Matt Garman, dyrektor generalny Amazon Web Services, idzie pod prąd dominującej narracji w branży technologicznej. Podczas gdy część liderów big-tech publicznie rozważa zastąpienie młodych pracowników sztuczną inteligencją, szef największej na świecie platformy chmurowej mówi wprost: to strategiczny błąd, który uderzy w firmy z opóźnionym zapłonem.
Kluczowe fakty:
- Matt Garman, dyrektor generalny Amazon Web Services, nazywa zastępowanie juniorskich programistów przez AI „jedną z najgłupszych rzeczy", jakie słyszał, i konsekwentnie powtarza to stanowisko w kolejnych wywiadach.
- Według Garmana pracownicy na wczesnym etapie kariery są najtańszą kategorią zatrudnienia w dużych firmach – nie mają złych nawyków, szybko przyswajają kulturę organizacyjną i chętnie uczą się nowych narzędzi.
- Szef AWS ostrzega przed krótkoterminowym myśleniem: firmy, które dziś rezygnują z juniorów, za kilka lat mogą stanąć przed brakiem kandydatów zdolnych do objęcia stanowisk średniego i wyższego szczebla.
AWS kontra paniczny optymizm AI
Garman nie jest nową twarzą w tej debacie. Już w zeszłym roku, w rozmowie z Business Insider, powiedział, że zastępowanie juniorskich programistów przez AI to „jedna z najgłupszych rzeczy, jakie słyszałem”. Teraz wraca do tematu z taką samą pewnością, tym razem w wywiadzie dla Wired oraz w odcinku podcastu Platformer przeprowadzonym przez Caseya Newtona.
Jego argumentacja jest prosta i biznesowa zarazem. Pracownicy na wczesnym etapie kariery to najtańsza kategoria zatrudnienia w każdej dużej firmie. Rezygnowanie z nich na rzecz droższych seniorów lub licencji na narzędzia AI nie jest oszczędzaniem, lecz odwrotnym rozumowaniem. Do tego dochodzi kwestia kultury organizacyjnej: młodzi ludzie wchodzą do firmy bez nawyków poprzednich miejsc pracy, szybko przyswajają kulturę organizacyjną i są z reguły bardziej oswojeni z nowymi narzędziami niż ich starsi współpracownicy.
„Kiedy rozmawiamy o pracownikach na poziomie podstawowym, po pierwsze, to wasi najtańsi pracownicy” / „[When] you talk about entry-level jobs, number one, they’re your cheapest employees” – powiedział Garman. „Nie mają złych nawyków, można ich uczyć kultury firmy, chętnie uczą się nowych narzędzi, to jedni z najlepszych pracowników, jakich można mieć.”
„Wchodzą z energią i entuzjazmem, ze świeżym spojrzeniem na rzeczy” / „They come in with an energy and excitement, a new view on things” – dodał szef AWS.
Rurociąg talentów nie odnawia się sam
Garman ostrzega przed myśleniem krótkoterminowym. Firmy, które dziś zrezygnują z juniorów, za kilka lat staną przed poważnym problemem: brakiem osób zdolnych do przejęcia średnich i wyższych stanowisk. Wewnętrzny pipeline talentów nie powstaje przez zakup kolejnej licencji na agenta kodującego.
„W pewnym momencie całość wybucha sama z siebie” / „At some point the whole thing explodes on itself” – stwierdził. „Jeśli nie budujesz zasobu talentów i nie masz juniorów, których możesz mentorować i awansować, to właśnie tam często rodzą się nasze najlepsze pomysły.”
„Musisz myśleć długoterminowo o kondycji firmy. Powiedzenie: dobrze, nigdy więcej nie będziemy zatrudniać juniorów, to po prostu nie wchodzi w grę dla nikogo, kto próbuje budować długoterminową firmę.” / „You’ve gotta think longer term about the health of a company. And just saying 'OK great, we’re never going to hire junior people anymore,’ that’s just a nonstarter for anyone who’s trying to build a long-term company.”
