OpenAI udostępniło 17 września 2026 roku Astra for Law, czyli model GPT-6 Astra skonfigurowany do pracy prawniczej i wyposażony we własny indeks wyszukiwania obejmujący ponad 230 mln adresów URL z amerykańskim orzecznictwem, ustawami, regulacjami i decyzjami administracyjnymi. W teście Vals AI Legal Research Bench, na próbie 200 pytań z zakresu amerykańskiego researchu prawnego, konfiguracja przeszła kontrolę poprawności w 54,0 proc. przypadków, wobec 38,7 proc. dla samego GPT-6 Astra korzystającego wyłącznie z wyszukiwarki internetowej.
- OpenAI uruchomiło 17 września 2026 roku Astra for Law – konfigurację modelu GPT-6 Astra wyposażoną we własny indeks ponad 230 mln adresów URL z amerykańskim orzecznictwem, ustawami i regulacjami, która w teście Vals AI Legal Research Bench osiągnęła 54,0 proc. poprawności wobec 38,7 proc. dla GPT-6 Astra korzystającego wyłącznie z wyszukiwarki internetowej.
- Opublikowany benchmark nie zawiera porównania z Westlaw ani Lexis+, a jedyne zestawienie z konkurencją – z modelem Claude Fable 5.1 firmy Anthropic – to wyselekcjonowany przykład opublikowany przez samego producenta, a nie wynik niezależnego testu.
- Harvey, partner API OpenAI, pozyskał we wrześniu 2026 roku 550 mln dolarów przy wycenie 15,5 mld dolarów, a Anthropic uruchomił Claude for Legal już 12 maja 2026 roku – co oznacza, że Astra for Law wchodzi na rynek zdominowany przez wyspecjalizowanych graczy z istotną przewagą czasową.
Astra for Law nie jest nowym modelem językowym. To GPT-6 Astra, najmocniejszy obecnie model OpenAI, połączony z trzema dodatkowymi warstwami:
- indeksem wyszukiwania amerykańskiego prawa (orzecznictwo, ustawy, regulacje, regulaminy sądowe, decyzje administracyjne), aktualizowanym codziennie,
- zestawem instrukcji do analizy i pisania prawniczego,
- ustawieniami i kontrolami przeznaczonymi do pracy na materiale objętym tajemnicą zawodową.
W selektorze modeli rozwiązanie pojawi się jako „GPT-6 Astra Law”, a w API pod identyfikatorem gpt-6-astra-law. Dostęp do API OpenAI zapowiada „wkrótce”. Na start Astra for Law trafia do wybranych kancelarii przez program Trusted Access w ChatGPT i Codeksie. Serwis LawSites podaje, że program jest kierowany do kancelarii z rankingu Am Law 200.
Indeks prawny zbudowano na zbiorze CourtListener obejmującym ponad 99,9 proc. amerykańskiego orzecznictwa precedensowego
Podstawą wyszukiwarki Astra for Law jest współpraca OpenAI z Free Law Project, amerykańską organizacją non profit stojącą za bazą CourtListener. Jej zbiór orzeczeń, obejmujący według dokumentacji projektu ponad 99,9 proc. opublikowanego amerykańskiego orzecznictwa precedensowego, został wpięty w środowisko researchu Astra for Law.
OpenAI wprost zaznacza, że indeks nie zastępuje płatnych baz. W komunikacie pada sformułowanie o uzupełnianiu licencjonowanych treści i produktów specjalistycznych od dostawców takich jak Thomson Reuters. To ostrożna formuła i mało przypadkowa, bo Thomson Reuters jest jednocześnie partnerem wtyczkowym tej premiery.
