Orlen, Ekopol, Gaz-System i PERN otwarcie mówią o wdrożeniach sztucznej inteligencji, choć żadna z tych spółek nie ujawnia budżetów ani szczegółów technicznych. Branża ropy, gazu i paliw przechodzi z fazy pilotaży do wdrożeń obejmujących cały łańcuch wartości, a stawką jest miliardowy rynek i przewaga konkurencyjna.
Kluczowe fakty:
- Cztery duże polskie spółki paliwowo-gazowe – Orlen, Ekopol, Gaz-System i PERN – wdrażają sztuczną inteligencję w codziennej pracy zespołów odpowiedzialnych za produkcję, logistykę, cyberbezpieczeństwo i obsługę klienta, przechodząc z fazy pilotaży do pełnych wdrożeń.
- Orlen podpisał porozumienia z trzema największymi dostawcami chmury obliczeniowej: Microsoftem, Google Cloud i Amazon Web Services, obejmujące m.in. migrację systemów, rozwój inteligentnych asystentów oraz obszary upstream, downstream i consumer&products.
- Przy okazji współpracy z Microsoftem Orlen zapowiedział powstanie Centrum Kompetencyjnego Sztucznej Inteligencji, Innowacji Cyfrowej i Zaawansowanej Analityki, a Grupa Orlen liczy ponad 200 spółek działających w kilkunastu krajach i zatrudnia ponad 60 tysięcy pracowników.
Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja w polskiej energetyce kojarzyła się głównie z pojedynczymi projektami pokazowymi. Dziś, jak wynika z ustaleń „Parkietu”, u czterech dużych graczy sektora paliwowo-gazowego, Orlenu, Ekopolu, Gaz-Systemu i PERN-u, AI wchodzi do codziennej pracy zespołów odpowiedzialnych za produkcję, logistykę, cyberbezpieczeństwo i obsługę klienta. Nie są to już wyłącznie testy w laboratorium, choć akurat Gaz-System zastrzega, że część rozwiązań u niego wciąż działa offline, w kontrolowanym środowisku.
Orlen buduje centra kompetencyjne i podpisuje umowy z trzema chmurowymi gigantami
Największy koncern regionu deklaruje, że AI wspiera przede wszystkim energetykę, cyberbezpieczeństwo i sprzedaż detaliczną, choć zasięg jest szerszy i obejmuje też produkcję oraz analitykę danych. Dział prasowy spółki opisuje to jako element realizacji strategii „Orlen 2035”, zatytułowanej „Energia jutra zaczyna się dziś”.
Orlen nie działa w tym obszarze sam. W ostatnich kwartałach koncern podpisał porozumienia z trzema największymi dostawcami chmury: Microsoftem, Google Cloud i Amazon Web Services. Każda z tych umów dotyczy nieco innego wycinka działalności, od standaryzacji licencji i rozwoju inteligentnych asystentów po multi-cloud i migrację systemów w obszarach upstream, downstream oraz consumer&products. Przy okazji porozumienia z Microsoftem koncern zapowiedział powstanie Centrum Kompetencyjnego Sztucznej Inteligencji, Innowacji Cyfrowej i Zaawansowanej Analityki.
Skala tego przedsięwzięcia robi wrażenie, jeśli spojrzeć na liczby. Grupa Orlen to ponad 200 spółek działających w kilkunastu krajach i ponad 60 tysięcy pracowników. Zarządzanie tak rozległą strukturą bez narzędzi cyfrowych byłoby dziś praktycznie niewykonalne, a sama strategia do 2035 roku to największy program inwestycyjny w historii polskiej energetyki, o wartości sięgającej nawet 380 miliardów złotych.
Mimo tej skali koncern nie wyodrębnia wydatków na AI jako osobnej kategorii finansowej. Traktuje je jako część szerszej cyfryzacji i deklaruje, że na razie nie da się przypisać konkretnym wdrożeniom osobnych strumieni przychodów.
Ekopol stawia na wsparcie ludzi, nie zastępowanie kompetencji
Inaczej wygląda sytuacja w Ekopolu Górnośląskim Holding, spółce specjalizującej się w obsłudze instalacji do zarządzania gospodarką paliwową. Tu skala jest mniejsza, ale podejście równie przemyślane. Sebastian Pyka, wiceprezes Ekopolu, mówi wprost, na czym polega filozofia firmy:
Naszym zdaniem sama obecność AI nie decyduje jeszcze o przewadze konkurencyjnej, decyduje dopiero sposób jej praktycznego wdrożenia i połączenia z realnym know-how branżowym. W dłuższej perspektywie będzie to jeden z ważnych elementów budowania pozycji rynkowej, ale nie jedyny.
Spółka wykorzystuje AI głównie do przyspieszania prac nad oprogramowaniem, usprawniania obiegu informacji i zwiększania efektywności procesów wewnętrznych. Ostatnio wdrożyła też rozwiązanie wspierające dział handlowy, które ma pomóc lepiej dopasowywać ofertę do potrzeb klientów. Pyka zastrzega jednocześnie, że traktuje AI jako technologię wspierającą ludzi, nie zastępującą ich kompetencje.
