Szef Anthropic odrzucił zarzut, że jego własne ostrzeżenia przed ryzykiem sztucznej inteligencji napędzają społeczny sprzeciw wobec tej technologii. W opublikowanej 15 sierpnia wymianie zdań z inwestorem Gavinem Bakerem napisał, że źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej: zwykli ludzie nie ufają ani firmom, ani rządom, ani branży technologicznej.
Kluczowe fakty:
- Inwestor technologiczny Gavin Baker publicznie oskarżył szefa Anthropic Dario Amodeia o to, że jego apokaliptyczne wypowiedzi na temat AI napędzają społeczny sprzeciw wobec tej technologii, w tym opór przed budową centrów danych w USA.
- Amodei odrzucił tę tezę, twierdząc, że problem ma charakter kryzysu zaufania – ludzie nie ufają firmom, rządom ani branży technologicznej jako całości, a nie reagują na konkretny przekaz komunikacyjny.
- Szef Anthropic przypomniał, że napisał esej „Machines of Loving Grace" właśnie dlatego, że branża AI nie potrafiła jego zdaniem nakreślić wystarczająco inspirującego obrazu korzyści płynących z tej technologii.
Oryginalny wątek Amodeia: część 1/2 i część 2/2.
1/2 Thanks Gavin for an especially thoughtful exchange. I don't usually spend much time on social media but I wanted to engage here because it really brings out the heart of an important conversation.
First, on regulation, I think that “either concentrate it in the hands of a… https://t.co/2W6vWJAE8Y
— Dario Amodei (@DarioAmodei) August 15, 2026
Spór, który zaczął się w podcaście
Punktem zapalnym była wypowiedź Gavina Bakera, inwestora technologicznego, w podcaście All-In i jego późniejszy wpis na X. Baker postawił tezę, że apokaliptyczne tony w wypowiedziach szefa Anthropic pomogły rozkręcić w Stanach Zjednoczonych falę niechęci do AI, w szczególności do budowy centrów danych. Dorzucił, że w sporze o regulacje Amodei „przegrał argument”, i że skoro ma stanąć na czele jednej z najważniejszych firm świata, powinien zacząć mówić o własnej branży dobrze.
„Z całym szacunkiem uważam, że powinien się postarać być bardziej pozytywnym orędownikiem własnej branży” / „I respectfully think he should make an effort to be a more positive advocate for his own industry” – napisał Baker.
Amodei odpowiedział wątkiem, który zaczął od stwierdzenia, że rzadko bywa w mediach społecznościowych, ale ta rozmowa dotyka sedna sprawy. I to jest ciekawsze niż sam spór o ton wypowiedzi.
„Kryzys zaufania”, nie kryzys komunikacji
Szef Anthropic nie zgodził się z tezą, że jego przekaz był nieproporcjonalnie negatywny. Twierdzi, że rozkłada uwagę mniej więcej po równo między ryzyka i korzyści, i przypomina, że esej „Machines of Loving Grace” napisał właśnie dlatego, że branża jego zdaniem nie potrafiła nakreślić dostatecznie inspirującego obrazu tego, co ta technologia może dać światu.
Przyznał jednocześnie dwie rzeczy: że opinia publiczna ma o AI złe zdanie i że to poważny problem. Spiera się wyłącznie o przyczynę.
„Uważam, że to fundamentalnie kryzys zaufania. Myślę, że zwykli ludzie nie ufają firmom, rządom ani branży technologicznej i zawsze podejrzewają, że kombinujemy nad kolejnym sposobem, żeby ich wykiwać” / „I think it is fundamentally a crisis of trust. I think that ordinary people don’t trust companies, governments, or the tech industry and always suspect that we are cooking up some new way to screw them over.”
Najmocniejszy fragment przyszedł chwilę później i był wymierzony we własną firmę.
„Zdecydowanie najtrafniejsza krytyka firm zajmujących się AI, w tym Anthropic, brzmi tak, że nie dowieźliśmy jeszcze naszych wielkich obietnic poprawy świata” / „I think by far the most accurate criticism of AI companies including Anthropic is that we haven’t yet delivered on our big promises to benefit the world.” Amodei dodał, że to w całości wina branży i że właśnie ten zarzut należy stawiać zamiast dyskusji o komunikacji i marketingu.
