Neuralink opublikował 16 września 2026 roku nagranie, na którym uczestnik badania klinicznego VOICE wypowiada do żony słowa „kocham cię”, mimo że z powodu stwardnienia zanikowego bocznego stracił zdolność mówienia. Dźwięk powstaje z sygnałów odczytywanych przez wszczepiony w mózg implant N1, dekodowanych przez oprogramowanie firmy i odtwarzanych przez syntezator mowy.
- Neuralink opublikował 16 września 2026 roku nagranie, na którym Kenneth Shock – chory na SLA uczestnik badania VOICE, któremu implant N1 wszczepiono w styczniu 2026 roku – wypowiada do żony słowa „kocham cię" za pomocą samej intencji mówienia, bez ruchu ust ani głosu.
- Dla porównania, zespół z University of California, Davis opublikował w „Nature Medicine" dane pokazujące, że Casey Harrell korzystał z podobnego interfejsu w domu przez ponad 3800 godzin, przekazując blisko 2 miliony słów ze średnią prędkością 56 słów na minutę i skutecznością rozpoznawania na poziomie 99 proc. – Neuralink nie opublikował dotąd żadnej recenzowanej pracy naukowej z wynikami badania VOICE.
- Implant N1 pozostaje urządzeniem wyłącznie badawczym bez dopuszczenia FDA, a żadne z badań Neuralinka ani BrainGate2 nie ma ośrodka w Polsce, gdzie z SLA żyje około 3 tysięcy osób.
Nagranie jest dostępne w oryginalnym wpisie firmy: Neuralink na X, 16 września 2026.
A beautiful surprise pic.twitter.com/AS7Zox1VIh
— Neuralink (@neuralink) September 16, 2026
Neuralink opisał nagranie trzema słowami, Musk podał je dalej dzień później
Firma nie dołączyła do wpisu żadnego komunikatu prasowego ani opisu technicznego. Całość podpisała zdaniem „Piękna niespodzianka” / „A beautiful surprise”. Do wpisu dodano standardową klauzulę: urządzenia Neuralinka są urządzeniami badawczymi i nie zostały dopuszczone przez FDA ani inne organy regulacyjne, a nagranie pokazuje doświadczenia ochotników biorących udział w badaniu klinicznym, które nie muszą odzwierciedlać wyników innych uczestników.
Wpis opublikowano 16 września 2026 roku i do 17 września zebrał on ponad 7,6 mln wyświetleń. Dzień po publikacji Elon Musk podał nagranie dalej, dopisując tylko „I love you”.
Neuralink nie podał w tym wpisie nazwiska uczestnika. Serwis TeslaNorth zidentyfikował go jako Kennetha Shocka, chorego na SLA uczestnika badania VOICE, któremu implant wszczepiono w styczniu 2026 roku. Shock był bohaterem wcześniejszych materiałów Neuralinka poświęconych temu badaniu, publikowanych od marca 2026 roku.
Badanie VOICE jest osobnym programem Neuralinka, a nie częścią badania PRIME
VOICE to zarejestrowane pod numerem NCT07224256 badanie wczesnej wykonalności, którego celem jest ocena bezpieczeństwa i skuteczności systemów N1 i R1 w przywracaniu zdolności komunikowania się. Według opisu w rejestrze ClinicalTrials.gov implant N1 ma umożliwiać porozumiewanie się osobom z ciężkim i nieodwracalnym zaburzeniem produkcji mowy, u których jednocześnie występuje upośledzenie funkcji kończyn górnych. N1 to wszczepiane w czaszkę, bezprzewodowe i ładowalne urządzenie połączone z elektrodami umieszczanymi w mózgu przez robota chirurgicznego R1.
To inna ścieżka niż ta, z której Neuralink jest znany najszerzej. W badaniu PRIME implant służy do sterowania kursorem, telefonem czy ramieniem robotycznym. VOICE ma dekodować zamiar wypowiedzenia słów i zamieniać go w tekst albo bezpośrednio w mowę.
