W 2025 roku w Chinach powstało ponad 7 mln nowych jednoosobowych firm, o około 42 proc. więcej niż rok wcześniej, a dużą część tej fali tworzą młodzi ludzie, którzy prowadzą biznes w pojedynkę z pomocą narzędzi AI. Z ankiety inkubatora Honghub, na którą powołuje się „The Wall Street Journal”, wynika jednak, że ponad połowa z 1500 przebadanych firm jednoosobowych ma miesięczne przychody poniżej 1000 dolarów.
- W 2025 roku w Chinach powstało ponad 7 mln nowych firm jednoosobowych – o około 42 proc. więcej niż rok wcześniej – przy czym liczba ta obejmuje wszystkie nowe firmy jednoosobowe, nie tylko startupy oparte na AI.
- Według raportu Honghub „2026 OPC Insight Report", opartego na ponad 1500 ankietach, ponad połowa przebadanych firm jednoosobowych osiąga miesięczne przychody poniżej 1000 dolarów, a mediana wydatków na narzędzia AI wynosi zaledwie około 39 dolarów miesięcznie.
- Chińskie samorządy aktywnie dotują firmy jednoosobowe: Suzhou przeznaczyło 700 mln juanów na wykształcenie ponad 10 tys. tzw. talentów OPC do 2028 roku, a od października 2025 roku 23 duże miasta, w tym Szanghaj, Pekin i Shenzhen, uruchomiły specjalne programy wsparcia dla tego sektora.
„The Wall Street Journal” opisał zjawisko, które w Chinach doczekało się już własnego skrótu: OPC (one-person company), czyli firma jednoosobowa, w której większość pracy wykonują narzędzia AI. Ja patrzę na te liczby z dwóch stron. Z jednej pokazują, jak bardzo AI obniżyło koszt założenia firmy produktowej. Z drugiej, jak słabo ta łatwość przekłada się na sprzedaż.
Rekordowa liczba nowych firm, ale nie wszystkie to startupy AI
Liczba 7 mln obejmuje wszystkie nowe firmy jednoosobowe, nie tylko te oparte na AI. W zeszłym roku w Chinach powstało ponad 7 mln nowych firm jednoosobowych, w tym również spoza sektora startupów AI, czyli o około 42 proc. więcej niż w 2024 roku. WSJ opiera te dane na informacjach chińskich mediów państwowych.
To rozróżnienie ma znaczenie przy czytaniu nagłówków. Część zagranicznych serwisów pisze o „7 mln startupów AI”, co przesadza skalę zjawiska. Obok firm faktycznie budujących technologię AI w tej grupie są freelancerzy, konsultanci, twórcy aplikacji i inne mikroprzedsiębiorstwa, a wspólnym mianownikiem jest to, że AI znacznie ułatwia prowadzenie działalności w pojedynkę.
Tło jest ekonomiczne. Bez pracy pozostaje w Chinach co szósta osoba w wieku 16-24 lat, a wielu młodych obawia się dyskryminacji w miejscu pracy po przekroczeniu 35. roku życia. Dla pokolenia Z i milenialsów założenie firmy bywa bardziej koniecznością niż wyborem: część zakłada jednoosobowe spółki po zwolnieniach z dużych firm technologicznych, inni szukają alternatywy dla wyczerpującej kultury korporacyjnej.
Karen Dai, założycielka szanghajskiej społeczności SoloNest, która organizuje weekendowe spotkania dla osób prowadzących firmy w pojedynkę, ujęła to tak w rozmowie z AFP:
„Jednoosobowa firma jest produktem ery AI” / „The one-person company is a product of the AI era”
Chińskie samorządy dopłacają do firm jednoosobowych, bo to tani sposób na bezrobocie młodych
Władze w Pekinie i władze lokalne aktywnie wspierają ten trend. Zaniepokojony rosnącym bezrobociem wśród młodych Pekin przychylnie patrzy na nową falę firm, a władze lokalne oferują dotowane mieszkania i biura oraz bony obniżające koszt dostępu do mocy obliczeniowej AI.
Przykłady programów wsparcia, które pojawiają się w materiałach źródłowych:
- Hangzhou: w marcu władze miasta uruchomiły plan przyciągnięcia w tym roku 1000 osób prowadzących firmy jednoosobowe.
- Suzhou: według WSJ miasto przeznaczyło 700 mln juanów na wykształcenie ponad 10 tys. tzw. talentów OPC do 2028 roku.
