SpaceX złożył w środę prospekt emisyjny IPO, odsłaniając przed światem finansowy obraz spółki, który niejednego inwestora może zaskoczyć. Elon Musk nie buduje już tylko rakiet i satelitów, ale stawia wszystko na sztuczną inteligencję, nawet jeśli kosztuje go to miliardy strat kwartalnie.
Kluczowe fakty:
- SpaceX składa się z trzech segmentów: rentownego Starlink (1,19 mld dolarów zysku operacyjnego w Q1 2026), dochodowego segmentu rakietowego (4,1 mld dolarów przychodu rocznie w 2025) oraz deficytowego xAI, które generuje straty operacyjne 2,47 mld dolarów przy przychodzie 818 mln dolarów kwartalnie.
- Wycena SpaceX wzrosła z 350 miliardów dolarów w maju 2025 roku do 1,25 biliona po fuzji z xAI w lutym 2026, a przy IPO ma osiągnąć 1,75 biliona dolarów. Byłoby to pierwsze IPO w historii USA przekraczające próg biliona dolarów.
- Dywizja xAI pochłonęła około 14 miliardów dolarów gotówki w 2025 roku przy przychodach 3,2 miliarda dolarów, co doprowadziło do straty netto całej spółki wynoszącej 4,94 miliarda dolarów.
Trzy biznesy, jeden problem
SpaceX to dziś de facto trzy zupełnie różne firmy połączone w jedną strukturę. Starlink, segment łączności satelitarnej, zarobił w pierwszym kwartale 2026 roku 1,19 mld dolarów na poziomie zysku operacyjnego. Segment rakietowy dorzucił 4,1 mld dolarów przychodu rocznie w 2025 roku. Ale jest też trzecia noga, najdroższa: xAI.
Dywizja AI odpowiedzialna jest za stratę operacyjną w wysokości 2,47 mld dolarów przy przychodzie jedynie 818 mln dolarów tylko w pierwszym kwartale. W całym 2025 roku xAI pochłonęło około 14 miliardów dolarów w gotówce przy przychodach rzędu 3,2 miliarda dolarów, co doprowadziło połączoną spółkę do straty netto wynoszącej 4,94 miliarda dolarów.
Wycena kosmiczna, literalnie
SpaceX był wyceniany na około 350 miliardów dolarów w prywatnej transakcji jeszcze w maju 2025 roku. W grudniu 2025 wycena wzrosła do około 800 miliardów. Po fuzji z xAI w lutym 2026 kombinowana wartość osiągnęła 1,25 biliona dolarów. Teraz celują w 1,75 biliona przy debiucie giełdowym.
Żeby to sobie zwizualizować: byłoby to pierwsze IPO w historii USA przekraczające próg biliona dolarów, bijąc na głowę rekord Saudi Aramco z 2019 roku.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Patrząc na te liczby, trudno nie zadać sobie pytania: czy inwestorzy kupują realne aktywa, czy przede wszystkim narrację Muska? Starlink to solidny, rentowny biznes o globalnym zasięgu. Rakiety to rzeczywiście rewolucja ekonomiczna. Ale xAI to na razie kolosalna dziura finansowa uzasadniana wizjami o koloniach na Marsie i orbitalnych centrach danych zasilanych energią słoneczną. Historia pokazuje, że wizjonerzy bywają nagradzani przez rynek nawet wtedy, gdy liczby wołają o pomstę do nieba. Tesla przez lata traciła miliardy, zanim stała się najcenniejszym producentem samochodów na świecie. Pytanie nie brzmi „czy Musk ma rację”, ale „ile czasu i pieniędzy potrzeba, żeby ta wizja zaczęła zarabiać” i kto w tym czasie poniesie koszt.
Musk rządzi, akcjonariusze patrzą
Prospekt emisyjny nie pozostawia złudzeń co do rozkładu władzy. Musk zachowuje 85,1% łącznej siły głosu. Spółka przyjęła strukturę dwuklasową: akcje klasy B (kontrolowane przez insiderów) mają 10 głosów każda, akcje klasy A dla inwestorów publicznych tylko jeden głos. Do tego cały zestaw postanowień ograniczających prawa akcjonariuszy:
- spory prawne rozstrzygane przez arbitraż, nie sądy,
- ograniczenia co do miejsca składania pozwów,
- ochrona Muska przed odwołaniem przez kogokolwiek poza nim samym.
Innymi słowy: kupujesz udział w przychodach, nie w zarządzaniu.
Anthropic płaci xAI za moc obliczeniową
Jeden z najbardziej zaskakujących fragmentów prospektu dotyczy właśnie naszego podwórka, świata AI. Anthropic zgodził się płacić xAI 1,25 miliarda dolarów miesięcznie za dostęp do mocy obliczeniowej. Umowa daje Anthropic dostęp do 300 megawatów z centrum danych Colossus 1 w pobliżu Memphis w stanie Tennessee, obejmując około 220 000 GPU. Kontrakt obowiązuje do maja 2029 roku i może wygenerować ponad 40 miliardów dolarów przychodu dla spółki Muska, jeśli pozostanie w mocy przez cały okres.
Tak, to ten sam Anthropic, który tworzy Claude’a i uchodzi za jedną z bardziej odpowiedzialnych firm AI. Żeby rozwijać własne modele, korzysta z infrastruktury xAI. Biznes nie zna ideologii.
Grok rośnie, ale wolniej niż chciałby Musk
SpaceX odnotował 117 milionów miesięcznie aktywnych użytkowników korzystających z funkcji AI Grok (MAU) na marzec 2026 roku, z 550 milionów łącznych MAU platformy Grok i X. Oznacza to, że tylko jedna piąta całego ekosystemu aktywnie używa funkcji AI. Ambicje są jednak dużo większe: kolejna generacja Groka ma skalować się do „wielokrotnych bilionów parametrów”, co prospekt opisuje jako „skokową zmianę w rozumowaniu i ogólnej inteligencji.”
Spółka ujawniła też, że jest pozwana w kilku sprawach związanych z generowaniem i edycją obrazów przez Groka.
Co dalej z IPO
SpaceX planuje zadebiutować na Nasdaq pod tickerem SPCX. Roadshow ma ruszyć 4 czerwca, a samo IPO ma nastąpić najwcześniej 11-12 czerwca. Bookrunnerami są Goldman Sachs, Morgan Stanley, Bank of America, Citigroup i J.P. Morgan. Spółka chce wyemitować akcje o wartości ponad 75 mld dolarów i zaplanowała też specjalne wydarzenie dla około 1500 inwestorów detalicznych w czerwcu.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Elon Musk może zostać pierwszym bilionerem w historii, a SpaceX najcenniejszą spółką notowaną na giełdzie. Rynek zdecyduje, czy cena warta jest wizji.
