Nagrywać pionowo czy poziomo? To pytanie zadaje sobie każdy twórca treści, zanim wciśnie przycisk nagrywania. Derrick Downey Jr., znany z wirusowych filmów o wiewiórkach odwiedzających jego patio w Los Angeles, postanowił odpowiedzieć na nie raz na zawsze – i stworzył aplikację, która robi jedno i drugie jednocześnie.
Kluczowe fakty:
- DualShot Recorder nagrywa jednocześnie obraz w formacie pionowym (9:16) i poziomym (16:9), zapisując oba pliki oddzielnie bezpośrednio do biblioteki zdjęć iPhone'a.
- Aplikację stworzył Derrick Downey Jr. w ciągu 3-4 miesięcy metodą prompt engineeringu, nie mając wcześniejszego doświadczenia programistycznego.
- Aplikacja dotarła na pierwsze miejsce listy najpopularniejszych płatnych aplikacji w App Store w 12 godzin po premierze i utrzymała tę pozycję przez osiem dni.
Problem stary jak TikTok
Każdy, kto choć raz próbował produkować treści na kilka platform jednocześnie, zna ten ból. TikTok i Instagram Reels wymagają formatu 9:16 (pionowego), YouTube i tradycyjne media oczekują 16:9 (poziomego). Do tej pory twórcy musieli albo kręcić to samo dwa razy, albo ostrożnie kadrować, żeby późniejszy crop nie zniszczył kompozycji. Żadne z tych rozwiązań nie było eleganckie – a co gorsza, każde kosztowało czas.
Downey przez lata budował zasięgi na Instagramie i TikToku, gdzie zdobył ponad milion obserwujących, dokumentując życie wiewiórek odwiedzających jego taras – Maxine, Richarda i okazjonalnie postaci zwanej Hoodrat Raymond. To właśnie próba uruchomienia serii na YouTube zmusiła go do zmierzenia się z problemem formatów. Wypróbował podejście sprzętowe – różne statywy, gimbale, dodatkowe telefony – i uznał, że jest to nie do utrzymania na dłuższą metę.
AI jako narzędzie, nie magik
Co zrobił zamiast tego? Zauważył, że API aparatu Apple daje deweloperom zewnętrznym dostęp do pełnego odczytu sensora, co oznacza, że aplikacja mogłaby zapisać zarówno kadr poziomy, jak i pionowy z jednego oryginalnego nagrania – bez utraty rozdzielczości i bez konieczności przetwarzania w post-produkcji. Następnie, przez trzy do czterech miesięcy, tworzył aplikację metodą prompt engineeringu – bez wcześniejszego doświadczenia programistycznego.
Sam przyznaje, że narzędzia AI nie są nieomylne: „Myślałem, że skoro daję instrukcje tej maszynie, to ona zwróci mi dokładne dane. Ale okazało się, że tak nie jest, więc musiałem to korygować.” Teraz podwójnie i potrójnie weryfikuje każde wyjście, zanim je wdroży.
To uczciwa refleksja, którą powinien zapamiętać każdy, kto traktuje AI jako wyrocznię.
Widzę w historii DualShot Recorder coś, co napawa mnie pewną nadzieją – i pewnym niepokojem jednocześnie. Nadzieja: twórca bez warsztatu programistycznego, ale z konkretnym problemem do rozwiązania, stworzył narzędzie lepsze niż to, co oferowały wielkie firmy. To dowód, że demokratyzacja AI-assisted developmentu naprawdę działa. Niepokój: jak długo ta przewaga będzie trwać? Apple ma własny tryb Dual Capture w iPhonie 17, ale wciąż eksportuje jeden plik picture-in-picture zamiast dwóch oddzielnych. Jeden update systemu i cała nisza Downeyego może zniknąć. Pytanie, które naprawdę mnie interesuje: czy twórcy treści są gotowi płacić za narzędzia, które budują inni twórcy, czy to jednorazowy fenomen hype’u? Myślę, że prawdziwy test tej aplikacji dopiero przed nami.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Jak to działa?
DualShot Recorder nagrywa jednocześnie obraz w formacie pionowym (9:16) i poziomym (16:9), korzystając z dwóch tylnych aparatów iPhone’a, i zapisuje oba pliki oddzielnie bezpośrednio do biblioteki zdjęć. Jedno naciśnięcie przycisku nagrywania, dwa zsynchronizowane pliki gotowe do publikacji.
Aplikacja oferuje dwa tryby:
- Dual-Lens Mode – oba tylne aparaty pracują jednocześnie, rejestrując kadr pionowy i poziomy
- Single-Lens Mode – jeden aparat (w tym przedni) nagrywa oba formaty, z zachowaniem proporcji
Aplikacja obsługuje nagrywanie w rozdzielczości 4K i 1080p przy 24, 30 lub 60 klatkach na sekundę oraz oferuje estymator miejsca na dysku w czasie rzeczywistym. Wersja 2 dorzuciła Apple Log dla maksymalnego zakresu dynamicznego, nagrywanie time-lapse, ręczną kontrolę ISO i możliwość wstrzymywania nagrania.
Bez subskrypcji, bez śledzenia
Aplikacja jest jednorazowym zakupem bez opłat cyklicznych. Nie wymaga zakładania konta, nie wyświetla reklam i nie zbiera żadnych danych użytkownika – wszystko jest przetwarzane lokalnie na urządzeniu. W świecie, gdzie każda aplikacja chce naszego adresu e-mail i comiesięcznej opłaty, to odświeżające podejście.
Aktualnie DualShot Recorder kosztuje 9,99 USD – cena wzrosła po premierze, ale wciąż bez subskrypcji i bez zbierania danych. Nagrania pozostają wyłącznie na urządzeniu użytkownika.
Numer jeden w 12 godzin
Aplikacja dotarła na pierwsze miejsce listy najpopularniejszych płatnych aplikacji w App Store zaledwie 12 godzin po premierze i utrzymała tę pozycję przez osiem dni. Sukces nie był zaplanowany. Downey po prostu udostępnił aplikację, bo – jak sam mówi – pomyślał, że warto spróbować.
Warto zaznaczyć, że aplikacja wypełniła lukę, której nie zapełniły dotychczasowe rozwiązania: tryb Dual Capture w iPhonie 17 nagrywa jednocześnie z przedniego i tylnego aparatu, ale eksportuje jeden plik picture-in-picture. DualShot Recorder jako pierwszy zapisuje oba formaty jako oddzielne, natywnie skadrowane pliki.
Co dalej?
Downey potwierdził, że wersja na Androida jest w trakcie opracowywania. Aplikacja wymaga iPhone’a XS lub nowszego. Biorąc pod uwagę, że sam twórca zbudował ją bez doświadczenia programistycznego, korzystając wyłącznie z narzędzi AI, historia DualShot Recorder staje się czymś więcej niż tylko recenzją aplikacji – to sygnał, jak bardzo zmieniło się to, kto i w jaki sposób może dziś tworzyć oprogramowanie.