- Chengdu: absolwenci zakładający firmy jednoosobowe oparte na AI mogą dostać po 20 tys. juanów dotacji.
- Skala krajowa: według raportu Honghub od października 2025 roku 23 duże miasta, w tym Shenzhen, Szanghaj i Pekin, uruchomiły specjalne programy wsparcia dla firm jednoosobowych.
Rachunek dla samorządów jest prosty. Finansowanie firm jednoosobowych to nowy, tani sposób na walkę z wysokim bezrobociem młodzieży, bo jedna dotacja kosztuje mniej niż wiele innych form aktywizacji. Programy wpisują się też w polityczny cel Pekinu, jakim jest technologiczna samowystarczalność.
Honghub: trzy czwarte założycieli firm jednoosobowych nie ma technicznego wykształcenia
Najwięcej twardych danych o chińskich OPC dostarcza Honghub, inkubator z Hangzhou. Według WSJ Honghub powstał we wrześniu ubiegłego roku, działa w nim ponad 50 jednoosobowych firm, a wiele z nich otrzymało od inkubatora do 50 tys. dolarów finansowania na start. Mniej więcej jedna trzecia założycieli ma już za sobą wcześniejsze firmy, a pozostali pracowali wcześniej w dużych firmach technologicznych.
W kwietniu 2026 roku Honghub opublikował raport „2026 OPC Insight Report”. Badanie oparto na ponad 1500 ankietach i 100 godzinach pogłębionych wywiadów. Najciekawsze wyniki:
| Wskaźnik | Wynik według Honghub |
|---|---|
| Założyciele bez technicznego wykształcenia | 75 proc. |
| Mediana miesięcznych wydatków na narzędzia AI | ok. 39 dolarów |
| Założyciele niewydający nic na AI | 17,6 proc. |
| Założyciele wydający ponad 200 dolarów miesięcznie | 20 proc. |
| Firmy z przychodem poniżej 1000 dolarów miesięcznie | ponad połowa |
Wśród założycieli niemal ex aequo prowadzą osoby z doświadczeniem w operacjach i marketingu wzrostu (26 proc.) oraz inżynierowie (25 proc.). Przed 2020 rokiem zdecydowaną większość chińskich niezależnych twórców oprogramowania stanowili absolwenci informatyki.
Zou Ling, założyciel Honghub, opisuje nowy typ przedsiębiorcy następująco:
„Obserwujemy nową klasę »tłumaczy branżowych« i »kuratorów doświadczeń«, którzy traktują AI jako swoją główną siłę roboczą” / „We are seeing a new class of Industry Translators and Experience Curators who use AI as their core workforce”
Honghub wprowadził też własny wskaźnik HACR (Human-AI Cost Ratio), czyli stosunek kosztu pracy programisty do kosztu narzędzi AI. Wyliczono go na podstawie danych chińskiego urzędu statystycznego o płacach w sektorze oprogramowania i usług IT za 2024 rok: na każdego dolara wydanego na narzędzia AI przypada według inkubatora około 72 dolarów kosztu równoważnej pracy programisty. Traktuję tę liczbę jako ilustrację, a nie twardy pomiar. Metodologię przygotował podmiot, który zarabia na rozwoju firm jednoosobowych.
Budowanie jest tanie, sprzedaż wciąż trudna
Historie opisane przez WSJ pokazują, jak wygląda codzienność chińskich firm jednoosobowych. 35-letnia Wu Songyun rzuciła w 2024 roku pracę i założyła TideFlow, aplikację do monitorowania snu z ćwiczeniami medytacyjnymi. Aplikacja ma około 1000 użytkowników, z czego płaci tylko 35, a firma co miesiąc przynosi straty.
Haoyu Liu, programista z firmy e-commerce w Nowym Jorku, wrócił w ubiegłym roku do Chin, żeby zbudować aplikację astrologiczną. Całość prowadził sam, a AI wykorzystywał do projektowania aplikacji, zadań administracyjnych i pisania materiałów marketingowych. Zanim aplikacja zaczęła zarabiać, Liu przestawił się na budowę gry opartej na AI.
Takie zwroty to w tym segmencie norma. Firmy jednoosobowe często zmieniają model biznesowy, a te, którym się udaje, nierzadko porzucają formułę jednoosobową: zatrudniają pracowników albo zostają przejęte przez większe firmy. Nawet przy wsparciu inkubatorów i państwa realnym problemem pozostaje znalezienie inwestorów i klientów.
