SAP ogłosił przejęcie Prior Labs, młodego niemieckiego laboratorium AI specjalizującego się w modelach dla danych tabelarycznych. Jednocześnie europejski gigant oprogramowania enterprise ujawnił, które frameworki agentowe dopuszcza do swojego ekosystemu – i nie jest to OpenClaw.
Kluczowe fakty:
- SAP przejął niemiecki startup Prior Labs za nieujawnioną kwotę i planuje zainwestować w jego rozwój miliard euro przez kolejne cztery lata. Prior Labs specjalizuje się w modelach AI dla danych tabelarycznych, które są kluczowe dla produktów SAP obsługujących księgowość, kadry i zarządzanie przedsiębiorstwem.
- SAP wprowadził nową politykę API blokującą dostęp nieautoryzowanych frameworków agentowych, w tym OpenClaw, dopuszczając tylko własne rozwiązanie Joule Agents oraz NemoClaw od Nvidii. To podejście kontrastuje z otwartą architekturą Headless 360 stosowaną przez konkurencyjny Salesforce.
- Seria modeli TabPFN od Prior Labs osiągnęła już ponad trzy miliony pobrań w wersji open source, a przejęcie zostało nazwane "jednym z największych exitów venture w historii Niemiec". SAP planuje zachować niezależność zespołu i kontynuować rozwój wersji open source.
Miliard euro na strukturę danych
Przy podpisywaniu umowy przejęcia kwota nie została ujawniona, ale nieoficjalnie wiadomo, że założyciele Prior Labs inkasują solidną wypłatę – „prawie w całości gotówką”, z ponad półmiliarda dolarów z góry. SAP zamierza przez kolejne cztery lata zainwestować w startup miliard euro (około 1,16 mld dolarów), rozwijając go w pełnoprawne laboratorium AI skoncentrowane na danych strukturalnych.
Prior Labs powstało zaledwie 18 miesięcy temu. Trio założycieli – Frank Hutter, Noah Hollmann i Sauraj Gambhir – postawiło na niszę, którą wiele firm AI dotąd ignorowało: modele fundacyjne dla danych tabelarycznych (TFM, Tabular Foundation Models). To AI trenowane specjalnie do pracy z tabelami i bazami danych, a nie z tekstem. Dla SAP, którego produkty obsługują księgowość, kadry, zamówienia i zarządzanie wydatkami, to trafienie w sedno.
Seria modeli TabPFN od Prior Labs zdobyła już realną trakcję wśród deweloperów – ponad trzy miliony pobrań wersji open source. Wcześniej startup zebrał 9,3 mln dolarów w rundzie pre-seed prowadzonej przez Balderton Capital. Skromne pieniądze jak na wycenę, którą prawdopodobnie osiągnął przy sprzedaży.
SAP na defensywie i ofensywie jednocześnie
Przejęcie to jednak tylko część historii. Równolegle wyszło na jaw, że SAP zablokował OpenClaw oraz inne nieautoryzowane frameworki agentowe w swoim ekosystemie. Firma opublikowała zaktualizowaną politykę API, w której wprost „zabrania” agentom AI dostępu do swoich produktów przez API, chyba że korzystają z „architektur zatwierdzonych przez SAP”.
Na liście zatwierdzonych znalazły się oczywiście własne rozwiązanie SAP – Joule Agents (wciąż w wersji beta) – oraz NemoClaw od Nvidii, bezpieczna, enterprise’owa alternatywa dla OpenClaw, zbudowana na bazie Nvidia Agent Toolkit. W marcu Nvidia ogłosiła, że Joule obsługuje właśnie ten toolkit, co de facto toruje NemoClaw drogę do klientów SAP.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: To ciekawy moment dla całej branży enterprise AI. SAP robi dwie rzeczy naraz: kupuje czas przez przejęcie Prior Labs, żeby dogonić rynek w obszarze AI dla danych strukturalnych, i jednocześnie zamyka ekosystem na agentów, których nie kontroluje. Z jednej strony można to rozumieć – bezpieczeństwo danych klientów, compliance, odpowiedzialność za to, co dzieje się w środku systemów krytycznych. Z drugiej strony pojawia się pytanie, czy to nie jest klasyczny ruch „walled garden” obliczony na utrzymanie lock-inu, a nie faktyczna troska o bezpieczeństwo. Znamienne, że Salesforce idzie zupełnie odwrotną drogą i otwiera swój ekosystem. Który model wygra? Odpowiedź nie jest oczywista.
Europejski kontekst
Dla SAP ta transakcja to coś więcej niż zakup technologii. To próba zbudowania w Europie „globalnie wiodącego laboratorium AI dla danych strukturalnych” – przynajmniej tak to ujął sam Frank Hutter w poście na X:
Huge news: @prior_labs has signed a definitive agreement to be acquired by @SAP.
€1B+ invested over four years to build a globally-leading frontier AI lab for structured data — in Europe, in the open.
Independent entity. Same team, same mission, same open models. A massive…
— Frank Hutter (@FrankRHutter) May 4, 2026
SAP nie jest w tej przestrzeni nowicjuszem. Firma wcześniej opracowała własny model SAP-RPT-1 (relacyjny pretrenowany transformer), a w 2023 roku zainwestowała w kilku graczy generatywnego AI – Anthropic, Aleph Alpha i Cohere (te dwa ostatnie właśnie ogłosiły fuzję). CTO SAP Philipp Herzig powiedział wprost, że firma od dawna widzi największą szansę w AI dla danych strukturalnych, nie w dużych modelach językowych.
Prior Labs pozostanie jednostką niezależną, zachowując własne tempo badań. SAP obiecało utrzymanie wersji open source modeli TabPFN i integrację z SAP AI Core, SAP Business Data Cloud oraz warstwą agentową Joule.
Dwa światy enterprise AI
Kontrast z podejściem Salesforce jest uderzający. Salesforce wprowadził architekturę Headless 360, która daje klientom swobodę wyboru agentów – w tym OpenClaw. SAP idzie w dokładnie przeciwnym kierunku.
Różnica w podejściu widać wyraźnie:
- SAP: zamknięty ekosystem z listą zatwierdzonych partnerów (Joule Agents, NemoClaw)
- Salesforce: otwarta architektura, klient wybiera agentów samodzielnie
- Stawką: kontrola nad tym, kto ostatecznie zarabia na agentic AI w przedsiębiorstwach
Balderton partner James Wise nazwał przejęcie „jednym z największych exitów venture w historii Niemiec”. Kurs akcji SAP po ogłoszeniu lekko wzrósł – rynek najwyraźniej docenił zarówno technologiczny zakład na dane strukturalne, jak i defensywną pozycję wobec niekontrolowanych agentów.
To, jak szybko Prior Labs przejdzie od badań do produktów zintegrowanych z portfolio SAP, pokaże, czy miliard euro to dobra inwestycja, czy drogi eksperyment.
