AI Meetup Kraków 2026 odbędzie się 14 września o godzinie 18:00 w klubie Hevre przy ulicy Meiselsa 18 w Krakowie, udział jest bezpłatny po wcześniejszej rejestracji przez Evenea, a w programie są dwie prelekcje inżynierów UBS: o tym, jak frontend developer ma przetrwać erę sztucznej inteligencji, oraz o bezpieczeństwie AI, deepfake’ach i obronie przed nimi.
Trzy godziny, dwie prelekcje, pizza i rozmowy na trzech piętrach dawnego domu modlitwy Chewra Tehilim. Brzmi jak wieczór, który nie próbuje udawać wielkiej konferencji, i bardzo dobrze, bo właśnie w tym tkwi jego siła. Duże wydarzenia branżowe potrafią być męczące: dziesięć ścieżek równolegle, agenda na trzy strony, tłum, w którym nie sposób nikogo zapamiętać. Meetup działa odwrotnie. Przychodzisz, słuchasz dwóch konkretnych osób, zjadasz kawałek pizzy i wychodzisz z dwoma czy trzema nazwiskami, do których faktycznie napiszesz na LinkedInie.
Kluczowe fakty:
- AI Meetup Kraków 2026 odbędzie się 14 września o godzinie 18:00 w klubie Hevre przy ulicy Meiselsa 18 w Krakowie. Udział jest bezpłatny po wcześniejszej rejestracji przez platformę Evenea.
- W programie wydarzenia znajdą się dwie prelekcje inżynierów UBS – jedna poświęcona przyszłości zawodu frontend developera w erze AI, druga dotycząca bezpieczeństwa AI, deepfake'ów i metod obrony przed nimi.
- Wydarzenie trwa trzy godziny i ma kameralny charakter – organizatorzy przewidują dwie prelekcje, pizzę oraz networking na trzech piętrach budynku dawnego domu modlitwy Chewra Tehilim.
Szczegółowe informacje o wydarzeniu i darmowa rejestracja dostępne są na stronie: https://app.evenea.
Zerknąłem na program i przyznaję, że dobór tematów mnie zaskoczył. Bo to nie jest kolejne „AI zmieni wszystko”. To dwa bardzo praktyczne pytania: co się dzieje z zawodem programisty frontendowego, kiedy modele piszą kod szybciej od niego, oraz jak bronić systemów przed atakami, w których napastnik używa tych samych narzędzi co ty. Jeśli śledzisz praktyczne zastosowania AI i szukasz treści bez marketingowej mgły, to wydarzenie powinno cię zainteresować.
W tym opisie znajdziesz:
- pełne informacje organizacyjne: datę, miejsce, godziny, zasady wejścia i rejestracji,
- agendę wieczoru rozpisaną co do kwadransa,
- omówienie obu prelekcji i sylwetki prelegentów,
- kontekst obu tematów, czyli dlaczego akurat teraz mówi się o przetrwaniu frontendu i o deepfake’ach,
- praktyczne wskazówki, jak przygotować się do meetupu i co z niego wyciągnąć,
- uczciwą ocenę tego, czego na tym wydarzeniu nie znajdziesz,
- odpowiedzi na najczęstsze pytania.
Praktyczne informacje o AI Meetup Kraków 2026
Zacznijmy od suchych faktów, bo one decydują o tym, czy w ogóle się wybierzesz. Wydarzenie jest jednodniowe, wieczorne i całkowicie bezpłatne, ale liczba miejsc jest ograniczona pulą biletów w Evenea. Rejestracja zamyka się na godzinę przed startem, czyli 14 września o 17:00.
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Nazwa | AI Meetup Kraków 2026 |
| Data | 14 września 2026, poniedziałek |
| Godziny | 18:00 – 21:00 (rejestracja uczestników od 17:30) |
| Miejsce | Hevre, ul. Meiselsa 18, Kraków (Kazimierz) |
| Wstęp | Bezpłatny, wyłącznie po rejestracji przez Evenea |
| Limit biletów | Jeden bilet na osobę, pula ograniczona |
| Zamknięcie rejestracji | 14 września 2026, godz. 17:00 |
| Język prelekcji | Angielski (tytuły i opisy wystąpień w języku angielskim) |
| Format | Dwie prelekcje plus networking przy pizzy |
| Rejestracja | app.evenea.pl/event/aimeetupkrakow |
Kilka rzeczy, o których organizatorzy piszą wprost i których nie potraktowałbym jako grzecznościowej formuły:
- rejestruj się tylko wtedy, gdy naprawdę przyjdziesz, bo pula miejsc jest skończona, a bilet zablokowany przez osobę, która się nie pojawi, to miejsce zabrane komuś innemu,
- weryfikacja biletów odbywa się na pierwszym piętrze budynku Hevre w oknie 17:30 – 18:00,
- po godzinie 18:00 dołączenie do wydarzenia nie będzie możliwe, więc spóźnienie oznacza po prostu koniec wieczoru,
- na miejscu obowiązują instrukcje organizatora, administracji budynku oraz pracowników UBS.