Test Vals AI: 54 proc. poprawności, brak porównania z Westlaw i Lexis
Jedyne liczby opublikowane przy premierze pochodzą z testu przeprowadzonego przez samo OpenAI na prywatnym zbiorze walidacyjnym Vals AI Legal Research Bench. Firma zestawiła Astra for Law z GPT-6 Astra korzystającym z wyszukiwarki internetowej.
| Miara (najwyższy poziom rozumowania) | GPT-6 Astra z wyszukiwarką | Astra for Law |
|---|---|---|
| Ogólna kontrola poprawności | 38,7 proc. | 54,0 proc. |
| Liczba znalezionych orzeczeń referencyjnych | punkt odniesienia | o 24 proc. więcej |
| Trafne fragmenty z właściwych opinii sądowych | punkt odniesienia | do 54 proc. więcej |
Różnica 38,7 do 54,0 proc. oznacza poprawę względną o około 40 proc. Trzeba jednak zobaczyć, czego ten test nie mierzy. Caroline Hill z Legal IT Insider zwróciła uwagę, że nie opublikowano żadnego benchmarku porównującego Astra for Law z wiodącymi dostawcami researchu prawnego. Innymi słowy: wiemy, że prawnicza konfiguracja bije zwykły model z wyszukiwarką, nie wiemy, jak wypada wobec Westlaw czy Lexis+.
Sprawdziłem też cennik. W materiałach premierowych OpenAI nie ma żadnej informacji o cenie konfiguracji prawniczej.
OpenAI opublikowało porównanie z Claude Fable 5.1 i zarzuciło konkurentowi powołanie się na uchylone orzeczenie
W materiale premierowym OpenAI zamieściło bezpośrednie zestawienie odpowiedzi Astra for Law i modelu Claude Fable 5.1 firmy Anthropic na to samo zadanie: znalezienie najbliższego precedensu w sprawie o wprowadzenie w błąd przy umowie produkcyjnej.
Według opisu OpenAI, Astra for Law znalazła dwa dopasowane precedensy, a Claude Fable 5.1 w przykładzie procesowym powołał się na orzeczenie uchylone w apelacji, natomiast w przykładzie transakcyjnym zgłosił brak takiej sprawy. To twierdzenie producenta jednego z porównywanych modeli, oparte na pojedynczym zadaniu, a nie wynik niezależnego testu. Anthropic nie odniósł się publicznie do tego zestawienia do momentu publikacji tego tekstu.
Liczba 54 proc. jest tu ważniejsza niż wszystko, co napisano wokół niej w komunikacie. Nie dlatego, że jest niska, tylko dlatego, że OpenAI podało ją uczciwie. Nieco ponad połowa poprawnych odpowiedzi na pytania researchowe to wynik, przy którym prawnik nadal musi sprawdzić każdy cytat, każdą sygnaturę i każdy status orzeczenia.
Martwi mnie natomiast konstrukcja samej premiery. Jedyny benchmark porównuje nowy produkt z własnym modelem poprzedniej generacji, a jedyne porównanie z konkurencją to wyselekcjonowany przykład opublikowany przez sprzedawcę. Pytanie, na które kancelaria naprawdę potrzebuje odpowiedzi, brzmi: czy to jest lepsze od Westlaw, z którego płacę abonament od lat? Na to pytanie OpenAI nie odpowiedziało.
Widzę tu też szerszy ruch, który dotyczy nie tylko prawa. Dostawcy modeli przestają sprzedawać model, a zaczynają sprzedawać warstwę branżową razem z ekosystemem wtyczek. Dla Harvey czy Legora to jednocześnie szansa i zagrożenie, bo budują na infrastrukturze firmy, która może w każdej chwili wejść na ich poziom stosu.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Zero Data Retention i trzydziestostronicowa umowa mają przekonać kancelarie do powierzenia danych klientów
Dla kancelarii prawnych największą przeszkodą we wdrożeniu modeli językowych nie jest jakość odpowiedzi, tylko tajemnica zawodowa. OpenAI odpowiada na to programem Trusted Access, który dla uprawnionych kancelarii obejmuje Zero Data Retention (ZDR) w API, czyli brak przechowywania treści zapytań po przetworzeniu, oraz domyślne wyłączenie korzystania z ChatGPT Enterprise z przeglądu przez człowieka.
Jason Boehmig, szef pionu prawnego OpenAI i wcześniej założyciel firmy Ironclad, zapytany podczas przedpremierowego spotkania z dziennikarzami o wyjątki od tej polityki, nie twierdził, że jest ona bezwarunkowa. Legal IT Insider podaje, że wskazał na trzydziestostronicową umowę, która precyzuje zakres zobowiązania.
