Sztuczna inteligencja w przemyśle przestaje być narzędziem do generowania wykresów i raportów. Coraz częściej staje się systemem, który rozumie kontekst, przewiduje awarie i – co kluczowe – wyjaśnia przyczyny, zanim cokolwiek się posypie.
Kluczowe fakty:
- ByteLAKE zaprezentował rozwiązanie AI, które nie tylko przewiduje awarie przemysłowe, ale także wyjaśnia przyczyny swoich decyzji przed wystąpieniem problemów.
- Firma koncentruje się na kodowaniu w systemach AI wiedzy eksperckiej najlepszych pracowników, łącząc ludzkie doświadczenie z analityką danych.
- Prezentacja odbyła się podczas warszawskiej edycji Destination AI organizowanej przez TD SYNNEX, z kolejnymi wydarzeniami planowanymi w innych polskich miastach.
Tak przynajmniej wynika z prezentacji, którą podczas warszawskiej edycji Destination AI zaprezentowali Mariusz Kolanko i Marcin Rojek, współzałożyciele byteLAKE, partnera Lenovo Polska. Wydarzenie zorganizował TD SYNNEX i skupiło się na przemysłowym zastosowaniu AI – nie w salach konferencyjnych, ale na halach produkcyjnych.
AI, które mówi „dlaczego”
Kolanko przedstawił rozwiązanie byteLAKE w sposób, który dobrze oddaje kierunek, w jakim zmierza cała branża:
„Opowiadaliśmy o przemyśle przyszłości, o tym, w jaki sposób możemy przewidywać awarię i w jaki sposób uniknąć niepotrzebnych problemów w przyszłości. Mało tego, wisienką na torcie było zestawienie naszego produktu, dzięki któremu jesteśmy w stanie całą naszą wiedzę umieścić w jednym miejscu i dostarczyć to klientom. I co więcej, nie mówimy tylko, kiedy coś się wydarzy, ale dlaczego.”
To zdanie warto zapamiętać. Przejście od predykcji do eksplanowalności to jeden z ważniejszych kierunków w przemysłowym AI. Systemy, które tylko alarmują o ryzyku, są już wszędzie. Systemy, które potrafią uzasadnić swoje wnioski i pomóc operatorowi podjąć właściwą decyzję – to już inna liga.
Wiedza „najlepszych ludzi” jako paliwo dla AI
Marcin Rojek zwrócił uwagę na aspekt, o którym w kontekście wdrożeń AI mówi się zdecydowanie za rzadko – ludzką wiedzę operacyjną:
„Pamiętajmy, że w przemyśle najważniejsze jest, żeby AI złapało różnego rodzaju niuanse, specyfikę procesów, specyfikę jak pracują nasi ludzie, najlepsi ludzie, jak podejmują decyzje. Dopiero jak połączymy te niuanse z analityką danych, AI zmieni się z narzędzia, które generuje ciekawe analizy, w narzędzie, które faktycznie realizuje nasze cele biznesowe.”
Innymi słowy: dane to nie wszystko. To, co odróżnia skuteczne wdrożenie od kolejnego pilota, który nigdy nie trafi na produkcję, to zdolność do zakodowania w systemie wiedzy eksperckiej konkretnych ludzi – ich intuicji, nawyków, sposobu myślenia.
AI w przemyśle to temat, który śledzę z dużym zainteresowaniem, ale i pewnym sceptycyzmem. Opowieści o przewidywaniu awarii i optymalizacji procesów słyszę od kilku lat – i faktycznie, część z nich się sprawdza. Ale cieszy mnie, że byteLAKE zwraca uwagę na coś, co często umyka: na wiedzę ludzi. Najlepszy model uczenia maszynowego to nadal tylko tyle, ile danych i kontekstu mu dostarczymy. Pytanie, które warto stawiać: czy firmy naprawdę są gotowe na ten poziom digitalizacji procesów wiedzy? Czy mają zasoby i kulturę organizacyjną, żeby faktycznie „złapać niuanse” swoich najlepszych specjalistów, zanim przejdą na emeryturę lub zmienią pracę? To nie jest problem technologiczny. To problem organizacyjny. I żadne AI go samo nie rozwiąże.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co konkretnie oferuje byteLAKE?
Firma pozycjonuje się jako dostawca rozwiązań przemysłowego AI, który łączy kilka warstw:
- analitykę predykcyjną (przewidywanie awarii zanim do nich dojdzie)
- eksplanowalność wyników (model wyjaśnia swoje decyzje, nie tylko je podejmuje)
- agregację wiedzy eksperckiej (wiedza kluczowych pracowników trafia do systemu i zostaje w firmie)
- integrację z infrastrukturą Lenovo (platformy ThinkSystem i ThinkEdge)
To model, który odpowiada na realne bolączki zakładów produkcyjnych – zwłaszcza tych, które boją się tzw. „efektu czarnej skrzynki”, gdy AI działa, ale nikt nie wie dlaczego.
Destination AI jedzie dalej po Polsce
Warszawska edycja to tylko jeden z przystanków cyklu TD SYNNEX. Kolejne wydarzenia odbędą się w innych polskich miastach. Kalendarz i szczegóły dostępne są na stronie www.destinationai.pl.
Cykl Destination AI powoli staje się jedną z ważniejszych przestrzeni do rozmów o tym, jak AI faktycznie trafia do polskich firm – nie w formie dema, ale realnego wdrożenia z mierzalnymi efektami. To dobry kierunek.