To ostatnie brzmi formalnie, ale ma sens: wydarzenie odbywa się w zabytkowym obiekcie, a nie w sali konferencyjnej hotelu.
Agenda wieczoru, kwadrans po kwadransie
Program jest zwarty i pozbawiony przerywników, które w większych wydarzeniach zjadają połowę czasu. Dwie prelekcje po 45 minut, dziesięć minut oddechu między nimi i przejście do części nieformalnej. Cały blok merytoryczny mieści się w niecałe dwie godziny.
| Godzina | Punkt programu |
|---|---|
| 17:30 – 18:00 | Rejestracja uczestników i weryfikacja biletów (pierwsze piętro) |
| 18:00 – 18:15 | Otwarcie wydarzenia i powitanie |
| 18:15 – 19:00 | Prelekcja 1: Adapt or Deprecate. A Frontend Survival Guide for the AI Era, Sebastian Dybowski |
| 19:00 – 19:10 | Przerwa |
| 19:10 – 19:55 | Prelekcja 2: AI Security. Threats, Deepfakes and Defense, Madhubanti Jash |
| 20:00 | Networking przy pizzy |
| 21:00 | Zakończenie wydarzenia |
Co z tego układu wynika w praktyce:
- godzina 20:00 to nie kurtuazyjne zakończenie, tylko pełnoprawna godzina na rozmowy, która w agendzie ma tyle samo miejsca co jedna prelekcja,
- dziesięciominutowa przerwa między wystąpieniami wystarczy na kawę, ale nie na dłuższą rozmowę, więc pytania do prelegentów lepiej zachować na później,
- rejestracja od 17:30 oznacza, że przyjście kwadrans przed czasem to nie nadgorliwość, tylko rozsądek.
Najlepsze rzeczy na meetupach dzieją się po ostatnim slajdzie. Prelekcja daje ci temat do rozmowy, a rozmowa daje ci kontakt, który za pół roku okaże się przydatny. Jeśli wychodzisz zaraz po oklaskach, płacisz pełną cenę czasu za połowę wartości.
Piotr Wolniewicz, Redakcja AIPORT.pl – AI w Praktyce
Adapt or Deprecate, czyli co się dzieje z zawodem frontendowca
Pierwsza prelekcja wieczoru jest podpisana nazwiskiem Sebastiana Dybowskiego i nosi tytuł „Adapt or Deprecate: A Frontend Survival Guide for the AI Era”. Punkt wyjścia jest historyczny: prelegent porównuje obecny moment do bańki dot-comów i do przejścia od jQuery do frameworków. Teza brzmi tak, że historia się powtarza, tylko szybciej.
Ciekawe jest to, czym ta prelekcja nie jest. Autor zaznacza wprost, że nie chodzi o straszenie „AI zabierze ci pracę”, tylko o zachowanie kontroli nad własną karierą. Osią wystąpienia ma być przesunięcie roli z „kodera” w stronę Product Engineera, czyli osoby, która rozumie produkt, a nie tylko wykonuje zadania z tablicy. Adresatem są frontend developerzy i programiści, którzy w erze AI czują się przytłoczeni i trochę z tyłu.
Piszę to jako ktoś, kto obserwuje ten rynek od dłuższego czasu: takie postawienie sprawy jest uczciwsze niż większość tego, co czytam w sieci. Bo panika i wyparcie to dwie strony tej samej monety, a między nimi jest przestrzeń na zwykłe pytanie o to, które umiejętności trzymają wartość, a które właśnie tanieją.
