Michele Spagnuolo, 36-letni włoski obywatel zatrudniony przez Google jako inżynier oprogramowania, usłyszał zarzuty federalne w Stanach Zjednoczonych. Według śledczych wykorzystał poufne dane firmowe, żeby obstawić zakłady na Polymarket i zarobić ponad 1,2 miliona dolarów.
Kluczowe fakty:
- Michele Spagnuolo, 36-letni inżynier Google, został aresztowany pod zarzutami wykorzystania poufnych danych firmowych do obstawiania zakładów na platformie Polymarket. Zarobił w ten sposób ponad 1,2 miliona dolarów.
- Działając pod pseudonimem "AlphaRaccoon", Spagnuolo trafnie obstawił 22 z 23 zakładów dotyczących Google Year in Search 2025 oraz dokładną datę premiery Gemini 3.0 Flash. Ta niezwykła skuteczność zwróciła uwagę użytkowników platform społecznościowych.
- Spagnuolo został zwolniony za kaucją w wysokości 2,2 miliona dolarów z zakazem podróżowania i usłyszał zarzuty oszustwa towarowego, oszustwa elektronicznego oraz prania pieniędzy. Google potwierdziło przyznanie mu urlopu bezpłatnego i współpracę z organami ścigania.
AlphaRaccoon, który wiedział za dużo
Historia zaczyna się niewinnie. Na Polymarket pojawia się ktoś pod nickiem „AlphaRaccoon”, kto zaczyna stawiać duże kwoty na rynkach prognozowania powiązanych z listą Google Year in Search 2025. Czyli na pytania w stylu: kto będzie najczęściej wyszukiwaną osobą roku? Trafia niemal w każdy zakład. 22 trafienia na 23 możliwe, jak wyliczył Jeong Haeju, inżynier z Meta, który jako jeden z pierwszych zwrócił publicznie uwagę na tę sprawę.
Użytkownicy forów na Discordzie szybko to zauważyli. „AlphaRaccoon has alpha” – pisali, używając slangowego określenia na informację dającą przewagę na rynkach prognozowania.
Sprawa nabrała tempa, gdy okazało się, że ten sam portfel wcześniej trafnie obstawił dokładną datę premiery Gemini 3.0 Flash. Zbieg okoliczności? Prokuratorzy federalni uznali, że nie.
Zarzuty i areszt w Nowym Jorku
Spagnuolo jest oskarżony o przywłaszczenie „poufnych i wartościowych informacji niepublicznych od pracodawcy” i wykorzystanie ich do obstawiania zakładów powiązanych z Google. Miał wiedzieć o wynikach wyszukiwań wcześniej niż publiczność, bo uzyskał dostęp do poufnych, wewnętrznych danych firmy.
Postawiono mu zarzuty oszustwa towarowego, oszustwa przy użyciu środków komunikacji elektronicznej oraz prania pieniędzy. Stawił się w sądzie w środę i został zwolniony za kaucją w wysokości 2,2 miliona dolarów, z zakazem podróżowania.
Spagnuolo ma obywatelstwo włoskie i mieszka w Szwajcarii. Google potwierdził, że pracownik dostał urlop bezpłatny i że firma współpracuje z organami ścigania.
Co konkretnie obstawiał
Szczegóły są intrygujące. Spagnuolo jest oskarżony o dokonanie 16 transakcji na Polymarket między październikiem a grudniem ubiegłego roku pod nazwą „AlphaRaccoon”. Rzekomo stawiał „duże zakłady” po uzyskaniu dostępu do poufnych danych Google Year in Search 2025, w tym informacji, że piosenkarz d4vd będzie najczęściej wyszukiwaną osobą roku. Oskarżenie twierdzi też, że „podjął świadome kroki, aby ukryć nielegalne wykorzystanie niepublicznych informacji” po wygranej, próbując zatuszować źródło i własność nielegalnych dochodów.
Całkowita suma zakładów wyniosła około 2,75 miliona dolarów.
