Humanoidalny robot NEO firmy 1X Technologies wystąpił w marcu 2026 roku w podcaście Flagrant Andrew Schulza, gdzie podawał prowadzącym saszetki nikotynowe Sesh, otwierał butelkę wody i żartował z nimi na planie. Pół roku później, mimo 10 tys. zamówień zebranych w pięć dni i działającej fabryki w Kalifornii, nie ma niezależnego potwierdzenia, że choć jeden NEO trafił do domu klienta.
- Mimo zebrania 10 tys. zamówień w pięć dni od startu przedsprzedaży 28 października 2025 roku i uruchomienia fabryki w Hayward w Kalifornii, do połowy września 2026 roku nie ma niezależnego potwierdzenia, że choć jeden konsumencki egzemplarz NEO trafił do domu klienta – roboty schodzące z linii produkcyjnej trafiają na razie do pracowników 1X.
- Podczas występu NEO w podcaście Flagrant w marcu 2026 roku ani 1X, ani twórcy podcastu nie wyjaśnili, czy robot działał autonomicznie, czy był zdalnie sterowany przez człowieka w trybie Expert Mode – a właśnie ta informacja jest kluczowa, bo przy trudniejszych zadaniach operator w goglach VR przejmuje kontrolę nad robotem.
- NEO kosztuje 20 tys. dolarów w wersji Early Access, nie będzie dostępny poza USA przed 2027 rokiem, a europejski debiut może dodatkowo opóźnić konieczność spełnienia wymogów RODO i unijnego AI Act, dotyczących robota z kamerami zbierającego dane z wnętrza mieszkań.
Fragment z robotem obiegł media społecznościowe, m.in. w tym wpisie na X: https://twitter.com/historyinmemes/status/2033382097025421475
Andrew Schulz had the NEO robot on his podcast, Flagrant pic.twitter.com/TcAOcz4tSr
— Historic Vids (@historyinmemes) March 16, 2026
NEO w Flagrant obsługiwał gości i rozmawiał z prowadzącymi
Według relacji z nagrania robot dostarczył prowadzącym saszetki, otworzył butelkę wody i żartował z nimi na planie. Flagrant to jeden z najpopularniejszych amerykańskich podcastów komediowych, który Andrew Schulz prowadzi razem z Akaashem Singhiem. Dla 1X był to występ przed widownią daleką od branży technologicznej.
Scena z saszetkami Sesh była szeroko rozpowszechniana przez konta marketingowe. Jedno z nich opisało ją jako moment, w którym humanoidalny robot podał Schulzowi saszetki Sesh na żywo w Flagrant. W materiałach, do których dotarłem, ani 1X, ani twórcy podcastu nie wyjaśnili, czy NEO działał na planie autonomicznie, czy był sterowany zdalnie przez człowieka. A to pytanie jest w przypadku tego robota zasadnicze.
1X sprzedało 10 tys. robotów NEO w pięć dni od startu zamówień
1X Technologies otworzyło przedsprzedaż NEO 28 października 2025 roku. Według firmy cała moc produkcyjna na kolejny rok, czyli 10 tys. robotów, została zarezerwowana w ciągu pięciu dni. Najważniejsze parametry oferty:
- cena: 20 tys. dolarów za wersję Early Access z priorytetową dostawą w 2026 roku, przy zaliczce 200 dolarów,
- alternatywa: subskrypcja za 499 dolarów miesięcznie,
- wymiary: 1,65 m wzrostu i niecałe 30 kg wagi,
- moc obliczeniowa: każdy egzemplarz ma platformę NVIDIA Jetson Thor wbudowaną w moduł NEO Cortex,
- rynki: dostawy najpierw głównie w USA, a na innych rynkach od 2027 roku.
Firmę finansuje m.in. OpenAI. 1X nie jest jedyną firmą obiecującą roboty domowe na ten rok: Brett Adcock z Figure i Elon Musk również zapowiedzieli komercyjne humanoidy do domów do końca 2026 roku.
