Nvidia planuje uruchomić otwartą platformę dla agentów AI o roboczej nazwie NemoClaw, przeznaczoną dla firm z sektora enterprise. Informację jako pierwsze opublikowało WIRED, powołując się na anonimowe źródła bliskie sprawie. Chipmaker z Santa Clara aktywnie sonduje rynek. Według doniesień, Nvidia już rozmawiała z takimi firmami jak Salesforce, Cisco, Google, Adobe i CrowdStrike w sprawie potencjalnych partnerstw przy nowym projekcie. Nie wiadomo jeszcze, czy którakolwiek z tych rozmów zakończyła się formalną umową. Czym jest NemoClaw i co oferuje? Platforma ma pozwolić firmom uruchamiać agentów AI, którzy będą wykonywać zadania na rzecz własnych pracowników. Co istotne, dostęp do NemoClaw ma być niezależny…
Autor: Piotr Wolniewicz
Firma AMI Labs, założona przez laureata Nagrody Turinga Yanna LeCuna po jego odejściu z Meta, ogłosiła zamknięcie rundy finansowania o wartości 1,03 miliarda dolarów przy wycenie wstępnej 3,5 miliarda dolarów. Pieniądze mają posłużyć do budowy tzw. world models, czyli systemów AI uczących się rozumieć rzeczywistość, a nie tylko przetwarzać język. AMI Labs nie jest kolejnym startupem generatywnej AI z kolejnym modelem językowym. Przynajmniej tak twierdzi CEO firmy Alexandre LeBrun. Ambicja jest znacznie większa: zbudować AI, która rozumie świat fizyczny i potrafi na nim operować. Technologicznym fundamentem projektu jest JEPA (Joint Embedding Predictive Architecture), architektura zaproponowana przez LeCuna jeszcze w 2022…
Miniony tydzień na rynkach finansowych upłynął pod znakiem napięcia. Eskalacja amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran wywindowała ceny ropy do najwyższych poziomów od 2022 roku, a główne indeksy zanurkowały w niepewność. Dla inwestorów, którzy nie mogą sobie pozwolić na wyjście z rynku, Wall Street ma jednak podpowiedź: określone spółki technologiczne wciąż stanowią bezpieczne schronienie. Rob Haworth, starszy strateg inwestycyjny w US Bank Wealth Management, stwierdził wprost, że za trendem AI stoi „strukturalny wiatr w plecy”, a wielcy gracze z segmentu hyperscalerów zwiększyli w 2026 roku swoje nakłady inwestycyjne o 30 procent. „This is a story that we think lasts and has legs”…
Reklama podczas Super Bowl miała być triumfem. Skończyła się burzą, z której założyciel firmy Ring, Jamie Siminoff, do dziś nie może wyjść. Od lutego krąży po CNN, NBC i łamach New York Timesa, tłumacząc, że krytycy po prostu nie rozumieją tego, co buduje. Problem w tym, że im więcej wyjaśnia, tym więcej pytań się pojawia. Pies zaginął, cały kraj się zatrzymał Punktem zapalnym była funkcja o niegroźnie brzmiącej nazwie Search Party. Działanie proste: gdy pies właściciela kamery Ring gdzieś zniknie, system wysyła prośbę do sąsiadów z urządzeniami Ring, pytając czy zwierzę pojawiło się w ich nagraniach. Można odpowiedzieć albo zignorować,…
Andrej Karpathy opublikował na GitHubie narzędzie o nazwie autoresearch, które pozwala agentom AI autonomicznie prowadzić eksperymenty z uczeniem maszynowym. To zaledwie 630 linii kodu w Pythonie, ale pomysł, który za tym stoi, jest znacznie większy niż sugeruje skromna objętość pliku. Projekt wyrósł z wewnętrznego rdzenia treningowego nanochat, który Karpathy okroił do absolutnego minimum: jeden plik, jedno GPU NVIDIA, zero zbędnych abstrakcji. Cały cykl pracy opiera się na prostym, ale skutecznym podziale ról: człowiek pisze instrukcje w Markdownie, agent AI modyfikuje skrypt treningowy w Pythonie, a następnie sam uruchamia trening i ocenia wyniki. Jak to działa w praktyce? Każda iteracja trwa…