Tematy, które w takim ujęciu naturalnie się pojawiają:
- co znaczy „kontrola” nad kodem generowanym przez model i gdzie kończy się odpowiedzialność narzędzia, a zaczyna twoja,
- które kompetencje frontendowe stają się towarem masowym, a które zyskują na wartości,
- jak wygląda praca inżyniera, który częściej przegląda i weryfikuje kod, niż pisze go od zera,
- dlaczego rozumienie produktu i użytkownika przestaje być miłym dodatkiem do CV,
- jak nie dać się wciągnąć w spiralę nadrabiania każdego nowego narzędzia, które pojawia się w danym tygodniu.
Ten ostatni punkt uważam za najbardziej niedoceniany. Zmęczenie nadążaniem jest dziś realnym problemem zawodowym, a nie oznaką słabości.
AI Security, czyli deepfake’i i to, co po nich zostaje
Druga prelekcja należy do Madhubanti Jash i nosi tytuł „AI Security: Threats, Deepfakes and Defense”. Opis zapowiada spojrzenie na to, jak sztuczna inteligencja przekształca krajobraz zagrożeń przez deepfake’i, ataki na modele i oszustwa, oraz na to, jakie mechanizmy obronne, ramy i strategie są potrzebne, żeby chronić systemy i utrzymać zaufanie.
Słowo „zaufanie” jest tu istotniejsze, niż się wydaje. Bo w bezpieczeństwie AI problemem nie jest wyłącznie skradziony rekord w bazie. Problemem jest sytuacja, w której nie da się już rozstrzygnąć, czy nagranie z prezesem firmy jest prawdziwe, czy nie. Firmy, które myślą o wdrożeniach AI w organizacji, coraz częściej odkrywają, że procedura autoryzacji przelewu oparta na rozmowie wideo przestała być bezpieczna.
Obszary, wokół których krąży ten typ prelekcji:
- deepfake’i głosowe i wideo wykorzystywane w oszustwach na prezesa oraz w atakach socjotechnicznych,
- ataki na same modele: zatruwanie danych treningowych, manipulacja wejściem, wyciąganie informacji z modelu,
- prompt injection i przejmowanie kontroli nad systemami opartymi na dużych modelach językowych,
- ramy i standardy porządkujące ten chaos, w tym OWASP Top 10 dla aplikacji z modelami językowymi, NIST AI Risk Management Framework czy baza technik ataku MITRE ATLAS,
- procesy organizacyjne, które działają lepiej niż technologia, na przykład drugi kanał potwierdzenia przy operacjach finansowych.
Bo tu jest haczyk, o którym mało kto mówi głośno. Najskuteczniejszą obroną przed deepfake’em w oszustwie finansowym nie jest detektor deepfake’ów. Jest nią telefon na znany wcześniej numer i pytanie „czy naprawdę wysyłałeś tę prośbę”.
Prelegenci: dwie perspektywy z tego samego banku
Obydwoje prelegenci pracują w UBS, ale patrzą na sztuczną inteligencję z dwóch zupełnie różnych stron. Jeden od strony interfejsu i codziennej pracy z kodem, druga od strony architektury i ryzyka. To dobrze dobrana para, bo rozmowa o AI zwykle rozjeżdża się dokładnie na tej granicy.
| Prelegent | Rola | Doświadczenie | Temat wystąpienia |
|---|---|---|---|
| Sebastian Dybowski | Software Engineer, UBS | Ponad 11 lat w tworzeniu aplikacji webowych, od SPA po platformy klasy enterprise i projekty open source. React, TypeScript, Node.js, systemy uniksowe. W UBS rozwija rozwiązania dla obszaru KYC | Adapt or Deprecate. A Frontend Survival Guide for the AI Era |
| Madhubanti Jash | Architect, UBS | Architektka technologiczna projektująca skalowalne rozwiązania w obszarze danych i systemów finansowych. Technologie chmurowe, integracja danych, Azure Data Factory w projektach data science | AI Security. Threats, Deepfakes and Defense |
Warte odnotowania szczegóły z ich biogramów:
- jedenaście lat doświadczenia frontendowego oznacza, że Dybowski pamięta poprzednie „końce zawodu”, które nie nastąpiły, i to daje jego tezie inny ciężar niż wpisowi na LinkedInie napisanemu po dwóch latach w branży,
- praca przy KYC to obszar, w którym weryfikacja tożsamości i wykrywanie oszustw są chlebem powszednim, więc temat deepfake’ów nie jest dla tego zespołu abstrakcją,
- architektura systemów finansowych to środowisko z najostrzejszymi wymogami zgodności w całym IT, co zwykle przekłada się na bardzo konkretne przykłady zamiast ogólników.
