Google oficjalnie zaprezentowało Fitbit Air – tracker fitness bez ekranu, wyceniony na 100 dolarów, który ma trafić do sprzedaży 26 maja 2026 roku. Przy okazji firma ogłosiła przemianowanie aplikacji Fitbit na Google Health, a wraz z tym gruntowny redesign i nowe funkcje zasilane sztuczną inteligencją.
Kluczowe fakty:
- Google zaprezentowało Fitbit Air – tracker fitness bez ekranu za 100 dolarów, który trafi do sprzedaży 26 maja 2026 roku. Urządzenie waży tylko 12 gramów z paskiem i oferuje tygodniową żywotność baterii.
- Aplikacja Fitbit zostanie przemianowana na Google Health już 26 maja 2026 roku, kończąc tym samym erę marki Fitbit jako takiej. Nowa aplikacja będzie zbierać dane zdrowotne z różnych źródeł w jednym miejscu.
- Google Health Coach oparty na sztucznej inteligencji Gemini będzie dostępny dla subskrybentów Google Health Premium za 10 dolarów miesięcznie. Asystent ma oferować spersonalizowane plany treningowe i analizować nawyki snu.
Rynek wearables zatoczył koło. Wczesne Fitbity nie miały ekranów, potem branża ruszyła w stronę smartwatchy z wyświetlaczami – i tak przez lata wyglądał rynek. Teraz Google wraca do korzeni, inspirując się sukcesem urządzeń takich jak Whoop czy Hume, które zbierają dane zdrowotne bez żadnego ekranu na nadgarstku.
Mały „kamień”, duże możliwości
Fitbit Air składa się z dwóch elementów: wymiennego paska i małego sensora, który Google nazywa „pebble” (kamyk). W tym sensore ukryto całą elektronikę do śledzenia aktywności, w tym ciągły pomiar tętna, monitorowanie rytmu serca z alertami o migotaniu przedsionków, pomiar saturacji krwi (SpO2), zmienność rytmu serca, a także śledzenie faz i długości snu.
Nowe urządzenie jest wyraźnie mniejsze od poprzedników – o 25% mniejsze niż Fitbit Luxe i o połowę mniejsze niż Inspire 3. Waży zaledwie 12 gramów z paskiem, a bez paska tylko 5,2 grama. Trudno trafić na lżejszy tracker w tej cenie.
Google mocno podkreśla aspekt „wolności od rozproszenia”. Użytkownik sam decyduje, kiedy chce spojrzeć na dane zdrowotne – robi to w aplikacji na telefonie, a sam Fitbit Air siedzi cicho na nadgarstku i nie zasypuje powiadomieniami jak smartwatch.
Urządzenie współpracuje też z Pixel Watch – można nosić smartwatch w ciągu dnia, a na noc lub podczas treningu przełączyć się na lżejszy, pozbawiony ekranu Fitbit Air.
Dane techniczne, które warto zapamiętać:
- Czas pracy na baterii: do tygodnia
- Szybkie ładowanie: pełny dzień pracy po 5 minutach ładowania
- Wodoodporność: do 50 metrów
- Waga: 12 g z paskiem / 5,2 g bez paska
- Cena: 99 dolarów (edycja specjalna: 130 dolarów)
Steph Curry i limitowana edycja
Przy okazji premiery Google przygotowało edycję specjalną we współpracy ze Stephem Currym, gwiazdą NBA. W sieci pojawiały się wcześniej doniesienia o Currym, który miał reklamować nowego Fitbita bez ekranu – i właśnie tym urządzeniem okazał się Fitbit Air. Rzadko zdarza się, żeby Google zadbało o taką oprawę marketingową – tym razem jednak wyraźnie zależy im na dotarciu do szerszej, lifestylowej publiczności.
Koniec ery Fitbit jako marki
To jednak nie sprzęt jest tu najważniejszy. Prawdziwa zmiana to odejście od marki Fitbit jako takiej.