Raport Honghub opisuje to samo zjawisko językiem analityków. Autorzy dochodzą do wniosku, że gospodarka firm jednoosobowych cierpi na nadmiar zdolności budowania produktów i niedobór zdolności pozyskiwania klientów.
Liczba 7 mln robi wrażenie, ale czytam ją ostrożnie. Uważam, że AI rzeczywiście obniżyło koszt zbudowania produktu do poziomu, który jeszcze kilka lat temu był nie do pomyślenia: mediana wydatków na narzędzia w ankiecie Honghub to 39 dolarów miesięcznie. Tyle że z własnej pracy z małymi firmami wiem, że zbudować jest łatwo, a sprzedać trudno. AI skróciło drogę od pomysłu do działającej aplikacji, ale nikomu nie dało klientów. Nie traktowałbym TideFlow z 35 płacącymi użytkownikami jako wyjątku. Tak wygląda rynek, na którym tysiące ludzi jednocześnie budują podobne produkty tymi samymi narzędziami.
Otwarte pozostaje pytanie, czy chińskie dopłaty tworzą trwałe firmy, czy raczej przenoszą część bezrobocia młodych do statystyk przedsiębiorczości. Jeśli to drugie, za dwa, trzy lata zobaczymy falę zamknięć. Jeśli pierwsze, Chiny zyskają tysiące małych firm produktowych, które od początku celują w rynek globalny. Na razie dane nie pozwalają rozstrzygnąć, który scenariusz jest bliższy prawdy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
W Polsce liczba nowych jednoosobowych firm stoi w miejscu
Polskie dane rejestrowe pokazują zupełnie inną dynamikę niż chińskie. W 2025 roku do CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej) wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej, zaledwie o 64 więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie zamknięto 196,7 tys. JDG, wobec 189 tys. w 2024 roku.
Pierwsza połowa 2026 roku przyniosła wręcz spadek. Od stycznia do czerwca do CEIDG złożono 139,4 tys. wniosków o rejestrację jednoosobowej działalności, o 6,5 proc. mniej niż rok wcześniej, kiedy było ich 149,1 tys.
Porównanie wymaga ostrożności. Polska JDG i chińska firma jednoosobowa to różne formy prawne, a polskie statystyki nie mówią nic o tym, ile nowych działalności korzysta z AI. Widać jednak, że w Polsce nie ma ani chińskiej presji bezrobocia młodych, ani programów samorządowych nastawionych wprost na firmy jednoosobowe z AI. Polscy eksperci zwracają uwagę na inny trend: rośnie liczba zgłoszeń bez wskazania województwa prowadzenia działalności, co wiążą z pracą zdalną i mobilnością przedsiębiorców. Obserwuję, że to właśnie ta grupa jest w Polsce najbliższa chińskiemu modelowi OPC: ludzie, którzy budują usługi lub produkty cyfrowe w pojedynkę, niezależnie od miejsca zamieszkania.
Firma jednoosobowa z AI to w Chinach na razie bardziej koło ratunkowe niż sprawdzony model biznesowy
Z zebranych danych wynika obraz niejednoznaczny. Bariera wejścia spadła dramatycznie, co potwierdza zarówno struktura założycieli (trzy czwarte bez technicznego wykształcenia), jak i niskie koszty narzędzi. Jednocześnie ponad połowa ankietowanych przez Honghub firm nie przekracza 1000 dolarów przychodu miesięcznie, a opisywani przez WSJ założyciele wciąż szukają modelu, który zacznie zarabiać.
Moim zdaniem chiński eksperyment warto śledzić z jednego powodu. To pierwszy przypadek, w którym państwo na dużą skalę finansuje przedsiębiorczość opartą na AI jako odpowiedź na bezrobocie. Jego wyniki pokażą, czy AI jest w stanie tworzyć miejsca pracy w formie samozatrudnienia, czy tylko ułatwia start firm, które szybko znikają z rynku.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym artykułu The Wall Street Journal z września 2026 roku, komunikatu Honghub o raporcie 2026 OPC Insight Report z dnia 29.04.2026 oraz materiału agencji AFP opublikowanego przez Digital Journal. Do weryfikacji wykorzystano także omówienia artykułu WSJ w serwisach Techmeme, AI Weekly i Tuổi Trẻ. Dane o Polsce pochodzą z CEIDG, za Infor.pl, oraz z zestawień danych CEIDG za I półrocze 2026 roku publikowanych w polskich mediach.
Cytaty Zou Ling, założyciela Honghub, oraz Karen Dai, założycielki SoloNest, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie chińskich firm jednoosobowych opartych na AI.
