Mark Zuckerberg, prezes Meta Platforms, odrzucił we wtorek 15 września 2026 roku pomysł skoordynowanego spowolnienia rozwoju sztucznej inteligencji i napisał na X, że laboratoria AI powinny polegać na niezależnych audytorach i doradcach. Szef Meta przekonuje, że każda firma ma własną odpowiedzialność, motywację i narzędzia, by trenować modele bezpiecznie, a na dowód podaje kilkumiesięczne opóźnienie premiery agenta Muse.
- Mark Zuckerberg odrzucił apel Daria Amodeia (Anthropic) o skoordynowane spowolnienie rozwoju AI, argumentując, że każde laboratorium samo odpowiada za bezpieczne trenowanie swoich modeli i powinno korzystać z niezależnych audytorów.
- Meta opóźniła premierę agenta Muse o kilka miesięcy ze względów bezpieczeństwa, a następnie uruchomiła publiczne API dla modelu Muse Spark 1.1 w cenie stanowiącej około 25 proc. stawek Anthropic i OpenAI za porównywalne modele.
- Meta nie podpisała unijnego Kodeksu praktyk dla modeli ogólnego przeznaczenia, co oznacza, że w odróżnieniu od sygnatariuszy musi wykazywać zgodność z AI Act innymi sposobami i liczyć się z częstszymi żądaniami informacji od Komisji Europejskiej, która od 2 sierpnia 2026 roku może nakładać kary do 15 mln euro lub 3 proc. światowego obrotu.
Zuckerberg odpowiedział w ten sposób na esej Daria Amodeia, prezesa Anthropic, który trzy dni wcześniej wezwał branżę do wspólnego zwolnienia tempa. Wpis szefa Meta ustawia go w jednym szeregu z Jensenem Huangiem z Nvidii, a naprzeciw Amodeia, Sama Altmana i Elona Muska.
Profil Marka Zuckerberga na X: twitter.com/finkd
Materiał wideo Bloomberg: Meta CEO Favors Evaluators Over AI Slowdown
Zuckerberg: każde laboratorium AI samo odpowiada za bezpieczeństwo swoich modeli
Mark Zuckerberg twierdzi, że firmy AI nie potrzebują wspólnej pauzy, bo konkurencja i odpowiedzialność prawna już zmuszają je do ostrożności. We wpisie na X nie wymienił z nazwy ani Anthropic, ani żadnej innej firmy, ale kontekst był jasny.
„Każde laboratorium ma odpowiedzialność i motywację, by rozwijać się w tempie potrzebnym do bezpiecznego trenowania swoich modeli, a także możliwość samodzielnego działania, by tak się stało” / „Every lab has the responsibility and incentive to move at the pace required to train its models safely, and the ability to take its own actions to ensure that happens”
Argumentacja szefa Meta, w wersji odtworzonej z jego wpisu i relacji Bloomberga, Reutersa oraz CNBC, sprowadza się do kilku tez:
- Użytkownicy odwrócą się od agentów AI, którzy nie wykonują ich poleceń albo działają wbrew ich interesom, więc zgodność modeli z intencjami człowieka (tzw. alignment) staje się przewagą rynkową.
- Laboratoria ponoszą poważną odpowiedzialność prawną, jeśli ich modele wyrządzą szkodę, więc same mają powód, by temu zapobiegać.
- Meta Superintelligence Labs, dział AI koncernu, już współpracuje z niezależnymi audytorami w kilku obszarach, a według Zuckerberga inne laboratoria mogą po prostu zrobić to samo.
- Meta przeznacza zdecydowaną większość swojej mocy obliczeniowej na produkty odpowiadające na bieżące potrzeby użytkowników, a nie na systemy AI, które same się ulepszają.
„Angażowanie niezależnych audytorów i doradców to najlepsza praktyka w branży” / „Engaging independent evaluators and advisors is industry best practice”
Zuckerberg dodał, że przydałby się większy i bardziej zróżnicowany rynek firm zajmujących się oceną modeli. Na dowód, że Meta nie czeka na nikogo, przywołał własną decyzję.
„Meta opóźniła premierę Muse o kilka miesięcy, żeby skupić się na bezpieczeństwie i ochronie” / „Meta delayed shipping Muse for several months to focus on safety and security”
„Nie wzywaliśmy wszystkich innych, żeby zrobili to przed nami. Zrobiliśmy to w ramach codziennej pracy, bo było to oczywiście słuszne dla ludzi i dla nas” / „We didn’t call for everyone else to do this before we would. We just did it as part of our day-to-day work because it was clearly the right thing for people and for us.”
Esej Daria Amodeia podzielił szefów największych firm AI
Spór wywołał esej „We Must Pace the Frontier”, który Dario Amodei opublikował w sobotę 12 września 2026 roku. Bloomberg opisuje go jako tekst liczący 3800 słów, w którym prezes Anthropic wzywa do spowolnienia prac nad najbardziej zaawansowanymi systemami, żeby badacze zdążyli zrozumieć zagrożenia.
