Chińska Światowa Organizacja Współpracy w dziedzinie Sztucznej Inteligencji urosła w miesiąc z 29 do 38 członków. W tym samym czasie Departament Stanu przygotował projekt listu do 35 rządów, wśród nich Polski, z komunikatem, że nie da się jednocześnie należeć do amerykańskiego i chińskiego obozu AI.
Kluczowe fakty:
- Chińska Światowa Organizacja Współpracy w dziedzinie Sztucznej Inteligencji (WAICO) powstała 16 lipca 2026 roku w Szanghaju i w ciągu miesiąca rozrosła się z 29 do 38 członków, wśród których są m.in. Rosja, Brazylia, Indonezja i Republika Południowej Afryki.
- Departament Stanu USA przygotował projekt listu skierowanego do 35 rządów, w tym Polski, z przekazem, że nie można jednocześnie należeć do amerykańskiego i chińskiego obozu AI.
- Xi Jinping podczas Światowej Konferencji AI zapowiedział 5000 miejsc szkoleniowych dla krajów rozwijających się w ciągu pięciu lat oraz utworzenie centrów współpracy z ASEAN, Unią Afrykańską i BRICS.
Rywalizacja o sztuczną inteligencję przestała być sporem o benchmarki. Przeniosła się do gabinetów dyplomatycznych, a stawką są standardy, łańcuchy dostaw i to, czyje modele będą uruchamiane w administracji państw, które same nie mają czym trenować.
Organizacja, której miesiąc temu jeszcze nie było
WAICO powstało 16 lipca 2026 roku w Szanghaju. Porozumienie podpisało wtedy 29 państw, a w imieniu Chin złożył pod nim podpis minister spraw zagranicznych Wang Yi. Organizacja ma status niezależnego podmiotu międzyrządowego z siedzibą w Szanghaju, a wśród założycieli znalazły się Rosja, Pakistan, Indonezja, Brazylia, Kazachstan, Laos, Malezja, Senegal i Republika Południowej Afryki. W ceremonii uczestniczył sekretarz generalny ONZ António Guterres.
12 sierpnia Wang Yi ogłosił w tekście opublikowanym w „Dzienniku Ludowym”, że liczba członków założycieli sięgnęła 38. Dziewięć nowych podpisów w cztery tygodnie to tempo, którego nikt w Waszyngtonie chyba nie zakładał.
Pomysł nie był świeży. Premier Li Qiang zapowiedział taką organizację rok wcześniej, podczas Światowej Konferencji AI w 2025 roku. Otwierając tegoroczną edycję WAIC, Xi Jinping przekonywał, że rozwój sztucznej inteligencji powinien przypominać „symfonię międzynarodowej współpracy” / „a symphony of international cooperation”, a nie występ solisty. Zapowiedział też 5000 miejsc szkoleniowych dla krajów rozwijających się w perspektywie pięciu lat oraz centra współpracy z ASEAN, Unią Afrykańską i BRICS.
List, którego jeszcze nie wysłano
14 sierpnia Reuters opisał niedatowany projekt listu przygotowany przez Departament Stanu. Materiał przygotował Michael Martina, opierając się na wewnętrznym dokumencie i rozmowie z amerykańskim urzędnikiem zastrzegającym anonimowość.
Dokument trafić ma do 35 sygnatariuszy Wspólnego oświadczenia o szansach sztucznej inteligencji, podpisanego 25 czerwca w Waszyngtonie. Jego wymowa jest twarda jak na tekst dyplomatyczny: „Być częścią wszystkiego to być częścią niczego” / „To be part of everything is to be part of nothing”. Autorzy piszą, że podpis pod deklaracją Pax Silica jest zobowiązaniem, nie subskrypcją, i że nie można go łączyć z członkostwem w inicjatywach dublujących, których oczekiwania kolidują z amerykańskimi. Chiny nie padają w tekście ani razu.
