Instytut Łukasiewicz – AI szykuje uruchomienie Centrum Odpowiedzialnej Sztucznej Inteligencji. To pierwsza w Polsce jednostka badawcza, która wprost stawia pytanie o psychologiczne i społeczne konsekwencje wdrażania systemów AI. Rekrutacja może ruszyć już w lipcu.
Kluczowe fakty:
- Instytut Łukasiewicz – AI planuje uruchomienie pierwszego w Polsce Centrum Odpowiedzialnej Sztucznej Inteligencji, z planowaną rekrutacją już w lipcu.
- Centrum będzie składało się głównie z psychologów, pedagogów, prawników i socjologów, a nie z programistów – co stanowi odejście od dominującej perspektywy technicznej w debacie o AI.
- Jednym z kluczowych zadań centrum będzie ocena wpływu systemów AI na młodzież oraz zapewnienie, że technologie nie będą negatywnie wpływać na młodych użytkowników.
Nie tylko inżynierowie. Centrum z zupełnie innym profilem
W debacie o sztucznej inteligencji wciąż dominuje perspektywa techniczna. Ile parametrów, jaki model, jakie benchmarki. Tymczasem Łukasiewicz – AI idzie w zupełnie innym kierunku i zapowiada powołanie centrum, którego trzon nie będą stanowić programiści, lecz psychologowie, pedagodzy, prawnicy i socjolodzy.
Dyrektor instytutu Jan Kozak, zapytany o profil nowej jednostki, mówił wprost:
„To będzie takie centrum, które nie będzie się opierało na informatykach. Ono nie będzie w kontrze, tylko będzie troszeczkę współgrało z informatykami tworzącymi technologie cyfrowe oparte na sztucznej inteligencji, ale będzie składało się z przedstawicieli dziedzin bardziej miękkich kompetencji, ale niezwykle ważnych”
Centrum ma działać jako swoisty bufor między tym, co technicznie możliwe, a tym, co społecznie bezpieczne. Inżynierowie tworzą narzędzie, a specjaliści od człowieka mają oceniać, czy narzędzie nie skrzywdzi tego, kto z niego korzysta.
Szczególna troska o młodych użytkowników
Jednym z kluczowych wątków, który pojawia się w wypowiedziach Kozaka, jest kwestia wpływu systemów AI na młodzież. To temat, który w Polsce rzadko gości w poważnych debatach instytucjonalnych.
„Chciałbym porozmawiać ze specjalistą, z psychologiem, który powie mi, czy aby nasz system rzeczywiście nie będzie negatywnie wpływał na młodzież. I co możemy zrobić, żeby nie wpływał negatywnie”
To zdanie brzmi prosto, wręcz oczywście. Ale proszę zwrócić uwagę, że żaden duży gracz technologiczny na świecie nie pyta tego głośno i w tak sformalizowany sposób, zanim wypuści produkt na rynek.
Cieszę się, że w Polsce rodzi się instytucja, która zadaje pytania, których technologiczni giganci wolą unikać. Wpływ AI na psychikę człowieka, szczególnie młodego, to temat, który dopiero zaczyna przebijać się do mainstreamu. Z drugiej strony muszę być szczery: sama deklaracja to za mało. Kluczowe będzie to, czy centrum otrzyma realne zasoby, niezależność badawczą i czy jego wnioski będą miały jakikolwiek wpływ na decyzje projektowe. Centrum „od miękkich kompetencji” bez realnego przełożenia na to, co wychodzi z laboratoriów, to piękna ozdoba, nie narzędzie zmiany. Pytanie brzmi więc: czy biznes i technolodzy będą chcieli słuchać tego, co centrum powie? Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kiedy ruszy rekrutacja?
Centrum jest na etapie finalizowania formalności. Instytut oczekuje na ostateczne decyzje administracyjne umożliwiające uruchomienie jednostki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rekrutacja pierwszych pracowników może rozpocząć się w lipcu 2026 roku.
Kozak potwierdził te ambicje krótko: „Byłbym szczęśliwy, gdybyśmy już w lipcu mogli zacząć zatrudniać osoby do tego centrum”.
Łukasiewicz AI buduje ekosystem
Centrum Odpowiedzialnej Sztucznej Inteligencji to nie jedyna inicjatywa rozwijana przez instytut. Równolegle w Katowicach uruchomiono Centrum Kompetencyjne AI, które ma pełnić rolę głównego punktu kontaktu dla firm i instytucji publicznych szukających wsparcia technologicznego.
Centrum kompetencyjne obejmuje szeroki zakres tematów:
- autonomiczne pojazdy i analiza obrazu
- systemy wspomagania decyzji w biznesie i administracji
- cyberbezpieczeństwo i ochrona danych
- wdrożenia AI w sektorze zdrowia
Jak podkreślił dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz: „Centrum zostało zaprojektowane jako główny hub kompetencyjny Łukasiewicza, który ma zasilać sztuczną inteligencją projekty od medycyny po ciężki przemysł. Stawiamy na pragmatyzm i użyteczność. To miejsce ma być najkrótszą drogą i najskuteczniejszym zbiorem narzędzi dla biznesu, który szuka u nas technologicznego wsparcia”.
AI w szpitalach i w administracji
Instytut realizuje też projekty konkretne. Jednym z nich jest EdgePL, czyli budowa sieci 32 lokalnych centrów danych wspierających e-usługi i systemy administracji publicznej. Drugi, który warto wyróżnić, to Wirtualny Asystent Lekarza wdrażany w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
System automatycznie analizuje i dokumentuje rozmowy lekarzy z pacjentami. Cel jest prosty: odciążyć personel medyczny z biurokratycznych obowiązków i dać mu więcej czasu na to, co naprawdę ważne.
Łukasiewicz – AI działa od lipca 2025 roku i wyrósł na bazie dawnego Instytutu Technik Innowacyjnych EMAG. To stosunkowo młoda instytucja, ale patrząc na tempo jej rozwoju, wydaje się, że wie, czego chce. A to w polskim ekosystemie badawczym wcale nie jest takie oczywiste.
