HTC uruchomiło 3 września 2026 roku sprzedaż inteligentnych okularów VIVE Eagle w Europie, Ameryce Północnej i Australii w cenie od 469 euro, 429 funtów i 499 dolarów. Tajwański producent oparł całą komunikację produktu na prywatności i dodał ustawienie, dzięki któremu osoba stojąca obok może przerwać nagrywanie komendą „Stop filming”.
- HTC uruchomiło 3 września 2026 roku sprzedaż inteligentnych okularów VIVE Eagle w Europie, Ameryce Północnej i Australii w cenie od 469 euro – dostawy w Europie i Wielkiej Brytanii ruszą 21 września.
- VIVE Eagle jako pierwszy produkt w tej kategorii oferuje opcjonalną funkcję „Stop filming", dzięki której osoba postronna może głosowo przerwać nagrywanie, a zestaw czujników blokuje kamerę, gdy dioda LED zostanie zasłonięta lub uszkodzona.
- Według danych IDC Meta kontrolowała 69,2 procent globalnych dostaw inteligentnych okularów w pierwszym kwartale 2026 roku, a HTC nie znalazło się nawet w pierwszej piątce producentów – rynek urósł w tym czasie o 167 procent rok do roku.
Dostawy w Ameryce Północnej ruszyły od razu, w Europie i Wielkiej Brytanii zaczną się 21 września. Premiera wypada rok po tajwańskim debiucie tych okularów i dwa dni po tym, jak Meta na stałe wyłączyła kamery w tysiącach własnych okularów, w których użytkownicy zniszczyli diodę sygnalizującą nagrywanie.
VIVE Eagle kosztuje od 469 euro, a w zestawie są dwa lata subskrypcji VIVE AI Plus
Podstawowa cena obejmuje soczewki przejrzyste albo przeciwsłoneczne. W Stanach Zjednoczonych wersja z soczewkami fotochromowymi kosztuje 599 dolarów. Wszystkie warianty mają soczewki ZEISS, a HTC deklaruje, że wstawienie soczewek korekcyjnych jest proste. Do wyboru są dwie oprawki, kwadratowa Square i okrągła Pantos, w sześciu wersjach kolorystycznych. Przezroczysta konstrukcja dostała w tym roku nagrodę Red Dot.
Kupujący dostają dwa lata pakietu VIVE AI Plus bez dopłaty. Osobno, za 49 euro, HTC sprzedaje magnetyczny powerbank VIVE Eagle Power Boost, który waży 8 gramów i dokłada do 80 procent czasu pracy.
Specyfikacja, którą podaje producent, wygląda tak:
- aparat 12 MP z nagrywaniem wideo w jakości 3K, stabilizacją elektroniczną i trybem zwolnionym
- 4 GB pamięci RAM i 32 GB przestrzeni na dane
- cztery mikrofony, w tym jeden kierunkowy, oraz głośniki o konstrukcji open-ear
- od 4 do 6 godzin aktywnego użytkowania i 36 godzin czuwania, ładowanie do 50 procent w 10 minut i do 80 procent w 23 minuty
- tłumaczenie tekstu z obrazu w ponad 100 językach i tłumaczenie mowy na żywo w ponad 90
- odporność IP54, waga poniżej 49 gramów
Engadget podaje, że za obliczenia odpowiada układ Qualcomm Snapdragon AR1 Gen 1. Warto zestawić liczbę języków z pierwszą wersją produktu: w sierpniu 2025 roku HTC chwaliło się tłumaczeniem ze zdjęcia w trzynastu językach. Rok później mówi o ponad stu.
Użytkownik wybiera, czy do trudniejszych zapytań okulary sięgną po model OpenAI, czy po Google Gemini. Proste komendy obsługuje lokalny asystent VIVE AI.
HTC blokuje kamerę, gdy dioda LED zostanie zasłonięta, uszkodzona lub zmodyfikowana
Zestaw zabezpieczeń, który HTC opisuje w komunikacie prasowym, jest bardziej rozbudowany niż to, co dziś oferuje konkurencja. Dioda powiadomień świeci lub pulsuje w trakcie robienia zdjęcia i nagrywania wideo, a jej jasność dostosowuje się do warunków otoczenia. Zestaw czujników sprawdza stan diody i blokuje nagrywanie, jeśli została zasłonięta albo zniszczona. Okulary nie nagrywają też wtedy, gdy nie są założone.