Obie prelekcje są po angielsku. Jeśli słuchasz technicznego angielskiego bez większych problemów, nie ma tematu. Jeśli nie, uprzedzam wcześniej, żeby to nie było niespodzianką na miejscu.
Dla kogo jest to wydarzenie
Formuła meetupu z definicji jest węższa niż formuła konferencji, i to zaleta. Wiadomo, kto przyjdzie, więc rozmowy w części networkingowej nie zaczynają się od tłumaczenia, czym się zajmujesz.
Największą wartość wyniosą stąd:
- frontend developerzy i programiści webowi zastanawiający się, jak zmienia się ich rola,
- inżynierowie oprogramowania, którzy używają asystentów kodowania i chcą to robić z głową,
- specjaliści bezpieczeństwa i osoby odpowiadające za ryzyko technologiczne w organizacji,
- architekci i osoby projektujące systemy oparte na modelach językowych,
- studenci kierunków informatycznych z Krakowa, dla których bezpłatny wieczór z inżynierami dużego banku to niezła okazja,
- osoby rozglądające się za zmianą pracy, dla których networking jest głównym powodem przyjścia.
Mniej sensu ma przyjście, jeśli szukasz wprowadzenia do sztucznej inteligencji od podstaw albo przeglądu narzędzi generatywnych. To nie jest wydarzenie dla osób, które dopiero zaczynają, i nikt nie udaje, że jest inaczej. Osobom na tym etapie polecam raczej treści o AI w biznesie, które budują podstawy, zanim wejdzie się w tematy inżynierskie.
Hevre: freski z Jerozolimy i rozmowy o deepfake’ach
Miejsce zasługuje na osobny akapit, bo trudno o bardziej niecodzienne tło dla wieczoru o sztucznej inteligencji. Narożny budynek na skrzyżowaniu ulic Meiselsa i Bożego Ciała to dawny dom modlitwy Chewra Tehilim, czyli Bractwa Psalmowego, wzniesiony w 1896 roku. Na parterze mieściła się sala modlitewna, galeria była przeznaczona dla kobiet.
Historia tego miejsca jest gęsta. W czasie drugiej wojny światowej wnętrze zostało zdewastowane. Od 1951 roku przez ponad pięćdziesiąt lat mieścił się tu Zespół Pieśni i Tańca Krakowiacy. Od 2016 roku działa klub Hevre. Zabytkowe freski z widokami Jerozolimy, utrzymane w błękitach i zieleniach, odkryto w 2008 roku i pozostawiono w oryginalnej, miejscami zniszczonej formie. Na wschodniej ścianie zachowała się wnęka po aron ha-kodesz. Budynek trafił do rejestru zabytków w 2013 roku.
Co to oznacza dla uczestnika:
- przestrzeń jest wielopoziomowa, a weryfikacja biletów odbywa się na pierwszym piętrze, więc warto od razu kierować się schodami,
- Kazimierz to ścisłe centrum Krakowa, dojazd komunikacją miejską jest prosty, a parkowanie w okolicy raczej trudne,
- po 21:00 masz wokół siebie kilkadziesiąt lokali, więc rozmowa zaczęta przy pizzy nie musi się kończyć razem z wydarzeniem,
- otoczenie jest zabytkowe, więc prośba organizatorów o stosowanie się do zasad obiektu ma konkretne uzasadnienie.
Kontrast między dziewiętnastowiecznymi freskami a prelekcją o atakach na modele językowe jest tak duży, że sam w sobie robi wrażenie. Kraków ma w tym niezłą wprawę.
Jak przygotować się do meetupu i co z niego wynieść
Trzy godziny to niewiele. Różnica między osobą, która wychodzi z jedną notatką, a osobą, która wychodzi z trzema kontaktami i listą rzeczy do sprawdzenia, sprowadza się do dziesięciu minut przygotowania.
Przed wydarzeniem:
- zarejestruj się wcześniej i sprawdź, czy bilet dotarł na skrzynkę, bo rejestracja zamyka się o 17:00 w dniu wydarzenia,
- przejrzyj profile prelegentów na LinkedInie, żeby wiedzieć, o co realnie możesz zapytać,
- zapisz sobie dwa konkretne problemy z własnej pracy, które chciałbyś skonfrontować z kimś z zewnątrz,
- przypomnij sobie podstawowe pojęcia z obszaru bezpieczeństwa modeli, jeśli na co dzień siedzisz w czymś innym.
