestorskim naciskom, by przenieść spółkę do Doliny Krzemowej. Podczas konferencji Slush 2025 powiedział wprost: „It was tempting, but I really resisted that. I can sit here now and say, 'Look, guys, you can build a global AI company from this country'” / „To było kuszące, ale naprawdę się temu oparłem. Mogę teraz powiedzieć: 'Hej, da się zbudować globalną firmę AI z tego kraju.'” I trudno mu nie przyznać racji, patrząc na wyniki.
Przypadek Lovable jest fascynujący z kilku powodów jednocześnie. Z jednej strony dowodzi, że globalna firma AI może wyrosnąć w Sztokholmie bez fizycznej obecności w USA. Z drugiej strony Lovable to wyjątek, a nie reguła. Większość europejskich startupów sprzedających do korporacji prędzej czy później musi postawić nogi na amerykańskiej ziemi. Pytanie, które mnie niepokoi, brzmi: czy w momencie, gdy twórca przenosi się do San Francisco, czy firma ta nadal jest europejska? I co to oznacza dla talentów, które zostają w Europie?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Legora, Wayve i inni – Europa ma więcej asów w rękawie
Lovable to nie jedyny europejski startup, który w ostatnich miesiącach robił wrażenie. Szwedzka firma Legora, budująca platformę AI dla prawników, osiągnęła wycenę 5 miliardów dolarów po rundzie Series D. CEO i współzałożyciel Max Junestrand komentuje: „Over the past year, the pace of adoption in the U.S. has exceeded our expectations, as leading firms and in-house teams move decisively from experimentation to embedding AI across their organisations” / „W ciągu ostatniego roku tempo adopcji w USA przerosło nasze oczekiwania – wiodące kancelarie i działy prawne przeszły od eksperymentowania do głębokiego wdrożenia AI w całych organizacjach.”
Legora rozszerza swoją obecność w USA, otwierając biura w Houston i Chicago, poza już istniejącymi w Nowym Jorku i Denver. Do końca 2026 roku spółka planuje zatrudnić ponad 300 pracowników wyłącznie w amerykańskich biurach.
Równie imponująco radzi sobie brytyjski Wayve, który stawia na autonomiczną jazdę. Firma zebrała 1,2 miliarda dolarów w rundzie Series D w lutym 2026 roku, co wyniosło jej wycenę do 8,6 miliarda dolarów. A to nie koniec – na cap table Wayve znaleźli się AMD, Arm i Qualcomm Ventures, dołączając do Nvidii, Microsoftu, SoftBank Vision Fund 2, Ubera oraz producentów samochodów: Mercedes-Benz, Nissan i Stellantis.
Szerszy obraz pierwszego kwartału 2026 w Europie wygląda tak:
- Europejskie finansowanie venture osiągnęło 17,6 miliarda dolarów w Q1 2026, wzrost o prawie 30% rok do roku.
- AI po raz pierwszy w historii odpowiadało za ponad 50% łącznego finansowania w Europie w ciągu kwartału.
- Cztery największe rundy w Europie w Q1 trafiły do firm AI: Nscale, Wayve, Advanced Machine Intelligence i Legora.
- Francja wyłoniła się jako europejski lider w obszarze frontier AI labs – startupów budujących modele podstawowe.
Talenty są, pieniądze odpływają
Jest jednak ciemna strona tego obrazu. Raport Interface z 2024 roku wskazuje, że europejskie kraje „tracą znaczący talent AI, zarówno krajowy, jak i zagraniczny”, na rzecz USA. Badania wskazują, że Europa ma o około 30% więcej specjalistów AI per capita niż Stany Zjednoczone – ale nie zawsze zostają oni w Europie.
Fritjofsson przyznaje, że problem wiz jest realny. Administracja Trumpa nałożyła opłatę w wysokości 100 000 dolarów za nowe wnioski o wizy H-1B, co oznacza wzrost kosztów o ponad 6500%. Founderzy zwykle omijają to przez wizy O-1 (kategoria „wyjątkowych umiejętności”), ale ściągnięcie za sobą kluczowych pracowników zespołu jest już znacznie trudniejsze.
Mimo to Fritjofsson uważa, że deregulacyjny wiatr AI w USA przewyższa negatywny efekt utrudnień imigracyjnych. I trudno mu całkowicie zaprzeczyć, gdy patrzy się na wyniki portfelowych spółek Creandum.
Klarna pokazała starą drogę, Lovable – nową
Warto przypomnieć, że historia Klarna w USA wymagała gigantycznej pracy od podstaw. Szwedzki fintech musiał niemal od nowa przebudować swój produkt pod rynek amerykański, zanim przychody z USA zaczęły rosnąć w tempie 58% rok do roku. To kosztowało lata i ogromne zasoby. Lovable tymczasem osiągnęła globalne przychody bez tradycyjnej ekspansji, bo jej produkt jest z definicji cyfrowy i bezgraniczny.
Fritjofsson opisuje model Lovable jako „bottoms-up from day one” – bez żadnej fizycznej obecności w USA, użytkownicy z całego świata, w tym Ameryki, sami znaleźli platformę i zaczęli z niej korzystać.
To rodzi fundamentalne pytanie, które Fritjofsson zadaje wprost: czy w erze AI pytanie „kiedy iść do USA” staje się nieaktualne? Dla produktów cyfrowych, które skalują się globalnie przez internet – być może tak. Dla enterprise sales, integracji z korporacyjnymi systemami i budowania relacji z procurement teamami – jeszcze długo nie.
Europa ma talenty. Ma pieniądze, choć mniej niż USA. Ma firmy, które potrafią konkurować globalnie. Brakuje jej jednak rynku wewnętrznego o skali, która pozwoliłaby startupom rosnąć bez konieczności patrzenia na zachód. I to jest strukturalny problem, którego żaden boom nie rozwiąże z dnia na dzień.
