Cerebras Systems, producent chipów do sztucznej inteligencji, zadebiutował na Nasdaq z wyceną, która zaskoczyła nawet największych optymistów. Spółka pozyskała 5,55 mld dolarów w IPO, a jej akcje wzrosły o 68% już pierwszego dnia notowań.
Kluczowe fakty:
- Cerebras Systems zadebiutowało na Nasdaq z wyceną 95 mld dolarów, pozyskując 5,55 mld dolarów w IPO, co stanowi największą ofertę publiczną spółki technologicznej w USA od debiutu Ubera w 2019 roku.
- Firma ma kontrakt z OpenAI o wartości ponad 20 mld dolarów ważny do 2028 roku i odnotowała wzrost przychodów o 76% rok do roku, osiągając 510 mln dolarów w 2025 roku oraz 88 mln dolarów zysku netto.
- Cerebras produkuje chipy o własnej architekturze wafer-scale (WSE) zaprojektowanej specjalnie pod kątem AI, stanowiąc bezpośrednią konkurencję dla rozwiązań Nvidia w określonych zastosowaniach.
Środowa wycena na poziomie 185 dolarów za akcję była wyraźnie powyżej i tak już podniesionego zakresu 150-160 dolarów. Kilka tygodni wcześniej firma startowała z widełkami 115-125 dolarów. W czwartek, 14 maja, akcje otworzyły się na poziomie 350 dolarów, przez chwilę dobijały do 386, a dzień zakończyły przy 311 dolarach. Przy tej cenie wycena spółki zbliżyła się do 95 mld dolarów.
To największe IPO spółki technologicznej w USA od debiutu Ubera w 2019 roku, który przyniósł około 8 mld dolarów. Popyt na akcje Cerebras przekroczył dostępną pulę ponad 20-krotnie.
Droga na giełdę nie była usłana różami
Historia tej spółki to nie jest historia gładkiego startu z Doliny Krzemowej. Cerebras złożyło pierwsze dokumenty IPO we wrześniu 2024 roku, ale wkrótce wycofało wniosek. Powodem była szczegółowa kontrola ze strony CFIUS (Komitetu ds. Zagranicznych Inwestycji w USA) związana z uzależnieniem firmy od jednego klienta: emirackiej grupy G42, wspieranej przez Microsoft. W tamtym czasie G42 odpowiadała za 85% przychodów Cerebras.
W April 2026 roku firma złożyła zaktualizowany prospekt z wyraźnie lepszymi danymi. Przychody wzrosły o 76% rok do roku, osiągając 510 mln dolarów w 2025 roku. Firma odnotowała też 88 mln dolarów zysku netto, podczas gdy rok wcześniej straciła blisko 482 mln dolarów. Koncentracja przychodów na G42 spadła do 24%, choć emiracki Uniwersytet Sztucznej Inteligencji (MBZUAI) generował w ubiegłym roku 62% obrotów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Debiut Cerebras to sygnał, że rynek AI chipów zaczyna dojrzewać jako segment inwestycyjny. Entuzjazm inwestorów jest zrozumiały: spółka ma realny produkt, rosnące przychody i kontrakt z OpenAI. Ale są też pytania, których nie można zignorować. Ponad 86% przychodów z zaledwie dwóch klientów w Emiratach Arabskich, wycena powyżej 130-krotności rocznych przychodów i ryzyko polityczne związane z emirackimi powiązaniami to nie są drobne szczegóły. Czy Cerebras potrafi zdywersyfikować portfel klientów, zanim euforia opadnie? To pytanie, które każdy inwestor powinien zadać sobie zanim kupi akcje po cenie o 100% wyższej niż IPO.
Co robi Cerebras i dlaczego Nvidia powinna uważnie obserwować
Cerebras nie produkuje klasycznych GPU. Firma zbudowała od podstaw własną architekturę chipów, zaprojektowaną specjalnie pod kątem trenowania i uruchamiania modeli AI. Twierdzi, że jej rozwiązania są szybsze i tańsze od układów Nvidii w określonych zastosowaniach.
