SAP, największy europejski producent oprogramowania dla firm, wycofał część najdroższych modeli AI ze swoich produktów i zastąpił je tańszymi tam, gdzie jakość pracy pozostała na wymaganym poziomie. Według dyrektora finansowego Dominika Asama ta zmiana ma pomóc firmie osiągnąć ponad 2 mld euro korzyści z wykorzystania sztucznej inteligencji.
- SAP zastąpił najtańszymi dostępnymi modelami AI te najdroższe w swoich produktach – m.in. w wewnętrznym asystencie konsultingowym – wszędzie tam, gdzie jakość wykonania zadań pozostała na wymaganym poziomie.
- Zarząd SAP zapowiedział, że do końca 2028 roku firma chce osiągnąć około 2 mld euro rocznych oszczędności kosztowych dzięki AI we własnych procesach, co ma odpowiadać poprawie efektywności o 15–20 proc. w kosztach, na które SAP ma wpływ.
- SAP pobiera od klientów opłaty za wykonane zadania, a nie za zużytą moc obliczeniową, co oznacza, że każde obniżenie kosztu działania modelu AI bezpośrednio poprawia marżę firmy, a nie cenę dla klienta.
Informację podała 28 października 2026 r. agencja Reuters, która rozmawiała z Asamem i dostała od SAP pisemne odpowiedzi na swoje pytania. Najkosztowniejsze modele zniknęły między innymi z wewnętrznego asystenta konsultingowego firmy.
SAP wybiera najtańszy model, który poradzi sobie z zadaniem
SAP korzysta z ponad 70 modeli AI, m.in. od OpenAI, Anthropic i Google. Asam powiedział Reuterowi, że firma coraz częściej sięga po najtańszy model zdolny wykonać dane zadanie na wymaganym poziomie.
Wymiana modeli nie oznacza cięcia budżetu na AI. SAP spodziewa się, że łączne wydatki na sztuczną inteligencję będą dalej rosły razem z jej wykorzystaniem. W odpowiedziach dla Reutersa firma napisała, że chodzi jej o „zdrowe marże wraz ze wzrostem skali, nie bezwzględne ograniczenie wydatków na AI” / „healthy margins as scale grows, not an absolute reduction in AI expenditure”.
Szeroki wybór modeli to od dawna element strategii SAP. Podczas konferencji wynikowej za drugi kwartał prezes Christian Klein mówił, że w Joule Studio, narzędziu do budowy agentów AI, SAP łączy modele Anthropic, Cohere, Google, Mistral AI i OpenAI oraz modele o otwartych wagach. Przy wynikach za trzeci kwartał Klein dodał, że SAP nie zamierza wiązać klientów z jednym preferowanym modelem.
Rozliczanie za wykonane zadanie sprawia, że każde tańsze zapytanie poprawia marżę SAP
SAP pobiera od klientów opłaty za wykonane zadania, nie za moc obliczeniową zużytą do wygenerowania odpowiedzi. Reuters zauważa, że wielu dostawców AI rozlicza się inaczej. W modelu SAP niższy koszt działania przekłada się więc wprost na rentowność firmy.
Z takiego sposobu rozliczeń wynika prosta zależność. Jeśli zadanie, które wcześniej obsługiwał drogi model czołowego laboratorium, wykona tańszy zamiennik, różnica w koszcie zostaje po stronie SAP. Z materiałów źródłowych nie wynika, czy firma zamierza dzielić się tymi oszczędnościami z klientami w postaci niższych cen.
Uważam, że SAP mówi głośno o czymś, co w dużych firmach dzieje się od miesięcy po cichu. Era „wszędzie najlepszy model, bo stać nas na to” się kończy. Zastępuje ją rachunek kosztu pojedynczego zadania.
To zdrowe podejście. Mało który proces biznesowy potrzebuje modelu z samej czołówki do klasyfikowania faktur czy streszczania notatki ze spotkania. Mam jednak dwa pytania, na które SAP na razie nie odpowiada. Kto i jak mierzy „wymagany poziom”, przy którym tańszy model jest wystarczająco dobry? I czy klient dowie się, że zadanie, za które płaci tyle samo, wykonuje dziś słabszy model?