Garman ma w tej kwestii osobiste doświadczenie. Sam zaczął w Amazonie w 2005 roku jako stażysta MBA, studiując na Kellogg School of Management Northwestern University. Przez niemal dwie dekady wspinał się po szczeblach cloudowego biznesu, aż w czerwcu 2024 roku objął stanowisko CEO AWS.
Słucham Garmana i rozumiem logikę: juniorzy są tani, uczą się szybko i przy odrobinie szczęścia przynoszą świeże pomysły. Ale widzę też napięcie, którego on sam nie ukrywa. AWS sprzedaje narzędzia do automatyzacji rekrutacji, tworzenia kodu i obsługi klientów. Amazon planuje zautomatyzować 75% swojej pracy. I w tym samym czasie Garman przekonuje nas, że juniorzy są niezastąpieni. Może ma rację w obydwu kwestiach jednocześnie, tylko że równowaga, o której mówi, będzie znacznie trudniejsza do utrzymania niż sugeruje ten wywiad.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Amazon zatrudnia 11 000 stażystów, ale też zwalnia tysiące
Garman popiera słowa czynami: Amazon zatrudni w 2026 roku ponad 11 000 stażystów i absolwentów uczelni. Firma ma dziś więcej programistów niż dwa lata temu, mimo gwałtownego rozwoju narzędzi do generowania kodu.
To nie zmienia faktu, że Amazon jest jednocześnie w trakcie jednego z największych cięć kadrowych w historii. W październiku 2025 roku firma ogłosiła likwidację około 14 000 stanowisk w administracji, głównie na szczeblu middle managementu. Kolejna fala zwolnień nastąpiła w styczniu 2026 roku. CEO Andy Jassy tłumaczył te decyzje potrzebą odbiurokratyzowania struktury i przesunięcia zasobów na AI, nie zaś bezpośrednim zastępowaniem pracowników algorytmami. Memo z czerwca 2025 roku mówiło jednak wprost, że efektywność AI „zredukuje całkowitą korporacyjną siłę roboczą”. Według raportu New York Times Amazon ma ambitny cel: zautomatyzować 75% pracy, co przekłada się na około 600 000 stanowisk, których ostatecznie nie trzeba będzie obsadzać.
Statystyki rynku pracy malują niejednoznaczny obraz. Badanie Stanforda opublikowane w sierpniu 2025 roku wskazało, że rewolucja AI ma „znaczący i nieproporcjonalny wpływ” na pracowników na wczesnym etapie kariery w USA, szczególnie inżynierów oprogramowania i agentów obsługi klienta w wieku 22-25 lat. Z kolei dane pokazują, że stopa bezrobocia wśród świeżych absolwentów, wynosząca około 5,6%, przekracza ogólną stopę bezrobocia (4,2%), lecz ta różnica pojawiła się sześć miesięcy przed premierą ChatGPT w listopadzie 2022 roku i od tamtej pory nie pogłębiła się znacząco. Ekonomiści ze środowiska Apollo przypisują trudności młodych na rynku pracy czynnikom makroekonomicznym, nie AI.
Garman kontra Amodei: kto ma rację?
Garman odpowiada bezpośrednio na prognozy Dario Amodeia z Anthropic, który przewiduje, że AI może wyeliminować połowę stanowisk dla pracowników biurowych na niższym szczeblu w ciągu pięciu lat. Szef AWS odrzuca tę wizję, rozróżniając między likwidacją a transformacją.
„Połowa białych kołnierzyków może zmienić swoją pracę, ale zlikwidować i zmienić to dwie różne rzeczy.” / „I do think that half of white-collar jobs may change, but wipe out and change are different.”
Jego analogia historyczna: pojawienie się Excela wyeliminowało potrzebę ręcznych obliczeń, ale ci sami ludzie nauczyli się obsługi nowego narzędzia i rynek pracy jako całość się rozrósł. Argument dotyczący makroekonomii jest jeszcze prostszy:
„Jeśli wierzysz, że połowa miejsc pracy zniknie, cała gospodarka się zapada. Wszystko znika. Nie będziesz miał AI, a potem musisz wrócić do tych innych zawodów. Ta matematyka nie wychodzi.” / „If you believe that half of jobs get wiped out, the whole economy collapses on itself. Everything goes away. You’re not going to have AI, and then you have to go back to those other jobs at some point. The math doesn’t work out.”
