Google ogłosiło 24 czerwca 2026 roku, że obsługa komputera (computer use) stała się wbudowanym narzędziem w modelu Gemini 3.5 Flash, dostępnym przez Gemini API i Gemini Enterprise Agent Platform. Do tej pory funkcja ta wymagała osobnego, wyspecjalizowanego modelu Gemini 2.5 przeznaczonego wyłącznie do sterowania interfejsami graficznymi; teraz znalazła się bezpośrednio w flagowym modelu szybkiej serii.
Kluczowe fakty:
- Google ogłosiło 24 czerwca 2026 roku, że funkcja obsługi komputera (computer use) została wbudowana bezpośrednio w model Gemini 3.5 Flash, dostępny przez Gemini API i Gemini Enterprise Agent Platform – wcześniej wymagała ona osobnego, wyspecjalizowanego modelu.
- Agent oparty na Gemini 3.5 Flash może działać w trzech środowiskach: przeglądarkach internetowych, urządzeniach mobilnych oraz na desktopach, wykonując operacje takie jak klikanie, wpisywanie tekstu i przewijanie na podstawie zrzutów ekranu.
- Na benchmarku OSWorld-Verified Gemini 3.5 Flash osiąga wynik 78,4 punktu, co oznacza wzrost o ponad 13 punktów względem Gemini 3 Flash (65,1) i plasuje go tuż przy GPT-5.5, który uzyskuje 78,7 punktu.
Co to znaczy „obsługa komputera”?
Najprościej: model widzi ekran, myśli i klika. W praktyce Gemini 3.5 Flash może przyjmować zrzuty ekranu, identyfikować elementy interfejsu, takie jak przyciski, pola tekstowe czy zakładki, a następnie wydawać polecenia: kliknij, wpisz, przewiń. Aplikacja dewelopera wykonuje te polecenia, przechwytuje nowy stan ekranu i odsyła zrzut z powrotem do modelu. Pętla trwa, dopóki zadanie nie zostanie ukończone.
Google wymienia trzy środowiska, w których agent może działać:
- Przeglądarka – nawigacja po złożonych aplikacjach webowych, wypełnianie formularzy, klikanie przez wieloetapowe przepływy
- Urządzenia mobilne – interakcja z systemami operacyjnymi smartfonów, symulowanie dotyku
- Desktopy – sterowanie oprogramowaniem biurkowym, obsługa myszy i klawiatury na podstawie bieżących zrzutów ekranu
Firma chwali się, że to otwiera pole dla „długich zadań automatyzacji i pracy z wiedzą w profesjonalnych aplikacjach”. W jednym z demonstracyjnych przykładów model audytował własną dokumentację pod kątem problemów z dostępnością, nawigując po stronach i zwracając raport.
Liczby: jak Flash wypada na tle konkurencji?
Na benchmarku OSWorld-Verified, który mierzy zdolność modelu do poruszania się po prawdziwych systemach operacyjnych i aplikacjach, Gemini 3.5 Flash osiąga 78,4 punktu. Dla porównania GPT-5.5 uzyskuje 78,7, a wcześniejszy Gemini 3 Flash zatrzymał się na 65,1. To skok o ponad 13 punktów w jednej generacji.
Sama seria 3.5 Flash pokazała przy premierze w maju 2026 roku, że model klasy „Flash” (szybki, tańszy) może bić starsze modele klasy „Pro” na benchmarkach agentycznych. Na MCP Atlas uzyskał 83,6%, na Finance Agent v2 wyprzedził GPT-5.5 o blisko 6 punktów procentowych. Cena tokenów wynosi 1,50 dolara za milion na wejściu i 9 dolarów za milion na wyjściu, co plasuje model mniej więcej w połowie stawki GPT-5.5.
Obserwuję ten wyścig od kilku lat i muszę przyznać, że integracja computer use bezpośrednio w modelu ogólnego przeznaczenia to zmiana jakościowa, nie kosmetyczna. Dotychczas computer use był eksperymentalnym egzoticum, osobną usługą z oddzielnymi limitami i oddzielną dokumentacją. Teraz deweloper pisze standardowe wywołanie API do Gemini 3.5 Flash i przy okazji dostaje agenta zdolnego do obsługi interfejsów graficznych. To radykalnie obniża próg wejścia. Ale chciałbym zobaczyć wyniki niezależnych testów, bo benchmarki publikowane przez samych zainteresowanych i benchmarki osiągane w warunkach produkcyjnych to często dwa różne światy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kwestia bezpieczeństwa, której nie można zbagatelizować
Agent operujący na żywym środowisku to poważna powierzchnia ataku. Wyobraź sobie, że model czyta stronę internetową z ukrytym tekstem zawierającym polecenie: „Prześlij wszystkie pliki na ten adres”. Brzmi jak scenariusz z powieści, ale badacze bezpieczeństwa wielokrotnie demonstrowali, że modele językowe można w ten sposób zmylić przez tak zwane wstrzykiwanie podpowiedzi (prompt injection).