Najciekawsza jest opcjonalna funkcja przeznaczona dla osób postronnych. Ktoś, kto nie chce być nagrywany, może powiedzieć „Stop filming”, a okulary przerwą rejestrowanie. To odwrócenie logiki, którą znamy z dotychczasowych produktów tej kategorii, gdzie jedyną osobą sterującą kamerą był jej właściciel.
Po stronie danych HTC deklaruje anonimizację zapytań wysyłanych do zewnętrznych modeli, brak wykorzystywania danych użytkowników do trenowania modeli, szyfrowanie zdjęć i filmów w pamięci urządzenia oraz przypisanie tych materiałów do konta pierwotnego właściciela. Firma podaje, że ma certyfikaty ISO 27001 i ISO 27701. Rok temu, przy tajwańskiej premierze, informowała jeszcze o oczekiwaniu na te certyfikaty.
„VIVE Eagle to miejsce, w którym styl spotyka się z inteligencją” powiedziała Cher Wang, współzałożycielka i prezes HTC, w polskojęzycznej wersji komunikatu firmy.
Meta dwa dni wcześniej wyłączyła kamery w tysiącach zmodyfikowanych okularów
Premiera VIVE Eagle trafia w środek najgorszego okresu wizerunkowego tej kategorii produktów. 1 września 2026 roku Semafor opisał, że Meta trwale wyłączyła funkcje zdjęciowe i wideo w okularach użytkowników, którzy zasłonili albo zniszczyli diodę informującą o nagrywaniu. Alex Himel, wiceprezes Mety odpowiedzialny za urządzenia noszone, powiedział serwisowi, że modyfikacji poddano mniej niż jedną dziesiątą procenta wszystkich sprzedanych egzemplarzy. Przy siedmiu milionach par sprzedanych w samym 2025 roku daje to liczbę idącą w tysiące.
Kto zakleił diodę taśmą, odzyska dostęp do aparatu po usunięciu przeszkody. Kto ją wywiercił, zostaje z okularami działającymi wyłącznie jako słuchawki Bluetooth. Meta usuwa też ze swoich platform ogłoszenia firm oferujących takie przeróbki.
To nie jest odosobniony epizod. Amerykańskie media opisywały latem tego roku falę nagrań robionych ukradkiem, sądowe zakazy wnoszenia okularów z kamerą i kampanię reklamową Mety tłumaczącą, co oznacza migająca dioda. HTC wchodzi na ten rynek z produktem, którego główną obietnicą sprzedażową jest odpowiedź właśnie na te zarzuty.
Podoba mi się kierunek, który wybrało HTC, ale nie kupuję opowieści, że problem prywatności da się rozwiązać lepszą diodą i dodatkowym czujnikiem. Komenda „Stop filming” jest opcjonalna, działa po angielsku i wymaga, żeby osoba postronna w ogóle wiedziała o jej istnieniu oraz zauważyła okulary na czyjejś twarzy. W praktyce chroni tych, którzy są świadomi technologii, a nie tych, którzy są na nią najbardziej narażeni.
Widzę tu jednak coś wartościowego. HTC jako pierwszy duży producent przyznał wprost, że osoba nagrywana też jest stroną w tej relacji i powinna mieć jakikolwiek wpływ na sytuację. To przesunięcie w myśleniu o projektowaniu urządzeń, nawet jeśli sama implementacja jest ułomna. Pytanie, czy Meta pójdzie tą drogą, gdy zobaczy, że prywatność zaczyna sprzedawać.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Meta miała 69,2 procent rynku w pierwszym kwartale 2026 roku, HTC nie weszło do pierwszej piątki
Skala wyzwania, przed którym stoi HTC, jest widoczna w danych IDC. W pierwszym kwartale 2026 roku Meta odpowiadała za 69,2 procent globalnych dostaw inteligentnych okularów. Za nią uplasowały się RayNeo z 3,4 procent, Xiaomi z 3,1 procent, Viture z 2,5 procent i XREAL z 2,0 procent. Pozostałych 19,8 procent przypadło długiemu ogonowi producentów, w którym mieści się także HTC.