Sondaże są po jego stronie
Sprawdziłem dane i trudno tu Amodeiowi zarzucić naciąganie rzeczywistości. Amerykański sprzeciw wobec infrastruktury AI rośnie w tempie, którego żadna kampania wizerunkowa nie wyjaśni.
- Gallup, badanie telefoniczne na próbie tysiąca dorosłych z 2 do 18 marca 2026: siedmiu na dziesięciu Amerykanów jest przeciw budowie centrum danych w swojej okolicy, w tym 48 procent zdecydowanie. Za jest 27 procent.
- Annenberg Public Policy Center, próba 1320 osób badana od 16 czerwca do 19 lipca 2026: 61 procent przeciw wobec 49 procent wiosną, poparcie spadło z 21 do 14 procent. Sprzeciw przekracza podziały partyjne, deklaruje go 69 procent wyborców demokratów, 54 procent republikanów i 53 procent niezależnych.
- Emerson College, sondaż z 19 i 20 lipca na próbie 1100 prawdopodobnych wyborców: 63 procent badanych określa swój stosunek do AI jako zaniepokojenie, 14 procent jako ekscytację.
- Sondaż Fox News z połowy lipca: 54 procent wyborców ocenia sztuczną inteligencję negatywnie, 45 procent pozytywnie.
Co ważne dla sporu Baker kontra Amodei: w badaniu Annenberga ogólny stosunek Amerykanów do AI pozostał stabilny, a gwałtownie pogorszył się wyłącznie stosunek do centrów danych. To nie wygląda na efekt eseju o ryzyku egzystencjalnym. To wygląda na rachunek za prąd, suszę i ciężarówki jadące przez wieś.
Amodei ma rację w diagnozie i jednocześnie jest w bardzo niewygodnej pozycji, żeby ją stawiać. Nieufność wobec instytucji faktycznie narastała przez dekady i AI dostała ją w spadku, nie wytworzyła jej sama. Ale kiedy prezes firmy wartej dziesiątki miliardów dolarów mówi ludziom, że problemem jest ich brak zaufania, brzmi to niebezpiecznie blisko stwierdzenia, że problemem są ludzie.
Ratuje go jedno zdanie, to o niedowiezionych obietnicach. Uważam, że to najuczciwsza rzecz, jaką powiedział ktoś z tej branży od miesięcy, i zarazem najbardziej ryzykowna, bo teraz można go z niej rozliczyć. Obiecano nam leki, przyspieszoną naukę i koniec chorób. Dostaliśmy chatboty, zwolnienia w działach obsługi klienta i spór o to, czyje centrum danych wypije wodę z lokalnego ujęcia.
Baker chce, żeby szef Anthropic sprzedawał optymizm. Tyle że optymizm sprzedawany przez branżę, która nie dowiozła poprzednich obietnic, nie buduje zaufania. Pogłębia jego brak. Pytanie, na które nikt po żadnej stronie tego sporu nie odpowiedział, brzmi: co konkretnie musiałoby się wydarzyć w ciągu dwóch lat, żeby przeciętny człowiek uznał, że na AI wyszedł lepiej, a nie gorzej?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Regulacja jako fałszywy wybór
Drugi wątek sporu dotyczył polityki. Baker przedstawił sprawę jako wybór między szeroką dystrybucją technologii bez regulacji a jej koncentracją w rękach kilku firm dzięki regulacjom. Amodei nazwał to fałszywą alternatywą.
„Wiem, że w Dolinie Krzemowej funkcjonuje skrót myślowy, w którym regulacja równa się przechwycenie regulatora, a to równa się koncentracji władzy, ale zawsze uważałem to za nadmiernie uproszczony obraz świata” / „I know that there’s a sort of Silicon Valley shorthand where regulation = regulatory capture = concentration of power, but I’ve always found this to be an overly simplified picture of the world.” Dodał, że poza tą bańką wiele osób traktuje regulację jako coś, co ogranicza władzę korporacji i służy zwykłym ludziom.