Model uczono na trzech etapach: mowa na głos, mowa bezgłośna, sama intencja
Neuralink wyjaśniał mechanizm w materiale opublikowanym w marcu 2026 roku. System nie czyta myśli w potocznym rozumieniu, tylko sygnały z obszarów kory odpowiedzialnych za sterowanie mięśniami ust, języka i krtani, a następnie przypisuje je do fonemów, czyli najmniejszych jednostek dźwiękowych mowy, i składa z nich wyrazy.
Trening przebiegał etapami:
- Shock wypowiadał zdania na głos, na ile pozwalała mu choroba,
- następnie powtarzał je bezgłośnie, poruszając samymi ustami,
- na końcu system rozpoznawał zamiar wypowiedzi bez żadnego ruchu twarzy.
„Poprowadzimy go przez kilka zdań i wykorzystamy te dane, żeby powiązać intencję neuronalną z konkretnymi słowami” / „We will guide him for some sentences … [and] use that data to map neural intent to actual words”, tłumaczył Skyler Granatir, inżynier Neuralinka. W tym samym materiale Shock powiedział przez urządzenie: „Rozmawiam z tobą za pomocą umysłu” / „I’m talking to you with my mind”.
Głos, który słychać w nagraniach, nie jest generycznym syntezatorem. Według relacji z materiałów Neuralinka firma wytrenowała go na archiwalnych nagraniach Shocka sprzed diagnozy, a jego żona Cheryl nazywa ten głos „Original Ken”. To ta sama technika, którą wcześniej zastosowano u Brada Smitha, pierwszego pacjenta z SLA z implantem Neuralinka, korzystającego z klonu własnego głosu przy pisaniu myślami.
Nagranie działa dokładnie tak, jak miało zadziałać. Trudno oglądać je obojętnie i nie chcę udawać, że jest inaczej. Ale oglądam je też jako dziennikarz, a nie tylko jako widz, i widzę tu dwie rzeczy naraz.
Pierwsza: to realny postęp w bardzo konkretnym problemie. Człowiek, który nie może mówić, wypowiada zdanie do najbliższej osoby. Nie ma w tym nic z transhumanistycznych zapowiedzi o wgrywaniu wiedzy do mózgu, którymi Neuralink karmił opinię publiczną latami. Jest za to odpowiedź na potrzebę, którą dotąd zaspokajały tablice literowe i śledzenie wzroku.
Druga: to komunikat marketingowy firmy, która sama dobiera nagrania, sama je montuje i sama decyduje, czego nie pokazuje. Nie znamy skuteczności dekodowania, nie znamy liczby prób, nie wiemy, ile razy system pomylił zdanie. Neuralink nie opublikował dotąd recenzowanej pracy naukowej opisującej wyniki badania VOICE, a konkurencyjne zespoły akademickie takie prace publikują.
Pytam więc o rzecz prostą: kiedy zobaczymy dane? Bo dopóki firma pokazuje wyłącznie momenty wzruszające, a nie liczby, dopóty każde kolejne nagranie będzie budowało oczekiwania, których nikt nie zweryfikował.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Technologia ma kilkusekundowe opóźnienie i status wyłącznie badawczy
System Neuralinka nie działa jeszcze w tempie naturalnej rozmowy. W materiałach firmy z pierwszej połowy 2026 roku wskazywano, że między pomyśleniem zdania a jego odczytaniem przez syntezator upływa kilka sekund, potrzebnych na przechwycenie sygnału, zdekodowanie go i zsyntezowanie mowy. Sam Neuralink przyznawał, że proces dekodowania wymaga poprawy.
„Chcemy zbudować system, który przechodzi bezpośrednio z mózgu do głosu w czasie rzeczywistym” / „We want to build a system that goes directly from the brain to voice in real time”, mówił Granatir.
