Szpital Uniwersytecki w Krakowie i Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy biorą udział w projekcie, który może zmienić sposób diagnozowania zaburzeń psychicznych u młodych pacjentów. System Mentalio to jedno z pierwszych tego rodzaju narzędzi na świecie – i powstaje w Polsce.
Kluczowe fakty:
- System Mentalio to polskie narzędzie AI wspierające psychiatrów w diagnozowaniu zaburzeń psychicznych u pacjentów w wieku 13–21 lat, które analizuje odpowiedzi z kwestionariuszy i sugeruje prawdopodobne diagnozy oraz ścieżki terapeutyczne.
- Projekt obejmuje badanie kliniczne na 1500 pacjentów prowadzone w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie i Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii w Morawicy, a jego finansowanie zapewnia Agencja Badań Medycznych oraz fundusz inwestycyjny JB ASI.
- W Polsce jest około 540 psychiatrów dzieci i młodzieży, podczas gdy Naczelna Izba Lekarska szacuje, że powinno ich być trzy razy więcej – system ma szczególnie wspierać młodszych lekarzy pracujących bez dostępu do konsultacji z doświadczonymi specjalistami.
Nawigacja dla psychiatry
AI nie będzie tu lekarzem. Ma być jego narzędziem – czymś w rodzaju nawigacji GPS, która informuje o utrudnieniach i sugeruje trasy, ale kierownica pozostaje w rękach kierowcy. Tak właśnie projekt opisuje dr hab. n. med. Maciej Pilecki, kierownik Oddziału Klinicznego Psychiatrii Dorosłych, Dzieci i Młodzieży Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie:
„Sztuczna inteligencja może być istotnym wsparciem, ale myślę, że nie zastąpi lekarza, a jeżeli tak – to psychiatria będzie ostatnią specjalizacją zastąpioną przez maszynę” / „Artificial intelligence can be significant support, but I think it will not replace a doctor – and if so, psychiatry will be the last specialty replaced by a machine”
Logika jest prosta: w psychiatrii relacja emocjonalna między lekarzem a pacjentem jest wartością samą w sobie, której algorytm nie jest w stanie odtworzyć.
Jak działa Mentalio?
System opiera się na rozbudowanych kwestionariuszach przygotowanych przez psychiatrów. W ramach badania klinicznego obejmie ono 1500 pacjentów w wieku 13–21 lat. Oprócz samych pacjentów, dane dostarczają też ich rodzice i specjaliści prowadzący. Po zebraniu informacji algorytm AI analizuje odpowiedzi i:
- sugeruje prawdopodobne diagnozy,
- wskazuje rekomendowane ścieżki terapeutyczne,
- podpowiada, jakie decyzje podejmowali inni lekarze przy podobnych objawach i jakie były ich skutki.
Technologia bazuje na uczeniu maszynowym i kojarzeniu podobieństw, co pozwala wyciągać wnioski nawet przy niepełnych danych – a takie w psychiatrii są normą, nie wyjątkiem.
Polskie rozwiązanie na światowy problem
Projekt zrodził się w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, a jego pierwsze założenia powstawały w firmie Nivalit. Wraz ze wzrostem skali zdecydowano się na wyodrębnienie osobnej spółki. Mentalio dziś przechodzi proces certyfikacji jako wyrób medyczny. Finansuje go Agencja Badań Medycznych, a niedawno projekt pozyskał też inwestora strategicznego – fundusz JB ASI, który dostrzegł w nim odpowiedź na realną lukę rynkową.
System jest realizowany w konsorcjum z firmą Nivalit, przy konsultacjach naukowców z Collegium Medicum UJ oraz Akademii Górniczo-Hutniczej. Warto dodać, że Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy dołączyło do badania klinicznego przy okazji dużych inwestycji infrastrukturalnych w tamtejszą psychiatrię.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: To przykład projektu, który pokazuje AI od tej bardziej obiecującej strony – nie jako zagrożenie dla zawodów, ale jako odpowiedź na realne braki systemowe. Polska psychiatria dziecięca jest poważnie niedoinwestowana kadrowo, a Mentalio może być narzędziem, które wyrówna szanse pacjentów leczonych przez mniej doświadczonych rezydentów. Ale mam też pytania. Jak system poradzi sobie z różnorodnością kulturową i środowiskową, która wpływa na obraz kliniczny? Czy dane z 1500 pacjentów to wystarczająca podstawa do wdrożenia w tak wrażliwym obszarze? I kto ponosi odpowiedzialność, gdy AI zasugeruje błędną ścieżkę terapeutyczną, a lekarz ją zaakceptuje? Technologia może być wsparciem, ale pytania o odpowiedzialność i jakość danych treningowych muszą być zadawane głośno – i od samego początku.
Problem jest realny
Liczby mówią same za siebie. W Polsce jest około 540 psychiatrów dzieci i młodzieży, z czego tylko część aktywnie przyjmuje pacjentów w publicznej ochronie zdrowia. Naczelna Izba Lekarska szacuje, że powinno ich być trzy razy więcej. Brakuje też oddziałów stacjonarnych – są województwa, gdzie po prostu ich nie ma.
Twórcy Mentalio mówią wprost: system szczególnie przyda się młodszym lekarzom, którzy pracują bez dostępu do konsultacji z doświadczonymi specjalistami. To oni, podejmując trudne decyzje kliniczne w pojedynkę, najbardziej skorzystają na „drugiej opinii” algorytmu.
Branża pyta: kiedy?
Według twórców systemu reakcje środowiska terapeutycznego są jednoznaczne. Psycholodzy i psychiatrzy są otwarci na narzędzie, a najczęściej zadawane pytanie brzmi po prostu: kiedy będzie dostępne? Oczywiście pojawiają się też głosy sceptyczne – część specjalistów obawia się, że AI zaburzy ich sposób pracy lub odciągnie od pacjenta. To zrozumiałe.
Mentalio w 2025 roku dotarło do finału konkursu Startup Contest na konferencji Infoshare w Gdańsku. Projekt wychodzi z fazy badawczej i wchodzi w etap wdrożeniowy. Certyfikacja jako wyrób medyczny trwa. Pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy”.