„Chcemy być domem dla twórców” / „We want to be the home for builders” powiedział Boehmig, opisując podejście OpenAI do premiery jako nastawione przede wszystkim na ekosystem partnerów.
Nad projektowaniem uprawnień informacyjnych, tak zwanych murów etycznych (mechanizmów odgradzania zespołów obsługujących strony o sprzecznych interesach), instrukcji klienckich i nadzoru kancelarii OpenAI pracuje z Latham & Watkins.
Sullivan & Cromwell, Ropes & Gray i Cooley zbudowały własne narzędzia na ChatGPT Enterprise
Inżynierowie OpenAI pracowali z wybranymi kancelariami nad narzędziami działającymi na ich własnych precedensach i danych. Sullivan & Cromwell zbudowała analizator umów wnoszący firmowe playbooki negocjacyjne do przeglądu nowej transakcji i zamieniający wykryte ryzyka w propozycje zmian w tekście. Ropes & Gray stworzyła system due diligence transakcyjnego prowadzący prawnika przez data room. Cooley zbudowała GO Public, narzędzie wspierające przygotowanie spółki do debiutu giełdowego, od redakcji prospektu po wskazanie ryzyk wymagających uwagi zarządu.
John Savva, partner w Sullivan & Cromwell, ocenił wczesne wersje modelu w komunikacie OpenAI, mówiąc o „imponującej głębi researchu i wyczuciu w kwestii źródeł prawa” / „impressive research depth and sensitivity to authority”.
26 wtyczek partnerskich, 9 społecznościowych i ChatGPT for Word w wersji ogólnodostępnej
Warstwa ekosystemowa tej premiery jest liczniejsza niż warstwa modelowa. OpenAI uruchomiło 26 wtyczek partnerskich obejmujących praktykę i biznes prawniczy, w tym integracje z iManage, Intapp, DeepJudge, Relativity i Clio. Thomson Reuters wnosi kontekst spraw z platformy HighQ do ChatGPT i zapowiada konektor do CoCounsel Legal.
Do tego dochodzi 9 wtyczek społecznościowych od prawników i inżynierów prawnych z LegalQuants, LECG i Skills.law oraz 47 gotowych umiejętności, które praktycy mogą adaptować. Tego samego dnia ChatGPT for Word przeszedł do wersji ogólnodostępnej, z korektą, propozycjami zmian i wykrywaniem problemów z formatowaniem.
Rynek legal AI: Harvey wyceniony na 15,5 mld dolarów, Anthropic uruchomił Claude for Legal w maju
Astra for Law wchodzi na rynek, który w 2026 roku przyspieszył gwałtownie. Harvey, jeden z partnerów API OpenAI, pozyskał we wrześniu 2026 roku 550 mln dolarów przy wycenie 15,5 mld dolarów w rundzie prowadzonej przez Lightspeed Venture Partners i Diffusion. W marcu tego samego roku firma zebrała 200 mln dolarów przy wycenie 11 mld dolarów. Legora, drugi wymieniony partner, podaje, że z jej platformy korzysta ponad 100 tys. profesjonalistów w ponad 1800 działach prawnych i kancelariach na ponad 50 rynkach.
OpenAI nie jest tu pierwsze. Anthropic uruchomił Claude for Legal 12 maja 2026 roku, z 12 wtyczkami dla poszczególnych obszarów praktyki i ponad 20 integracjami, w tym z Westlaw i CoCounsel przez Thomson Reuters oraz z samym Harvey. Obie firmy robią więc to samo: wchodzą z warstwy modelowej wyżej, w warstwę roboczą kancelarii, jednocześnie utrzymując jako partnerów tych, którym potencjalnie odbierają rynek.
Co to oznacza dla polskich kancelarii?
Astra for Law w obecnej postaci nie jest narzędziem dla polskiego prawnika. Indeks wyszukiwania obejmuje wyłącznie prawo amerykańskie: orzecznictwo, ustawy, regulacje i regulaminy sądowe z USA. Polski radca prawny nie znajdzie tam ani orzeczenia Sądu Najwyższego, ani interpretacji podatkowej, ani tekstu jednolitego ustawy.
