Financial Times podał dziś, że Higgsfield został wyceniony na 5,4 miliarda dolarów, a wśród inwestorów wspierających firmę znaleźli się Goldman Sachs i Intel. Siedem miesięcy wcześniej ta sama spółka warta była 1,3 miliarda.
Kluczowe fakty:
- Higgsfield został wyceniony na 5,4 miliarda dolarów w sierpniu 2026 roku, podczas gdy siedem miesięcy wcześniej jego wycena wynosiła 1,3 miliarda dolarów. Wśród nowych inwestorów znaleźli się Goldman Sachs i Intel.
- Do stycznia 2026 roku firma zebrała łącznie około 138 milionów dolarów w kolejnych rundach finansowania, startując od 8 milionów dolarów rundy zalążkowej w kwietniu 2024 roku.
- Higgsfield przekroczył annualizowane tempo przychodów na poziomie 500 milionów dolarów w czerwcu 2026 roku, wobec około 200 milionów na koniec 2025 roku, a celem firmy na koniec roku jest miliard dolarów.
Tekst FT jest za paywallem i nie udało mi się dotrzeć do pełnej treści, więc od razu zaznaczam, czego nie wiem: nie znam kwoty rundy ani pełnej listy inwestorów. Znam za to nagłówek, wycenę i dwa nazwiska, które w tej branży znaczą coś więcej niż kolejny fundusz z Sand Hill Road. Bank inwestycyjny i producent układów scalonych wchodzący do generatora wideo to sygnał, że pieniądze przestały płynąć wyłącznie z klasycznego venture capital.
Od 1,3 do 5,4 miliarda w siedem miesięcy
Tempo tej wyceny jest trudne do zestawienia z czymkolwiek. Krótka historia finansowania Higgsfield wygląda tak:
- kwiecień 2024: 8 mln dolarów rundy zalążkowej pod przewodnictwem Menlo Ventures
- wrzesień 2025: 50 mln dolarów w rundzie A prowadzonej przez GFT Ventures, wycena około miliarda
- styczeń 2026: 80 mln dolarów rozszerzenia rundy A z udziałem Accel, GFT Ventures i Menlo Ventures, wycena powyżej 1,3 miliarda
- czerwiec 2026: doniesienia The Information o rozmowach na 300 do 500 mln dolarów przy wycenie 5 miliardów pre-money
- sierpień 2026: według FT wycena 5,4 miliarda, z Goldman Sachs i Intelem po stronie inwestorów
Do stycznia tego roku firma zebrała łącznie mniej więcej 138 milionów dolarów. To bardzo niewiele jak na spółkę, która dziś jest warta tyle, co średniej wielkości spółka giełdowa z warszawskiego parkietu.
Pół miliarda dolarów rocznego tempa sprzedaży
Liczba, która tłumaczy resztę, to annualizowane tempo przychodów. Higgsfield przekroczył 500 milionów dolarów w czerwcu 2026 roku, wobec około 200 milionów na koniec 2025. Analitycy Sacra szacowali maj na mniej więcej 400 milionów, więc czerwcowa liczba opiera się na deklaracji samej spółki, a nie na niezależnej weryfikacji. Firma twierdzi też, że jest dodatnia gotówkowo, a jej cel na koniec roku to miliard dolarów rocznego tempa.
Około 70 procent tych przychodów pochodzi od klientów firmowych. I to jest właściwa różnica między Higgsfieldem a aplikacjami, które przez chwilę są modne w mediach społecznościowych. Marki płacą za stanowisko i za wygenerowany materiał, potrzebują spotów reklamowych i ujęć produktowych w kilka godzin zamiast w kilka tygodni. Platforma generuje dziennie około 4,5 miliona klipów.
Przy 500 milionach przychodu i wycenie 5 miliardów mnożnik wynosi mniej więcej dziesięć razy przychód. Jak na spółkę aplikacyjną z realną, mierzalną sprzedażą to dużo, ale mieści się w tym, co inwestorzy wzrostowi płacą dziś za firmy AI z powtarzalnym rachunkiem.