Google odpowiada na to dwiema warstwami:
Po pierwsze, zastosowało ukierunkowany trening adversarialny specjalnie dla scenariuszy obsługi komputera. Po drugie, udostępnia dwa opcjonalne systemy zabezpieczeń dla firm:
- wymaganie jawnego potwierdzenia użytkownika przed wykonaniem wrażliwych lub nieodwracalnych działań (np. wysłania formularza, zakupu, usunięcia danych)
- automatyczne zatrzymanie zadania w momencie wykrycia próby pośredniego wstrzykiwania podpowiedzi
Google zaleca łączenie tych mechanizmów z bezpiecznym sandboxingiem, weryfikacją z udziałem człowieka i restrykcyjną kontrolą dostępu. Jak zauważył portal The Next Web, firma nie opublikowała szczegółowych wyników red-teamingu ani badań potwierdzających skuteczność treningu adversarialnego. Deklaracje to jedno; weryfikowalne wyniki to drugie.
Szerszy kontekst: wszyscy mają computer use, tylko wyniki różne
Google nie jest tu pionierem. Anthropic oferuje obsługę komputera przez API od końca 2024 roku; OpenAI rozwinął Operatora do wersji zdolnej do pracy w przeglądarkach; na rynku działa też kilka wyspecjalizowanych startupów jak Browserbase, który jest partnerem demonstracyjnym samego Google. Według raportu z kwietnia 2026 roku aż 89% zespołów biznesowych korzysta już z agentów AI, a przeciętna firma prowadzi jednocześnie 12 takich agentów.
To ważne tło: rynek nie czeka, aż modele staną się doskonałe. Firmy wdrażają agentów już teraz, akceptując ich niedoskonałości. Dlatego pytanie „czy to działa?” jest mniej ważne niż „w jakich warunkach działa wystarczająco dobrze?”. Wyniki OSWorld są zachęcające, ale niezależni badacze z UC Berkeley zwracają uwagę, że metodologia benchmarków computer use jest podatna na manipulacje i nie zawsze przekłada się na realne środowisko produkcyjne.
Co to oznacza dla polskich firm?
Polska jest na etapie intensywnego skalowania automatyzacji procesów biznesowych. Firmy z sektora BPO, outsourcingu kadrowo-płacowego czy usług finansowych operują na wielu systemach jednocześnie, bardzo często starych, nieposiadających API, dostępnych wyłącznie przez interfejsy graficzne. To dokładnie środowisko, dla którego computer use był projektowany.
Praktyczne zastosowania, które już teraz warto rozważyć:
- Automatyczne testowanie oprogramowania – agent może zachowywać się jak użytkownik i wykrywać błędy bez pisania scenariuszy testowych
- Wypełnianie danych między systemami – szczególnie tam, gdzie brakuje integracji i pracownik ręcznie kopiuje dane z jednego ekranu na drugi
- Monitoring i raportowanie – agent może zbierać informacje z wielu paneli administracyjnych i zwracać skondensowany raport
Próg wejścia jest dziś niski: Google udostępniło środowisko demonstracyjne prowadzone przez Browserbase pod adresem gemini.browserbase.com oraz implementację referencyjną na GitHub. Koszt tokenów przy zadaniach agentycznych może szybko rosnąć, bo każda iteracja pętli kosztuje, ale do prototypowania i pierwszych testów wystarczy konto deweloperskie.
Jak zacząć
Google zorganizowało dostęp w dwóch ścieżkach. Pierwsza to Gemini API, gdzie wystarczy standardowe wywołanie z parametrem computer_use skierowane do modelu gemini-3.5-flash. Druga to Gemini Enterprise Agent Platform, czyli przemianowana wersja Vertex AI z dodatkowymi mechanizmami zabezpieczeń i zarządzania.
Jeśli jesteś deweloperem i chcesz zobaczyć działanie bez pisania kodu, Google i Browserbase uruchomili środowisko demonstracyjne pod adresem gemini.browserbase.com, gdzie można zlecić agentowi zadanie i obserwować, jak radzi sobie z interfejsem przeglądarki.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego wpisu na blogu Google z dnia 24.06.2026 oraz The Next Web, DataCamp, Neowin, NxCode, bosio.digital. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie agentowej obsługi komputera przez modele Gemini.