Aplikacja Fitbit zostanie przemianowana na Google Health już 26 maja, a użytkownicy osobnej aplikacji Google Fit zostaną przeniesieni do Google Health w późniejszym terminie w tym roku. Google zapowiedziało to wprost:
„The Fitbit app is entering a new era and leveling up as the Google Health app” / „Aplikacja Fitbit wkracza w nową erę i staje się aplikacją Google Health.”
Nowa aplikacja zbiera dane zdrowotne z urządzeń wearable, Health Connect, Apple Health, a nawet dokumentacji medycznej – wszystko w jednym miejscu. W Stanach Zjednoczonych użytkownicy mogą bezpiecznie synchronizować swoje dokumenty medyczne, by śledzić wyniki badań, parametry życiowe i przyjmowane leki.
Aplikacja będzie kompatybilna z setkami innych aplikacji i urządzeń poprzez integracje z Health Connect, Apple Health oraz Google Health API – dane z Peloton, MyFitnessPal i innych platform trafią do jednego miejsca.
Komentarz redaktora
Fitbit Air to ciekawy ruch ze strony Google, ale widzę w tym też coś więcej niż tylko nowe urządzenie. To de facto koniec marki Fitbit, którą Google kupiło w 2021 roku za 2,1 miliarda dolarów. Przez pięć lat Fitbit żył w cieniu Google’a, a teraz jest po prostu wchłaniany. Z jednej strony – dobrze. Konsolidacja danych zdrowotnych w jednej, spójnej aplikacji to krok w dobrym kierunku. Z drugiej – warto zapytać: co z prywatnością? Google będzie teraz zbierać jeszcze więcej danych o naszym zdrowiu, aktywności, śnie i sercu. To ogromny zasób informacji. Czy jest on odpowiednio chroniony? Czy AI-powered Health Coach rzeczywiście pomoże użytkownikom, czy przede wszystkim wzbogaci profil reklamowy każdego z nas? Sam pomysł na urządzenie bez ekranu jest sensowny – rynek pokazuje, że ludzie chcą trackerów, a nie kolejnego smartwatcha. Ale diabeł tkwi w szczegółach ekosystemu, który za tym stoi.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
AI coach zasilany Gemini
Google ogłosiło również, że Google Health Coach – oparty na Gemini asystent zdrowotny pełniący rolę trenera fitness, doradcy ds. snu i wellness – jest już dostępny dla subskrybentów Google Health Premium.
Google Health Coach zacznie docierać do użytkowników od 19 maja 2026 roku, a do 26 maja – daty premiery Fitbit Air – ma trafić do wszystkich. Coach jest wliczony w subskrypcję Google Health Premium (dawniej Fitbit Premium) w cenie 10 dolarów miesięcznie lub 99 dolarów rocznie. Subskrybenci Google AI Pro i Ultra otrzymują Google Health Premium bez dodatkowych opłat.
Coach potrafi tworzyć spersonalizowane plany treningowe, analizować nawyki snu, odpowiadać na pytania dotyczące zdrowia i prowadzić użytkownika przez ćwiczenia krok po kroku. Brzmi obiecująco – ale jak zawsze przy rozwiązaniach AI w zdrowiu, realną wartość zweryfikuje dopiero praktyka.
Fitbit Air – dostępność i ceny
Fitbit Air jest już dostępny w przedsprzedaży. Standardowa wersja kosztuje 99 dolarów, edycja specjalna – 130 dolarów. Akcesoria, czyli dodatkowe paski, można zamawiać od teraz za minimum 35 dolarów. Premiera i wysyłka – 26 maja 2026 roku.
Na start dostępne są trzy rodzaje pasków: Performance Loop Band wykonany z materiałów z recyclingu, wodoodporny Active Band oraz elegantszy Elevated Modern Band. Google chwali się też wyjątkowo szeroką ofertą kolorystyczną – co w ich przypadku rzeczywiście jest novum.
