Remote, holenderski startup zajmujący się globalną obsługą kadr i wynagrodzeń, właśnie przekroczył 300 milionów dolarów rocznych przychodów cyklicznych (ARR) i po raz pierwszy osiągnął dodatni przepływ gotówki. Ale to nie te liczby są najciekawsze w tej historii.
Kluczowe fakty:
- Remote przekroczył 300 milionów dolarów rocznych przychodów cyklicznych (ARR) i po raz pierwszy osiągnął dodatni przepływ gotówki.
- CEO firmy Job van der Voort jednocześnie uruchamia pięć różnych instancji Claude'a do budowania różnych rozwiązań dla siebie i dla Remote.
- Firma osiągnęła wzrost przychodów na jednego pracownika o 50% dzięki wdrożeniu AI na poziomie całej organizacji, bez zwiększania liczby etatów.
Pięć instancji Claude’a na drugim ekranie
Job van der Voort, CEO Remote, nie ukrywa, jak wygląda jego dzień pracy. W wywiadzie dla TechCrunch powiedział wprost:
„As we are talking, on the second screen of my laptop, I have five different Claude instances running, building different things — and some of those are for me, but a lot of them are for Remote.” / „Gdy rozmawiamy, na drugim ekranie mojego laptopa mam uruchomionych pięć różnych instancji Claude’a, które budują różne rzeczy — niektóre dla mnie osobiście, ale wiele z nich dla Remote.”
To nie jest metafora. Remote wdrożyło AI na poziomie całej organizacji: od agentów Slack automatycznie podsumowujących wewnętrzne dyskusje, przez narzędzia wspierające inżynierów, aż po wewnętrzny marketplace aplikacji o nazwie Remote Labs, gdzie pracownicy z różnych działów sami uruchamiają własne rozwiązania oparte na AI.
Efekt? Wzrost przychodów na jednego pracownika o 50%, bez zwiększania liczby etatów.
Remote Labs i model „forward-deployed engineers”
Wewnętrzny ekosystem narzędzi AI w Remote nie jest domeną wyłącznie działu technicznego. Firma zbudowała Remote Labs jako platformę, z której korzystają pracownicy z każdego obszaru organizacji. Van der Voort opisuje to jako środowisko, w którym każdy może tworzyć i wdrażać aplikacje wspierające własną pracę.
To, co sprawdziło się wewnętrznie, Remote zaczyna teraz oferować klientom. Uruchomiono Remote Build, czyli program oparty na modelu tzw. „forward-deployed engineers” – specjalistów, którzy pracują bezpośrednio z klientami i pomagają im budować podobne rozwiązania we własnych organizacjach.
„We know that we’re ahead of most companies in that sense” / „Wiemy, że jesteśmy przed większością firm w tym obszarze” – stwierdza van der Voort. I trudno mu odmówić racji, patrząc na liczby.
Komentarz redaktora
Historia Remote brzmi jak idealne case study dla zwolenników tezy, że AI nie odbiera pracy – tylko zmienia jej charakter. Wzrost o 50% na pracownika bez nowych etatów to imponujące dane. Ale warto zachować zdrowy rozsądek. Po pierwsze, Remote sam przyznaje, że nie planował dużej rekrutacji – więc AI nie „zastąpiło” konkretnych osób, lecz wypełniło przestrzeń, która i tak by nie powstała. Po drugie, firma podaje swoje wyniki wyłącznie we własnym komunikacie, bez niezależnej weryfikacji. Po trzecie – i to pytanie, które mnie najbardziej interesuje – co dzieje się z pracownikami, gdy 85% kodu pisze AI? Czy „upskilling” to realna ścieżka dla każdego, czy wygodna narracja, która pozwala odroczyć trudniejsze decyzje? Przypadek Remote jest ciekawy właśnie dlatego, że nie jest jednoznaczny.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
85% kodu pisanego przez AI
Liczba, która zatrzymuje. W ciągu ostatniego roku wolumen wkładu inżynierów Remote wzrósł o ponad 60%. Ale gdy van der Voort patrzy na ostatni miesiąc, mówi: ponad 85% całego kodu powstaje przy udziale AI.
Firma nie zwalniała z tego powodu pracowników. Wstrzymała jednak część planów rekrutacyjnych i coraz aktywniej ocenia, czy nowe etaty są naprawdę potrzebne, czy lepiej zainwestować w podnoszenie kompetencji obecnych pracowników i zwiększać wydatki na narzędzia AI.
„Do we actually need more people, or do we want to spend more time on upskilling the people that we have to use AI tools?” / „Czy naprawdę potrzebujemy więcej ludzi, czy może lepiej poświęcić więcej czasu na rozwijanie kompetencji tych, których już mamy, żeby lepiej korzystali z narzędzi AI?”
Remote MCP i agentyczna przyszłość
Firma idzie dalej. Kilka tygodni temu Remote uruchomiło Remote MCP – interfejs oparty na Model Context Protocol, otwartym standardzie pozwalającym agentom AI na bezpieczną komunikację z zewnętrznymi systemami. To oznacza, że platformy takie jak BambooHR czy Workday mogą korzystać z Remote jako silnika kadrowo-płacowego działającego w tle.
Van der Voort widzi w tym wyraźny kierunek:
„So if you use ChatGPT or Claude, you can control all of Remote; if you really wanted to, you don’t have to interact with our platform anymore.” / „Jeśli używasz ChatGPT lub Claude’a, możesz sterować całym Remote – jeśli naprawdę chcesz, nie musisz już w ogóle wchodzić na naszą platformę.”
CEO sam testuje to na własnym open-source’owym agencie nazwanym Jim (a właściwie OpenClaw), który ma dostęp do systemów Remote, ale w ściśle kontrolowanych granicach – może wykonywać działania odczytu i operacje bezpieczne, nie może natomiast wykonywać operacji nieodwracalnych.
Wzrost w liczbach – co Remote podaje o sobie
Warto zebrać w jednym miejscu kluczowe dane, o których mówi firma. Wszystkie pochodzą z oficjalnych komunikatów Remote, bez zewnętrznej weryfikacji:
- przekroczenie 300 mln USD rocznych przychodów cyklicznych (ARR)
- osiągnięcie dodatniego przepływu gotówki
- wzrost przychodów na pracownika o 50% dzięki wdrożeniu AI
- wzrost rdzeniowego biznesu payrollowego o ponad 300% rok do roku
- wzrost wolumenu kodu od inżynierów o ponad 60% w ciągu roku
- ponad 85% kodu tworzonego z udziałem AI w ostatnim miesiącu
Skupienie zamiast ekspansji
Remote wyróżnia się na tle konkurencji jedną strategiczną decyzją: nie poszło w kierunku platformy „all-in-one” HR, jak wiele innych firm z tej branży. Postawiło na głębokość – obsługę kadrowo-płacową w niemal każdym kraju na świecie, z całą towarzyszącą tej pracy regulacyjną złożonością.
Van der Voort twierdzi, że obecna fala AI i stopniowa komodytyzacja oprogramowania potwierdzają słuszność tej drogi. Jeśli ma rację, Remote może być jednym z ciekawszych przykładów tego, jak AI zmienia model operacyjny firmy technologicznej – nie przez efektowne przejęcia ani duże rundy finansowania, lecz przez konsekwentną zmianę tego, kto (lub co) wykonuje pracę.