Komentarz redaktora
Ta sprawa to idealne studium przypadku dla kogoś, kto próbuje zrozumieć, gdzie kończą się rynki prognozowania jako narzędzie agregowania wiedzy, a zaczyna się po prostu nielegalna działalność. Z jednej strony Polymarket i podobne platformy mają sens właśnie dlatego, że zakładają, iż gracze mają różne poziomy wiedzy. Ktoś zna się lepiej na polityce, ktoś inny na technologii. To w teorii działa na korzyść rynku. Ale tutaj mamy inny przypadek: ktoś sięga po dane, do których ma dostęp wyłącznie jako pracownik firmy, nie jako jej klient czy obserwator rynku. To nie jest „przewaga informacyjna” w normalnym sensie. To kradzież tajemnicy handlowej.
Z drugiej strony warto zadać pytanie: czy platformy tego typu mają w ogóle odpowiednie narzędzia do wykrycia takich nadużyć? Polymarket chwali się, że blockchain czyni transakcje transparentnymi. Owszem, ale transparentność nie oznacza automatycznie, że wiemy, skąd pochodzi informacja za konkretnym zakładem. To właśnie społeczność i inżynier z Meta jako pierwsi podnieśli alarm, nie żaden automatyczny system wykrywania nadużyć. Jeśli rynki prognozowania chcą być traktowane poważnie jako narzędzie finansowe, muszą wykazać, że potrafią chronić integralność obrotu lepiej niż do tej pory.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Drugi taki przypadek w tym roku
To już druga sprawa, którą prokuratorzy z Południowego Okręgu Nowego Jorku wnieśli w tym roku. W pierwszej żołnierz amerykańskich sił specjalnych Gannon Ken Van Dyke stanął pod zarzutem wykorzystania tajnych informacji o operacji pojmania wenezuelskiego przywódcy Nicolása Maduro do obstawiania zakładów na Polymarket. Zarobić miał ponad 400 tysięcy dolarów. Nie przyznał się do winy.
Dwa przypadki w ciągu kilku miesięcy to wyraźny sygnał, że prokuratorzy federalni potraktowali rynki prognozowania poważnie jako pole potencjalnych nadużyć.
Co mówi Google i Polymarket
Google wydał krótkie oświadczenie:
„We’re working with law enforcement on their investigation. The employee accessed our marketing material using a tool available to all employees, but using such confidential information to place bets is a serious breach of our policies. We’ve placed the employee on leave and will take the appropriate action.” / „Współpracujemy z organami ścigania w ramach ich dochodzenia. Pracownik uzyskał dostęp do naszych materiałów marketingowych za pomocą narzędzia dostępnego dla wszystkich pracowników, jednak wykorzystanie tych poufnych informacji do obstawiania zakładów stanowi poważne naruszenie naszych zasad. Pracownik został zawieszony, a my podejmiemy stosowne kroki.”
Polymarket podkreśla z kolei, że jest „jedyną platformą prognozowania, której współpraca doprowadziła dotąd do postawienia zarzutów karnych za insider trading w Stanach Zjednoczonych”. Rzecznik firmy zaznaczył, że transakcje oparte na blockchainie są transparentne i możliwe do śledzenia, a „nieuczciwi gracze zostawiają ślady”.
Nowe pytania o zasady gry
Sprawa Spagnuola otwiera szerszą debatę o tym, jak regulować rynki prognozowania. Kilka kwestii, które teraz staną na tapecie:
- Czy istniejące przepisy o insider tradingu wystarczą do ścigania nadużyć na tego rodzaju platformach?
- Jak odróżnić legalną „przewagę informacyjną” od nielegalnego wykorzystania poufnych danych firmowych?
- Czy Polymarket i podobne serwisy powinny wdrożyć bardziej rygorystyczne systemy weryfikacji tożsamości i monitorowania transakcji?
- Czy regulatorzy finansowi, tacy jak CFTC, mają odpowiednie zasoby, żeby skutecznie nadzorować ten sektor?
Jak zwracają uwagę eksperci, przepisy dotyczące rynków prognozowania są mniej rygorystyczne niż regulacje giełdowe, ale to, co powszechnie rozumie się jako insider trading, czyli nadużywanie niepublicznych informacji poufnych dla zysku, jest nielegalne na mocy prawa federalnego.
Wyrok w sprawie Spagnuola może ustalić precedens dla całej branży. I to precedens, na który czekają zarówno regulatorzy, jak i gracze po drugiej stronie zakładów.