Garman nie jest osamotniony w branży
AWS nie jest jedyną firmą, która idzie pod prąd. IBM ogłosił w lutym 2026 roku, że potroi zatrudnienie na stanowiskach podstawowych w Stanach Zjednoczonych, i to właśnie dla ról, które oficjalnie AI ma umieć wykonywać. Nickle LaMoreaux, dyrektor ds. personalnych IBM, wytłumaczyła logikę tego kroku bez ogródek:
„Firmy, które za trzy do pięciu lat będą najbardziej skuteczne, to te, które w tym środowisku podwoiły wysiłki w zatrudnianiu juniorów, a nie utrzymały status quo lub je ograniczyły.” / „The companies three to five years from now that are going to be the most successful are those companies that doubled down on entry-level hiring in this environment.”
IBM przepisał opisy stanowisk tak, by juniorzy zajmowali się tym, czego AI jeszcze nie opanowała: pracą z klientem, nadzorem nad wynikami generowanymi przez modele, korektą błędów. Podobnie Dropbox rozszerza program stażowy o 25%, powołując się wprost na biegłość młodszych pracowników w posługiwaniu się narzędziami AI. Ravi Kumar S., CEO Cognizant, poinformował, że w 2025 roku firma zatrudniła 20 000 absolwentów na poziomie podstawowym i spodziewa się wzrostu w 2026 roku.
Warto spojrzeć na liczby, które kreślą szerszy kontekst:
- Zatrudnienie na stanowiskach podstawowych w 15 największych firmach technologicznych spadło o 25% między 2023 a 2024 rokiem (dane SignalFire)
- Do początku kwietnia 2026 roku zwolnienia w branży tech objęły około 78 500 osób, z czego niemal połowę firmy przypisały bezpośrednio AI i automatyzacji
- Według Gartnera do 2026 roku co piąta organizacja będzie używać AI do wyeliminowania co najmniej połowy warstw zarządczych
- Amazon planuje wydać około 200 miliardów dolarów na infrastrukturę, głównie AI, tylko w tym roku
- Analiza MIT z 2025 roku szacuje, że 11,7% stanowisk mogłoby już dziś zostać zautomatyzowanych
Co to oznacza dla polskich firm?
Polska od lat jest jednym z ważniejszych europejskich hubów dla outsourcingu usług IT i centrów wspólnych usług (SSC). Firmy takie jak Google, Amazon, Motorola Solutions czy ABB utrzymują tu znaczące ośrodki technologiczne. Debata o zatrudnieniu juniorów w epoce AI uderza więc bezpośrednio w rodzimy rynek pracy: polskie uczelnie techniczne co roku wypuszczają dziesiątki tysięcy absolwentów informatyki i dziedzin pokrewnych, których naturalną ścieżką były dotychczas właśnie te podstawowe stanowiska w firmach technologicznych.
Jeśli racja jest po stronie Garmana, polscy juniorzy mają czas na adaptację. Jeśli prognozy Amodeia okażą się trafniejsze, cios w rynek entry-level odczujemy tu dotkliwiej niż w Stanach, gdzie znacznie szybciej rotuje się kadra i gdzie dostęp do przekwalifikowania jest łatwiejszy. Sygnały płynące z Amazon, IBM i Cognizant mogą być zachęcające, ale sam fakt, że trzeba je dziś wymieniać z imienia jako kontrprzykłady, mówi coś o kierunku, w którym zmierza reszta rynku.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym wywiadu Matta Garmana dla Platformer z czerwca 2026 roku, materiału Fortune z 28.06.2026, raportu Fortune o planach zatrudnienia IBM z 13.02.2026, analizy CNBC o zwolnieniach w Amazonie z 28.10.2025 oraz danych SignalFire i Challenger, Gray & Christmas cytowanych w materiałach Fortune. Cytaty Matta Garmana i Nickle LaMoreaux zostały zweryfikowane z oryginalnymi anglojęzycznymi materiałami źródłowymi. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie zatrudnienia juniorów w erze AI.
