Dwa dni. Tyle czasu miało FBI, żeby z chaosu strzelaniny podczas White House Correspondents’ Dinner w Waszyngtonie złożyć materiał dowodowy wystarczający do postawienia zarzutów. Zdążyło, i to z pomocą platformy AI do cyfrowej kryminalistyki.
Kluczowe fakty:
- 25 kwietnia 2026 roku Cole Tomas Allen, 31-letni mieszkaniec Kalifornii, podjął próbę zamachu podczas White House Correspondents' Dinner w Waszyngtonie – został zatrzymany na miejscu przez agenta Secret Service.
- FBI miało zaledwie dwa dni na zebranie materiału dowodowego wystarczającego do postawienia zarzutów, co wymagało przeanalizowania zajętych urządzeń, kont e-mail, zapisów finansowych, nagrań z monitoringu oraz metadanych tysięcy uczestników wydarzenia.
- W śledztwie wykorzystano platformę FTK Suite firmy Exterro – oprogramowanie do cyfrowej kryminalistyki z wbudowanym asystentem AI, które umożliwia przeszukiwanie terabajtów danych za pomocą zapytań w naturalnym języku, działając lokalnie bez przesyłania danych do chmury.
25 kwietnia 2026 roku Cole Tomas Allen, 31-letni korepetytor z Torrance w Kalifornii z dyplomem inżyniera mechaniki z Caltech, przebiegł przez punkt kontrolny Waszyngtońskiego Hiltona z pompową strzelbą w ręku. Agent Secret Service zatrzymał go własnym ciałem, dosłownie, kula trafiła w kamizelkę kuloodporną. Allen padł na podłogę, Trump i jego gabinet zostali sprawnie ewakuowani. Policja zatrzymała podejrzanego na miejscu zdarzenia.
Ale od zatrzymania do postawienia zarzutów droga jest długa. FBI musiało w ciągu dwóch dni przejrzeć zajęte urządzenia, konta e-mail i chmurowe, zapisy finansowe i rezerwacje hotelowe, nagrania z monitoringu całego Hiltona oraz metadane stworzone przez tysiące uczestników eventu. Firma Exterro, producent platform do cyfrowej kryminalistyki, ogłosiła, że jej system FTK Suite był w tym czasie narzędziem pracy agentów FBI Washington Field Office.
Platforma, która przetwarza terabajty pytaniami w naturalnym języku
FTK Suite to oprogramowanie zainstalowane lokalnie na serwerach użytkownika, bez przesyłania danych do chmury. Śledczy z różnych jednostek mogą jednocześnie przeglądać ten sam materiał dowodowy w jednym repozytorium.
To, co wyróżnia obecną wersję systemu, to wbudowany asystent AI. Według demonstracji, którą Exterro przeprowadziło dla Axios, agent może wpisać pytanie w naturalnym języku, na przykład: „Pokaż mi zdjęcia i nagrania wideo, na których pojawia się ten podejrzany” albo „Czy ta osoba znajdowała się w tym miejscu w danym dniu i o danej godzinie?”. System przeszukuje terabajty danych i zwraca trafienia bez konieczności ręcznego przeszukiwania każdego pliku.
FBI odmówiło komentarza. Exterro przyznało, że nie może ujawnić dokładnego zakresu, w jakim biuro korzystało z platformy w tej sprawie. Wiadomo natomiast, co Departament Sprawiedliwości opisał w dokumentach sądowych: śledczy przejrzeli zajęte urządzenia elektroniczne, konta cloudowe i pocztę, historię transakcji finansowych, nagrania z kamer hotelu oraz metadane dotyczące ruchu gości.
Harsh Behl, wiceprezes ds. zarządzania produktem w Exterro, powiedział Axios: „Zezwalamy na wdrożenie w niektórych z najbardziej bezpiecznych lokalizacji na świecie. Śledczy mogą nie mieć dostępu do internetu ani chmury, więc pozwalamy na instalację lokalną, a dane nigdy nie opuszczają infrastruktury klienta” / „We allow it to be deployed in some of the most secure locations globally. Investigators may not have access to the internet or cloud, so we allow it to be deployed in the customer premises and the data never leaves their premises.”
Behl dodał: „Nasz produkt dotyka życia ludzi każdego dnia i ma bezpośredni wpływ na ich losy. Na podstawie wyników działania naszego narzędzia ktoś może zostać uznany za winnego lub uniewinnionego, i właśnie o taką odpowiedzialność chodzi” / „Our product touches the lives of people every day and has a direct impact on people’s lives. Based on the findings from our tool, somebody could be proved to be guilty or not, and that is the gravitas.”
Sprawa Allena: od e-maila do zarzutów
Allen zarezerwował pokój w Waszyngtońskim Hiltonie już 6 kwietnia 2026, na trzy noce, celowo pokrywające się z datą kolacji korespondentów. Dotarł do Waszyngtonu pociągiem: najpierw z Los Angeles do Chicago, potem z Chicago do stolicy.
Nagrania z hotelu pokazują, jak wychodził ze swojego pokoju na 10. piętrze w czerni, niosąc strzelbę, pistolet i kilka noży ukrytych w czarnej torbie. Klatki schodowe, które wybrał, omijały najbardziej monitorowane obszary hotelu. Minuty przed atakiem zrobił sobie selfie w lustrze.
Około 8:40 wieczorem pobiegł przez bramkę magnetyczną na poziomie Terrace trzymając obrzyna. Rozległ się strzał. Secret Service odpowiedział ogniem, Allen upadł z obrażeniami kolana, choć nie trafiony kulą. Na miejscu znaleziono przy nim strzelby, pistolet i trzy noże.
