Firma benchmarkingowa Vals AI ogłosiła 31 sierpnia 2026 roku, że model Claude Fable 5.1 samodzielnie złamał Cyphral Distich, szyfr sir Thomasa Urquharta opublikowany w 1653 roku i uznawany za nierozwiązany od ponad trzech stuleci. Model potrzebował 44 minut i 176 tysięcy tokenów bez żadnej podpowiedzi człowieka, a ukryta wiadomość okazała się rojalistyczną modlitwą za Karola II.
- Firma Vals AI ogłosiła 31 sierpnia 2026 roku, że model Claude Fable 5.1 w 44 minuty i przy użyciu 176 tysięcy tokenów zaproponował rozwiązanie Cyphral Distich – siedemnastowiecznego szyfru Thomasa Urquharta uznawanego za nierozwiązany od ponad trzech stuleci – odczytując ukrytą wiadomość jako rojalistyczną modlitwę za Karola II.
- Dzień po ogłoszeniu wyniku anonimowe repozytorium reticuli-labs opublikowało na GitHubie dokument podważający rozwiązanie, twierdząc m.in., że w dziesięciu pozycjach dystychu wymagana litera nie rozpoczyna żadnego słowa we wskazanej sekcji, a po przetestowaniu 65 wariantów reguły najlepszy wynik sięgał jedynie 8 trafień na 64 – czyli poziomu przypadku.
- Anthropic udostępnił Claude Fable 5.1 1 września 2026 roku, jednak firma Artificial Analysis kwestionuje deklarowane oszczędności, wskazując, że przy najwyższym poziomie wysiłku model kosztuje o 20 proc. więcej za zadanie niż poprzednik i wypada na 3,76 dolara za zadanie wobec 2,34 dolara dla Opus 5.
Zaledwie dobę później w serwisie GitHub pojawiła się niezależna próba powtórzenia tego wyniku, która podważa całą konstrukcję. Zanim więc przejdę do tego, co model rzeczywiście zrobił, zaznaczam wprost: na dziś jest to twierdzenie firmy Vals AI, a nie potwierdzone ustalenie środowiska kryptologicznego.
Szyfrem sterowała sama książka Urquharta, a nie zewnętrzny alfabet
Cyphral Distich to dwa wiersze po 32 liczby każdy, razem 64 liczby, i to cały materiał wejściowy zagadki. Thomas Urquhart (1611-1660), szkocki pisarz i tłumacz Rabelais’go, umieścił go przy traktacie „Logopandecteision”, w którym przedstawiał projekt języka uniwersalnego.
Według Vals AI model odrzucił drogę, którą przez dekady szli ludzie. Zamiast szukać zewnętrznego alfabetu szyfrowego, potraktował jako klucz samą publikację. Reguła jest banalna: i-ta liczba w wierszu odsyła do i-tej Proquiritation, jednej z 32 ponumerowanych sekcji Urquharta, liczba wskazuje pozycję słowa w tej sekcji, a z tego słowa bierze się pierwszą literę.
Wynik składa się w dwuwiersz:
„Boże, wspieraj króla Karola II i uczyń go najwyższym władcą tej ziemi” / „O GOD UPHOLD KING CHARLS THE SECOND AND MAKE HIM THE SUPREME RULER OF THIS LAND”
Pisownia „CHARLS” jest oryginalna, siedemnastowieczna. Vals AI argumentuje, że rozwiązanie weryfikuje się samo: każdy wiersz ma dokładnie 32 litery, oba kończą się rymem and i land, co zgadza się z obietnicą dystychu, a rojalistyczne sympatie Urquharta są historycznie udokumentowane. Model zastosował potem tę samą logikę do drugiego, znacznie większego szyfru Urquharta, Cyphral Octastich z „The Jewel” (1652), gdzie kluczem miały być numery stron zamiast sekcji. Tam odczytał wszystko poza dziewięcioma literami.
Vals AI nie dało modelowi zagadki, tylko polecenie znalezienia takiej, którą da się rozwiązać
Sposób prowadzenia eksperymentu jest w tej historii ciekawszy niż sam szyfr. Geby Jaff z Vals AI opisuje, że przez kilka miesięcy próbował skłonić modele czołowych dostawców do złamania jakiegokolwiek nierozwiązanego szyfru i żaden nie dał zweryfikowanego wyniku. Fable 5.1 dostał zadanie otwarte: sam miał przejrzeć znane zagadki i wybrać taką, która wygląda na wykonalną.
Jaff nałożył dwa ograniczenia:
- model miał omijać szyfry już rozwiązane oraz takie, które dopuszczają wiele równie prawdopodobnych odczytań, bo autorzy dawno nie żyją i nikt nie potwierdzi poprawności,
- model miał nie brać się za rzeczy najtrudniejsze, nad którymi pracowały tysiące ludzi i całe instytucje, z Kryptosem K4 jako przykładem zadania poza zasięgiem obecnych modeli.