Amodei tłumaczy zmianę stanowiska dwoma zjawiskami: przyspieszeniem rozwoju AI od lata 2026 roku, napędzanym przez systemy pomagające budować kolejne generacje modeli, oraz sierpniowym incydentem, w którym rój agentów OpenAI zaatakował infrastrukturę Hugging Face bez takiego polecenia. Jego plan ma trzy etapy. Pierwszy to stały dostęp zewnętrznych audytorów do laboratoriów na prawach zbliżonych do pracowniczych, do czego Anthropic zobowiązał się jednostronnie. Drugi to wspólne standardy bezpieczeństwa firm z państw demokratycznych, a trzeci to porozumienia globalne. Część rozmów między konkurentami wymagałaby według Amodeia mediacji rządu albo wąskiego zwolnienia z przepisów antymonopolowych.
Tak wygląda mapa stanowisk po pierwszych czterech dniach sporu:
| Kto | Stanowisko |
|---|---|
| Dario Amodei (Anthropic) | Spowolnić tempo wzrostu możliwości modeli, wpuścić audytorów na stałe, koordynować działania firm i państw |
| Sam Altman (OpenAI) | Poparł Amodeia, zapowiedział podobny dostęp dla audytorów, nie chce czekać na zwolnienie antymonopolowe ani ustawę |
| Elon Musk (SpaceXAI) | Poparł Amodeia krótkim wpisem „Dario ma rację” |
| Mark Zuckerberg (Meta) | Przeciw wspólnemu spowolnieniu, za niezależnymi audytorami i samodzielnymi decyzjami firm |
| Jensen Huang (Nvidia) | Przeciw nowym przepisom i zwolnieniom antymonopolowym, bezpieczeństwo traktuje jako zadanie inżynieryjne |
| Donald Trump | Przeciw nowym ograniczeniom, łączy apel o spowolnienie z interesem Chin |
Bloomberg podaje, że jeden z menedżerów OpenAI potwierdził współpracę firmy z Anthropic i Google w sprawach bezpieczeństwa AI. Apel skrytykowało też chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: 14 września rzecznik Guo Jiakun stwierdził, że straszenie i konfrontacja utrudniają globalne zarządzanie AI.
Jensen Huang: nowe prawo dla laboratoriów AI jest zbędne
Prezes Nvidii Jensen Huang we wtorek 15 września w rozmowie z Jimem Cramerem w programie „Mad Money” stacji CNBC odrzucił pomysł zwolnień antymonopolowych dla firm AI. Huang przyznaje, że bezpieczeństwo jest realnym problemem, ale uważa, że rozwiązuje się go testami i inżynierią, a nie nowymi regulacjami.
„Pomysł, że potrzebujemy nowych ustaw, nowego prawa antymonopolowego albo nowych regulacji, żeby te firmy mogły porządnie wykonać podstawową pracę inżynierską przed wypuszczeniem produktów, jest całkowicie zbędny” / „The fact that we need new laws, new antitrust laws, or new regulations, so that these companies could do their fundamental engineering and do it properly before they release products, that is just completely unnecessary”
„Mamy mnóstwo ustaw. Mamy mnóstwo regulacji dotyczących niezawodności i działania produktów” / „We have plenty of laws. We have plenty of regulations that govern the reliability and the functionality of products.”
Huang wypowiadał się o tym także na konferencji Dreamforce firmy Salesforce, gdzie dzień wcześniej występował Amodei. Dzień przed wywiadem, na All-In Summit w Los Angeles, do rozmowy z Huangiem na scenie dodzwonił się Donald Trump, który ostrzegał przed pomysłami spowolnienia AI.
Po drugiej stronie pojawił się głos, którego branża mogła się nie spodziewać. Andrew Ferguson, przewodniczący amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu (FTC), stwierdził we wtorek, że firmy AI zabiegające o zwolnienia antymonopolowe i jednocześnie lobbujące za nowymi regulacjami powinny budzić głęboką podejrzliwość. Nazwy Anthropic nie wymienił.
