SOFTSWISS, dostawca oprogramowania dla branży iGaming z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, zaprezentuje 15 września na konferencji Code Europe rozwijane wewnętrznie narzędzie AI Orchestrator, które ma prowadzić pracę nad oprogramowaniem od specyfikacji aż po zgłoszenie zmian do scalenia z główną wersją kodu. Firma uzasadnia ten kierunek analizą amerykańskiego National Bureau of Economic Research, w której agenty AI pracujące razem z programistą zwiększają liczbę napisanych linii kodu o 957,5 proc., liczbę zgłoszeń zmian o 86 proc., a liczbę wydań oprogramowania o zaledwie 19,8 proc.
- Badanie NBER nr 35275 wykazało, że agenty AI pracujące synchronicznie z programistą zwiększają liczbę napisanych linii kodu o 957,5 proc., ale liczba wydań oprogramowania rośnie już tylko o 19,8 proc. – autorzy nazywają to hipotezą najsłabszego ogniwa.
- SOFTSWISS zaprezentuje 15 września na konferencji Code Europe w Warszawie narzędzie AI Orchestrator, które ma obejmować cały cykl wytwarzania oprogramowania od specyfikacji po zgłoszenie zmian do scalenia, jednak firma nie podała daty udostępnienia, modelu licencyjnego ani żadnych własnych pomiarów skuteczności.
- Dominującym mechanizmem zaniku przyrostu kodu w górę łańcucha okazało się eksperymentowanie: programiści używający agentów synchronicznych dodają 7-krotnie więcej linii kodu, ale usuwają ich 12,2-krotnie więcej, a udział repozytoriów bez aktywności po pierwszym miesiącu wzrósł z 60 proc. w 2021 roku do 69 proc. w 2026 roku.
Code Europe 2026 odbywa się w dwóch formatach: 14 września online dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, a 15 września stacjonarnie na Stadionie Legii przy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Strategicznym partnerem tegorocznej edycji jest Microsoft. SOFTSWISS występuje jako jeden z partnerów głównych.
AI Orchestrator ma obejmować cały cykl wytwarzania oprogramowania, nie tylko pisanie kodu
Wystąpienie Illii Slepaua, Software Architect w SOFTSWISS, nosi tytuł „Beyond Coding Assistants: Orchestrating the Entire SDLC”. SOFTSWISS określa swoje podejście jako SDLC 2.0, czyli rozszerzenie roli AI z etapu kodowania na pozostałe etapy cyklu życia oprogramowania (SDLC, Software Development Life Cycle).
AI Orchestrator ma według firmy łączyć kolejne etapy tej pracy przy wsparciu AI, z automatyczną weryfikacją i udziałem człowieka w podejmowaniu decyzji. Slepau zapowiada demonstrację całej ścieżki: od pomysłu, przez kolejne etapy wytwarzania, aż po zgłoszenie zmian do scalenia.
„Pisanie kodu to tylko część całego procesu. Duże opóźnienia mogą pojawiać się wcześniej, kiedy pomysł biznesowy trzeba przełożyć na specyfikację gotową do realizacji oraz później, kiedy zmianę trzeba dokładnie przetestować przed wdrożeniem” – mówi Illia Slepau w materiałach prasowych SOFTSWISS.
Trzeba wyraźnie zaznaczyć, czym AI Orchestrator na dziś nie jest. To rozwiązanie w trakcie opracowywania. SOFTSWISS nie podał daty udostępnienia, modelu licencyjnego ani dokumentacji technicznej, nie opublikował też żadnych własnych pomiarów skuteczności narzędzia. Wszystko, co o nim wiadomo, pochodzi z zapowiedzi prasowej firmy.
Sama SOFTSWISS to firma z rynku iGaming: buduje oprogramowanie B2B dla kasyn internetowych i bukmacherów, w tym platformę kasynową, agregator gier, sportsbook i system afiliacyjny Affilka. Marka powstała w lipcu 2009 roku, ma siedzibę na Malcie i zatrudnia ponad 2000 osób.
Badanie NBER: kod rośnie o setki procent, liczba wydań o kilkanaście
Analiza, na którą powołuje się SOFTSWISS, to „Writing Code vs. Shipping Code: Productivity Effects Across Generations of AI Coding Tools”, dokument roboczy NBER nr 35275 autorstwa Merta Demirera z MIT, Leona Musolffa z Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii oraz Liyuan Yanga z MIT. NBER to amerykańska prywatna instytucja badawcza publikująca prace ekonomiczne, które później trafiają do obiegu naukowego i politycznego.
Badacze połączyli publiczne dane z GitHuba z wewnętrzną telemetrią Microsoftu, obejmując ponad 500 tys. programistów. Mierzyli aktywność na sześciu poziomach: linie kodu, pliki, commity, zgłoszenia zmian (pull requesty), repozytoria i wydania.