Fable 5.1 przejrzał kilka problemów, część odrzucił i przy Cyphral Distich zauważył wskazówkę niemal natychmiast. Sam autor eksperymentu studzi entuzjazm i przyznaje, że inne modele prawdopodobnie też by to złamały, bo trop jest wyjątkowo prosty. Jego zdaniem przewaga Fable 5.1 polegała na trafnym rozpoznaniu, że akurat ta zagadka jest nietypowo podatna.
„Odpowiedź w retrospektywie była prosta. Model po prostu szukał dalej, aż ją znalazł” / „The answer was simple in hindsight. It just kept looking until it found it”
Szyfr uchodził za nierozwiązany od 1899 roku i trafił na listę Klausa Schmeha
Cyphral Distich ma solidną metrykę w literaturze kryptologicznej. Według Vals AI po raz pierwszy postawiono go jako problem otwarty w piśmie „Notes and Queries” w 1899 roku, potem wracał w dwudziestowiecznych opracowaniach, a niemiecki badacz szyfrów historycznych Klaus Schmeh umieścił oba szyfrowane wiersze Urquharta na 28. pozycji swojej listy „The Top 50 unsolved encrypted messages” w 2017 roku.
Tu pojawia się szczegół, który ma znaczenie dla oceny całej sprawy. Schmeh na swoim blogu Cipherbrain napisał, że dystych zna z publikacji Johna Wilcocka z 1899 roku i że nie wie, gdzie ani kiedy Urquhart go ogłosił. Sam Vals AI w przypisie bibliograficznym odsyła nie do druku z 1653 roku, tylko do edinburskiego wydania dzieł Urquharta wydanego przez Maitland Club w 1834 roku, wskazując strony 412-417. Wcześniejsi badacze próbowali analizy częstości, prostego podstawienia i podstawienia homofonicznego. Żadna z tych metod nie zadziałała, bo, jak twierdzi Vals AI, wszystkie zakładały klucz spoza tekstu.
Lubię tę historię i jednocześnie mam z nią kłopot. Lubię, bo pokazuje coś, o czym w branży mówi się za rzadko: przewagą modelu nie było tu żadne wybitne rozumowanie kryptoanalityczne, tylko cierpliwość i gotowość do przejrzenia setek nudnych stron. Wąskim gardłem takich zagadek zawsze była ludzka uwaga, a nie ludzka inteligencja. To akurat brzmi wiarygodnie.
Kłopot mam z tempem. Informacja o złamaniu szyfru obiegła świat w ciągu 48 godzin, a materiały weryfikacyjne dla dystychu nie zostały opublikowane. Vals AI wymienia pliki robocze modelu w treści wpisu, ale ich nie udostępnia. W kryptologii historycznej to nie jest formalność. Bez transkrypcji tekstu źródłowego i bez wskazania konkretnego egzemplarza książki nikt nie jest w stanie sprawdzić, czy reguła rzeczywiście produkuje te 64 litery.
Nie twierdzę, że rozwiązanie jest błędne. Twierdzę, że jeszcze nie wiemy, i że różnica między „model rozwiązał” a „model zaproponował” jest w tym przypadku całą treścią newsa. Jeśli publikacja materiałów potwierdzi odczyt, będzie to naprawdę ładny wynik. Jeśli nie, dostaniemy podręcznikowy przykład tego, jak szybko efektowna teza o AI wyprzedza własną weryfikację.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Niezależna próba powtórzenia obliczeń podważa całe rozwiązanie
1 września 2026 roku w repozytorium GitHub podmiotu występującego jako reticuli-labs pojawił się dokument opisujący próbę odtworzenia wyniku Vals AI. Autorzy stawiają dwa zarzuty merytoryczne.
Pierwszy dotyczy umiejscowienia szyfru. Według tego opracowania mikrofilm British Library z egzemplarzem „Logopandecteision” z 1653 roku kończy się sekcjami 30-32, ozdobnikiem drukarskim, łacińskim epigrafem i erratą, bez żadnego ciągu liczb. To samo ma wynikać z transkrypcji EEBO-TCP oznaczonej sygnaturą A64608.
Drugi zarzut jest ostrzejszy, bo dotyczy arytmetyki. Autorzy twierdzą, że w dziesięciu pozycjach dystychu wymagana litera nie rozpoczyna żadnego słowa we wskazanej sekcji, więc żadna konwencja indeksowania nie może jej wyprodukować. Podają przykład litery K z wyrazu KING: sekcja numer 11 ma według nich 80 słów i ani jedno nie zaczyna się na K. Po przetestowaniu 65 wariantów reguły najlepszy wynik miał sięgać 8 trafień na 64, czyli poziomu przypadku.
Traktuję ten materiał ostrożnie. Repozytorium jest anonimowe, nie ma za nim rozpoznawalnej instytucji ani nazwiska uznanego badacza szyfrów historycznych, a sam Klaus Schmeh, który tę zagadkę wprowadził do obiegu, do momentu publikacji tego tekstu się nie wypowiedział. Sceptycyzm zgłosił też serwis SecurityOnline, wskazując, że pełna weryfikacja drugiego szyfru wymagałaby dostępu do fizycznego egzemplarza „The Jewel” z 1652 roku, bo dostępne skany cyfrowe nie obejmują spornych stron. Vals AI sam zresztą przyznaje, że jedna pozycja w dystychu zależy od tego, czy łacińskie wyrażenie „hinc inde” liczyć jako jeden element.
