Polska odpowiadała za 6 proc. wszystkich wykrytych na świecie ataków ransomware w raporcie ESET Threat Report H1 2025 i zajęła w tym zestawieniu pierwsze miejsce, przed Stanami Zjednoczonymi. Nowy raport Polcom pokazuje przy tym, jak wolno firmy automatyzują obronę: sztuczną inteligencję produkcyjnie wykorzystuje 57 proc. badanych organizacji, zautomatyzowane mechanizmy bezpieczeństwa oparte na AI stosuje 13 proc.
- Według raportu ESET Threat Report H1 2025 (obejmującego okres grudzień 2024 – maj 2025) Polska zajęła pierwsze miejsce na świecie pod względem wykryć ransomware, odpowiadając za 6 proc. wszystkich globalnych przypadków – wyprzedzając Stany Zjednoczone (5,74 proc.) i Słowację (5,45 proc.).
- Z raportu Polcom „Architekci cyfrowej transformacji" wynika, że choć 57 proc. badanych polskich organizacji wykorzystuje AI produkcyjnie, zautomatyzowane mechanizmy bezpieczeństwa oparte na AI stosuje zaledwie 13 proc. firm.
- Według badania ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT „Cyberportret polskiego biznesu 2026" tylko 17 proc. polskich pracowników wie, czym jest ransomware, a połowa pracujących przy komputerze nie przeszła żadnego szkolenia z cyberbezpieczeństwa od pięciu lat.
Ransomware to złośliwe oprogramowanie, które szyfruje albo wykrada dane ofiary, a przestępcy żądają okupu za ich odzyskanie lub nieujawnienie. Uważam ten rodzaj ataku za jeden z najbardziej kosztownych dla firm, bo potrafi w kilka godzin zatrzymać sprzedaż, produkcję i księgowość jednocześnie.
Polska wyprzedziła Stany Zjednoczone w danych ESET o ransomware
Według telemetrii ESET, słowackiego producenta oprogramowania antywirusowego, ataki wymierzone w polskie organizacje stanowiły 6 proc. wszystkich globalnych wykryć ransomware. Raport H1 2025 obejmuje okres od grudnia 2024 do maja 2025 roku.
Czołówka zestawienia wyglądała tak:
- Polska: 6 proc. wykryć,
- Stany Zjednoczone: 5,74 proc.,
- Słowacja: 5,45 proc.,
- Ukraina: 4,68 proc.
Sprawdziłem też nowsze edycje raportu. Polska nie utrzymała pierwszego miejsca, ale z czołówki nie wypadła.
| Raport ESET | Okres | Miejsce Polski w ransomware |
|---|---|---|
| Threat Report H1 2025 | grudzień 2024 – maj 2025 | 1. (6 proc. wykryć) |
| Threat Report H2 2025 | czerwiec – listopad 2025 | 3. |
| Threat Report H1 2026 | grudzień 2025 – maj 2026 | 3. (za Turcją i USA) |
Adam Pastuszka, Business Development Manager w Polcom, zwraca uwagę, że liczba ataków to tylko jedna strona problemu:
„Skala zagrożeń jest dziś tylko częścią problemu. Drugą jest tempo. Automatyzacja i AI pozwalają atakującym działać szybciej, prowadzić wiele kampanii równolegle i skracać czas między znalezieniem podatności a jej wykorzystaniem.”
CERT Polska obsłużył w 2025 roku blisko 261 tys. incydentów
CERT Polska, zespół reagowania na incydenty działający w NASK, zarejestrował w 2025 roku 260 783 unikalne incydenty bezpieczeństwa. To o 152 proc. więcej niż rok wcześniej.
CERT Polska sam zastrzega, że na rekordowy wynik wpłynęła rozbudowa własnych narzędzi wykrywania przestępczej infrastruktury, zanim zostanie użyta do skutecznego ataku. Część wzrostu wynika więc z lepszej detekcji. Liczba zdarzeń, które ktoś musi przeanalizować i obsłużyć, i tak rośnie.