Sam zastrzegł, że niekoniecznie podziela to spojrzenie, ale właśnie dlatego Anthropic projektuje swoje propozycje ostrożnie: tak, by spowalniały firmy z czołówki, a wspierały mniejszych konkurentów. Jako przykład podał kalifornijską ustawę SB 53, nakładającą obowiązki przejrzystości na duże firmy AI, którą Anthropic poparło.
Warto pamiętać o tle tej deklaracji. Anthropic jako jedna z nielicznych dużych firm nie podpisała lipcowego listu w obronie modeli o otwartych wagach, firmowanego przez Jensena Huanga z Nvidii, co Baker przywołał jako dowód izolacji Amodeia w branży. Anthropic odpowiadało wtedy, że nigdy nie opowiadało się za zakazem otwartych wag, natomiast chce testów bezpieczeństwa przed udostępnieniem modeli o wysokich zdolnościach.
Polski wariant kryzysu zaufania
W Polsce ta sama nieufność ma inny kształt, ale jest równie wyraźna. Z czerwcowego badania CBOS wynika, że 64 procent Polaków nie skorzystało z narzędzi generatywnej AI w ciągu trzech miesięcy przed badaniem. Wśród powodów 30 procent wskazuje brak umiejętności, 25 procent obawy o prywatność i bezpieczeństwo danych, a 28 procent po prostu nie ufa odpowiedziom generowanym przez sztuczną inteligencję. Podział pokoleniowy jest brutalny: 81 procent osób w wieku 18 do 24 lat wobec 8 procent seniorów.
Raport KPMG „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów” pokazuje drugą stronę tego samego zjawiska. Zaufanie do AI deklaruje 41 procent Polaków przy średniej światowej 46 procent, a 45 procent badanych ma niskie zaufanie do tego, że instytucje państwowe rozwijają narzędzia AI w interesie społecznym. Jednocześnie 77 procent akceptuje obecność tej technologii w codziennych zadaniach. Ludzie z niej korzystają i jej nie ufają. Dokładnie to opisuje Amodei.
Amerykański spór o centra danych też przestaje być abstrakcją. Według raportu „Rynek budowy centrów danych w Polsce 2026″ firmy PMR nakłady na te obiekty w latach 2019 do 2025 sięgnęły 5 miliardów złotych, a w planach lub w realizacji jest ponad dwadzieścia kolejnych projektów, najwięcej w aglomeracji warszawskiej. Reportaż OKO.press z okolic Bełchatowa pokazuje, że mieszkańcy zadają tam te same pytania co Amerykanie: o pobór prądu, o wodę do chłodzenia w regionie dotkniętym suszą, o to, kto naprawdę na tym skorzysta. Masowych protestów jeszcze nie ma. Ale przy takim poziomie nieufności do instytucji trudno zakładać, że polskie inwestycje przejdą przez procedury bez zgrzytów. Amerykański wykres sprzeciwu urósł o dwanaście punktów w cztery miesiące.
Anthropic zna zresztą cenę utraty zaufania po stronie władzy, o czym pisaliśmy przy okazji decyzji administracji USA o odcięciu agencji federalnych od modeli firmy. Wcześniejsze ostrzeżenia Amodeia dotyczące rynku pracy również już przekładają się na twarde dane, a to one, a nie eseje o ryzyku, najszybciej trafiają do wyobraźni wyborców po obu stronach Atlantyku.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego, w tym wpisów Dario Amodeia na platformie X z 15 sierpnia 2026 roku, relacji TechCrunch z 16 sierpnia 2026 roku oraz danych sondażowych Gallupa, Annenberg Public Policy Center, Emerson College i Fox News. Dane o polskim rynku pochodzą z badania CBOS (omówienie w serwisie Nauka w Polsce), raportu KPMG „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów”, raportu PMR „Rynek budowy centrów danych w Polsce 2026″ i reportażu OKO.press. Cytaty Dario Amodeia i Gavina Bakera zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę rozwoju sporu o społeczne przyzwolenie dla infrastruktury AI.