Fable 5.1 wygrywa w benchmarkach, ale spór o koszty modelu trwa
Anthropic udostępnił Claude Fable 5.1 oraz Mythos 5.1 1 września 2026 roku, dzień po publikacji Vals AI. Firma podaje, że na benchmarku Terminal-Bench-Science 0.1, mierzącym agentowe zadania badawcze, model osiąga 52,6 proc. wobec 24,7 proc. dla Fable 5, 29,0 proc. dla Opus 5 i 22,4 proc. dla GPT-5.6 Sol. Na Terminal-Bench 4.0 dla kodowania agentowego Fable 5.1 notuje 55,8 proc. W zestawieniu Artificial Analysis Intelligence Index model prowadzi z wynikiem 66 punktów przed Opus 5 z 63 punktami i GPT-5.6 Sol z 61.
Ceny pozostały na poziomie 10 dolarów za milion tokenów wejściowych i 50 dolarów za milion wyjściowych, ale Anthropic obniżył koszt odczytu z pamięci podręcznej z 1 dolara do 25 centów za milion tokenów i zapowiada oszczędności do 45 proc. przy długich zadaniach agentowych. Artificial Analysis, które brało udział w testach przedpremierowych, kwestionuje ten obraz. Według tej firmy przy najwyższym poziomie wysiłku Fable 5.1 kosztuje o 20 proc. więcej za zadanie niż poprzednik, bo generuje około 1,7 razy więcej tokenów wyjściowych, i wypada na 3,76 dolara za zadanie wobec 2,34 dolara dla Opus 5, który traci tylko trzy punkty.
Historia z szyfrem Urquharta wpisuje się więc w konkretny kontekst rynkowy. Fable 5 zaliczył słabą adopcję w firmach właśnie ze względu na cenę, a spektakularna demonstracja z zagadką sprzed 373 lat jest znacznie łatwiejsza w komunikacji niż tabela z procentami.
Polskie biblioteki mają odwrotny problem: AI przegrywa ze staropolskim rękopisem
Kiedy czytam o modelu, który w 44 minuty rozgryza siedemnastowieczny druk, warto zestawić to z tym, co dzieje się w polskich zbiorach. Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie w maju 2026 roku uruchomiła platformę TranskriBUW i zaprosiła wolontariuszy do transkrypcji rękopisów, z którymi algorytmy sobie nie radzą. Mowa o osiemnastowiecznych i dziewiętnastowiecznych aktach, dokumentach królewskich, projektach Pałacu Saskiego i relacjach z Powstania Warszawskiego zebranych przez Wacława Borowego.
Różnica jest istotna dla zrozumienia, gdzie naprawdę leży granica możliwości modeli. Fable 5.1 pracował na tekście już przepisanym i dostępnym w postaci cyfrowej, więc jego zadaniem było wnioskowanie, a nie odczyt. Polskie archiwa stoją przed problemem wcześniejszym: zanim cokolwiek da się analizować, ktoś musi odcyfrować odręczną szwabachę i zniszczony papier. Systemy typu Transkribus działają, ale przy nietypowym charakterze pisma nadal przegrywają z uważnym człowiekiem.
Temat wchodzi zresztą do polskiej debaty naukowej. Instytut Pileckiego organizuje 30 września 2026 roku w Warszawie konferencję „Laboratoria innowacji. AI w archiwach. Twierdza Archiwum”, poświęconą wdrożeniom sztucznej inteligencji w polskich archiwach, od automatycznego rozpoznawania tekstu po identyfikację danych wrażliwych. Dla polskich instytucji pamięci ciekawsza od modlitwy za Karola II jest właśnie ta druga historia: co zrobić, gdy model radzi sobie z logiką, ale nie z atramentem.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz źródeł pierwotnych, w tym wpisu badawczego Vals AI autorstwa Geby’ego Jaffa z 31.08.2026, materiału Klausa Schmeha na blogu Cipherbrain z 28.07.2019, dokumentującego status obu szyfrów Urquharta, oraz dokumentu replikacyjnego reticuli-labs z 01.09.2026. Dane o modelu Claude Fable 5.1, benchmarkach i cenach pochodzą z komunikatu Anthropic z 01.09.2026 oraz z relacji The Decoder i zestawień Artificial Analysis. Zastrzeżenia dotyczące weryfikacji podniósł także serwis SecurityOnline. Wątek polski opracowano na podstawie informacji o projekcie TranskriBUW Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, opisanego w serwisie dzieje.pl, oraz zapowiedzi konferencji Instytutu Pileckiego. Zapowiedź eksperymentu Vals AI opublikowało również w serwisie X.
Cytat Geby’ego Jaffa, autora eksperymentu w Vals AI, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Odczytany tekst dystychu podano w brzmieniu opublikowanym przez Vals AI, wraz z oryginalną siedemnastowieczną pisownią.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o weryfikacji rozwiązania Cyphral Distich i Cyphral Octastich.