Konkurencja zeszła z drogi
Timing jest tu równie ważny jak wyniki. OpenAI zamknęło konsumencką aplikację Sora 26 kwietnia 2026 roku, a wyłączenie API zaplanowano na 24 września. Runway przesunął się w stronę modeli świata. Higgsfield został na środku rynku niemal sam.
Ciekawe jest to, co się stało wcześniej. Przed zamknięciem Sory Higgsfield był jej największym klientem pod względem wydatków i wykorzystania. Dla platformy zbudowanej na jednym modelu byłby to cios śmiertelny. Higgsfield działa jednak jako agregator: łączy własne rozwiązania z modelami Google Veo, Kling od Kuaishou, WAN Alibaby, Seedance ByteDance i innymi, dobierając narzędzie do zadania. Zamknięcie Sory było dla niego zmianą dostawcy, nie końcem produktu.
Patrzę na tę wycenę z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony mam przed sobą firmę, która w piętnaście miesięcy zbudowała realną sprzedaż na poziomie, jakiego polski rynek software’u nie widział nigdy, i zrobiła to na modelu, który sam nazywam rozsądnym: nie ścigać się z OpenAI i Google w trenowaniu modeli, tylko zbudować warstwę produkcyjną nad cudzymi modelami. To jest trzeźwa strategia, a nie fantazja o własnym laboratorium.
Z drugiej strony wycena mnożnikowa dziesięć razy przychód opiera się na założeniu, że przewaga Higgsfielda jest trwała. A z czego ona wynika? Z tego, że dwaj najwięksi rywale akurat wyszli z rynku. To nie jest fosa, to jest luka. Google, Kuaishou i ByteDance nadal mają własne modele i mogą w każdej chwili zejść piętro niżej, prosto do klienta firmowego, odcinając pośrednika. Higgsfield jest dziś najlepszym warsztatem w mieście, ale warsztat pracuje na cudzych silnikach.
I jeszcze jedno pytanie, którego branża nie lubi. Skoro pół miliarda dolarów rocznie płacą działy marketingu, to znaczy, że gdzieś te pieniądze przestały trafiać: do studiów produkcyjnych, do operatorów, do aktorów, do agencji. Wycena 5,4 miliarda to również wycena tego przesunięcia. Warto o tym pamiętać, zanim uznamy tę historię za czysty sukces technologiczny.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kto to zbudował
Higgsfield założyli w 2023 roku Alex Mashrabov, Yerzat Dulat i Mahi de Silva. Mashrabov wcześniej sprzedał Snapowi swój startup AI Factory za 166 milionów dolarów, po czym kierował w Snapie generatywną sztuczną inteligencją i pracował przy zespole odpowiedzialnym za Snapchat Lenses. Przeglądarkowy produkt firmy ruszył w marcu 2025 roku. Według danych Tracxn w czerwcu 2026 spółka zatrudniała 384 osoby.
Sposób myślenia założyciela dobrze oddaje jego wypowiedź dla Reutersa ze stycznia tego roku: „Minimalizujemy podatek produkcyjny, żeby ostatecznie wygrywały lepsze historie i lepsze pomysły” / „We minimize the production tax so that, eventually, better stories and better ideas win”.
Najgłośniejszą demonstracją tej tezy był pełnometrażowy film „Hell Grind”: 95 minut wygenerowane przez piętnastoosobowy zespół w czternaście dni, przy budżecie poniżej pół miliona dolarów, z czego lwia część poszła na moc obliczeniową. Opisywaliśmy tę produkcję po pokazie w Cannes.
Rysa na obrazku
Ta historia ma też ciemniejszy fragment, którego w komunikatach inwestorskich się nie znajdzie. 9 lutego 2026 roku oficjalne konto Higgsfield w serwisie X zostało zawieszone po tym, jak zespół marketingowy firmy rozsyłał influencerom materiały promocyjne budzące poważne zastrzeżenia, w tym, według ustaleń Forbesa, treści rasistowskie. Pojawiły się również zarzuty o prezentowanie ujęć ze stockowych banków wideo jako wygenerowanych przez AI oraz o dławienie planów opisywanych jako nielimitowane.
