Od kiedy SpaceX przejął xAI i przemianował połączoną spółkę na SpaceXAI, firma mierzy się z falą odejść. Według raportu The Information, od lutego 2026 roku organizację opuściło ponad 50 badaczy i inżynierów, w tym kluczowi liderzy odpowiedzialni za coding, modele świata i głos Groka.
Kluczowe fakty:
- SpaceX przejął xAI w lutym 2026 roku w transakcji całkowicie rozliczanej w akcjach, wyceniając połączoną spółkę SpaceXAI na 1,25 biliona dolarów.
- Od lutego 2026 roku organizację opuściło ponad 50 badaczy i inżynierów, w tym zespół pre-trainingu skurczył się do garstki ludzi po odejściu lidera Juntanga Zhuanga.
- Co najmniej 11 byłych pracowników xAI trafiło do Meta, a co najmniej siedmiu dołączyło do Thinking Machine Labs - startupu założonego przez Mirę Murati z OpenAI.
Fuzja, ogłoszona 2 lutego 2026 roku, była historycznym wydarzeniem. SpaceX przejął xAI w transakcji całkowicie rozliczanej w akcjach, wyceniając połączoną spółkę na 1,25 biliona dolarów. Musk opisał nową strukturę jako „najbardziej ambitny, pionowo zintegrowany silnik innowacji na Ziemi i poza nią” („the most ambitious, vertically-integrated innovation engine on (and off) Earth”). Brzmi imponująco. Tylko że za kulisami zaczęło się dziać coś zupełnie innego.
Kto odchodzi i dokąd trafia
Rywale nie próżnują. Według The Information co najmniej 11 byłych pracowników xAI trafiło do Meta, a co najmniej siedmiu dołączyło do Thinking Machine Labs – startupu założonego przez Mirę Murati, byłą dyrektor technologiczną OpenAI. Odejścia dotknęły też zespół pre-trainingu, który dosłownie skurczył się do garstki ludzi. To szczególnie niepokojący sygnał, bo pre-training to fundament budowania nowych modeli językowych – bez silnego zespołu w tym obszarze trudno mówić o ambicjach bycia w czołówce wyścigu AI.
Odescia przyspieszyły po tym, jak stanowisko opuścił Juntang Zhuang, lider zespołu pre-trainingu.
Wcześniej, jeszcze bezpośrednio po fuzji, AIPORT.pl informował o fali odejść współzałożycieli – łącznie firmę opuściło prawie pół zespołu założycielskiego xAI. W marcu pożegnano kolejnych dwóch co-founderów: Guodonga Zhanga i Zihanga Daia.
Kultura pracy jak w kotle
Odejścia to nie tylko efekt łowców głów z Meta czy konkurencyjnych startupów. The Information ujawnia, że Musk wyznaczał nierealistyczne terminy trenowania modeli, co prowadziło do cięcia rogów przy pracach nad Grokiem. To zarzut poważny – i nie pierwszy raz słyszany w imperium Muska.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Patrząc na te doniesienia, warto zachować spokój i nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków w żadną stronę. Z jednej strony rotacja talentów po każdej dużej fuzji jest normalnym zjawiskiem – ludzie wyczekują okna płynnościowego, cashują udziały i ruszają na nowe. Z drugiej strony utrata całego core team pre-trainingu to nie jest kosmetyczny problem – to sygnał, który powinien niepokoić każdego, kto śledzi ambicje SpaceXAI w wyścigu o czołowe modele AI. Pytanie, na które nie mamy jeszcze odpowiedzi: czy firma świadomie odpuszcza wyścig modelowy na rzecz infrastruktury i orbitalnych data center, czy po prostu traci kluczowe osoby przez kulturę zarządzania, która po prostu nie daje żyć? To dwie zupełnie różne diagnozy i każda z nich ma inne implikacje dla przyszłości Groka.
Pracownicy SpaceX – ale też Tesla czy samego xAI – od lat skarżą się na ekstremalne wymagania Muska. Terminy niemożliwe do dotrzymania, presja nie do zniesienia. Część obserwatorów uważa, że to część jego metody zarządzania – celowe wywoływanie napięcia, które eliminuje słabszych i zostawia tylko tych „najtwardszych”. Problem w tym, że w AI najtwardsi pracownicy mają wiele opcji. I z nich korzystają.
Likwidacja udziałów jako wentyl
Jest też czysto finansowy aspekt tej historii. SpaceX regularnie organizuje tzw. tender offers – czyli wewnętrzne rundy, w których pracownicy mogą sprzedać objęte akcje prywatnym nabywcom. Dla wielu to sygnał, że finansowy „light at the end of the tunnel” jest już blisko.
Jeśli ktoś przez kilka lat harował w trybie „all-in”, a teraz widzi możliwość spieniężenia udziałów przed planowanym IPO SpaceX (spekuluje się o czerwcu lub lipcu 2026 roku, zbieżnym z urodzinami Muska), logika jest prosta:
- Zrealizuj zysk
- Odpocznij
- Zacznij coś nowego w miejscu, gdzie ktoś doceni Twoje umiejętności
Nie każde odejście to kryzys. Ale gdy odchodzą akurat liderzy kluczowych zespołów badawczych, a nie np. project managerowie ze średniego szczebla, trudno udawać, że to rutina.
Czy SpaceXAI nadal buduje czołowe modele?
To pytanie krąży w środowisku od tygodni. Utrata core team pre-trainingu rodzi obawy, czy firma w ogóle pozostaje zaangażowana w wyścig o najlepsze modele fundamentalne. SpaceXAI nie skomentował dotychczas tych doniesień.
Warto pamiętać o szerszym kontekście: SpaceX spala poprzez xAI około miliarda dolarów miesięcznie, jednocześnie przygotowując się do największego IPO w historii – potencjalnie wycenionego na 1,5 biliona dolarów. W tej sytuacji każde zamieszanie kadrowe to ryzyko wizerunkowe, które może odbić się na zainteresowaniu inwestorów.
Na razie SpaceXAI milczy. Pytania TechCrunch pozostały bez odpowiedzi.
