Ponad 300 tysięcy pojazdów jeżdżących już z systemem wspomagania jazdy od DeepRoute.ai. A to dopiero początek – firma zapowiada, że do końca roku liczba ta urośnie o kolejny milion. Ogłoszenie padło przy okazji targów motoryzacyjnych w Pekinie i robi wrażenie nawet na tle i tak już szybkiego tempa rozwoju chińskiego rynku automotive.
Kluczowe fakty:
- DeepRoute.ai ma już ponad 300 tysięcy pojazdów z systemem wspomagania jazdy i planuje osiągnąć milion instalacji do 2026 roku. Firma założona w 2019 roku zebrała ponad 500 milionów dolarów finansowania od inwestorów takich jak Alibaba i Great Wall Motor.
- System city NOA firmy działa bez kosztownych map HD, opierając się na modelu fundacyjnym Vision-Language-Action i może funkcjonować na sprzęcie o mocach od 100 do ponad 1000 TOPS. Skrócono cykl uczenia z danych z ponad 5 dni do około 12 godzin.
- Według danych DeepRoute.ai ich system zapobiegł ponad 180 tysiącom potencjalnych kolizji w ciągu ostatniego roku. W trzecim kwartale 2025 roku firma utrzymała pozycję w top trójce chińskiego rynku inteligentnej jazdy z wynikiem 15,51%.
Czym jest DeepRoute.ai?
Firma powstała w 2019 roku w Shenzhen, założył ją Maxwell Zhou (znany też jako Zhou Guang). Nie jest to startup znikąd: przez lata zebrała ponad 500 milionów dolarów finansowania od takich inwestorów jak Alibaba, Great Wall Motor, Fosun RZ Capital czy Dongfeng. Dziś zatrudnia ponad 100 inżynierów i dostarcza swój system city NOA (Navigation on Autopilot) do aut takich marek jak Geely, Great Wall czy Smart.
Kluczowe wyróżniki technologii DeepRoute.ai to:
- brak zależności od map HD (kosztownych w utrzymaniu i ograniczonych geograficznie)
- oparcie systemu na modelu fundacyjnym typu Vision-Language-Action (VLA)
- możliwość działania na sprzęcie o mocach od 100 do ponad 1000 TOPS
- skrócenie cyklu zamkniętej pętli danych z ponad pięciu dni do około 12 godzin
To ostatnie jest może najważniejsze. Szybkość uczenia się systemu na danych z prawdziwych dróg przekłada się bezpośrednio na jego skuteczność.
Milion aut to nie cel, to konieczność
Maxwell Zhou powiedział dziennikarzom na marginesie Beijing Auto Show wprost: milion instalacji to dla DeepRoute.ai nie ambicja, lecz próg przeżycia. <br> <br>
„Reaching the scale of one million vehicles is a safe zone, and DeepRoute.ai will cross this threshold in 2026.” / „Osiągnięcie skali miliona pojazdów to strefa bezpieczeństwa, i DeepRoute.ai przekroczy ten próg w 2026 roku.”
Dlaczego skala ma aż takie znaczenie? Chodzi o dane. Milion aut generuje codziennie miliardy kilometrów danych z prawdziwych dróg, co pozwala na ciągłe doskonalenie modeli AI. Kto nie uzbiera wystarczającej floty, po prostu nie nadąży technologicznie za liderami.
Chiny kontra reszta świata
Patrząc na to, co robi DeepRoute.ai, widzę dwa oblicza tej historii. Z jednej strony imponujące tempo – firma, która jeszcze dwa lata temu miała 20 tysięcy aut z systemem, dziś mówi o milionie. To nie jest ewolucja, to skok kwantowy. Z drugiej strony warto zachować ostrożność: systemy ADAS to nie to samo co pełna autonomia, a Chiny mają swoją specyfikę drogową, która niekoniecznie przekłada się 1:1 na europejskie czy amerykańskie warunki. Pytanie, które naprawdę mnie interesuje, brzmi: czy te dane zbierane z milionów chińskich aut będą kiedyś mogły być legalnie i bezpiecznie wykorzystane poza Chinami? To może być prawdziwy kamień milowy – albo prawdziwa bariera.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Tymczasem Waymo, często wskazywane jako technologiczny wzorzec robotaxi, wciąż operuje tylko w kilku miastach w USA. Maxwell Zhou komentował to zresztą wprost: system oparty na mapach HD nie wyjedzie poza swój teren bez gigantycznych nakładów na aktualizacje. DeepRoute.ai od początku postawiło na podejście bez map, co teoretycznie otwiera im drogę do globalnej ekspansji.
Firma zapowiedziała już obecność w Europie. Rosnące koszty pracy, starzejące się społeczeństwa i trudności z dostępnością kierowców w Japonii czy Korei Południowej to dla DeepRoute.ai realne argumenty sprzedażowe.
Bezpieczeństwo czy marketing?
Według danych firmy jej system zapobiegł ponad 180 tysiącom potencjalnych kolizji w ciągu ostatniego roku. To liczba, której nie sposób zignorować. Jednocześnie penetracja city NOA w Chinach wynosi dziś zaledwie ok. 15% rynku – sporo miejsca do zagospodarowania.
Technologicznie DeepRoute.ai gra w tej samej lidze co Huawei i Momenta, które do niedawna dominowały w chińskim rynku inteligentnej jazdy. W trzecim kwartale 2025 roku top trójka graczy przejęła 99% tego rynku – DeepRoute.ai utrzymało się w pierwszym szeregu z wynikiem 15,51%.
Co dalej?
Firma nie ukrywa, że robotaxi to kolejny etap na mapie drogowej. Ale CEO Zhou jest pragmatykiem: bez wystarczającej bazy danych z masowej produkcji nie ma mowy o pełnej autonomii. Najpierw skala, potem driverless.
Prognozy branżowe mówią o 5 milionach aut z systemami wysokiej klasy w 2026 roku tylko w Chinach. Jeśli DeepRoute.ai utrzyma obecne tempo, znajdzie się dokładnie w centrum tego rynku.