Mashrabov przyznał wtedy publicznie: „Nasze procesy wewnętrzne i komunikacja zewnętrzna nie zawsze nadążały za naszymi wartościami” / „our internal processes and external communications haven’t always kept pace with our core values”. W marcu firma uruchomiła narzędzie Similarity Scoring, które przed publikacją oznacza możliwe podobieństwa do wizerunków znanych osób i logotypów marek. Spółka podała, że jego skuteczność wykrywania w wideo wynosi 86,6 procent wobec 48,5 procent dla wiodącej alternatywy zewnętrznej. Przychody na tej aferze nie ucierpiały.
Polski rynek wideo rośnie, a art. 50 AI Act już działa
Dlaczego ta wycena powinna zainteresować kogokolwiek nad Wisłą? Bo pieniądze, o które gra Higgsfield, to dokładnie te same budżety, które rosną także w Polsce. Według Raportu o Rynku Reklamy Publicis Groupe Polska wartość netto polskiego rynku reklamy w 2025 roku wyniosła blisko 14 miliardów złotych, przy wzroście 6,9 procent rok do roku. Wideo odpowiada za 53,3 procent tego tortu. Rozjazd wewnątrz kategorii jest jednak dramatyczny: telewizja liniowa urosła o 1,2 procent, wideo online o 17,3 procent. Badanie IAB Polska i PwC AdEx pokazuje z kolei rynek reklamy internetowej na poziomie 10,92 miliarda złotych i wzrost 14,6 procent, przy dynamice samego wideo na poziomie 16,9 procent.
Polski dział marketingu, który dziś zamawia spot w agencji, jutro może wygenerować dwadzieścia wariantów tego spotu za ułamek kwoty. Tyle że od 2 sierpnia tego roku robi to już w innym otoczeniu prawnym. Stosuje się art. 50 AI Act, czyli obowiązki przejrzystości: informowanie, że odbiorca ma do czynienia z treścią wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, oraz oznaczanie deepfake’ów. Dla dostawców systemów generatywnych wprowadzonych do obrotu przed tą datą przewidziano okres przejściowy na maszynowo odczytywalne znakowanie, do 2 grudnia 2026 roku. To bufor techniczny dla producentów narzędzi, nie zwolnienie firmy korzystającej z takiego narzędzia z obowiązku poinformowania odbiorcy.
Do tego dochodzi krajowa nadbudowa. 24 lipca 2026 roku Prezydent RP podpisał ustawę o systemach sztucznej inteligencji, tworzącą Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji jako organ nadzoru rynku. Polska firma, która kupi dostęp do Higgsfielda i wypuści kampanię z cyfrowym sobowtórem prezentera, odpowiada za jej oznaczenie sama. Amerykański dostawca nie weźmie za to odpowiedzialności.
I tu robi się interesująco. Narzędzie Similarity Scoring, zbudowane po lutowej wpadce, jest dokładnie tym rodzajem funkcji, którego europejski dział prawny będzie wymagał od dostawcy. Firma, która zaczynała od agresywnego marketingu na granicy przyzwoitości, zaczyna sprzedawać zgodność z przepisami jako element produktu. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które w tej wycenie mnie przekonują.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym doniesienia Financial Times z dnia 17.08.2026 o wycenie 5,4 mld dolarów, wcześniejszych ustaleń The Information z czerwca 2026 oraz relacji TechCrunch ze stycznia 2026. Wykorzystano również dane Sacra, Tracxn, Reutersa, Forbesa oraz Tech Funding News. Cytaty Alexa Mashrabova, współzałożyciela i prezesa Higgsfield, zostały zweryfikowane z anglojęzycznym materiałem źródłowym. Dane o polskim rynku reklamy pochodzą z badania IAB Polska/PwC AdEx oraz Raportu o Rynku Reklamy Publicis Groupe Polska. Treść artykułu FT jest dostępna wyłącznie dla subskrybentów, dlatego kwota rundy i pełna lista inwestorów pozostają niepotwierdzone. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o finansowaniu Higgsfield i konsolidacji rynku generatywnego wideo.
