Dwa niezależne ośrodki badawcze opublikowały raporty, które trudno zbagatelizować. Signal65 oraz Principled Technologies wzięły pod lupę komputery z modułami AI i sprawdziły, ile realnie czasu oszczędzają pracownikom biurowym.
Kluczowe fakty:
- Badania Signal65 i Principled Technologies pokazały, że komputery z modułami AI mogą oszczędzić pracownikom biurowym ponad 7 tygodni czasu pracy rocznie przy codziennych zadaniach.
- AI skraca czas analizy długich wątków e-mailowych z 8 minut do półtorej minuty, a w niektórych testach redukcja sięga nawet 87 procent.
- Zaawansowane funkcje AI wymagają nowoczesnych komputerów z dedykowanymi jednostkami NPU, co oznacza dla firm presję na wymianę sprzętu i poniesienie znacznych kosztów inwestycyjnych.
Wyniki mówią same za siebie: w skrajnych przypadkach korzyści przekładają się na ponad 7 tygodni pracy rocznie. Nie chodzi tu o odległą przyszłość ani o laboratoryjne warunki testowe. Chodzi o codzienne zadania: e-maile, spotkania, wykresy, plany projektów.
Testy przeprowadzono na laptopach z procesorami AMD Ryzen AI, choć podobne możliwości oferują też układy Intel Core Ultra i Qualcomm Snapdragon. Niezależnie od producenta, cel jest ten sam: zdjąć z pracownika ciężar powtarzalnych, czasochłonnych czynności.
E-maile, czyli złodziej czasu numer jeden
Każdy, kto pracuje przy komputerze, zna ten rytuał: otwierasz skrzynkę, a tam wątek z 40 wiadomościami. Zanim dojdziesz do sedna, mija kwadrans. AI skraca ten proces nawet pięciokrotnie.
Według badań, ręczna analiza długiego wątku e-mailowego zajmuje średnio około 8 minut. Z pomocą AI ten czas spada do półtorej minuty. Inne testy pokazują jeszcze bardziej drastyczną różnicę: redukcja o prawie 87 procent, a oszczędność na jednym wątku sięga ponad 14 minut.
W skali dnia robi się z tego naprawdę sporo wolnego czasu.
Koniec z ręcznym notowaniem na spotkaniach
Systemy takie jak Microsoft Teams coraz lepiej radzą sobie z automatycznym tworzeniem transkrypcji i podsumowań rozmów. Czas potrzebny na dokumentację po spotkaniu może spaść o 65 procent.
Jeśli ktoś uczestniczy w kilku spotkaniach dziennie, to może odzyskać nawet godzinę pracy. Każdego dnia.
Liczby brzmią imponująco i naprawdę wierzę, że AI może odciążyć pracowników od części żmudnych, powtarzalnych obowiązków. Ale warto zachować pewien dystans. Po pierwsze, te badania finansują lub zlecają firmy, które sprzedają sprzęt z modułami AI, co zawsze rodzi pytanie o obiektywizm metodologii. Po drugie, oszczędność czasu to jedno, ale co z jakością? Automatyczne podsumowania spotkań brzmią świetnie, dopóki system nie pomyli kontekstu albo nie zgubi kluczowej decyzji. A po trzecie, i to chyba najważniejsze pytanie: czy odzyskany czas rzeczywiście trafia do pracownika, czy po prostu podnosi poprzeczkę oczekiwań co do jego wydajności? Historia pokazuje, że technologie zwiększające produktywność rzadko skutkują krótszym dniem pracy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Excel, wykresy i plany projektów
To obszar, w którym AI błyszczy wyjątkowo wyraźnie. Wykres Gantta w Excelu, który wcześniej zabierał prawie 9 minut, z pomocą AI powstaje w około 2 minuty. Oszczędność na poziomie 73 procent.
Podobnie wygląda sytuacja z planowaniem projektów:
- Szkic planu projektu tworzony ręcznie wymaga ponad 30 minut pracy
- Z AI ten sam szkic gotowy jest w 12-13 minut
- System automatycznie porządkuje etapy, terminy i kamienie milowe
Jeszcze bardziej dramatyczne liczby dotyczą pisania e-maili na podstawie notatek. AI wykonuje to zadanie w około minutę. Ręcznie zajmuje to kilkanaście minut. Różnica sięga 94 procent.
Sprzęt i pieniądze, czyli haczyków też nie brakuje
Raportom towarzyszą jednak ważne zastrzeżenia. Wiele zaawansowanych funkcji AI wymaga nowoczesnych komputerów wyposażonych w dedykowane jednostki NPU (Neural Processing Unit). Starszy sprzęt albo nie obsłuży tych narzędzi wcale, albo zrobi to ze znacznie gorszą wydajnością.
Dla firm oznacza to presję na przyspieszenie wymiany sprzętu. A to generuje poważne koszty inwestycyjne.
Do tego dochodzi kwestia prywatności. Część rozwiązań AI działa w modelu chmurowym, co wymaga przesyłania dokumentów i danych firmowych na zewnętrzne serwery. Dla organizacji przetwarzających wrażliwe informacje to poważny problem. Lokalne przetwarzanie danych rozwiązuje tę kwestię, ale wymaga jeszcze wydajniejszego i droższego sprzętu oraz dodatkowych licencji.
7 tygodni to nie slogan
Autorzy raportów podkreślają, że łącząc oszczędności ze wszystkich opisanych obszarów, przeciętny pracownik biurowy może zyskać ponad 7 tygodni czasu pracy rocznie. Nie jest to obietnica, lecz suma konkretnych pomiarów na konkretnych zadaniach.
Technologia już istnieje. Pytanie nie brzmi „kiedy?”, ale „jak wdrożyć ją mądrze, bez generowania nowych problemów w miejsce rozwiązanych starych”.