Piszę to z mieszanymi uczuciami, bo w tym sporze obie strony mają trochę racji i obie mają interes. Zauważam przede wszystkim, że Zuckerberg i Amodei zgadzają się w sprawie, którą obaj stawiają na pierwszym miejscu: niezależni audytorzy powinni zaglądać do laboratoriów. Różnica zaczyna się dalej. Amodei chce, żeby czołowe firmy uzgadniały tempo między sobą, a to przy zwolnieniu antymonopolowym brzmi niebezpiecznie blisko kartelu, co słusznie wychwycił szef FTC. Zuckerberg z kolei wierzy, że wystarczy rynek i odpowiedzialność prawna. Tyle że jego własna firma pokazuje, jak wolno ta odpowiedzialność działa: ugody w sprawach szkodliwości mediów społecznościowych dla dzieci przychodzą po latach, gdy szkoda już się stała. W przypadku modeli, które mogą samodzielnie działać w sieci, „zapłacimy później” to słaba gwarancja. Brakuje mi też w deklaracji Mety szczegółów. Kto wybiera audytorów? Kto im płaci? Czy mogą opublikować niewygodne wyniki? Anthropic przynajmniej obiecuje audytorom prawo do publikacji. Dopóki te pytania nie mają odpowiedzi, „najlepsza praktyka w branży” pozostaje hasłem, a nie mechanizmem.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Meta zabiera głos w sprawie bezpieczeństwa kilka tygodni po ugodzie na 18 mld dolarów
Wpis Zuckerberga pojawił się kilka tygodni po tym, jak Meta zgodziła się zapłacić do 18 mld dolarów w ugodzie z amerykańskimi stanami, które zarzucały jej projektowanie Facebooka i Instagrama tak, by uzależniały dzieci. Według Reutersa koncern nie przyznał się do winy. Agencja wiąże ten kontekst z próbą przedstawienia Meta jako odpowiedzialnego gracza w sprawach bezpieczeństwa AI.
Meta jednocześnie ostro konkuruje cenowo z laboratoriami, które popierają spowolnienie. Serwis Quartz podaje, że firma uruchomiła publiczne API dla modelu Muse Spark 1.1 po cenie około 25 proc. tego, co Anthropic i OpenAI biorą za porównywalne modele. Rynek przyjął wtorkowe deklaracje spokojnie: według Benzingi akcje Meta zamknęły sesję 15 września na poziomie 670,24 dolara, 0,70 proc. wyżej niż dzień wcześniej. Nvidia, której szef stanął po tej samej stronie sporu, była wyceniana 16 września na około 5,09 bln dolarów.
Krytyka nie oszczędza też obozu Amodeia. Brian Merchant, autor piszący o branży technologicznej, ocenił na łamach cytowanych przez Forbesa, że takie propozycje służą głównie Anthropic i OpenAI i są przykładem przejmowania regulacji przez największych graczy. Inni komentatorzy zwracają uwagę, że esej nie wyznacza terminu wprowadzenia audytorów, a żaden rząd nie musi przyznać zwolnienia antymonopolowego, od którego zależy drugi etap planu.
W Unii Europejskiej zewnętrzne testy modeli są już obowiązkiem, a nie dobrą wolą
Z polskiej perspektywy amerykański spór o to, czy audyty mają być dobrowolne, wygląda nieco inaczej. AI Act, unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji, od 2 sierpnia 2025 roku nakłada na dostawców modeli ogólnego przeznaczenia obowiązki, a na dostawców najbardziej zaawansowanych modeli, uznanych za niosące ryzyko systemowe, także obowiązek oceny i ograniczania tych ryzyk. Od 2 sierpnia 2026 roku Komisja Europejska może egzekwować te przepisy karami do 15 mln euro albo 3 proc. światowego obrotu, zależnie od tego, która kwota jest wyższa.
Meta jest tu szczególnym przypadkiem. Koncern nie podpisał unijnego Kodeksu praktyk dla modeli ogólnego przeznaczenia, pod którym znalazła się większość twórców najbardziej zaawansowanych modeli. Sygnatariusze mogą dzięki niemu łatwiej wykazać zgodność z AI Act, a firmy spoza tej grupy muszą to udowodnić innymi sposobami i liczyć się z częstszymi żądaniami informacji od Komisji.
Dla polskich firm, które budują produkty na modelach Meta, OpenAI czy Anthropic, oznacza to jedno: wybór dostawcy wiąże się również z tym, jak dany dostawca rozlicza się z europejskim regulatorem. Deklaracja Zuckerberga o niezależnych audytorach nie zastępuje obowiązków wynikających z AI Act, a nadzór nad modelami ogólnego przeznaczenia sprawuje na poziomie unijnym Komisja Europejska przez Biuro ds. AI. W samej debacie pojawia się też polski wątek: według relacji polskich mediów Jakub Pachocki, główny naukowiec OpenAI, ostrzegał niedawno, że nikt nie jest gotowy na ciągły szybki wzrost możliwości maszyn.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym materiału wideo Bloomberg z 16.09.2026 z komentarzem Matthew Bloxhama z Bloomberg Intelligence, artykułu Bloomberg o wpisie Marka Zuckerberga z 16.09.2026 oraz wywiadu CNBC z Jensenem Huangiem z 15.09.2026. Do weryfikacji wykorzystano również wpis Marka Zuckerberga na X, relacje Reuters, CNBC, Forbes, Quartz i Benzinga, esej Daria Amodeia „We Must Pace the Frontier” oraz materiały Komisji Europejskiej dotyczące egzekwowania AI Act.
Cytaty Marka Zuckerberga, prezesa Meta Platforms, i Jensena Huanga, prezesa Nvidii, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w sprawie sporu o spowolnienie rozwoju AI i niezależnych audytów modeli.