Wynik jest konsekwentny na każdym poziomie. Im bliżej gotowego, wydanego oprogramowania, tym mniej zostaje z początkowego przyrostu.
| Poziom | Autouzupełnianie kodu | Agenty synchroniczne |
|---|---|---|
| Zmienione linie kodu | +234,3 proc. | +957,5 proc. |
| Zmienione pliki | +50,0 proc. | +265,0 proc. |
| Commity | +30,2 proc. | +153,2 proc. |
| Zgłoszenia zmian | +18,3 proc. | +86,0 proc. |
| Repozytoria | +11,9 proc. | +47,3 proc. |
| Wydania oprogramowania | +9,0 proc. | +19,8 proc. |
Agenty synchroniczne to narzędzia pracujące razem z programistą w czasie rzeczywistym, na przykład Claude Code czy tryb agentowy GitHub Copilota. Osobno badacze zmierzyli agenty asynchroniczne, które wykonują zadanie samodzielnie: tu przyrost liczby zmienionych linii kodu sięga 1254,9 proc., ale efektu na wydania nie dało się policzyć, bo wydania są mierzone na poziomie repozytorium.
Zsumowany efekt na commity rośnie z 30 proc. dla autouzupełniania, przez 180 proc. po dodaniu agentów synchronicznych, do 240 proc. po dołożeniu asynchronicznych. Na poziomie projektów spada do 80 proc., a na poziomie wydań do 30 proc.
Autorzy nazywają to hipotezą najsłabszego ogniwa. Elastyczność substytucji między tym, co przychodzi z góry łańcucha, a ludzkim wkładem na danym etapie wyszła im na 0,23. Wartość znacznie poniżej jedności oznacza, że AI i człowiek są tu komplementarni, a nie wymienni. W praktyce: podwojenie ilości kodu nie podwaja zdolności zespołu do jego przejrzenia i wydania.
Liczby w notatce prasowej SOFTSWISS pochodzą z pierwszej wersji badania
Materiał prasowy SOFTSWISS podaje wzrost liczby linii kodu o 741 proc., zgłoszeń zmian o 65 proc. i wydań o 20 proc. przy próbie ponad 100 tys. programistów. Te wartości odpowiadają pierwotnej wersji dokumentu z maja 2026 roku, opublikowanej 28 maja.
NBER zaktualizował pracę we wrześniu 2026 roku. W wersji obowiązującej próba wzrosła do ponad 500 tys. programistów, a wartości dla agentów synchronicznych zmieniły się na 957,5 proc., 86 proc. i 19,8 proc. Zmieniła się też elastyczność substytucji, z 0,25 na 0,23.
Sprawdziłem obie wersje. Kierunek wniosku jest identyczny, a rozjazd między pisaniem a wydawaniem kodu w nowej wersji jest nawet ostrzejszy. Nie jest to więc błąd merytoryczny po stronie firmy, tylko sygnał, że warto sięgać po źródło pierwotne, a nie po kolejne opracowanie liczb.
Zapowiedź SOFTSWISS trafnie diagnozuje problem, ale rozwiązanie oceniać będzie można dopiero po demonstracji. Badanie NBER mówi bowiem coś bardziej niewygodnego niż „potrzebujemy automatyzacji kolejnych etapów”. Mówi, że blokadą jest ludzki osąd: decyzja, co w ogóle zasługuje na przegląd, scalenie i wydanie. Jeśli AI Orchestrator generuje więcej materiału na wejściu, a decyzję o wydaniu nadal podejmuje ten sam człowiek w tym samym czasie, elastyczność 0,23 pracuje przeciwko niemu.
Pytanie, które zadałbym Slepauowi na Code Europe, brzmi więc konkretnie: na których warstwach procesu AI Orchestrator faktycznie działa i czy któraś z nich leży powyżej zgłoszenia zmian. Bo jeśli tak, mówimy o czymś nowym. Jeśli nie, mówimy o sprawniejszej wersji tego, co już wiemy, że się zatyka wyżej.
Druga rzecz, na którą będę patrzył, to czy pojawią się liczby. Firma ogłasza rozwiązanie, powołując się na cudze badanie, i nie podaje żadnego własnego pomiaru. Prezentacja konferencyjna to dobry moment, żeby to zmienić.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Programiści nie tylko czekają na przegląd kodu, ale też porzucają więcej tego, co napisali
Badacze NBER sprawdzili, skąd bierze się zanik przyrostu w górę łańcucha, i odrzucili wyjaśnienie najprostsze, czyli rosnący rozmiar pojedynczej jednostki pracy. Dominującym mechanizmem okazało się eksperymentowanie, czyli praca, która powstaje i nigdy nie trafia do produktu.