Fabryka w Hayward działa, ale roboty zostają u pracowników 1X
1X uruchomiło produkcję pod koniec kwietnia 2026 roku. Zakład w Hayward w Kalifornii ma ok. 5,4 tys. m² (58 tys. stóp kwadratowych) i zatrudnia ponad 200 osób. Razem z budowanym zakładem w San Carlos ma dać wydajność do 10 tys. robotów rocznie, a do końca 2027 roku ponad 100 tys. sztuk rocznie.
Ten sam komunikat zawiera jednak zastrzeżenie, które łatwo przeoczyć. Roboty schodzące obecnie z linii trafiają w pierwszej kolejności do wewnętrznego zespołu, który testuje je w domach pracowników. Szef 1X Bernt Børnich odpowiedział klientom pytającym o termin dostawy tak:
„Część z was dostanie swojego NEO w tym roku, część później.” / „Some of you will get your NEO this year, some will get them later.”
Według serwisu Venture Atlas, do połowy września 2026 roku nie było niezależnego potwierdzenia, że jakikolwiek konsumencki egzemplarz trafił do domu klienta, a Børnich przyznał we wrześniu, że Hayward nie wyprodukuje w tym roku 10 tys. sztuk.
Występ w Flagrant zrobił dokładnie to, co miał zrobić: pokazał humanoida jako coś zwyczajnego, kogoś, kto poda wodę i rzuci żartem. Tylko że widz nie dostał odpowiedzi na najprostsze pytanie: kto w tym momencie sterował robotem? Przy NEO to nie jest szczegół techniczny, tylko sedno produktu. Jeśli ręce robota prowadził operator w goglach VR, oglądaliśmy sprawną zdalną kukiełkę, a nie dowód, że AI poradzi sobie w czyimś salonie. Nie twierdzę, że tak było, bo tego nie wiem. Uważam jednak, że firma, która prosi klientów o 20 tys. dolarów i zgodę na zdalny podgląd ich mieszkania, powinna przy takich pokazach mówić to wprost. Bo dziś mamy wiralowy klip z marca, fabrykę, która produkuje roboty dla własnych pracowników, i klientów, którzy wciąż czekają.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Trudniejsze zadania NEO wykonuje zdalny operator w trybie Expert Mode
NEO na starcie nie jest w pełni autonomiczny i 1X tego nie ukrywa. Przy zadaniach, których robot jeszcze nie umie, właściciel może umówić sesję w trybie Expert Mode, w której człowiek w goglach VR zdalnie steruje robotem. Firma traktuje te sesje jako źródło danych do uczenia robota.
Kontrowersje pojawiły się już przy premierze. Podczas pokazu dla „The Wall Street Journal” robot nie wykonał żadnego zadania autonomicznie, a na nagraniu WSJ załadowanie dwóch szklanek i widelca do zmywarki zajęło mu pięć minut. Børnich mówił wtedy dziennikowi, że kto kupuje ten produkt w 2026 roku, robi to, bo akceptuje taką umowę społeczną. 1X zapowiada zabezpieczenia: rozmywanie twarzy, strefy wyłączone z dostępu i brak wglądu ludzi w nagrania bez zgody.
Klienci z Polski poczekają na NEO co najmniej do 2027 roku
NEO nie jest dziś dostępny w Polsce, a 1X zapowiada wejście na rynki poza USA dopiero od 2027 roku. Przy obecnym tempie dostaw w Stanach ten termin wygląda raczej na najwcześniejszą możliwą datę niż na pewny plan.
Moim zdaniem przed europejskim debiutem 1X będzie musiało odpowiedzieć na pytania, których w USA nikt formalnie nie zadaje tak ostro. Robot z kamerami, którym zdalnie steruje pracownik firmy i który zbiera dane z wnętrza mieszkania, w Unii Europejskiej podlega przepisom RODO, a z czasem także wymogom AI Act. To może wydłużyć drogę NEO do polskich domów niezależnie od tego, jak szybko rozkręci się produkcja w Kalifornii.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu 1X Technologies „NEO Factory | Building Your NEO” z dnia 30.04.2026 oraz The Robot Report, Road to VR. Do weryfikacji wykorzystano także materiały Heise, Venture Atlas i wpisy w mediach społecznościowych dokumentujące występ NEO w podcaście Flagrant.
Cytat Bernta Børnicha, CEO 1X Technologies, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o dostawach robota NEO do klientów.