W trakcie:
- usiądź bliżej, bo w klubowej przestrzeni akustyka bywa kapryśna,
- notuj nazwy narzędzi i standardów, które padną ze sceny, zamiast całych zdań,
- zostań na networking, nawet jeśli nie przepadasz za tą częścią. Pizza jest dobrym pretekstem do stania obok kogoś i odezwania się.
Po wydarzeniu:
- napisz do poznanych osób w ciągu 48 godzin, bo później pamięć zawodzi obie strony,
- wybierz jedną rzecz z prelekcji i sprawdź ją u siebie w kodzie albo w procesie, zamiast robić listę dwudziestu punktów, do której nigdy nie wrócisz,
- podziel się wnioskami z zespołem, bo to najtańszy sposób, żeby jeden bezpłatny bilet zadziałał na kilka osób.
Czego na tym wydarzeniu nie znajdziesz
Uczciwość wobec czytelnika wymaga powiedzenia też drugiej strony. AI Meetup Kraków 2026 jest meetupem, nie konferencją, i ma wszystkie zalety oraz ograniczenia tej formuły.
Czego tu nie będzie:
- ścieżek tematycznych i możliwości wyboru, bo prelekcje są dwie i obie obowiązkowe dla wszystkich,
- warsztatów przy klawiaturze, bo format jest wykładowy,
- strefy wystawienniczej i demonstracji produktów,
- certyfikatów uczestnictwa, o których organizatorzy nie wspominają,
- informacji o nagraniach udostępnianych po wydarzeniu, o czym również nie ma wzmianki w materiałach.
Czy to problem? Moim zdaniem nie, pod warunkiem, że masz właściwe oczekiwania. Za trzy godziny wieczoru i zero złotych dostajesz dwa konkretne wystąpienia od praktyków oraz godzinę rozmów z ludźmi z tej samej branży. Konferencje z podobną obsadą kosztują kilkaset złotych i zajmują cały dzień roboczy. Proporcja jest korzystna.
Zwróciłbym też uwagę na jedną rzecz. Wydarzenie jest bezpłatne i firmowane obecnością pracowników UBS, co zwykle oznacza element budowania marki pracodawcy. Nie widzę w tym nic złego, dopóki merytoryka broni się sama, a opisy prelekcji sugerują, że będzie się bronić. Ale zdrowa świadomość kontekstu nigdy nie zaszkodziła.
Podsumowanie: trzy godziny, które mogą się zwrócić
Nie każde wydarzenie musi być platformą transformacji całego sektora. Czasem wystarczy poniedziałkowy wieczór, dwoje ludzi, którzy naprawdę wiedzą, o czym mówią, i sala pełna osób z podobnymi problemami. AI Meetup Kraków 2026 wygląda dokładnie tak i uważam to za jego zaletę, nie ograniczenie.
Program trafia w dwa napięcia, które branża przeżywa naprawdę, a nie tylko w nagłówkach. Pierwsze dotyczy tożsamości zawodowej programisty w momencie, gdy narzędzie pisze kod szybciej od niego. Drugie dotyczy zaufania do tego, co widzimy i słyszymy, w świecie, w którym wygenerowanie przekonującego nagrania z czyimś głosem przestało być trudne. Obydwa pytania są niewygodne. Obydwa zostaną tu postawione przez ludzi, którzy mierzą się z nimi w pracy, a nie na slajdach.
Cena wynosi zero złotych, a koszt to trzy godziny wieczoru w bardzo ładnym miejscu na Kazimierzu, w budynku, który przez sto trzydzieści lat zdążył być domem modlitwy, siedzibą zespołu ludowego i klubem. Trudno o lepsze przypomnienie, że technologie przychodzą i odchodzą, a miejsca i ludzie zostają. Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to rejestracja przez Evenea i przyjście przed 18:00, bo obie te rzeczy są w tym wypadku nienegocjowalne.
Jeśli wybierasz się do Hevre 14 września, daj znać w komentarzu, na którą prelekcję czekasz bardziej. Ciekaw jestem, czy społeczność bardziej boi się o przyszłość frontendu, czy o to, że ktoś podszyje się pod jej prezesa na nagraniu wideo. A jeśli znasz kogoś, kto w tym roku szczególnie mocno przeżywa pytanie „czy ten zawód jeszcze będzie istniał”, podeślij mu ten tekst. Bezpłatny bilet i wieczór wśród ludzi z tym samym pytaniem w głowie potrafią zdziałać więcej niż dziesięć artykułów, ten włącznie.
