Google nie zwalnia tempa. Na tegorocznej konferencji Google I/O 2026 firma zaprezentowała Gmail Live, czyli głosowy, konwersacyjny interfejs do przeszukiwania skrzynki pocztowej oparty na modelu Gemini.
Kluczowe fakty:
- Google zaprezentował na konferencji I/O 2026 funkcję Gmail Live – głosowy interfejs do przeszukiwania poczty oparty na modelu Gemini, który pozwala zadawać pytania w naturalnym języku.
- System potrafi prowadzić rozmowę, odpowiadać na pytania uzupełniające, zmieniać temat po przerwaniu oraz rozumieć kontekst bez podawania konkretnych nazwisk czy szczegółów.
- W przeciwieństwie do wcześniejszej funkcji "Ask Photos", która została wycofana po fali skarg, Gmail Live nie zastępuje klasycznej wyszukiwarki, tylko ją uzupełnia.
Brzmi prosto, ale w praktyce to dość poważna zmiana w sposobie, w jaki korzystamy z poczty. Zamiast wpisywać słowa kluczowe w pole wyszukiwania i liczyć na to, że trafisz na właściwy wątek, możesz teraz po prostu zapytać: „O której mam wizytę u dentysty?” albo „Jaki jest kod do apartamentu na ten weekend?”. Gmail odpowie.
Co potrafi Gmail Live?
Funkcja działa na zasadzie rozmowy. Możesz zadawać pytania w naturalnym języku, zadawać pytania uzupełniające, a nawet przerywać i zmieniać temat w połowie zdania. Devanshi Bhandari, product lead odpowiedzialna za Gmail w Google, podczas briefingu przed konferencją wyjaśniła:
„Gmail Live can answer naturally phrased questions, respond to follow-up questions, and pivot if you need to interrupt it.” / „Gmail Live potrafi odpowiadać na pytania zadawane w naturalny sposób, reaguje na pytania uzupełniające i zmienia temat, kiedy go przerywasz.”
Podczas demonstracji Bhandari pytała asystenta o szkolną wycieczkę dziecka, pokaz talentów, numer pokoju hotelowego i szczegóły lotu do Detroit. System rozumiał różnicę między „field trip” a „trip” i potrafił samodzielnie wywnioskować, o których osobach użytkownik pyta, nawet jeśli nie padły żadne nazwiska.
Kontekst: Google uczy się na błędach
To nie pierwsza próba Google’a z AI w swoich produktach konsumenckich. Firma wdrożyła wcześniej funkcję „Ask Photos” w Google Photos, która miała pozwalać na wyszukiwanie zdjęć przez rozmowę z asystentem. Skończyło się falą skarg i wycofaniem funkcji, która ostatecznie stała się opcjonalna.
Tym razem Google podchodzi do tematu ostrożniej. Gmail Live nie zastępuje klasycznej wyszukiwarki, tylko ją uzupełnia. To ważna różnica.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Gmail Live to jeden z tych przypadków, gdzie AI faktycznie rozwiązuje realny problem, z którym mierzy się prawie każdy użytkownik poczty. Zakopana informacja w morzu wiadomości to powszechna bolączka i rozmowa z asystentem jest tu naturalnym rozwiązaniem. Podoba mi się, że Google zostawia klasyczne wyszukiwanie nietkniętym, bo nie każdy chce być prowadzony za rękę przez AI.
Mam jednak pytania, które myślę, że większość z nas powinna sobie zadać. Czy naprawdę chcemy, żeby model językowy miał tak szczegółowy dostęp do całej naszej korespondencji, z numerami pokoi hotelowych, danymi dzieci, terminami wizyt lekarskich włącznie? Wygoda jest kusząca, ale warto świadomie podjąć tę decyzję, a nie tylko kliknąć „akceptuję” przy onboardingu. Zobaczymy też, jak Google poradzi sobie z prywatnością w praktyce, a nie tylko w dokumentach prawnych.
Co jeszcze zmienia się w Gmail?
Gmail Live to tylko część ogłoszonych nowości. W ramach rozszerzenia AI Inbox użytkownicy dostaną kilka dodatkowych funkcji:
- gotowe do wysłania szkice wiadomości
- szybki dostęp do plików z powiązanych wiadomości
- możliwość oznaczania poszczególnych zadań jako wykonanych bezpośrednio z poziomu skrzynki
Sama funkcja AI Inbox, która zadebiutowała na początku tego roku i pokazuje podsumowanie skrzynki na jednej stronie, trafi teraz do szerszego grona odbiorców. Wcześniej była dostępna tylko dla subskrybentów Google AI Ultra, teraz obejmie też plany Pro i Plus.
Gmail Live w wersji głosowej pojawi się latem, ale na starcie tylko dla użytkowników planu Google AI Ultra, który kosztuje 249,99 dolarów miesięcznie. To wąskie grono. Pytanie, kiedy funkcja trafi do tańszych planów i czy kiedykolwiek stanie się dostępna bez dodatkowej opłaty.
Gemini wchodzi do narzędzi codziennego użytku
Google ogłosił też, że podobna technologia głosowa trafi do Google Keep, czyli aplikacji do notatek i list zadań. To część szerszej strategii: Gemini nie ma być osobną aplikacją, do której się przechodzi, ale warstwą wbudowaną w każde narzędzie, z którego korzystasz na co dzień.
Poniżej możesz obejrzeć oficjalne wideo Google prezentujące nowe możliwości Gmail:
Google I/O 2026 przyniosło sporo zmian i Gmail Live jest jedną z ciekawszych. Praktyczna, rozwiązuje realny problem, działa konwersacyjnie. Pytanie o prywatność pozostaje jednak otwarte i warto je głośno zadawać.
