Jeszcze dwa lata temu Nvidia dominowała chińskim rynkiem akceleratorów AI z udziałem przekraczającym 60 procent. Dziś Jensen Huang mówi wprost: w Chinach jest na zerze.
Kluczowe fakty:
- Udział Nvidii w chińskim rynku akceleratorów AI spadł z ponad 60% dwa lata temu do zera w bezpośredniej sprzedaży, co CEO Jensen Huang określił jako strategiczną porażkę amerykańskiej polityki eksportowej.
- Chińskie firmy jak Huawei, Cambricon i Moore Threads przyspieszyły rozwój własnych chipów AI, a Cambricon odnotował przychody 423 milionów dolarów w pierwszym kwartale roku.
- Chiny w 2025 roku uruchomiły 540 GW dodatkowej mocy wytwórczej energii elektrycznej w porównaniu do 53 GW w USA, co stanowi znaczącą przewagę w zasilaniu infrastruktury AI.
„To się już w dużej mierze odwróciło przeciwko nam”
Słowa padły w wywiadzie dla Special Competitive Studies Project, bipartyjnej inicjatywy amerykańskich ustawodawców zajmującej się długoterminową konkurencyjnością USA. Huang nie owijał w bawełnę:
„In China, we have now dropped to zero. Conceding an entire market the size of China probably does not make a lot of strategic sense, so I think that has already largely backfired. Maybe it made sense at the time, but I think the policy really needs to be dynamic and needs to stay with the times.” / „W Chinach spadliśmy teraz do zera. Oddanie całego rynku wielkości Chin prawdopodobnie nie ma dużego sensu strategicznego, więc myślę, że to się już w dużej mierze odwróciło przeciwko nam. Może miało to sens w tamtym czasie, ale myślę, że polityka naprawdę musi być dynamiczna i musi nadążać za czasami.”
To nie jest lament dyrektora generalnego o utraconą sprzedaż. To jest diagnoza. I całkiem trzeźwa.
Analitycy widzieli to od dawna
Jeszcze na początku roku analitycy z Bernstein szacowali, że udział Nvidii w chińskim rynku GPU do zastosowań AI może spaść z 66 procent w 2024 roku do zaledwie 8 procent w najbliższych latach. Huang potwierdza, że rzeczywistość przerosła prognozy, choć zaznacza, że mówi wyłącznie o bezpośredniej sprzedaży Nvidii do chińskich klientów. Rynek szary, przemyt, reeksport przez kraje trzecie – to osobna historia.
Chiński ekosystem rośnie, nie czeka
Chińscy producenci nie siedzieli z założonymi rękami. Huawei, Cambricon, Moore Threads, MetaX – każda z tych firm przyspiesza zarówno po stronie krzemu, jak i oprogramowania. Cambricon odnotował w pierwszym kwartale tego roku przychody rzędu 423 milionów dolarów. Huawei szykuje się do przejęcia pozycji lidera na lokalnym rynku chipów AI jeszcze w 2026 roku.
Jedynym obszarem, gdzie Stany Zjednoczone utrzymują wyraźną przewagę, pozostaje oprogramowanie – przede wszystkim ekosystem CUDA, którego chińskie firmy nie zdołały jeszcze w pełni zastąpić.
Huang ma rację w jednym: restrykcje eksportowe nie zatrzymały Chin, przyspieszyły ich uniezależnienie. Ale warto też zadać sobie pytanie odwrotne – czy bez tych ograniczeń Pekin nie miałby dziś jeszcze wygodniejszej pozycji, korzystając z najnowszej amerykańskiej technologii bez konieczności budowania własnej? Historia gospodarcza zna wiele przykładów, gdzie przymusowa autarkia stała się matką innowacji. Z drugiej strony Nvidia traci realny rynek, a chińscy inżynierowie zyskują czas i motywację, żeby zbudować własny ekosystem od fundamentów. Czy to był zamierzony efekt? I czy ktoś w Waszyngtonie naprawdę to przewidział? To są pytania, których nie wolno zamiatać pod dywan.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Talent i energia – broń Chin
Huang wskazuje na kolejny wymiar problemu. Nawet bez najnowszych chipów Nvidia Chiny pozostają poważnym rywalem w wyścigu o dominację w AI:
„They have cheaper energy. They have incredible talent. So, they have the number of science and math experts, and as a result of that, the number of AI researchers in China is quite extraordinary, it’s one of their national treasures.” / „Mają tańszą energię. Mają niesamowite talenty. Liczba chińskich specjalistów z zakresu nauk ścisłych i matematyki przekłada się na niezwykłą liczbę badaczy AI – to jeden z ich narodowych skarbów.”
Warto tu dodać pewien kontekst: Chiny w 2025 roku uruchomiły dodatkowe 540 GW mocy wytwórczej energii elektrycznej. USA – 53 GW. To nie jest detal.
Co dalej z polityką eksportową?
Huang wprost sugeruje, że obecne podejście jest strategicznie błędne z kilku powodów:
- Oddanie rynku Chinom przyspiesza ich dążenie do samowystarczalności technologicznej
- Obecność amerykańskich firm w Chinach rozszerzałaby zasięg globalnego ekosystemu AI zbudowanego na amerykańskich fundamentach
- Polityka eksportowa musi być dynamiczna i reagować na zmieniające się realia – nie może być zamrożona w czasie
Dodaje też, że narracje oparte na strachu i restrykcje eksportowe mogą ogólnie spowalniać wdrażanie AI, podczas gdy Chiny i inne regiony traktują tę technologię coraz bardziej jako narzędzie wzrostu gospodarczego.
Zero to liczba, ale nie koniec historii
Nvidia nie zniknęła z Chin całkowicie – po prostu oficjalna sprzedaż bezpośrednia spadła do zera. Szacuje się, że wartość chipów Nvidii trafiających do Chin nieoficjalnymi kanałami sięga miliarda dolarów kwartalnie. Biznes trwa, tyle że poza jakąkolwiek kontrolą.
A rynek chiński wart dziesiątki miliardów dolarów rocznie rośnie bez Nvidii. Ktoś ten rynek obsługuje. I nie jest to żadna firma z Doliny Krzemowej.
