Autor: Piotr Wolniewicz

Redaktor naczelny AIport.pl, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji i jej praktycznych zastosowań w biznesie. Od 17 lat rozwija projekty technologiczne i biznesowe, łącząc wiedzę o AI z doświadczeniem w budowaniu i skalowaniu firm. Założyciel i CEO hotLead – agencji lead generation wykorzystującej AI w procesach sprzedażowych, oraz współtwórca FindYou.io – platformy kariery opartej na algorytmach sztucznej inteligencji. Specjalizuje się w transformacji cyfrowej oraz implementacji rozwiązań AI w realnych warunkach biznesowych.

Każdy może dziś napisać aplikację w ciągu dwóch dni. Serio. Nie trzeba znać Pythona, JavaScriptu ani nawet rozumieć, czym jest API. Wystarczy pomysł, dostęp do narzędzia AI i kilka godzin wolnego czasu w sobotę. Ale co zrobić, gdy aplikacja już działa… i siedzi zamknięta na twoim laptopie? Amanda Caswell, redaktorka z doświadczeniem w testowaniu narzędzi AI, opisała właśnie swoje doświadczenie z vibe codingiem. Sama przyznaje, że była „C” ze studiów z informatyki i nie jest programistką. Mimo to zbudowała działającą aplikację w weekend, korzystając z narzędzi takich jak Replit, Lovable, Cursor czy Claude Code. I doszła do wniosku, który powinien…

Czytaj więcej

Mark Zuckerberg robi to, o czym inni prezesi tylko mówią. Szef Meta buduje osobistego agenta AI, który ma pomagać mu w codziennych obowiązkach CEO jednej z największych firm technologicznych na świecie. Informację ujawnił „The Wall Street Journal”, powołując się na osobę zbliżoną do projektu. Agent jest wciąż w fazie rozwoju, ale już teraz pełni konkretną funkcję: pomaga Zuckerbergowi szybciej docierać do informacji, które normalnie wymagałyby przebijania się przez kolejne warstwy pracowników i menedżerów. CEO przez skrót W praktyce agent działa jak zaawansowane narzędzie do natychmiastowego dostępu do danych. Zamiast pytać kolejno dyrektorów i zespoły, Zuckerberg może po prostu zapytać swojego…

Czytaj więcej

Świat agentów AI wygląda dziś jak plac budowy bez architekta. LangChain robi swoje, AutoGen idzie w swoją stronę, CrewAI ma własne reguły, OpenAI Assistants jeszcze inne, a Claude Code gra solo. Efekt? Deweloperzy budujący autonomiczne systemy muszą z góry zakładać zakład na jednego dostawcę i jeden ekosystem, a każda zmiana decyzji oznacza przepisanie projektu od zera. Pojawił się projekt, który chce to zmienić. Problem, który wszyscy znają, ale mało kto adresuje GitAgent to otwartoźródłowa specyfikacja i narzędzie CLI, które proponuje coś prostego w założeniu, ale trudnego w realizacji: wspólny, niezależny od frameworka format opisu agenta AI. Idea jest analogiczna do…

Czytaj więcej

Najpierw był konkurs piękności dla AI. Potem zawody muzyczne. Teraz przyszedł czas na coś, co można śmiało nazwać Oscarami dla wirtualnych influencerów. Konkurs AI Personality of the Year właśnie ruszył i choć brzmi to jak żart, za tym projektem stoją całkiem poważne pieniądze oraz rosnąca branża, która powoli przestaje być ciekawostką. Kto stoi za konkursem? Za inicjatywą stoją OpenArt, czyli generatywne studio AI, oraz platforma Fanvue przeznaczona dla twórców AI. Partnerem technologicznym jest ElevenLabs, firma specjalizująca się w syntezie głosu. Konkurs trwa miesiąc. Nazwy nie są przypadkowe. OpenArt dostarcza narzędzia do tworzenia wizualnego contentu dla wirtualnych influencerów, a Fanvue zapewnia…

Czytaj więcej

Dan Durn nie jest typowym dyrektorem finansowym. Zamiast pilnować budżetów i arkuszy kalkulacyjnych, postanowił zamienić swój dział w coś w rodzaju wewnętrznego laboratorium sztucznej inteligencji. I nie chodzi tu o pokaz slajdów na konferencji czy pilotażowy projekt dla PR-u, ale o realne wdrożenia, które już teraz automatycznie odpowiadają na setki tysięcy maili rocznie. Kim jest Dan Durn? Durn pełni w Adobe funkcję CFO i jednocześnie EVP ds. finansów, technologii, bezpieczeństwa i operacji. To połączenie kompetencji nie jest przypadkowe. Kontrola nad finansami, IT i bezpieczeństwem w jednych rękach pozwala mu przenosić projekty z fazy pilotażu do produkcji znacznie szybciej, niż dzieje…