Dla OpenAI, Anthropic i Google to też sygnał ostrzegawczy. Jeśli platformy typu SAP staną się warstwą, która sama wybiera model do każdego zadania, czołowe laboratoria będą konkurować ceną znacznie częściej, niż by chciały.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Cel 2 mld euro SAP ogłosił już przy wynikach za 2025 rok
Kwota 2 mld euro nie pojawiła się po raz pierwszy w rozmowie z Reuterem. Według relacji serwisów SAPinsider i ERP Today zarząd SAP, przedstawiając wyniki za 2025 rok, zapowiedział, że do końca 2028 roku chce osiągnąć około 2 mld euro rocznych oszczędności kosztowych dzięki wykorzystaniu AI we własnych procesach. Klein mówił wtedy, że odpowiada to poprawie efektywności o 15-20 proc. w kosztach, na które firma może wpływać.
Nowe w wypowiedzi Asama jest pokazanie jednego z mechanizmów, które mają ten cel przybliżyć: świadome schodzenie z drogich modeli tam, gdzie nie są potrzebne.
SAP ma obecnie silną pozycję finansową. W wynikach za trzeci kwartał 2026 roku, opublikowanych 21 października, firma podała:
- przychody 10,27 mld euro, o 13 proc. więcej niż rok wcześniej, pierwszy raz w historii powyżej 10 mld euro w jednym kwartale,
- przychody z chmury 6,67 mld euro, wzrost o 26 proc.,
- bieżący portfel zamówień chmurowych (current cloud backlog) 24,1 mld euro, wzrost o 28 proc.,
- zysk operacyjny według MSSF (IFRS) 2,93 mld euro, wzrost o 18 proc.
SAP zapowiedział też, że przychody z chmury za cały 2026 rok znajdą się w górnej części prognozowanego przedziału 25,8-26,2 mld euro.
Urzędy i firmy z sektorów regulowanych wykluczają modele ze względu na kraj pochodzenia
Klienci SAP coraz uważniej sprawdzają, skąd pochodzą modele AI. Asam powiedział Reuterowi, że agencje rządowe i firmy z branż regulowanych coraz częściej stawiają szczegółowe wymagania i wykluczają modele ze względu na ich pochodzenie. Europejscy klienci z kolei coraz częściej żądają rozwiązań lokalnych.
SAP odpowiada na to współpracą z francuskim Mistral AI. Usługa Mistral on SAP Business AI Platform działa na infrastrukturze SAP w niemieckim centrum danych, a dane, zapytania i same modele pozostają w wybranym regionie. Philipp Herzig, dyrektor ds. technologii SAP, tłumaczył serwisowi ITdaily podczas konferencji Sapphire, dlaczego to ma znaczenie. Według niego „obecnie nie istnieje suwerenna opcja uruchamiania modeli OpenAI czy Anthropic” / „there is no sovereign option to run OpenAI or Anthropic models at the moment”.
Dla SAP to dodatkowy argument za strategią wielu modeli. Firma, która nie jest związana z jednym dostawcą, może podmienić model zarówno z powodów kosztowych, jak i wtedy, gdy klient nie akceptuje jego pochodzenia.
Polskie firmy wpisują AI do strategii, ale zwrot z inwestycji mierzy niewiele z nich
Podejście SAP, czyli liczenie kosztu każdego zadania wykonanego przez AI, kontrastuje z tym, co widać w polskich firmach. Z badania SAP Polska „AI Readiness Index”, opublikowanego we wrześniu 2026 roku, wynika, że 70 proc. menedżerów deklaruje, że AI jest częścią strategii ich obszaru. Zwrot z inwestycji w projekty AI mierzy jednak tylko 28 proc. z nich.
Widzę tu prostą lekcję dla polskich firm, które budują własne narzędzia na API dużych modeli. Bez pomiaru kosztu i jakości pojedynczego zadania trudno w ogóle ustalić, czy droższy model jest potrzebny. SAP pokazuje, że przy dużej skali wybór modelu przestaje być decyzją technologiczną i staje się decyzją finansową.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym materiału Reuters z dnia 28.10.2026, komunikatu wynikowego SAP za trzeci kwartał 2026 z dnia 21.10.2026 oraz relacji ITdaily z konferencji SAP Sapphire. Kontekst wykorzystano również z serwisów SAPinsider, ERP Today i Constellation Research. Polskie dane pochodzą z badania SAP Polska „AI Readiness Index”.
Cytat z pisemnych odpowiedzi SAP dla agencji Reuters oraz wypowiedź Philippa Herziga, dyrektora ds. technologii SAP, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o strategii SAP w zakresie wyboru i kosztów modeli AI.
