Ponad 350 000 kobiet umiera rocznie na raka szyjki macicy. Niemal wszystkie z nich mieszkają w krajach rozwijających się, gdzie dostęp do radioterapii jest dramatycznie ograniczony. Wyniki nowego, dużego międzynarodowego badania klinicznego pokazują, że narzędzie oparte na sztucznej inteligencji jest w stanie samodzielnie zaplanować leczenie na poziomie, który specjaliści uznają za klinicznie akceptowalny.
Kluczowe fakty:
- System AI o nazwie Radiotherapy Planning Assistant automatycznie planuje radioterapię w ciągu godziny, zastępując wielogodzinny proces wymagający specjalistów. Badanie ARCHERY objęło ponad 1000 pacjentów z trzema rodzajami nowotworów w szpitalach w Indiach, RPA, Jordanii i Malezji.
- Dla raka szyjki macicy system osiągnął ponad 95% akceptowalność kliniczną, a dla raka prostaty 85%. W krajach o niskich dochodach zaledwie 10% pacjentów wymagających radioterapii ją otrzymuje, podczas gdy rocznie umiera na raka szyjki macicy ponad 350 000 kobiet.
- WHO prowadzi inicjatywę eliminacji raka szyjki macicy, a eksperci uważają, że gdyby dostęp do radioterapii był powszechny, można by ratować ponad milion istnień rocznie. 94% wszystkich zgonów na raka szyjki macicy występuje w krajach rozwijających się.
Badanie o nazwie ARCHERY, prowadzone przez naukowców z University College London (UCL) oraz London School of Hygiene & Tropical Medicine (LSHTM), objęło ponad 1000 pacjentów z trzema rodzajami nowotworów: szyjki macicy, prostaty oraz głowy i szyi. Testy przeprowadzono w szpitalach w Indiach, RPA, Jordanii i Malezji. Wyniki zostały właśnie zaprezentowane na kongresie Europejskiego Towarzystwa Radioterapii i Onkologii (ESTRO) w Sztokholmie.
Co robi system i dlaczego to nie jest proste
Planowanie radioterapii to wieloetapowy, wymagający ogromnej precyzji proces. Onkolog musi na obrazach CT obrysować guza, obszary zagrożone przerzutami i zdrowe tkanki, które należy chronić przed promieniowaniem. Następnie fizyk medyczny wyznacza optymalną konfigurację wiązki. Całość zajmuje zwykle wiele godzin, a nierzadko trwa kilka dni lub tygodni, bo jest uzależniona od dostępności wysoko wykwalifikowanego personelu.
System o nazwie Radiotherapy Planning Assistant, opracowany przez zespół Profesora Laurence’a Courta z MD Anderson Cancer Center w Teksasie, automatyzuje oba te etapy. Na podstawie skanów CT sam identyfikuje struktury docelowe i dobiera parametry wiązki. Cały proces zajmuje nieco ponad godzinę.
Liczby, które trudno zignorować
Dla raka szyjki macicy wyniki są bardzo wysokie:
- w ponad 95% przypadków system zaplanował radioterapię na poziomie spełniającym międzynarodowe standardy kliniczne
- dla raka prostaty wynik wyniósł 85%, co według ekspertów wciąż kwalifikuje technologię do rutynowego użycia
- wyniki dla nowotworów głowy i szyi będą dostępne pod koniec roku
Kontekst jest kluczowy. W krajach o niskich dochodach zaledwie 10% pacjentów wymagających radioterapii w ogóle ją otrzymuje. W krajach o średnich dochodach ten wskaźnik wynosi 40%. Jak podaje WHO, 94% wszystkich zgonów na raka szyjki macicy ma miejsce właśnie w krajach rozwijających się.
Głos redakcji
Wyniki badania ARCHERY są naprawdę imponujące i trudno przejść obok nich obojętnie. Ale warto zatrzymać się na chwilę i zadać kilka pytań, zanim zaczniemy mówić o rewolucji. System osiąga ponad 95% akceptowalność w raku szyjki macicy, co brzmi świetnie. Problem polega na tym, że te 5% przypadków, w których wynik nie spełnia standardów, to w globalnej skali tysiące pacjentów. Kto sprawdzi te plany? Czy szpital w Malawi lub Kambodży, który nie ma dziś onkologa, by zaplanować leczenie ręcznie, będzie miał eksperta do weryfikacji wyników AI? To pytanie nie jest zarzutem wobec technologii, bo ta robi, co może. To pytanie o infrastrukturę i zasoby ludzkie, które muszą iść razem z wdrożeniem. Z drugiej strony: jeśli alternatywą jest brak leczenia w ogóle, to nawet niedoskonałe AI jest nieporównywalnie lepszą opcją. Liczy się to, że w ogóle rozmawiamy o skalowaniu dostępu, a nie tylko o doskonałości narzędzia.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Cel WHO i szansa na wdrożenie
Światowa Organizacja Zdrowia uruchomiła inicjatywę eliminacji raka szyjki macicy, której kluczowym elementem jest zwiększenie dostępu do leczenia. Profesor Ajay Aggarwal, główny badacz projektu, powiedział wprost:
„These results show that for cervical cancer, this AI technology achieves a very high standard, supporting its routine use in hospitals globally. In doing so it can help meet the World Health Organisation’s cervical cancer elimination initiative for treatment.” / „Wyniki pokazują, że dla raka szyjki macicy ta technologia AI osiąga bardzo wysoki standard, co uzasadnia jej rutynowe stosowanie w szpitalach na całym świecie. Tym samym może wspomóc realizację inicjatywy WHO dotyczącej eliminacji raka szyjki macicy w zakresie leczenia.”
Profesor Matthias Guckenberger, prezydent ESTRO i dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu, który nie był zaangażowany w badanie, podkreślił wagę samej metodologii:
„We know AI offers enormous potential in healthcare, but we need large-scale trials like this one, involving patients in several different countries around the world, to prove that AI is genuinely beneficial to patients and their doctors.” / „Wiemy, że AI oferuje ogromny potencjał w ochronie zdrowia, ale potrzebujemy badań na dużą skalę, obejmujących pacjentów z wielu krajów, aby udowodnić, że AI naprawdę przynosi korzyści pacjentom i ich lekarzom.”
Dlaczego to badanie wyróżnia się na tle innych
Większość dotychczasowych badań nad AI w medycynie jest prowadzona w jednym ośrodku, w warunkach wysokich zasobów, często z wyraźnym ryzykiem stronniczości. ARCHERY świadomie wybiera inną drogę: wiele krajów, różne poziomy zasobów, ponad tysiąc pacjentów. Profesor Mahesh Parmar z UCL zauważył, że gdyby dostęp do radioterapii był powszechny, można by uratować ponad milion istnień rocznie.
To zdanie robi wrażenie. I dobrze, że robi.
Badanie sfinansowały wspólnie National Institutes of Health (NIH) w USA, Rising Tide Foundation oraz brytyjska Medical Research Council. ARCHERY zaprojektował i przeprowadził UCL Innovative Clinical Trials Unit. Wśród partnerów znalazły się m.in. Tata Memorial Hospital w Mumbaju, Uniwersytet w Kapsztadzie i King Hussein Cancer Center w Jordanii.
