Dwadzieścia dziewięć procent Polaków korzysta ze sztucznej inteligencji na co dzień. Tylko osiem procent polskich firm robi to samo. Ta luka, największa w całej Europie Środkowej, jest głównym wnioskiem raportu QuantumBlack, AI by McKinsey „Szansa AI dla Europy Środkowej”, który jako pierwszy ujawnił Business Insider Polska. Dane są niewygodne, bo zestawiają realny potencjał polskiego społeczeństwa z powściągliwością rodzimego biznesu, który eksperymentuje, pilotuje i testuje, ale rzadko przebudowuje.
Kluczowe fakty:
- W Polsce 29% obywateli korzysta z AI na co dzień, podczas gdy tylko 8% rodzimych firm robi to samo – to największa taka luka w całej Europie Środkowej, według raportu QuantumBlack, AI by McKinsey.
- Globalnie 88% firm deklaruje użycie AI w przynajmniej jednym obszarze działalności, jednak aż 94% z nich nie odnotowało znaczącej poprawy wyników operacyjnych (EBIT).
- Tylko 12% firm w Europie Środkowej wdrożyło AI w działalności operacyjnej, podczas gdy w Europie Zachodniej odsetek ten wynosi 28% – czyli ponad dwukrotnie więcej.
88 procent firm używa AI. 94 procent nie widzi z tego grosza
Raport McKinsey uderzył w mit, który przez kilka lat uspokajał zarządy: że samo wdrożenie narzędzi AI wystarczy, żeby zobaczyć efekty. Nie wystarczy.
Globalnie 88 procent firm deklaruje użycie AI w przynajmniej jednym obszarze działalności. Ale aż 94 procent z nich nie odnotowało znaczącej poprawy wyników operacyjnych (EBIT). To nie jest paradoks statystyczny. To konsekwencja konkretnego błędu, który McKinsey nazywa wprost: firmy doklejają AI do istniejących procesów zamiast przebudowywać procesy od zera.
Michał Miktus, Partner Lokalny w McKinsey & Company w Polsce i Lider QuantumBlack AI w Europie Środkowej, tłumaczy to tak: „Problemem nie jest już dostęp do technologii, ale zdolność do jej skalowania. Dzisiaj większość firm eksperymentuje z AI, jednak tylko niewielka grupa potrafi przełożyć te eksperymenty na wyniki finansowe. Najczęściej widzimy sytuację, w której organizacje wdrażają pojedyncze narzędzia lub realizują dziesiątki pilotaży, ale nie zmieniają sposobu działania całych procesów biznesowych.”
Polska na końcu środkowoeuropejskiej stawki
Europę Środkową dzieli od Zachodu głęboka przepaść. Tylko 12 procent firm w regionie wdrożyło AI w działalności operacyjnej. W Europie Zachodniej ten odsetek wynosi 28 procent. To różnica ponad dwukrotna i nie ma żadnych przesłanek, żeby sądzić, że zamknie się sama.
W ramach tej i tak słabej stawki Polska wypada wyjątkowo źle. 29 procent Polaków deklaruje korzystanie z AI prywatnie lub zawodowo, co plasuje nas wśród europejskich liderów adopcji indywidualnej. Ale tylko 8 procent firm faktycznie stosuje AI w działalności. Różnica 20 punktów procentowych między człowiekiem a firmą jest największa w całej Europie Środkowej. Pod tym względem jesteśmy w gorszej sytuacji niż Rumunia, Bułgaria czy Węgry.
McKinsey szacuje, że AI może wygenerować w regionie Europy Środkowej od 280 do 700 miliardów euro wartości ekonomicznej, co odpowiada 6 do 15 procentom łącznych przychodów tego obszaru. Polska, jako największa gospodarka regionu, ma w tej kwocie największy udział do zagospodarowania i największy do stracenia.
Dlaczego tak wolno?