Bill Gates dołączył do pierwszej dziesiątki listy Forbesa w 1992 roku. Towarzyszyli mu wtedy Japończycy, Niemcy, Szwedzi, Kanadyjczycy i Koreańczycy. Fortuna całej dziesiątki ledwo przekraczała 100 miliardów dolarów, czyli około 0,4% ówczesnego PKB Stanów Zjednoczonych. Dziś ta liczba wywołuje nostalgię. W 2025 roku lista wygląda zupełnie inaczej. Ze „starych” pieniędzy w pierwszej dziesiątce ostali się właściwie tylko Bernard Arnault z LVMH, Amancio Ortega i Warren Buffett. Resztę miejsc zajęli Elon Musk, Jeff Bezos, Mark Zuckerberg, Larry Ellison, Steve Ballmer oraz Larry Page i Sergey Brin z Google’a. Łączna fortuna tej dziesiątki przekroczyła 16 bilionów dolarów, czyli około 8% PKB USA.…
Wielkie firmy technologiczne budują centra danych na potęgę, a sieć energetyczna Stanów Zjednoczonych po prostu nie nadąża. Żeby nadążyć, ktoś musi postawić nowe linie wysokiego napięcia – i tu zaczyna się problem. John Zola przez lata budował swój mały raj w Pensylwanii: 40 akrów ziemi w pagórkowatej północnej części stanu, sady jabłkowe, stodoła, łąki i cztery domy dla siebie, żony i trójki dorosłych dzieci. Pod koniec 2024 roku zapukał do jego drzwi przedstawiciel lokalnej spółki energetycznej PPL z informacją, że planuje poprowadzić przez jego posiadłość linię wysokiego napięcia 500 kV. Metalowe wieże o wysokości ponad 70 metrów miałyby górować nad…
Yann LeCun, główny naukowiec ds. AI w Meta, opublikował wraz ze swoim zespołem pracę badawczą, która uderza w jeden z fundamentów współczesnego dyskursu o sztucznej inteligencji. Teza jest prosta i prowokacyjna zarazem: AGI, czyli Artificial General Intelligence, to pojęcie źle zdefiniowane, naukowo nieprecyzyjne i jako cel badawczy po prostu nieużyteczne. Artykuł, dostępny na arXiv, nie jest kolejnym manifestem futurystycznym. To techniczna krytyka tego, jak branża AI rozumie i mierzy postęp. I choć LeCun od lat jest znany z kontrowersyjnych poglądów na temat dużych modeli językowych, tym razem idzie krok dalej i proponuje konkretną alternatywę. AGI: termin, który znaczy wszystko i…
OpenAI po raz kolejny przesuwa datę uruchomienia kontrowersyjnej funkcji umożliwiającej dorosłym użytkownikom dostęp do treści erotycznych w ChatGPT. Termin jest już drugi raz z rzędu przekładany, a firma tłumaczy opóźnienie koniecznością skupienia się na „ważniejszych priorytetach”. Przypomnijmy: Sam Altman zapowiedział tę funkcję już w październiku 2025 roku. Obiecał wtedy, że w grudniu, wraz z rozszerzeniem systemu weryfikacji wieku, ChatGPT zacznie oferować zweryfikowanym dorosłym użytkownikom dostęp do erotyki. Jako uzasadnienie podał zasadę „traktowania dorosłych użytkowników jak dorosłych”. Grudzień przyszedł i minął bez żadnego trybu dla dorosłych. Altman wysłał wtedy wewnętrzne memo, w którym ogłosił „code red” i wezwał zespoły do skupienia…
Deweloper Alexey Grigorev opisał publicznie, jak Claude Code w pełni zlikwidował środowisko produkcyjne jego serwisu, wraz z bazą danych i snapshotami, które miały służyć jako kopie zapasowe. Cała historia jest dostępna na jego blogu na Substack i szybko obiegła społeczność DevOps. Grigorev chciał przenieść swój serwis AI Shipping Labs do AWS i umieścić go na tej samej infrastrukturze, co DataTalks.Club. Co ciekawe, sam Claude sugerował, że to niekoniecznie dobry pomysł. Deweloper jednak zdecydował, że utrzymywanie dwóch oddzielnych środowisk jest zbyt kosztowne i uciążliwe. I tu zaczyna się historia. Terraform + AI agent + brakujący plik = katastrofa Do zarządzania infrastrukturą…