W poniedziałek 27 kwietnia sejmowa Podkomisja stała do spraw sztucznej inteligencji i przejrzystości algorytmów zebrała się wyjątkowo poza budynkiem parlamentu – na Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego. Obrady w Pałacu Kazimierzowskim były nie tylko symbolicznym gestem, ale realnym sygnałem: Polska właśnie zaczyna na poważnie rozmawiać o prawnych i etycznych ramach dla AI.
Kluczowe fakty:
- Do Sejmu wpłynął pierwszy w Polsce projekt ustawy regulującej systemy sztucznej inteligencji, a sejmowa Podkomisja ds. AI odbyła obrady na Uniwersytecie Warszawskim z udziałem sekretarza stanu z Ministerstwa Cyfryzacji.
- Podkomisja stała ds. sztucznej inteligencji i przejrzystości algorytmów została powołana w styczniu 2024 roku jako platforma do dyskusji o wpływie AI na życie społeczne.
- W obradach wzięli udział przedstawiciele różnych środowisk, w tym filozofowie z UW, dyrektor NASK, przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości oraz organizacji międzynarodowych jak UN Global Compact.
Pierwsza polska ustawa o AI już w parlamencie
Kontekst posiedzenia był konkretny. Do Sejmu wpłynął właśnie pierwszy w Polsce projekt ustawy regulującej systemy sztucznej inteligencji. Przewodniczący podkomisji, poseł Grzegorz Napieralski, nie ukrywał wagi momentu:
„Spotykamy się w bardzo ważnym momencie. Do parlamentu wpłynęła właśnie pierwsza w Polsce ustawa, która będzie się zajmowała sztuczną inteligencją i regulowała prawnie różne aspekty dotyczące AI. Cieszę się, że możemy się w takiej chwili spotkać właśnie na Uniwersytecie Warszawskim. Bez spostrzeżeń, uwag i pracy naukowców w wielu miejscach sami byśmy sobie nie poradzili.”
W obradach uczestniczył również sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji dr Dariusz Standerski, co podkreśla, że nie był to akademicki seminar dla zainteresowanych, lecz realne spotkanie robocze z udziałem rządu.
Filozofowie przy stole z legislatorami
Merytorycznego wprowadzenia do dyskusji dokonali naukowcy z Wydziału Filozofii UW – prof. Paweł Łuków (dziekan wydziału) oraz dr Emilia Kaczmarek. Obecność filozofów w sali z posłami to akurat dobry znak. Prof. Łuków postawił sprawę jasno:
„Bez odpowiedniej kultury życia publicznego niewiele moglibyśmy regulować w sposób skuteczny. W demokratycznym społeczeństwie mamy pewien konsensus, zawarty na przykład w Konstytucji, w sprawie najważniejszych wartości. Ramy prawne to środowisko służące do tego, byśmy mogli odpowiednio funkcjonować. W obszarze technologii kwestie etyczne będą dotyczyły przede wszystkim poszanowania demokratycznych wartości.”
Krótko i na temat. Etyka AI to nie jest kwestia algorytmów – to kwestia tego, jakie społeczeństwo chcemy budować.
Uczelnia jako przestrzeń debaty publicznej
Rektor UW prof. Alojzy Z. Nowak otwierając obrady zadał pytanie, które pewnie nurtuje niejednego akademika:
„Sztuczna inteligencja, a szczególnie jej zastosowanie w świecie nauki, jest obecnie bardzo ważnym tematem. Jedno z pytań, na które próbujemy znaleźć odpowiedź, brzmi: czy AI zastąpi człowieka, czy zastąpi uniwersytet? Rola prac podkomisji, którą mamy dziś zaszczyt gościć na naszej uczelni, ma ogromne znaczenie. Uniwersytet Warszawski zawsze był, jest i będzie otwarty na tego typu debaty.”
To pytanie – czy AI zastąpi uniwersytet – brzmi może prowokacyjnie, ale jest jak najbardziej zasadne. Modele językowe już dziś piszą eseje, streszczają teksty naukowe, tworzą prezentacje. Granica między narzędziem wspomagającym a substytutem myślenia rozmywa się z każdym miesiącem.
Cieszę się, że ta debata w końcu dociera do parlamentu, choć trochę za późno. AI Act na poziomie unijnym już obowiązuje, a my dopiero piszemy własne przepisy. Z drugiej strony pośpiech w legislacji technologicznej bywa groźniejszy niż ostrożność. Jeśli ta ustawa powstanie przy realnym udziale naukowców, etyków i środowisk cyfrowych – a nie tylko lobbysto-prawników – mamy szansę na coś sensownego. Pytanie, czy politycy naprawdę chcą słuchać, czy tylko potrzebują zdjęcia z auli na Kampusie Głównym. Na to odpowiedź przyniesie sam projekt ustawy, gdy go zobaczymy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kto jeszcze zasiadł przy stole
Skład uczestników posiedzenia był szeroki. Poza wymienionymi reprezentantami uczelni i rządu, w obradach wzięli udział m.in.:
- dr inż. Radosław Nielek, dyrektor NASK (Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej)
- dr hab. inż. Żaneta Świderska-Chadaj z Instytutu Badawczego IDEAS (Politechnika Warszawska)
- Karolina Pyzik z United Nations Global Compact
- Julia Kwaśniewska z Polskiej Rady Organizacji Młodzieżowych
- przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości
Różnorodność perspektyw to atut. Unia Europejska przekonała się boleśnie, że regulowanie AI wyłącznie przez prawników i urzędników prowadzi do przepisów, które technicy uważają za absurdalne, a etycy – za niewystarczające.
Podkomisja działa od ponad roku
Warto przypomnieć, że Podkomisja stała ds. sztucznej inteligencji i przejrzystości algorytmów nie jest nowym tworem. Powołano ją w styczniu 2024 roku jako stałą platformę do dyskusji o wpływie algorytmów i AI na różne sfery życia społecznego. To jeden z niewielu przykładów, gdzie polski parlament wyprzedził nie tyle technologię, co samą siebie – zazwyczaj takie ciała powstają post factum.
Tym razem jednak posiedzenie wyszło poza mury Sejmu. I dobrze. Rozmowy o etyce AI najlepiej toczą się tam, gdzie są ludzie, którzy przez całe życie uczą innych krytycznego myślenia.
