Google zapowiedział 3 listopada 2026 roku, że od początku 2027 roku Gemini, Gemini Notebook, Gemini w Classroom oraz Google Search będą domyślnie wyłączone na szkolnych kontach uczniów K-12 (od zerówki do końca szkoły średniej), dopóki administrator szkoły świadomie ich nie włączy. Haczyk polega na tym, że wyszukiwarki nie da się włączyć bez funkcji AI, więc szkoła, która chce całkowicie zrezygnować ze sztucznej inteligencji, straci też dostęp uczniów do Google Search.
- Od początku 2027 roku Google domyślnie wyłączy Gemini, Gemini Notebook, Gemini w Classroom oraz Google Search na szkolnych kontach uczniów K-12, a włączenie wyszukiwarki będzie automatycznie oznaczać włączenie AI Overviews – szkoły nie mają możliwości korzystania z Google Search bez funkcji AI.
- Instytut Youth AI Safety przy organizacji Common Sense Media ocenił Gemini dla K-12 jako „wysokie ryzyko", a funkcje AI Overviews i AI Mode otrzymały najgorszą możliwą ocenę, ponieważ w testach wykonały 100 proc. ze 180 zadań domowych.
- Lina Khan, była przewodnicząca FTC, oraz burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani zarzucają Google wykorzystywanie monopolu w wyszukiwaniu do wymuszania na szkołach przyjęcia AI, a nowe zasady pojawiają się po tym, jak we wrześniu 2026 roku dwa największe okręgi szkolne w USA – Nowy Jork i Los Angeles – szeroko ograniczyły uczniom dostęp do generatywnej AI na szkolnych urządzeniach.
Google tłumaczy decyzję prośbami nauczycieli i rodziców o większą kontrolę nad tym, jak dzieci korzystają z AI. Krytycy, w tym burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani i była szefowa amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu (FTC) Lina Khan, mówią wprost o wykorzystywaniu monopolu w wyszukiwaniu do wciskania AI do szkół.
Google wiąże wyszukiwarkę z AI i nie daje szkołom wersji bez AI Overviews
Szkoła, która wyłączy wszystkie narzędzia AI Google, nie dostanie zwykłej wyszukiwarki w zamian. Uczniowie zobaczą zamiast niej komunikat, że usługa jest niedostępna. Chris Phillips, wiceprezes Google ds. edukacji, powiedział dziennikowi „The New York Times”, że wyszukiwanie i AI są ze sobą głęboko zintegrowane.
„Wyszukiwanie i AI są głęboko zintegrowane” / „Search and A.I. are deeply integrated”
Według Phillipsa uczniowie szkół, które zakażą AI, nie będą mieli dostępu do wyszukiwarki i zobaczą wiadomość od szkoły o jej niedostępności.
Google przedstawia zmianę jako ustępstwo. W oficjalnym stanowisku firma napisała, że po wysłuchaniu szkół, nauczycieli, badaczy i decydentów zmienia podejście do ustawień i że dostęp do tych produktów będzie całkowicie wyłączony dla kont uczniów K-12, dopóki administratorzy wyraźnie go nie włączą. Gemini, Gemini Notebook i Gemini w Classroom można przy tym włączać i wyłączać osobno. Wyszukiwarka działa inaczej. Jej włączenie oznacza automatycznie włączenie AI Overviews, czyli generowanych przez AI podsumowań nad wynikami.
Dla szkół, które dopuszczą AI, Google przewiduje od początku 2027 roku dwa warianty wyszukiwania na kontach szkolnych:
- wyszukiwarka z włączonymi AI Overviews i czatem AI, podobna do wersji konsumenckiej,
- wyszukiwarka w trybie Guided Learning, czyli w funkcji Gemini, która ma prowadzić ucznia przez temat krok po kroku zamiast podawać gotową odpowiedź.
Zabrakło trzeciej opcji, o którą prosiły m.in. władze okręgu szkolnego Los Angeles: zwykłego wyszukiwania bez wyników generowanych przez AI.