Główne przewagi i charakterystyki modelu biznesowego Cerebras:
- Własna architektura wafer-scale (WSE), radykalnie inna niż GPU
- Własna platforma chmurowa oparta na chipach Cerebras (bezpośrednia konkurencja dla AWS, Google Cloud i Azure)
- Kontrakt z OpenAI o wartości ponad 20 mld dolarów, ważny do 2028 roku
- Partnerstwo z Amazonem
- W styczniu 2026 roku OpenAI uruchomiło pierwszy model działający na chipach Cerebras
Nvidia, zdając sobie sprawę z zagrożenia ze strony podobnych architektur, w grudniu 2025 roku przejęła aktywa startupu Groq za 20 mld dolarów.
Arm, SoftBank i dawne zainteresowanie OpenAI
Kilka godzin przed IPO Bloomberg poinformował, powołując się na anonimowe źródła, że zarówno Arm, jak i SoftBank próbowały przejąć Cerebras na kilka tygodni przed debiutem giełdowym. Firma nie odniosła się do tych doniesień.
Z kolei podczas procesu sądowego Elona Muska przeciwko OpenAI wyszło na jaw, że już w 2017 roku OpenAI rozważało fuzję z Cerebras. Greg Brockman, współzałożyciel OpenAI, pisał wówczas w mailu: „Exclusive access to Cerebras hardware would give OpenAI an overwhelming hardware advantage over Google” / „Wyłączny dostęp do sprzętu Cerebras dałby OpenAI przytłaczającą przewagę sprzętową nad Google”.
Na koniec 2025 roku Brockman posiadał około 78 tys. akcji Cerebras. Przy cenie IPO ich wartość wynosiła 14,4 mln dolarów. Sam Altman miał około 89 tys. akcji, czyli pakiet wart 16,5 mln dolarów.
Co z wycenami i ryzykiem dla inwestorów
CEO Andrew Feldman, który współzałożył spółkę w 2016 roku, posiada pakiet akcji wart blisko 2 mld dolarów po cenie IPO. Wśród największych inwestorów instytucjonalnych są Fidelity (stake wart ok. 3,8 mld dol.), Benchmark (ok. 3,3 mld dol.), Foundation Capital (2,8 mld dol.) i Eclipse (2,5 mld dol.).
Analitycy zwracają uwagę na historyczny schemat: badania prof. Jaya Rittera z Uniwersytetu Florydy pokazują, że największe IPO z lat 1980-2024 średnio osiągały wyniki gorsze o 3,6% rocznie od podobnych spółek w ciągu pierwszych pięciu lat. W przypadku IPO po 2010 roku ta różnica w pierwszym roku wynosiła nawet 9 punktów procentowych.
Cerebras to jednak nie każda spółka. Kontrakt z OpenAI zapewnia widoczność przychodów, jakiej większość nowych emitentów może tylko pozazdrościć. Pytanie, czy to wystarczy, żeby uzasadnić wycenę ponad 130-krotności przychodów, pozostaje otwarte.
Sygnał dla rynku: AI IPO dopiero się zaczyna
Debiut Cerebras to nie tylko historia jednej spółki. Wall Street traktuje go jako otwarcie sezonu dużych ofert publicznych ze świata AI. W kolejce stoją znacznie większe gracze: SpaceX, OpenAI i Anthropic. Jeśli Cerebras utrzyma wysoki kurs przez najbliższe tygodnie, może to znacząco obniżyć poprzeczkę sceptycyzmu wobec pozostałych.
W 2025 roku odbyło się zaledwie 31 technologicznych IPO, w porównaniu z 121 cztery lata wcześniej. Rynek wyraźnie czekał na właściwy moment i właściwą spółkę. Czy Cerebras nim jest? Pierwsza sesja giełdowa sugeruje, że inwestorzy uważają, iż tak.