Szerszy obraz daje sprawozdanie Ministerstwa Cyfryzacji o stanie cyberbezpieczeństwa Polski. Trzy krajowe zespoły CSIRT obsłużyły w 2025 roku łącznie 273 tys. incydentów, o blisko 144 proc. więcej niż w 2024 roku. Poza CERT Polska był to CSIRT GOV przy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (5 tys. incydentów, wzrost o 26 proc.) i CSIRT Ministerstwa Obrony Narodowej (ok. 7 tys., wzrost o 69 proc.).
AI przyspiesza przestępców na każdym etapie ataku
Cyberprzestępcy używają sztucznej inteligencji do zadań, które jeszcze niedawno wymagały sporej wiedzy technicznej, czasu i pieniędzy. Według Polcom chodzi m.in. o pisanie przekonujących wiadomości phishingowych, zbieranie informacji o celu ataku, szukanie podatności, przygotowywanie fragmentów kodu i automatyzację działań po przejęciu dostępu do infrastruktury. Na rosnącą aktywność grup ransomware i coraz niższy próg wejścia do przestępczego ekosystemu, pełnego gotowych narzędzi i usług, wskazywał też zespół IBM X-Force.
Najgłośniejszym przykładem był PromptLock. ESET ogłosił 26 sierpnia 2025 roku, że znalazł w serwisie VirusTotal pierwszy znany ransomware oparty na generatywnej AI. Program korzystał z otwartego modelu gpt-oss:20b od OpenAI uruchamianego lokalnie i na bieżąco generował złośliwe skrypty w języku Lua. Na ich podstawie sam decydował, czy dane wykraść, czy zaszyfrować.
Na początku września 2025 roku okazało się, że PromptLock to prototyp badawczy zespołu z NYU Tandon School of Engineering, nazwany przez autorów „Ransomware 3.0”. Naukowcy wgrali próbki do VirusTotal bez informacji o ich akademickim pochodzeniu. ESET zaktualizował swój opis i podtrzymał, że to pierwszy znany przypadek ransomware napędzanego przez AI.
Dla mnie najciekawsza w tej historii jest liczba z pracy badaczy NYU. Ich prototyp zużywał ok. 23 tys. tokenów na pełny przebieg ataku, co przy cenach API GPT-5 dawało ok. 0,70 dolara. Autorzy dodają, że mniejsze modele z otwartymi wagami mogą zbić ten koszt praktycznie do zera.
Dane ESET czytam z jednym zastrzeżeniem. Telemetria pokazuje wykrycia na urządzeniach, na których działa oprogramowanie ESET, więc udział danego kraju zależy też od tego, ilu klientów ma tam ten producent. Nie zmienia to faktu, że Polska trzy raporty z rzędu ląduje w światowej pierwszej trójce. Przypadkiem tego nazwać nie można.
Historia PromptLocka pokazuje, jak łatwo w tym temacie o przesadę. Najgłośniejszy „ransomware z AI” okazał się laboratoryjnym eksperymentem. Mnie bardziej niepokoi co innego: 70 centów za pełny atak w prototypie. Przy takich kosztach przestępca nie musi trafiać celnie. Wystarczy, że będzie próbował bez przerwy.
Liczba 13 proc. firm z automatycznymi zabezpieczeniami opartymi na AI nie oznacza, że reszta jest bezbronna. Zadaję sobie jednak inne pytanie. Co z firmami, które w badaniu Polcom nie wskazały nawet antywirusa i firewalla? I czy mała firma w ogóle jest w stanie zbudować to, czego wymaga obrona przed zautomatyzowanym atakiem, czy będzie musiała to po prostu kupić jako usługę?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Polcom: firmy szybciej wdrażają AI w biznesie niż w ochronie
Z raportu Polcom „Architekci cyfrowej transformacji: suwerenność cyfrowa, chmura i AI” wynika, że sztuczna inteligencja trafia już do podstawowych procesów w polskich firmach. Zabezpieczenia nie nadążają za tym tempem.