Firma wycofuje się z sierpniowego włączenia Gemini w Classroom
Nowa polityka odwraca ruch z sierpnia. Od 10 sierpnia 2026 roku Google otworzył zakładkę Gemini w Classroom dla uczniów K-12 w każdym wieku, o ile szkoła wcześniej dała im dostęp do Gemini lub Gemini Notebook. Część dyrektorów i administratorów szkół uznała, że to oni powinni decydować, kiedy i jak uczniowie korzystają z AI Google.
Równolegle Google rozwija Guided Learning. Funkcja jest już dostępna w Google Classroom na całym świecie. W tym miesiącu ruszają testy Guided Learning w wyszukiwarce w wybranych szkołach w USA. Brit Mennuti, szefowa produktu Google Classroom, zapowiada, że w szkolnej wersji nauczyciele będą mogli przeglądać zapisy rozmów uczniów z chatbotem.
Skuteczność tych zabezpieczeń budzi wątpliwości. Dziennikarze „NYT” sprawdzili konsumencką wersję Guided Learning i uzyskali od niej szczegółowe wypracowanie na zadanie z historii na poziomie Advanced Placement. Instytut Youth AI Safety, działający przy organizacji Common Sense Media, ocenił w styczniu Gemini dla K-12 jako „wysokie ryzyko”. Funkcje AI w wyszukiwarce (AI Overviews i AI Mode) dostały od instytutu najgorszą możliwą ocenę, bo w testach wykonały 100 proc. ze 180 zadań domowych.
Google ma w amerykańskich szkołach pozycję, której nikt inny nie ma
Skala obecności Google w edukacji sprawia, że ta decyzja waży więcej niż zwykła zmiana ustawień. Kilka liczb i faktów:
- Google Classroom ma ponad 150 mln użytkowników (uczniów i nauczycieli) na świecie,
- Chromebooki są najczęściej wydawanymi uczniom urządzeniami w amerykańskich szkołach,
- w czerwcu 2026 roku Google udostępnił Gemini 708 tys. uczniów i nauczycieli w stanie Utah,
- Google zapowiedział darmowe szkolenia z AI i dostęp do Gemini dla wszystkich 6 mln nauczycieli szkół i wykładowców uczelni w USA.
Na rynek szkolny wchodzą jednocześnie Anthropic i OpenAI, które uruchomiły programy dla nauczycieli K-12. Google broni więc pozycji. Przy okazji przyzwyczaja kolejne roczniki do własnego ekosystemu AI.
Rozumiem argument techniczny Google. AI Overviews to dziś część wyszukiwarki, nie nakładka, którą da się zdjąć jednym przełącznikiem. Tylko że Google sam ten stan zbudował i sam mógłby przygotować szkolną wersję bez generowanych odpowiedzi. Tym bardziej że w zwykłej wyszukiwarce od dawna da się te podsumowania w dużej mierze ominąć prostym modyfikatorem w zapytaniu.
Widzę tu też plus. Domyślne wyłączenie Gemini dla dzieci to dobry kierunek i szkoda, że Google doszedł do niego dopiero po sierpniowej wpadce. Problem w tym, że szkoła, która nie chce AI, dostaje wybór między dwiema złymi opcjami: albo AI, albo uczniowie bez wyszukiwarki. Czy to jeszcze kontrola, czy już wymuszanie? Ciekawi mnie, jak na takie powiązanie usług zareagowaliby europejscy regulatorzy, gdyby Google przeniósł te zasady na szkoły w UE.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Lina Khan i Zohran Mamdani zarzucają Google wykorzystywanie monopolu
Najostrzej zareagowała Lina Khan, była przewodnicząca FTC, która od lat prowadzi spór z wielkimi firmami technologicznymi. W oświadczeniu dla „NYT” i wpisie w serwisie X napisała, że Google wykorzystuje monopol w wyszukiwaniu, żeby zmuszać szkoły do przyjęcia AI.