Departament Stanu odmówił Reutersowi komentarza, powołując się na zasadę niekomentowania rzekomo wyciekłych dokumentów wewnętrznych. Ambasada Chin w Waszyngtonie odpowiedziała, że Pekin sprzeciwia się upolitycznianiu kwestii handlowych i technologicznych, a takie działania jedynie zahamują postęp w AI. Rozmówca Reutersa ujął amerykańską intencję krócej: nie da się mieć jednego i drugiego.
Kazachstan uruchomił alarm
Cały ten dokument ma jednego, konkretnego bohatera, choć nikt go w nim nie wymienia. Kazachstan podpisał deklarację Pax Silica 25 czerwca, razem z Argentyną, Chile, Kostaryką, Salwadorem, Unią Europejską, Niemcami, Grecją, Holandią i Panamą. Trzy tygodnie później znalazł się wśród członków założycieli WAICO.
To jedyne państwo, o którym wiadomo, że należy do obu struktur jednocześnie. I akurat to państwo dysponuje surowcami, bez których nie powstaje żaden zaawansowany układ scalony. Trudno o lepszą ilustrację problemu: Waszyngton chce lojalności tam, gdzie Pekin ma geografię.
Skala trzech grup wygląda dziś następująco:
- WAICO: 38 członków założycieli, siedziba w Szanghaju, status organizacji międzyrządowej
- Deklaracja Pax Silica: 24 sygnatariuszy, inicjatywa niewiążąca, uruchomiona w grudniu 2025 roku
- Wspólne oświadczenie o szansach AI: 35 sygnatariuszy, podpisane 25 czerwca 2026 roku
- Państwa należące do obu obozów jednocześnie: jedno potwierdzone
Czytam ten projekt listu i widzę dokument napisany z pozycji siły, której autorzy chyba już nie mają w takiej ilości, jak im się wydaje. Zmuszanie państw do deklaracji lojalnościowej działa wtedy, gdy alternatywa jest wyraźnie gorsza. Tymczasem Pekin oferuje coś, czego Pax Silica nie oferuje wcale: darmowe wagi modeli, które można pobrać wieczorem i uruchomić na własnym sprzęcie następnego ranka, bez podpisywania czegokolwiek.
Nie twierdzę, że amerykańskie obawy są bezpodstawne. Chińskie modele to nie jest neutralna technologia, a państwo, które uzależni swoją administrację od jednej rodziny modeli, oddaje część kontroli nad własną infrastrukturą poznawczą. To realne ryzyko i nie należy go bagatelizować.
Ale ultimatum ma paskudną właściwość: kiedy zostanie odrzucone przez kilka państw naraz, przestaje działać wobec wszystkich pozostałych. Waszyngton ryzykuje policzenie własnych sojuszników i odkrycie, że jest ich mniej, niż zakładał. Pytanie, które sobie zadaję, brzmi: czy ktoś w Departamencie Stanu policzył, co się stanie, jeśli list wyjdzie i połowa adresatów po prostu na niego nie odpowie?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Argumentem Pekinu nie są traktaty, tylko pobrania
Chiny mają w tej rozgrywce atut, który nie wymaga negocjacji. Według danych Hugging Face rodzina modeli Qwen należąca do Alibaby przekroczyła w pierwszej połowie 2026 roku trzy miliardy pobrań i doczekała się ponad 300 tysięcy modeli pochodnych. Dla porównania modele Gemma od Google zanotowały 418 milionów pobrań, a Llama od Meta 227 milionów.
Różnica rzędu wielkości nie jest przypadkiem. Otwarte wagi to forma wpływu, której kontrola eksportu nie sięga. Ministerstwo w Dżakarcie czy uczelnia w Nairobi nie musi podpisywać żadnej deklaracji, żeby zbudować własny system na chińskim modelu. Wystarczy pobrać plik.
Reuters zwraca uwagę, że rywalizacja weszła w moment przełomowy właśnie dlatego, że chińskie modele o otwartych wagach szybko nadganiają zamknięte systemy amerykańskich firm.
Polska jest wśród 35 adresatów
Warto to powiedzieć wprost, bo w polskich relacjach z tego tematu przechodzi to bez echa. Polska podpisała Wspólne oświadczenie o szansach sztucznej inteligencji 25 czerwca 2026 roku, obok Danii, Estonii, Finlandii, Niemiec, Grecji, Włoch, Łotwy, Litwy, Holandii, Norwegii, Portugalii i Szwecji. Jeśli list wyjdzie, trafi także do Warszawy.