Zawsze mnie trochę irytuje, gdy polskie firmy tłumaczą opóźnienia strukturą gospodarki. Tak, mamy więcej przemysłu niż Holandia. Tak, wdrożenie AI w fabryce jest trudniejsze niż w software housie. Ale to nie jest wymówka na pięć lat zwłoki. Raport McKinsey pokazuje, że właśnie te sektory, przemysł, logistyka, handel, mają największy potencjał do wyciągnięcia wartości z AI. Polska mogłaby na tym wygrać. Na razie przegrywa przez brak decyzji na poziomie zarządów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Sam Miktus przyznaje, że strukturalny argument ma pewne pokrycie w rzeczywistości: „Nasza gospodarka jest znacznie mocniej oparta na przemyśle, produkcji, logistyce czy budownictwie. To sektory, w których wdrażanie AI jest bardziej złożone niż w branżach cyfrowych, ale jednocześnie potencjalne korzyści są ogromne. Widzimy też, że wiele firm w regionie nadal kończy wcześniejszy etap transformacji cyfrowej, buduje fundamenty danych, modernizuje systemy IT i porządkuje procesy. To częściowo tłumaczy wolniejsze tempo adopcji.”
To tłumaczenie coś wyjaśnia, ale niczego nie usprawiedliwia. Firma, która w 2026 roku wciąż „porządkuje procesy”, prawdopodobnie za pięć lat będzie wyjaśniała, czemu nie zdążyła zacząć.
Gdzie jest największa szansa dla Polski
Raport wskazuje trzy sektory z największym potencjałem dla polskiej gospodarki:
- Przemysł i produkcja — optymalizacja procesów wytwórczych, predykcyjne utrzymanie ruchu, zarządzanie jakością w czasie rzeczywistym
- Handel i dobra konsumpcyjne — personalizacja, zarządzanie łańcuchem dostaw, prognozowanie popytu
- Budownictwo i logistyka — planowanie tras, automatyzacja dokumentacji, harmonogramowanie projektów
To nie jest lista dla technologicznych startupów. To mapa tradycyjnych branż, które Polska akurat ma. Miktus formułuje to wprost: „Europa Środkowa nie wygra wyścigu AI dzięki kolejnym aplikacjom czy chatbotom. Może natomiast wygrać dzięki wykorzystaniu AI w sektorach, które stanowią fundament jej gospodarki. To tam powstanie największa część wartości ekonomicznej związanej z AI.”
Trzy różnice między firmami, które zarabiają na AI, a resztą
McKinsey wyodrębnia wzorzec zachowania wśród firm, które faktycznie widzą finansowe efekty AI. Nie chodzi o wielkość budżetu. Chodzi o podejście:
- Zamiast dziesiątek pilotaży w losowych obszarach skupiają się na kilku domenach o dużym znaczeniu finansowym i dowożą tam głęboką transformację
- Budują AI bezpośrednio w rdzeniu procesów operacyjnych, nie jako osobny moduł obok istniejącego systemu
- Przebudowują struktury decyzyjne i systemy motywacyjne tak, żeby wyniki z AI były mierzalne i rozliczalne
Ten ostatni punkt jest niedoceniany. Firma, która wdraża AI, ale nie zmienia nic w tym, jak mierzy efekty pracy i kto za co odpowiada, marnuje technologię.
Co to oznacza dla polskich firm?
Stawka jest prosta do opisania, choć trudna do przełknięcia. Firmy, które już dziś przebudowują procesy wokół AI, budują przewagę, której nie da się łatwo odrobić. Miktus nie owijał w bawełnę: „Największym zagrożeniem nie jest jednorazowy kryzys, ale stopniowa utrata przewagi konkurencyjnej. Historia transformacji technologicznych pokazuje, że różnice początkowo są niewielkie. Jednak z czasem produktywność, jakość decyzji i tempo innowacji zaczynają się kumulować. Firmy, które szybciej uczą się wykorzystywać AI, budują przewagę trudną do odrobienia.”
Dwadzieścia punktów procentowych dystansu między polskim użytkownikiem a polską firmą to nie ciekawostka statystyczna. To zmarnowany kapitał społeczny. Polacy umieją posługiwać się AI. Polskie firmy, na razie, wolą patrzeć.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz raportu QuantumBlack, AI by McKinsey „Szansa AI dla Europy Środkowej”, opublikowanego 26 czerwca 2026 r., ujawnionego jako pierwsze przez Business Insider Polska, a także globalnego raportu McKinsey „The State of AI 2025″ oraz analizy McKinsey dotyczącej suwerennych zdolności AI Europy. Cytaty Michała Miktusa, Partnera Lokalnego McKinsey & Company i Lidera QuantumBlack AI w Europie Środkowej, zostały zweryfikowane z oryginalnym materiałem źródłowym Business Insider Polska. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie wdrożeń AI w polskich firmach.