Dane, na których opierają ten wniosek:
- Po sięgnięciu po agenty synchroniczne programiści dodają 7-krotnie więcej linii kodu, ale usuwają ich 12,2-krotnie więcej. Więcej z tego, co powstaje, jest przepisywane albo wyrzucane.
- Liczba tworzonych gałęzi kodu rośnie o 79 proc., co wskazuje na eksperymentowanie na poziomie pojedynczych funkcji.
- Udział repozytoriów bez żadnej aktywności po pierwszym miesiącu wzrósł z 60 proc. w 2021 roku do 69 proc. w 2026 roku, przy czym w samym 2025 roku skoczył o 3,9 punktu procentowego.
- Mediana liczby linii kodu w jednym wydaniu wzrosła w tym samym okresie z 5,21 tys. do 13,42 tys., czyli około 2,6-krotnie. To wzrost zbyt mały, żeby wytłumaczyć skalę obserwowanego zaniku.
Ten sam wzorzec widać po stronie konsumenta. Badacze przeanalizowali cztery duże sklepy z oprogramowaniem: App Store, Google Play, Chrome Web Store i SourceForge. Liczba nowych aplikacji pojawiających się co miesiąc mniej więcej się podwoiła, ale łączne zaangażowanie użytkowników nowych aplikacji nie wzrosło w żadnym z nich. Udział aplikacji, które nie zdobywają nawet niewielkiej publiczności, wszędzie poszedł w górę.
W pracy pojawiają się też dane samych producentów modeli. OpenAI podaje, że liczba zmienionych linii kodu na programistę wzrosła u niego o około 600 proc. między 2024 a połową 2026 roku. Anthropic informuje, że jego inżynierowie scalali w drugim kwartale 2026 roku około 700 proc. więcej kodu dziennie niż w 2024 roku. Meta raportuje wzrost wewnętrznych zmian w kodzie o 220 proc. rok do roku, przy wzroście zmian docierających do użytkowników o 36 proc. Ostatnia z tych liczb powiela wzorzec z badania niemal dokładnie.
Co to oznacza dla polskich zespołów deweloperskich
Polski kontekst jest tu podwójny. Po pierwsze, SOFTSWISS prowadzi w Polsce partnerskie centra rozwoju w Warszawie i Poznaniu, zatrudniające według danych firmy z 2024 roku około 450 osób. Po drugie, Code Europe to największa konferencja programistyczna w Polsce, a tegoroczne zgłoszenia prelegentów, 239 propozycji od 155 inżynierów z ponad 130 firm, dają obraz tego, czym branża w regionie się zajmuje.
Ważne zastrzeżenie dla każdego, kto chce przełożyć liczby NBER na własny zespół: badanie obejmuje wyłącznie publiczne repozytoria, czyli oprogramowanie otwarte. Autorzy sami piszą, że ich dane niemal nie pokrywają oprogramowania firmowego. Powołują się przy tym na pracę Chena i Strattona z 2026 roku, która ten sam wzorzec zaniku odnotowuje w środowisku korporacyjnym, ale z efektami wyraźnie mniejszymi.
Wyjaśnienie jest proste i dla polskich zespołów akurat istotne. Programiści open source pracują pojedynczo lub w małych grupach i napotykają mniej tarcia organizacyjnego. W firmie, w której zmiana musi przejść przez przegląd, testy, zgodność i okno wdrożeniowe, przyrost na wejściu zderza się z większą liczbą ludzkich etapów. Liczby z GitHuba są więc raczej wskaźnikiem wyprzedzającym niż gotową prognozą dla działu IT w polskim banku czy firmie produkcyjnej.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym dokumentu roboczego Writing Code vs. Shipping Code: Productivity Effects Across Generations of AI Coding Tools, NBER Working Paper 35275 z maja 2026 roku, zmienionego we wrześniu 2026 roku, a także pierwotnej wersji tego dokumentu z 28.05.2026 oraz strony organizatora konferencji Code Europe.
Dane o wystąpieniu Illii Slepaua, rozwiązaniu AI Orchestrator i podejściu SDLC 2.0 pochodzą z materiału prasowego SOFTSWISS przekazanego redakcji przez agencję SmartContent. Cytat Illii Slepaua, Software Architect w SOFTSWISS, pochodzi z tego materiału i nie był weryfikowany z wypowiedzią w innym języku. Dane o profilu działalności i historii SOFTSWISS zweryfikowano w serwisie kariery firmy oraz w niezależnych źródłach branżowych.
Redakcja nie miała dostępu do AI Orchestrator ani do żadnych pomiarów jego skuteczności.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o AI Orchestrator i wynikach prezentacji SOFTSWISS na Code Europe.
