Microsoft oficjalnie kończy rozwój Copilota dla Xbox. Nowa CEO, Asha Sharma, podjęła decyzję po niespełna trzech miesiącach na stanowisku i zrobiła to, czego wielu graczy się domagało od samego początku.
Kluczowe fakty:
- Microsoft oficjalnie kończy rozwój Copilota dla Xbox po niespełna trzech miesiącach od objęcia stanowiska przez nową CEO Asha Sharma. Gaming Copilot, który zadebiutował w marcu 2025 roku jako asystent AI mający oferować podpowiedzi w grach, nie otrzyma wersji konsolowej i projekt zostaje całkowicie zakończony.
- Nowa CEO Xbox powołała na kluczowe stanowiska co najmniej czterech byłych współpracowników z grupy CoreAI, w tym Jareda Palmera jako wiceprezesa ds. inżynierii i Tima Allena jako szefa designu. Równocześnie z organizacji odeszli dwaj weterani: Kevin Gammill i Roanne Sones, którzy przepracowali w Microsofcie po 24 lata.
- Przychody z gier Microsoftu wyniosły w ostatnim kwartale 5,3 miliarda dolarów wobec 5,7 miliarda rok wcześniej, a przychody ze sprzętu spadły o 33 procent. Spadki odnotowano w czterech z sześciu ostatnich kwartałów, co stawia Xbox w trudnej sytuacji finansowej.
Gaming Copilot zadebiutował na Game Developers Conference w marcu 2025 roku jako asystent AI mający oferować podpowiedzi w grach, coaching i podsumowania postępów gracza. Beta trafiła do aplikacji mobilnej Xbox i PC, a nawet na handheld ROG Xbox Ally. Wersja konsolowa miała pojawić się w tym roku. Nie pojawi się. Nigdy.
Koniec projektu, który budził wątpliwości od pierwszego dnia
Kiedy w sieci pojawiły się klipy pokazujące, jak Copilot radzi sobie z udzielaniem pomocy w grach takich jak Sea of Thieves, reakcja graczy była jednoznaczna. Nawet wśród fanów Xboksa dominowało odrzucenie. Trudno się dziwić. Pomysł chatbota, który „pomaga” grać, brzmiał jak coś wymyślonego przez kogoś, kto nigdy nie grał, dla kogoś, kto nigdy nie grał.
Sharma opisała decyzję jako element planu „wycofywania funkcji, które nie wpisują się w kierunek, w którym zmierzamy”. Wskazała na Automatic Super Resolution, czyli technologię poprawiającą jakość obrazu w tle, jako przykład AI „zrobionej dobrze” w kontraście do podejścia chatbotowego.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Ta decyzja jest symptomatyczna dla szerszego zjawiska, które obserwuję w branży. Microsoft przez lata pchał Copilota wszędzie, gdzie się dało – do Notatnika, do Zdjęć, do Xbox. Pytanie brzmi: czy to naprawdę był błąd strategiczny, czy po prostu nieudane wykonanie dobrego pomysłu? Bo koncepcja AI w grach jako takiego nie jest zła – AutoSR, które Sharma chwali, to przecież też AI. Problem leżał gdzie indziej: w tym, że chatbot-asystent rozwiązywał problem, którego gracze nie mieli. Nowa szefowa słusznie koryguje kurs, ale warto zadać sobie pytanie, ile takich „korekt” jeszcze przed nami – i ile kosztowały projekty, które teraz lądują w koszu.
Sharma sprzątą po Spencerze, ale skąd bierze ludzi?
Sharma dołączyła do Microsoftu w 2024 roku po przejściu przez Meta i Instacart, obejmując stanowisko prezesa ds. produktu w grupie CoreAI, odpowiedzialnej za GitHub Copilot, Visual Studio Code i inne narzędzia deweloperskie. Na stanowisko CEO Xboksa trafiła w lutym, gdy Phil Spencer ogłosił swoje odejście po 38 latach w firmie.
Sharma nie przyszła sama. Powołała na kluczowe stanowiska w Xboksie co najmniej czterech byłych współpracowników z CoreAI. To ciekawy ruch, który wygląda jak zamierzona operacja „przesadzenia” kultury inżynierskiej z jednej dywizji do drugiej. W praktyce oznacza to:
- Jared Palmer, były wiceprezes CoreAI i senior VP GitHub, zostaje wiceprezesem ds. inżynierii w Xboksie i bezpośrednim doradcą technicznym Sharmy
- Tim Allen, senior VP ds. designu w CoreAI, przejmuje design całego Xboksa z „podejściem skoncentrowanym na fanach”
- Jonathan McKay, były szef ds. wzrostu w CoreAI, przejmuje podobną rolę w Xboksie
- Evan Chaki, były GM w CoreAI, kieruje nową grupą inżynieryjną mającą eliminować powtarzalną pracę i upraszczać procesy wewnętrzne
Z organizacji odchodzą natomiast weterani: Kevin Gammill, corporate VP odpowiedzialny za UX i platformy deweloperskie, oraz Roanne Sones, corporate VP ds. urządzeń i ekosystemu. Oboje przepracowali w Microsofcie po 24 lata. Trudno nie zauważyć, że nowe Xbox to w dużej mierze stare CoreAI.
Liczby, które tłumaczą wszystko
Przychody z gier wyniosły w ostatnim kwartale 5,3 miliarda dolarów, wobec 5,7 miliarda rok wcześniej, i spadły w czterech z sześciu ostatnich kwartałów. Przychody ze sprzętu runęły o 33 procent. Microsoft odnotował też odpisy wartości aktywów w dziale gier, co sugeruje, że części portfolio nie spełniają oczekiwań finansowych.
Na tym tle decyzja o zabiciu Gaming Copilota ma sens również czysto wizerunkowy. Reakcja na ogłoszenie Sharmy była pozytywna, szczególnie biorąc pod uwagę, że wielu graczy obawiało się, że CEO wywodząca się z CoreAI będzie pchnąć Xbox w stronę jeszcze głębszej integracji z AI.
To nie pierwsza śmiała decyzja nowej CEO. Sharma zdążyła już obniżyć cenę Game Pass Ultimate, miesiąc po tym, gdy w wewnętrznym memo przyznała, że usługa stała się zbyt droga. Zrezygnowała też z nazwy „Microsoft Gaming” na rzecz samego Xboksa.
AI nie znika z Xbox, tylko zmienia formę
Ważne zastrzeżenie: Xbox nie porzuca AI całkowicie. AutoSR, technologia automatycznej optymalizacji grafiki, właśnie trafiła na ROG Xbox Ally X dla użytkowników programu Xbox Insider. Nie jest jasne, czy trafi też na konsolę.
Sharma już 30 kwietnia napisała na X, że Xbox „skupia wysiłki AI na rozwiązywaniu prawdziwych problemów graczy, takich jak poprawa grafiki w czasie rzeczywistym, lepsze rekomendacje i głębsza personalizacja”.
Pełny cykl życia Gaming Copilota, od zapowiedzi do kasacji, zajął 14 miesięcy. To i tak dużo, biorąc pod uwagę, że problem był widoczny od pierwszego demo. Sharma robi porządki szybko. Pytanie, czy zdąży przed tym, jak Xbox straci kolejne 0,4 miliarda.