Zarzuty obejmują usiłowanie zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych, transport broni między stanami z zamiarem popełnienia przestępstwa oraz oddanie strzału podczas przestępstwa z użyciem przemocy. W przypadku skazania za sam zamach grozi mu dożywocie.
Sprawa Allena pokazuje coś, co obserwuję od dłuższego czasu w kontekście AI w służbach: technologia zmieniła nie to, co jest możliwe do udowodnienia, ale tempo, w jakim dowody stają się gotowe do sądu. 48 godzin od zdarzenia do zarzutów to wynik, który jeszcze kilka lat temu byłby nieosiągalny przy tak masywnym wolumenie materiału cyfrowego. Ale to tworzy też nowy problem: jeśli AI przetwarza dowody szybciej niż prawnicy obrony są w stanie je zbadać, to czy rzetelność procesu nie staje się zakładnikiem tempa algorytmu? To pytanie, na które ani FBI, ani Exterro nie odpowiedziały, bo nikt ich o to publicznie nie zapytał.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
AI w służbach: tendencja, nie wyjątek
Exterro obsługuje ponad 3000 agencji ścigania oraz około 40 firm z listy Fortune 100. Platforma FTK jest w branży kryminalistyki cyfrowej od ponad 15 lat i przez długi czas była synonimem narzędzi śledczych na rynku enterprise.
Trend jest wyraźny: organy ścigania masowo sięgają po AI do przebijania się przez rosnące wolumeny cyfrowych dowodów. Dotyczy to nie tylko spraw bieżących, ale też zamrożonych postępowań, zaginięć i przygotowań do procesów sądowych. Rynek narzędzi do cyfrowej kryminalistyki osiągnął według danych branżowych wartość kilku miliardów dolarów i rośnie w tempie kilkunastu procent rocznie.
Ale naprzeciw tej tendencji stoi nowy problem prawny: sądy coraz częściej muszą oceniać, czy materiał dowodowy nie został wygenerowany lub zmodyfikowany przez AI. Exterro odpowiedziało na to włączając do platformy narzędzie do wykrywania potencjalnych deepfake’ów. To jednak tylko jeden element szerszego wyzwania, które będzie przez najbliższe lata dominować w sprawach kryminalnych o cyfrowym charakterze.
Dla FBI zasada pozostaje niezmienna, co potwierdzają własne wytyczne biura: AI wskazuje tropy i organizuje materiał, ale człowiek ponosi pełną odpowiedzialność za ocenę dowodów i decyzje procesowe.
Sprawa, która nie dała się zamknąć w 48 godzinach
Allen złożył nie guilty do wszystkich zarzutów 11 maja 2026. Obrona sugerowała, że rządowe oskarżenie opiera się na domniemaniach co do zamiaru, a pisma Allena nigdzie nie wymieniają wprost nazwiska Trumpa.
Niemniej zebrane dowody cyfrowe były rozbudowane:
- Selfie zrobione w lustrze pokoju hotelowego na minuty przed atakiem
- E-mail wysłany do rodziny i byłego pracodawcy z opisem planowanych działań, zaplanowany z opóźnionym wysyłaniem
- Nagrania z kamer pokazujące Allen chodził po korytarzach i sprawdzał hotel dzień wcześniej
- Zakup strzelby w sierpniu 2025 roku odnotowany w federalnych rejestrach transakcji broni
- Zapis rezerwacji hotelowej sprzed trzech tygodni
Atak na Hiltonie był trzecią próbą zamachu na Trumpa od 2024 roku, po incydencie w Butler w stanie Pensylwania w lipcu 2024 i epizodzie na polu golfowym w West Palm Beach we wrześniu 2024. Washington Hilton to to samo miejsce, w którym w 1981 roku doszło do próby zamachu na Ronalda Reagana.
Co to oznacza dla polskich służb i firm technologicznych?
Sprawa Exterro i FBI to dobry test dla kierunku, w którym zmierza cyfrowa kryminalistyka w Polsce. Agencje takie jak ABW i CBZC (Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości) stają przed tymi samymi wyzwaniami co FBI: eksplodującymi wolumenami danych elektronicznych, koniecznością zachowania łańcucha dowodowego i presją czasową, której wymaga prawo procesowe.
Polskie firmy, które dostarczają rozwiązania dla służb lub same zarządzają wrażliwymi danymi, powinny przyglądać się przynajmniej dwóm kwestiom:
- Modele on-premises kontra chmura w kontekście wrażliwych dochodzeń. Exterro chwali się tym, że dane nigdy nie opuszczają infrastruktury klienta. To argument, który pojawi się też w polskich przetargach na narzędzia do kryminalistyki cyfrowej.
- Dopuszczalność dowodów generowanych z pomocą AI. Polskie sądy będą wcześniej czy później musiały wypracować standardy dotyczące materiałów dowodowych przetworzonych przez systemy sztucznej inteligencji, i lepiej, żeby środowisko prawnicze i technologiczne zaczęło ten dialog przed, a nie po pierwszym głośnym procesie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym artykułu Axios z 28 czerwca 2026, materiałów prasowych Departamentu Sprawiedliwości USA z 27 kwietnia 2026, relacji NPR, CBS News oraz dokumentacji produktowej Exterro. Cytaty Harsha Behla zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym Axios. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie procesu Cole’a Tomasa Allena i zastosowania AI w kryminalistyce cyfrowej.