Realne przełożenie jest dwojakie. Po stronie transakcyjnej polskie zespoły pracujące przy transakcjach transgranicznych z prawem stanu Delaware czy Nowy Jork zyskują narzędzie, którego wcześniej nie miały poza drogimi subskrypcjami amerykańskich baz. Po stronie infrastrukturalnej wtyczki do iManage, Relativity czy Clio działają niezależnie od jurysdykcji i mogą trafić do polskich oddziałów międzynarodowych kancelarii.
Skala wykorzystania AI w polskiej praktyce prawniczej jest już znacząca. Z raportu „Cyfrowa transformacja usług prawniczych. Rola i znaczenie sztucznej inteligencji”, przygotowanego przez Fundację SET we współpracy z firmą Logit, wynika, że 52,5 proc. badanych adwokatów i radców prawnych już korzysta z narzędzi opartych na AI, w tym 22,5 proc. intensywnie, a kolejne 32,5 proc. planuje wdrożenie lub testy. Badanie przeprowadzono na próbie 80 prawników między wrześniem a grudniem 2025 roku, więc jest to sondaż o ograniczonej reprezentatywności, a nie pomiar całego rynku.
Najciekawsza dla mnie jest inna liczba z tego raportu: 53,6 proc. respondentów korzysta z rozwiązań otwartych lub darmowych, a 36,3 proc. nie zna żadnego zaawansowanego, zintegrowanego systemu AI dla prawników dostępnego na polskim rynku. To dokładnie odwrotność modelu, który sprzedaje dziś OpenAI. Tam, gdzie amerykańskie kancelarie kupują ZDR i trzydziestostronicową umowę powierzenia, polski prawnik wkleja fragment pisma do darmowego czatu.
Obawy są przy tym wysokie i dobrze zaadresowane: 81 proc. badanych wskazuje bezpieczeństwo i poufność danych klientów, 75,9 proc. ryzyko błędów w analizach, a 61,3 proc. odpowiedzialność zawodową za ich skutki. Jednocześnie 78,7 proc. spodziewa się pozytywnego lub umiarkowanie pozytywnego wpływu AI na branżę w perspektywie trzech lat. Wytyczne Krajowej Izby Radców Prawnych nie zakazują korzystania z AI, ale nakładają obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej, weryfikacji treści generowanych przez system i pełnej odpowiedzialności prawnika za rezultat.
Dr Karolina Grenda, doktor nauk prawnych i członkini Rady Fundacji SET, podsumowała to w tekście dla CyberDefence24 zdaniem, które dobrze domyka temat tej premiery: „Automatyzacja pracy jest nieunikniona. Automatyzacja odpowiedzialności pozostaje i powinna pozostać wykluczona”.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu OpenAI z dnia 17.09.2026 oraz relacji Legal IT Insider i LawSites. Kontekst polski oparto na raporcie Fundacji SET i firmy Logit „Cyfrowa transformacja usług prawniczych. Rola i znaczenie sztucznej inteligencji”, omówionym przez dr Karolinę Grendę w CyberDefence24. Dane o rynku legal AI zweryfikowano dodatkowo w materiałach o rundzie finansowania Harvey oraz w komunikatach Anthropic dotyczących Claude for Legal z maja 2026 roku.
Cytaty Jasona Boehmiga (szef pionu prawnego OpenAI) i Johna Savvy (partner, Sullivan & Cromwell) zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Cytat dr Karoliny Grendy pochodzi z polskojęzycznego oryginału.
Wyniki testu Vals AI Legal Research Bench pochodzą z pomiaru przeprowadzonego i opublikowanego przez OpenAI. Zestawienie odpowiedzi Astra for Law i Claude Fable 5.1 jest materiałem porównawczym opublikowanym przez OpenAI i nie stanowi niezależnego benchmarku.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o dostępności Astra for Law w API, cenniku oraz niezależnych testach porównujących ją z komercyjnymi bazami researchu prawnego.