Implant N1 pozostaje urządzeniem badawczym. Nie ma dopuszczenia FDA do sprzedaży, nie jest dostępny komercyjnie i nie da się go dziś kupić ani wszczepić poza badaniem klinicznym.
Zespół z UC Davis ma opublikowane wyniki, których Neuralink jeszcze nie pokazał
Neuralink nie jest jedyną firmą pracującą nad przywracaniem mowy przez interfejs mózg-komputer i nie ma najlepiej udokumentowanych wyników. W czerwcu 2025 roku badacze z University of California, Davis opisali w „Nature” system natychmiastowej syntezy głosu u Caseya Harrella, uczestnika badania BrainGate2 chorego na SLA. Pierwszą autorką pracy jest Maitreyee Wairagkar z Neuroprosthetics Lab na UC Davis. System korzysta z czterech matryc mikroelektrod obejmujących łącznie 256 elektrod, wszczepionych w zakręt przedśrodkowy lewej półkuli.
Rok później, w czerwcu 2026 roku, ten sam zespół opublikował w „Nature Medicine” dane z niemal dwóch lat użytkowania. Harrell korzystał z interfejsu w domu przez ponad 3800 godzin, przekazał ponad 183 tysiące zdań i blisko 2 miliony słów, ze średnią prędkością 56 słów na minutę i skutecznością rozpoznawania na poziomie 99 proc. w testach kontrolowanych. Kluczowe jest to, że obsługiwał system samodzielnie, bez obecności badaczy.
Skala programu Neuralinka jest tymczasem wciąż niewielka. W komunikacie z 28 stycznia 2026 roku firma podała, że w jej badaniach na całym świecie uczestniczy łącznie 21 osób, wobec 12 we wrześniu 2025 roku. Badania prowadzone są w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Polscy pacjenci z SLA nie mają dziś dostępu do żadnego z tych badań
W Polsce z SLA, czyli stwardnieniem zanikowym bocznym, żyje według szacunków około 3 tysięcy osób, a co roku diagnozę słyszy około 800 pacjentów. Choroba prowadzi do utraty sprawności ruchowej, mowy, zdolności samodzielnego jedzenia i oddychania.
Żadne z badań Neuralinka ani BrainGate2 nie ma ośrodka w Polsce. Dla polskiego chorego oznacza to, że opisywana technologia pozostaje dziś doniesieniem prasowym, a nie opcją terapeutyczną. Jedyną refundowaną w Polsce terapią modyfikującą przebieg SLA jest tofersen, dostępny w ramach programu lekowego B.176 od października 2025 roku, przeznaczony wyłącznie dla pacjentów z mutacją genu SOD1. Dotyczy to około 100 osób w kraju.
Warto zachować proporcje. Nawet gdyby interfejsy mózg-komputer wyszły z fazy badawczej, mówimy o rozwiązaniu wymagającym neurochirurgii, stałej opieki technicznej i zaplecza, którego polski system ochrony zdrowia dziś nie ma. Bliżej realnej poprawy jakości życia polskich pacjentów są rzeczy mniej spektakularne: skrócenie czasu diagnostyki, dostęp do logopedy, do syntezatorów mowy sterowanych wzrokiem i do kompleksowej opieki wielospecjalistycznej.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym wpisu Neuralinka na platformie X z dnia 16.09.2026, rejestru badania VOICE (NCT07224256) w bazie ClinicalTrials.gov oraz komunikatu UC Davis Health o wynikach badania BrainGate2 z czerwca 2026 roku. Do weryfikacji wykorzystano również materiały TeslaNorth, Benzinga oraz agencji Reuters.
Cytaty Skylera Granatira, inżyniera Neuralinka, oraz Kennetha Shocka, uczestnika badania VOICE, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Dane o liczbie chorych na SLA w Polsce i o programie lekowym B.176 pochodzą z materiału serwisu chorobyrzadkie.edu.pl.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o badaniu VOICE i wynikach interfejsów mózg-komputer przywracających mowę.
