Benjamin Todd, założyciel organizacji 80,000 Hours i absolwent Oxfordu, właśnie wydał zaktualizowaną książkę o budowaniu kariery w epoce AI. W rozmowie z CNBC wskazał pięć kompetencji, które w ciągu najbliższych pięciu lat nie stracą na wartości – wręcz przeciwnie.
Kluczowe fakty:
- Benjamin Todd, założyciel organizacji 80,000 Hours i absolwent Oxfordu, wydał zaktualizowaną książkę o budowaniu kariery w epoce AI, bazując na 15 latach pracy doradczej i pomocy ponad 3000 osobom w wyborze kariery.
- Czołowi badacze AI szacują 10-procentowe prawdopodobieństwo automatyzacji systemów AI już w tym roku i 60-procentowe prawdopodobieństwo do końca 2028 roku.
- Todd proponuje trzecią drogę między paniką a fałszywym spokojem - spokojną analizę tego, co jest naprawdę trudne dla maszyn, zamiast skupiania się na pytaniu "kiedy AGI?".
Tytuł brzmi jak wishful thinking, ale Todd oparł swoje wnioski na 15 latach pracy doradczej i badaniach prowadzonych przez jego organizację non-profit, która pomogła ponad 3000 osób w wyborze kariery. Artykuł w CNBC to fragment jego nowej książki „80,000 Hours: How to Have a Fulfilling Career That Does Good”, wydanej właśnie przez Penguin.
Dlaczego akurat teraz?
Todd otwarcie przyznaje, że żyjemy w „najdziwniejszym momencie w historii” kariery zawodowej. Część czołowych badaczy AI szacuje, że istnieje 10-procentowe prawdopodobieństwo, że systemy AI zaczną automatyzować same siebie już w tym roku, a do końca 2028 roku – aż 60-procentowe. To nie są liczby z science-fiction. To prognozy ludzi, którzy budują te systemy.
Ktoś zażartował, że nową książkę Todda należałoby przemianować na „8000 godzin”, bo najbliższe pięć lat może okazać się decydujące. Todd odpowiada jednak, że właśnie dlatego wybór kariery i rozwijanych kompetencji ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Bardzo łatwo jest w tej chwili wpaść w dwa skrajne podejścia: albo panikę („AI zabierze mi pracę za rok”), albo fałszywy spokój („mnie to nie dotyczy”). Tymczasem Todd proponuje trzecią drogę – spokojną, opartą na faktach analizę tego, co naprawdę jest trudne dla maszyn. Warto brać pod uwagę, że organizacja 80,000 Hours jest blisko powiązana ze środowiskiem effective altruism, które ma własną optykę na temat AI i nie zawsze jest wolne od pewnych założeń. Ale sam pomysł, żeby przestać pytać „kiedy AGI?” i zacząć pytać „na co mam wpływ i kiedy ten wpływ będzie największy?”, wydaje mi się zdrowy i praktyczny. Pytanie, które warto postawić sobie dzisiaj, brzmi: które z moich umiejętności są unikalne dla człowieka, a które AI już robi lepiej ode mnie?
Pięć kompetencji odpornych na automatyzację
Todd wymienia konkretną, pięciopunktową listę umiejętności, które jego zdaniem będą zyskiwać na wartości:
- Budowanie zaufania i relacji – AI może wygenerować dobry tekst, ale nie wytworzy autentycznej relacji z konkretnym człowiekiem. Zaufanie, które budujemy latami, jest nieprzenoszalne na model językowy.
- Personal branding i budowanie własnej publiczności – newsletter, media społecznościowe, wystąpienia publiczne, lokalne wydarzenia. Rozwijanie autentycznej relacji z odbiorcami i tworzenie własnej grupy słuchaczy stanie się jeszcze ważniejsze. W praktyce oznacza to opanowanie mediów społecznościowych, newslettera, PR lub organizacji wydarzeń na żywo.
- Praca z ludźmi w każdej roli zawodowej – koordynacja, negocjacje, zarządzanie zespołem. Każda praca wiąże się z pracą z innymi ludźmi, przynajmniej w pewnym stopniu. I ta część nie zniknie.
- Głębokie rozumienie konkretnych branż – AI przetwarza dane, ale nie rozumie kontekstu specyficznego dla danej firmy, rynku czy środowiska regulacyjnego. Ekspert branżowy, który potrafi ocenić wyniki AI, jest wart więcej niż AI sama w sobie.
- Zdolność do oceny i weryfikacji wyników AI – to nowa, bardzo realna luka na rynku pracy. Firmy potrzebują pracowników, którzy rozumieją niuanse swojej branży na tyle dobrze, żeby weryfikować i oceniać pracę AI. Ktoś musi być ostatecznym arbitrem jakości i dokładności.
Nie chodzi o walkę z AI, lecz o zrozumienie, gdzie człowiek jest niezbędny
Todd podaje wymowny przykład radiologów. Tylko około jednej trzeciej ich czasu to analiza obrazów – czyli ta część, którą AI potrafi wykonać. Reszta to koordynacja z personelem szpitala, rozmowy z pacjentami, decyzje o tym, czy zaufać konkretnym wynikom badań. Nawet jeśli AI zwiększy wydajność radiologa o 20-30 procent, niekoniecznie oznacza to likwidację stanowisk. Może nawet odwrotnie.
Raport Światowego Forum Ekonomicznego konsekwentnie klasyfikuje myślenie analityczne, empatię i aktywne słuchanie jako kluczowe umiejętności dla współczesnej siły roboczej. Todd idzie dalej i twierdzi, że nie wystarczy po prostu „być człowiekiem” – trzeba aktywnie budować kompetencje, których modele AI nie potrafią naśladować.
Jak to przełożyć na konkretne decyzje?
Todd zachęca, żeby przestać pytać o dokładny moment przybycia AGI czy superinteligencji, a zamiast tego zastanowić się, kiedy – przy różnych założeniach – własny osobisty wpływ będzie największy. To reframing, który może być naprawdę użyteczny.
Nowa edycja książki „80,000 Hours” zawiera nowy rozdział o tym, które umiejętności będą najbardziej wartościowe w miarę postępu AI, a także zaktualizowane porady dotyczące budowania kariery w świecie, gdzie rynek pracy może wkrótce wyglądać zupełnie inaczej.
Książka ukazała się 26 maja 2026 roku, w pełni przepisana na potrzeby obecnego momentu AI. Todd od dawna ostrzegał przed ryzykami, które dziś są już mainstreamem – jego organizacja mówiła o bezpieczeństwie AI i przygotowaniu na pandemie na długo przed tym, zanim stały się tematami pierwszych stron gazet.
Można się z nim nie zgadzać w szczegółach. Ale lista pięciu kompetencji, którą proponuje, jest rozsądnym punktem wyjścia do rozmowy o tym, gdzie warto inwestować swój czas zawodowy w 2026 roku.
