Asana ogłosiła przejęcie Stack AI, startupu budującego narzędzia do tworzenia agentów AI bez pisania kodu. Transakcja wpisuje się w szerszą strategię firmy, która chce stać się czymś więcej niż tylko aplikacją do zarządzania zadaniami.
Kluczowe fakty:
- Asana przejęła Stack AI, startup założony w 2022 roku przez dwóch badaczy z MIT, który buduje narzędzia do tworzenia agentów AI bez pisania kodu. Warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione.
- Stack AI po skupieniu się wyłącznie na klientach Fortune 500 osiągnęło ośmiokrotny wzrost przychodów rok do roku i skróciło cykl sprzedaży do 2-6 tygodni. W maju 2025 roku firma zamknęła rundę Series A o wartości 16 milionów dolarów.
- Asana od pojawienia się ChatGPT straciła ponad połowę swojej giełdowej wartości, a kurs akcji spadł z prawie 143 dolarów w listopadzie 2021 roku. W marcu 2025 roku akcje spadły o 27% po ogłoszeniu odejścia współzałożyciela Dustina Moskovitza.
Informacja pojawiła się w czwartek wieczorem, bezpośrednio po zamknięciu giełdy i towarzyszyła wynikowej telekonferencji z inwestorami. Współzałożyciele Stack AI, Tony Rosinol i Bernardo Aceituno, dołączą do Asany jako część umowy. Warunki finansowe nie zostały ujawnione.
Czym jest Stack AI?
Stack AI to startup założony w 2022 roku przez dwóch badaczy z MIT, wychowany w akceleratorze Y Combinator (edycja Winter ’23). Platforma pozwala przedsiębiorstwom budować i wdrażać agentów AI automatyzujących procesy biznesowe, łącząc dane z systemami takimi jak Salesforce, Slack czy Google Workspace.
W 2024 roku firma świadomie porzuciła segment małych i średnich przedsiębiorstw i skupiła się wyłącznie na klientach klasy Fortune 500. Efekt? Ośmiokrotny wzrost przychodów rok do roku, a cykl sprzedaży skrócony do zaledwie dwóch do sześciu tygodni. Wśród klientów znalazły się Nubank, LifeMD czy MIT Sloan.
W maju 2025 roku Stack AI zamknęło rundę Series A wartości 16 milionów dolarów, z udziałem Lobby Capital, LifeX Ventures oraz CEO Vercel Guillermo Raucha. Łączne finansowanie startupu wyniosło nieco poniżej 20 milionów dolarów. Jak na firmę z prawie 80 pracownikami, to skromna kwota, co czyni przejęcie przez Asanę prawdopodobnie atrakcyjną ofertą dla inwestorów.
Asana na zakręcie
Kontekst tego przejęcia jest ważniejszy niż sama transakcja. Asana to firma, która od pojawienia się ChatGPT straciła ponad połowę swojej giełdowej wartości. Kurs akcji, który w listopadzie 2021 roku sięgał prawie 143 dolarów, przez ostatnie lata systematycznie się obniżał.
W marcu 2025 roku, gdy Dustin Moskovitz, współzałożyciel i wieloletni CEO firmy, ogłosił odejście na emeryturę, kurs akcji runął o ponad 27 procent w ciągu jednej sesji. Moskovitza zastąpił Dan Rogers, doświadczony menedżer z ServiceNow, Rubrik i LaunchDarkly, który oficjalnie przejął stery w lipcu 2025 roku.
Rogers od początku sygnalizował, że jego priorytetem jest transformacja Asany w kierunku AI. Przejęcie Stack AI jest pierwszym spektakularnym gestem w tym kierunku.
Komentarz redaktora
Asana od dawna szuka odpowiedzi na pytanie, czym będzie w erze AI. Platforma do zarządzania projektami to wciąż wartościowe narzędzie, ale w świecie, gdzie OpenAI, Anthropic i Salesforce walczą o kontrolę nad przepływami pracy w firmach, samo bycie „aplikacją do ticketów” nie wystarczy. Przejęcie Stack AI jest logicznym krokiem: kupujesz technologię, kupujesz zespół, kupujesz klientów enterprise. Plusy są oczywiste. Niepokoi mnie jednak pytanie o integrację. Czy Asana faktycznie wbuduje możliwości Stack AI w swój produkt tak, że zwykły użytkownik to poczuje? Historia pokazuje, że wiele podobnych przejęć kończy się na papierze. A konkurencja, w tym Zapier, Monday.com czy narzędzia natywnie AI, nie czeka. Czas pokaże, czy to zakup strategiczny, czy tylko PR przed wynikami kwartalnymi.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Ambitna wizja, twarda rzeczywistość
Asana opisuje swój cel wprost: chce stać się „systemem operacyjnym dla ludzko-agentowych zespołów”. Firma w ostatnich latach wypuściła AI Studio oraz serię gotowych automatyzacji AI Teammates, widząc w głębokiej integracji z korporacyjnymi przepływami pracy swoją główną przewagę nad dużymi laboratoriami AI.
CEO Dan Rogers nie ukrywa ambicji. W oświadczeniu po ogłoszeniu transakcji powiedział:
„This acquisition accelerates our roadmap and takes us into the next phase of human-agent work. We’re already seeing real momentum with AI Teammates and AI Studio… StackAI now lets them go further, agentifying the most complex business processes end-to-end.”
/ „To przejęcie przyspiesza nasz plan działania i wprowadza nas w kolejną fazę pracy człowieka z agentami. Widzimy już prawdziwy impet przy AI Teammates i AI Studio… Stack AI pozwoli teraz naszym użytkownikom pójść dalej i zautomatyzować nawet najbardziej złożone procesy biznesowe.”
Co Stack AI wnosiło do stołu?
Kluczowa wartość Stack AI to architektura no-code: menedżer bez umiejętności programowania mógł zbudować agenta AI łączącego wiele systemów korporacyjnych. To bezpośrednia odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie ze strony działów operacyjnych i HR, które chcą automatyzacji, ale nie mają własnych zespołów inżynierskich.
Platforma obsługiwała integracje z najpopularniejszymi narzędziami enterprise:
- Salesforce
- Slack
- Google Workspace
- własne bazy danych i repozytoria dokumentów
Taka lista integracji to dla Asany gotowa infrastruktura, którą można podpiąć pod jej istniejącą bazę 170 tysięcy klientów, w tym ponad 85 procent firm z indeksu Fortune 500.
Rynek nie czeka
Segment narzędzi do budowania agentów AI stał się jednym z najgorętszych battlegroundów w technologii. W 2025 roku w sektor AI zainwestowano globalnie ponad 200 miliardów dolarów, z czego lwia część trafiła do firm pracujących właśnie na warstwach automatyzacji i agentowości.
Stack AI przez cały swój krótki żywot walczyło z presją ze strony Zapiera, narzędzi no-code jak Make (dawniej Integromat) oraz rosnącej oferty bezpośrednio od OpenAI i Anthropic. Bycie niezależnym startem w tym segmencie stawało się coraz trudniejsze. Przejęcie przez Asanę daje technologii nowy kontekst i skalę dystrybucji.
Pytanie, czy Rogers potrafi z tego zrobić realną przewagę konkurencyjną, czy kolejne narzędzie AI, które świetnie wygląda na slajdach inwestorskich.