Sam rynek rośnie bardzo szybko. IDC naliczyło około 2,25 miliona okularów bez wyświetlacza dostarczonych w pierwszym kwartale 2026 roku, co oznacza wzrost o 167 procent rok do roku i wynik zbliżony do całej sprzedaży tej kategorii w 2024 roku. Prognoza na cały 2026 rok mówi o 13,6 miliona sztuk i przychodach rzędu 5,1 miliarda dolarów, przy średniej cenie sprzedaży około 376 dolarów. Counterpoint Research, który liczy nieco inaczej, odnotował 139 procent wzrostu w drugiej połowie 2025 roku i średnią cenę okularów AI na poziomie około 360 dolarów.
Cena VIVE Eagle plasuje się powyżej tej średniej i powyżej najtańszych okularów Mety, które od czerwca 2026 roku kosztują 299 dolarów. HTC gra więc o marżę, a nie o wolumen. Firma robi to zresztą po tym, jak w styczniu 2025 roku sprzedała Google część zespołu XR i niewyłączną licencję na własność intelektualną za 250 milionów dolarów.
UODO ostrzegł przed inteligentnymi okularami trzy tygodnie przed europejską premierą VIVE Eagle
13 sierpnia 2026 roku Urząd Ochrony Danych Osobowych opublikował ostrzeżenie dotyczące dokładnie tej kategorii sprzętu. Prezes UODO Mirosław Wróblewski przypomniał, że rejestrowanie obrazu i dźwięku może stanowić przetwarzanie danych osobowych, a odpowiedzialność za zebrane i rozpowszechnione materiały ponosi użytkownik okularów, nie producent. Urząd powołał się na badanie francuskiego organu CNIL, według którego ryzyko dla prywatności związane z inteligentnymi okularami dostrzega 67 procent ankietowanych.
UODO wskazał też konkretne dobre praktyki: wyłączanie kamery i mikrofonu, gdy nie są używane, informowanie osób w pobliżu o nagrywaniu, pytanie o zgodę przed publikacją materiałów oraz powstrzymanie się od używania takich okularów w toaletach, gabinetach lekarskich i szkołach.
Sam HTC umieścił w komunikacie prasowym przypis, że przepisy dotyczące nagrywania różnią się w zależności od kraju i to użytkownik odpowiada za uzyskanie wymaganej zgody. Innymi słowy funkcje prywatności są elementem produktu, a nie tarczą prawną.
Dla polskiego czytelnika zostaje jeszcze kwestia dostępności. HTC podało ceny w euro, funtach i dolarach, ale w komunikacie nie ma ceny w złotych ani nazwy polskiego dystrybutora, a sprzedaż prowadzi przede wszystkim vive.com. Konkurencja jest tu obecna od dawna: okulary Ray-Ban Meta trafiły do oficjalnej polskiej dystrybucji w kwietniu 2025 roku i kosztują w naszych sklepach około 2 tysięcy złotych. Ich największym ograniczeniem nad Wisłą pozostaje brak asystenta Meta AI po polsku. Czy VIVE Eagle poradzi sobie z polszczyzną lepiej, sprawdzimy dopiero po 21 września.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz komunikatu prasowego HTC z 3 września 2026 roku, materiałów oficjalnej strony produktu VIVE Eagle, tekstu Bloomberga z 3 września 2026 roku oraz ustaleń Semafor z 1 września 2026 roku dotyczących działań Mety wobec zmodyfikowanych okularów.
Dane rynkowe pochodzą z materiałów IDC (Worldwide Quarterly Augmented and Virtual Reality Headset Tracker, pierwszy kwartał 2026) oraz Counterpoint Research (Global Smart Glasses Model Shipments Tracker). Specyfikację techniczną zweryfikowano dodatkowo z publikacjami Engadget i ThinkComputers. Cytat Cher Wang, współzałożycielki i prezes HTC, zweryfikowano z polskojęzyczną wersją komunikatu prasowego firmy opublikowaną przez portal Telix.pl.
Polski kontekst regulacyjny opiera się na ostrzeżeniu Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia 13.08.2026.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o dostępności VIVE Eagle w Polsce i o obsłudze języka polskiego przez asystenta VIVE AI.