Gaz-System testuje offline, PERN buduje nadzór krok po kroku
Gaz-System, operator gazociągów przesyłowych i terminalu LNG, podchodzi do tematu z ostrożnością wynikającą z charakteru infrastruktury krytycznej. Spółka analizuje rozwiązania AI w wybranych obszarach, głównie jako wsparcie procesów analitycznych i operacyjnych, ale w części dotyczącej cyberbezpieczeństwa testy prowadzi w środowisku laboratoryjnym, odciętym od sieci produkcyjnej. Ze względów bezpieczeństwa firma nie ujawnia harmonogramów, architektury technicznej ani nakładów finansowych. Warto dodać, że jej działalność finansowa jest nadzorowana przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, a przychody wynikają z taryf zatwierdzanych przez URE, co samo w sobie ogranicza możliwość swobodnego inwestowania w projekty bez uzasadnienia regulacyjnego.
PERN, zarządzający siecią rurociągów i magazynów na ropę oraz paliwa, poszedł najdalej w formalizacji tematu. W ubiegłym roku spółka wypracowała wewnętrzny standard wykorzystania AI i obecnie buduje system Governance AI, czyli mechanizm nadzoru nad tym, jak technologia jest stosowana w organizacji. Równolegle prowadzi pilotaż w trzech obszarach biznesowych, skupiony na wsparciu pracy z dokumentacją, przy czym każda wersja robocza analiz i materiałów przechodzi pełną weryfikację człowieka. Powołano do tego dedykowany zespół projektowy, który na wczesnym etapie współpracuje z konsultantami zewnętrznymi.
PERN zastrzega, że do zastosowań operacyjnych podchodzi ze szczególną ostrożnością, biorąc pod uwagę odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne kraju. Analizuje wyłącznie rozwiązania dojrzałe produkcyjnie i zwalidowane pod kątem bezpieczeństwa. Trzy firmy zapytane przez redakcję Parkietu, MOL, Onico i Unimot, nie odpowiedziały na pytania o wykorzystanie AI do czasu zamknięcia numeru.
Ile na tym zarobi branża
Globalny rynek AI w sektorze ropy i gazu rośnie w tempie, które trudno zignorować. Według szacunków Mordor Intelligence wartość rynku AI w branży ropy i gazu wyniosła w 2025 roku 3,79 miliarda dolarów, a w 2026 roku ma osiągnąć 4,28 miliarda dolarów, by do 2031 roku dojść do 7,91 miliarda dolarów przy rocznym tempie wzrostu na poziomie 13 procent. Inne firmy analityczne szacują rynek nawet wyżej, do 2034 roku prognozy sięgają 25 miliardów dolarów.
Z analiz Boston Consulting Group i McKinsey wynika, że rozwiązania oparte na AI pozwalają spółkom wydobywczym skracać czas trwania kluczowych operacji z miesięcy do tygodni, a koszty operacyjne obniżać nawet o 20 procent. McKinsey wskazuje też na wzrost wydajności produkcji rzędu 5-8 procent w całym łańcuchu dostaw. Jeśli te szacunki się potwierdzą, wdrożenie AI przestanie być kwestią prestiżu, a stanie się warunkiem utrzymania pozycji rynkowej.
Segmentem, który dziś przyciąga najwięcej inwestycji, jest utrzymanie predykcyjne, przewidywanie awarii zanim do nich dojdzie. To właśnie tam operatorzy widzą najszybszy zwrot z inwestycji, bo koszty nieplanowanych przestojów w infrastrukturze naftowej i gazowej liczone są w milionach.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Dla polskiego rynku energetycznego to sygnał, że AI przestaje być tematem konferencyjnym, a staje się elementem codziennej pracy operacyjnej u czterech różnych graczy o odmiennej skali i profilu ryzyka. Kilka wniosków wydaje się szczególnie istotnych z perspektywy krajowej:
- Orlen jako spółka giełdowa i strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju stawia na współpracę z zagranicznymi hiperskalerami, co rodzi pytania o suwerenność danych i uzależnienie od zewnętrznych dostawców chmury
- Operatorzy infrastruktury krytycznej, Gaz-System i PERN, celowo działają wolniej i bardziej zachowawczo niż firmy komercyjne, co ma sens biorąc pod uwagę skalę potencjalnych szkód w razie awarii systemu sterowanego przez AI
- Mniejsze spółki, jak Ekopol, pokazują że AI można wdrażać bez rozgłosu i bez wielkich budżetów, koncentrując się na konkretnych procesach wewnętrznych
Trzeba też pamiętać, że żadna z czterech spółek nie ujawnia dokładnych nakładów finansowych na AI. To utrudnia realną ocenę tempa transformacji, bo deklaracje prasowe nie zawsze przekładają się na budżety i harmonogramy. W polskich realiach regulacyjnych, gdzie część tych podmiotów podlega nadzorowi URE, a wkrótce także unijnemu AI Act, transparentność w tym obszarze może stać się wymogiem, a nie tylko dobrą wolą.
Piszę to z pewną dozą sceptycyzmu wobec marketingowego języka, w którym każda firma deklaruje, że „traktuje AI jako element transformacji”. Ale fakt, że nawet operatorzy infrastruktury krytycznej testują te rozwiązania, choćby offline, pokazuje że temat przestał być fanaberią działów IT.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału Parkiet.com z dnia 03.07.2026, uzupełnionego danymi rynkowymi z raportów Mordor Intelligence oraz informacjami o strategii cyfrowej Orlenu opublikowanymi na orlen.pl. Cytaty przedstawicieli Orlenu, Ekopolu, Gaz-Systemu i PERN-u zostały zweryfikowane z materiałem źródłowym Parkietu. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wdrożeniach AI w polskim sektorze energetycznym.