„Wiele sądów uznało Google za winnego naruszenia prawa antymonopolowego, a ten ruch pokazuje, że firma niczego się nie nauczyła” / „Multiple courts have found Google liable for violating antitrust laws, and this latest move shows it remains unchastened”
Zohran Mamdani, burmistrz Nowego Jorku, którego administracja we wrześniu ograniczyła korzystanie z ekranów i AI w szkołach publicznych, napisał w mediach społecznościowych:
„Żadna korporacja nie powinna mieć władzy, by dyktować, jak uczymy nasze dzieci. Nasze szkoły publiczne istnieją po to, by służyć uczniom, nie po to, by powiększać marże Big Techu” / „No corporation should have the power to dictate how we teach our children. Our public schools exist to serve students, not to grow the profit margin of Big Tech.”
Kontekst polityczny jest napięty. We wrześniu dwa największe okręgi szkolne w USA, Nowy Jork i Los Angeles (oba korzystają z usług Google), szeroko ograniczyły uczniom dostęp do generatywnej AI na szkolnych urządzeniach. W zeszłym tygodniu stan Nowy Jork przyjął ustawę o bezpieczeństwie chatbotów, która zakazuje firmom udostępniania nieletnim wielu funkcji AI.
Eksperci od edukacji chwalą wyłączenie AI i krytykują pakiet z wyszukiwarką
Część środowiska edukacyjnego przyjęła zapowiedź z mieszanymi uczuciami. Richard Culatta, prezes organizacji non-profit ISTE+ASCD, pochwalił domyślne wyłączenie AI dla uczniów. Uważa jednak, że firmy technologiczne powinny pozwolić szkołom wyłączać AI także w wyszukiwarkach (organizacja Culatty otrzymuje finansowanie m.in. od Google).
„Nasze stanowisko jest takie, że szkoły powinny mieć wyszukiwarkę, w której uczniowie nie widzą wyników generowanych przez AI” / „Our position is that schools should be able to have search that does not have A.I.-generated results in it for students”
Morgan Polikoff, profesor edukacji z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, uważa, że decyzja Google może wzmocnić ruch rodziców i nauczycieli sprzeciwiających się technologii w szkołach.
„To wyjątkowo wyraźny przykład tego, jak branża technologiczna robi wszystko, żeby wcisnąć nam AI, nawet jeśli powiedzieliśmy, że jej nie chcemy” / „This is a particularly clear example of the tech industry going out of its way to force A.I. on us all — even if we have said we don’t want it”
Polskie szkoły też pracują na Google Workspace for Education
Zapowiedź dotyczy na razie przede wszystkim amerykańskich szkół i takiego kontekstu używa Google. Firma nie wyjaśniła publicznie, czy nowe domyślne ustawienia i warunek „wyszukiwarka tylko z AI” obejmą szkoły poza USA. Guided Learning w Classroom działa już globalnie.
Pytanie jest realne, bo polskie szkoły korzystają z Google Workspace for Education i Chromebooków. W 2025 roku w projekcie badawczym „Innowacje technologiczne w szkole”, prowadzonym m.in. z Instytutem Badań Edukacyjnych, polskie szkoły podstawowe testowały Chromebooki, Workspace for Education i Gemini. Według Google 83 proc. nauczycieli w tym projekcie wskazało, że technologia przyspiesza przekazywanie uczniom informacji zwrotnej.
Polscy administratorzy szkolnych domen Google mogą już dziś osobno włączać i wyłączać usługi dla poszczególnych grup uczniów w konsoli administracyjnej. Jeśli Google przeniesie amerykańskie zasady do Europy, dyrektorzy staną przed tym samym wyborem co szkoły w Nowym Jorku. Będę śledził, czy firma doprecyzuje zasięg zmian.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu Google „AI in the learning era” z dnia 03.11.2026 oraz artykułu The New York Times z dnia 03.11.2026 i analizy Common Sense Media Youth AI Safety Institute. Dodatkowo wykorzystano materiały CNN, 9to5Google, Gizmodo, Neowin i The Next Web. Polski kontekst: blog Google Polska.
Cytaty Chrisa Phillipsa (wiceprezes Google ds. edukacji), Liny Khan (była przewodnicząca FTC), Zohrana Mamdaniego (burmistrz Nowego Jorku), Richarda Culatty (prezes ISTE+ASCD) i Morgana Polikoffa (University of Southern California) zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie zasad dostępu do AI i wyszukiwarki Google na szkolnych kontach uczniów.