Sama deklaracja Pax Silica została podpisana przez Unię Europejską jako całość, a nie przez Polskę osobno. Komisja Europejska ogłosiła to 25 czerwca, kilka dni po przyjęciu pakietu suwerenności technologicznej z Chips Act 2.0.
I tu robi się niewygodnie. Oświadczenie o szansach AI zobowiązuje sygnatariuszy do prowzrostowego i proinnowacyjnego podejścia regulacyjnego, wspierającego startupy, deweloperów i sektor prywatny. Polska jednocześnie wdraża AI Act, którego amerykańska administracja od miesięcy nie kryje się z krytykowaniem jako hamulca innowacji. Podpisanie obu dokumentów oznacza balansowanie między europejskim modelem regulacyjnym a amerykańską wizją deregulacyjną. Do tego dochodzi trzeci wektor: polskie firmy uruchamiają chińskie modele otwarte lokalnie, bo są tanie i dobre, a Qwen ma licencję Apache 2.0, która nie wymaga niczyjej zgody.
Jeżeli Waszyngton zacznie traktować przynależność do wielu ekosystemów jako problem, polska pozycja stanie się trudniejsza do utrzymania niż dziś. Nikt w Warszawie nie zdecyduje przecież, że administracja przestaje korzystać z otwartych wag, bo tak sobie życzy Departament Stanu.
Genewa jako trzecia droga
Istnieje forum poza tym sporem. 6 i 7 lipca w Genewie odbyła się pierwsza sesja Globalnego Dialogu ONZ w sprawie zarządzania sztuczną inteligencją, powołanego wraz z Niezależnym Międzynarodowym Panelem Naukowym ds. AI rezolucją Zgromadzenia Ogólnego z sierpnia 2025 roku. Panel, którego współprzewodniczącymi są Yoshua Bengio i Maria Ressa, przedstawił tam swój pierwszy raport, ostrzegając, że technologia rozwija się szybciej, niż nadążają za nią rozumienie naukowe i zdolności regulacyjne rządów. Stanowisko Unii Europejskiej wygłosił Roberto Viola, dyrektor generalny DG CONNECT.
Czy neutralne forum ma siłę zrównoważyć dwa obozy dysponujące pieniędzmi, układami i modelami? Na razie nic na to nie wskazuje. ONZ dostarcza wspólną bazę faktów, a nie chipy.
Świat AI wciąż nie ułożył się w dwa zamknięte bloki. Państwa korzystają z amerykańskiej infrastruktury chmurowej, chińskich modeli otwartych i unijnych ram prawnych naraz, i przez ostatnie dwa lata nikt nie kazał im wybierać. Waszyngton właśnie napisał dokument, który to kończy. Pytanie brzmi, czy zdecyduje się go wysłać.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiałów źródłowych, w tym depeszy agencji Reuters autorstwa Michaela Martiny z 14 sierpnia 2026 roku opisującej projekt listu Departamentu Stanu, dostępnej między innymi w serwisie US News, oficjalnej strony Departamentu Stanu USA poświęconej Wspólnemu oświadczeniu o szansach AI z pełną listą sygnatariuszy oraz komunikatu China Daily o osiągnięciu przez WAICO liczby 38 członków założycieli. Wykorzystano również materiały Global Times, Al Jazeery, The Diplomat, The Next Web, komunikaty Komisji Europejskiej dotyczące podpisania deklaracji Pax Silica, dokumentację pierwszej sesji Globalnego Dialogu ONZ w Genewie oraz dane platformy Hugging Face o pobraniach modeli otwartych. Temat w polskiej prasie technologicznej relacjonował ITHardware.pl. Cytaty z projektu listu Departamentu Stanu oraz wypowiedź Xi Jinpinga zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę rozwoju sytuacji wokół WAICO, Pax Silica i amerykańskiego listu do sygnatariuszy oświadczenia o szansach AI.