Czytaj więcej

Od reklamy radiowej z podrobiony głosem gubernatora, przez deepfake’owego kandydata na Senat, po miliony dolarów wpompowane w wybory przez super PAC-i finansowane przez branżę AI. Midtermy 2026 w USA stają się pierwszym wielkim testem tego, co generatywna sztuczna inteligencja potrafi zrobić z demokratycznym procesem wyborczym. I nie jest to test, który wszyscy zdają celująco. Piętnaście reklam i jeden przekroczony Rubikon Od listopada ubiegłego roku w amerykańskich kampaniach wyborczych pojawiło się co najmniej 15 reklam zawierających treści wygenerowane przez AI. Obejmują one wszystko: od lokalnych wyborów do rad szkolnych po wyścigi o stanowisko gubernatora. To nie jest już eksperyment. To norma,…

Czytaj więcej

Większość z nas używa AI z prostego powodu: bo działa. Skraca, upraszcza, przyspiesza. Ale co, jeśli właśnie w tym tkwi problem? Naukowcy z Uniwersytetu Toronto opublikowali w lutym komentarz naukowy w piśmie „Communications Psychology”, w którym stawiają niewygodną tezę: AI może odbierać nam coś, czego nie da się łatwo odzyskać. Czym jest „tarcie” i dlaczego ma znaczenie Autorzy tekstu zatytułowanego Against Frictionless AI używają pojęcia „friction” (pol. tarcie, opór) w bardzo konkretnym znaczeniu. To wszelki wysiłek, trudność, dyskomfort napotykany podczas realizacji celu. Emily Zohar, doktorantka psychologii eksperymentalnej i główna autorka pracy, wyjaśnia to wprost: „We define friction as any difficulty…

Czytaj więcej

Elon Musk ogłosił wczoraj wieczorem w Austin projekt Terafab, czyli własną fabrykę chipów budowaną wspólnie przez Tesla, SpaceX i xAI. Inwestycja warta od 20 do 25 miliardów dolarów ma docelowo produkować 1 terawat mocy obliczeniowej rocznie. To ambicja bez precedensu w historii półprzewodników, ogłoszona w scenerii nieczynnej elektrowni Seaholm Power Plant, przy obecności gubernatora Teksasu Grega Abbotta. Co to właściwie jest Terafab? Terafab to „comprehensive plant” – zakład mający skupić pod jednym dachem każdy etap produkcji półprzewodników: logikę, pamięć, pakowanie i testowanie chipów. Musk reklamuje tę cechę jako coś, co jego zdaniem „nie istnieje nigdzie na świecie” – chodzi o…

Czytaj więcej

Anthropic złożyło w piątek oświadczenie przed federalnym sądem w Kalifornii, w którym kategorycznie zaprzecza, że jest w stanie manipulować modelem Claude po jego wdrożeniu przez armię USA. Spór z Departamentem Obrony eskaluje w błyskawicznym tempie i może wyznaczyć precedens dla całej branży AI. Skąd się wziął ten konflikt? Wszystko zaczęło się od decyzji sekretarza obrony Pete’a Hegsetha, który w marcu oficjalnie oznaczył Anthropic jako „ryzyko dla łańcucha dostaw” (supply-chain risk). To nie jest zwykła etykietka. Taka klasyfikacja skutkuje zakazem korzystania z oprogramowania firmy przez federalne agencje rządowe, a Pentagon to jeden z największych potencjalnych klientów AI w historii. Departament Obrony…

Czytaj więcej

Trzy miesiące temu nikt w branży technologicznej nie słyszał o projekcie kodowania z homarkiem w logo, stworzonym przez nieznanego austriackiego programistę. Dziś OpenClaw jest centralnym punktem keynote’u Jensena Huanga na największej konferencji Nvidii, a analitycy zadają pytanie, które powinno spędzać sen z powiek inwestorom: czy wielkie modele językowe właśnie stają się towarem powszechnym? Jensen Huang mówi wprost Na GTC 2026 CEO Nvidii poświęcił znaczną część swojego wystąpienia platformie, która dosłownie nie istniała pół roku temu. Jensen Huang bez ogródek stwierdził w rozmowie z Jimem Cramerem: „This is definitely the next ChatGPT.” Nazwał OpenClaw „największym, najpopularniejszym i najbardziej udanym projektem open…

Czytaj więcej