Najważniejsze dane z raportu:
- 57 proc. badanych organizacji wykorzystuje AI produkcyjnie,
- 23 proc. ma platformy AI obejmujące całą organizację albo uczyniło AI integralną częścią strategii biznesowej,
- 55 proc. stosuje podstawowe zabezpieczenia, takie jak antywirus czy firewall,
- 52 proc. prowadzi scentralizowany monitoring, np. w modelu Security Operations Center (SOC), czyli zespołu stale nadzorującego bezpieczeństwo systemów,
- 13 proc. deklaruje zautomatyzowane mechanizmy bezpieczeństwa wykorzystujące AI,
- 4 proc. ma zdefiniowaną politykę suwerenności danych.
Adam Pastuszka z Polcom przestrzega przed traktowaniem AI jako jedynej odpowiedzi na zagrożenia:
„AI po stronie biznesu i AI po stronie atakujących rozwijają się równolegle. Nie oznacza to jednak, że odpowiedzią jest wyłącznie wdrożenie kolejnego narzędzia wykorzystującego sztuczną inteligencję. Organizacja potrzebuje przede wszystkim spójnego procesu: monitoringu, analizy zdarzeń, procedur reakcji oraz przygotowania na sytuację, w której incydentu nie uda się całkowicie zatrzymać.”
Tylko 17 proc. polskich pracowników wie, czym jest ransomware
Najsłabszym ogniwem polskich firm pozostają ludzie. Z badania „Cyberportret polskiego biznesu 2026” przygotowanego przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT wynika, że czym jest ransomware, wie tylko 17 proc. pracowników. Połowa Polaków pracujących przy komputerze nie przeszła żadnego szkolenia z cyberbezpieczeństwa od pięciu lat.
To samo badanie pokazuje, że 62 proc. pracowników używa AI. 35 proc. przyznaje, że ominęłoby firmowy zakaz korzystania z niej. Połączenie tych dwóch liczb z niską świadomością zagrożeń tworzy dokładnie te warunki, w których phishing pisany przez AI ma największe szanse.
Atak ransomware może szybko wyłączyć systemy sprzedażowe, produkcyjne, finansowe i logistyczne. Dlatego cyberbezpieczeństwo coraz trudniej zostawić wyłącznie działowi IT. W grę wchodzi ciągłość działania firmy, odpowiedzialność za dane i przygotowanie zarządu na kryzys.
„Największym wyzwaniem nie jest dziś brak technologii. Firmy mają dostęp do bardzo szerokiego zestawu narzędzi. Problem pojawia się wtedy, gdy poszczególne elementy funkcjonują niezależnie od siebie, a organizacja nie ma jasno określonego sposobu działania w momencie incydentu. Cyberodporność zaczyna się od założenia, że nie każdy atak uda się zatrzymać i trzeba być przygotowanym także na jego skutki” – mówi Adam Pastuszka.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie informacji prasowej Polcom przekazanej redakcji AIPORT.pl 27.10.2026, raportu Polcom „Architekci cyfrowej transformacji: suwerenność cyfrowa, chmura i AI” oraz analizy redakcji AIPORT.pl opartej na dodatkowych źródłach, w tym ESET Threat Report, komunikacie ESET o odkryciu PromptLock oraz SecurityWeek. Dane krajowe pochodzą z Raportu rocznego 2025 CERT Polska. Redakcja korzystała też z komunikatów ESET Polska dotyczących raportów H1 2025, H2 2025 i H1 2026, sprawozdania Ministerstwa Cyfryzacji o stanie cyberbezpieczeństwa Polski, badania ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT „Cyberportret polskiego biznesu 2026” oraz pracy zespołu NYU Tandon School of Engineering „Ransomware 3.0: Self-Composing and LLM-Orchestrated”.
Wypowiedzi Adama Pastuszki, Business Development Managera w Polcom, pochodzą z informacji prasowej przekazanej redakcji.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych danych o atakach ransomware na polskie organizacje i wykorzystaniu AI przez cyberprzestępców.
