Anthropic, twórca modeli Claude, na rozmowie o kulturze organizacyjnej pyta część kandydatów, jak by się czuli, gdyby firma z powodów bezpieczeństwa porzuciła swoje ambicje w AI i ta decyzja sprowadziła wartość akcji do zera. Pytanie nabiera wagi, bo 26 października 2026 r. spółka złożyła w amerykańskiej SEC prospekt S-1 i planuje notowania na Nasdaq pod symbolem ANT, przy wycenie szacowanej na 1,5-2 bln dolarów.
- Anthropic złożył 26 października 2026 r. w SEC prospekt S-1 i planuje debiut na Nasdaq pod symbolem ANT przy wycenie szacowanej na 1,5–2 bln dolarów, co mogłoby pobić rekord SpaceX wynoszący 1,77 bln dolarów.
- Przychody Anthropic w pierwszym półroczu 2026 r. wyniosły 16,3 mld dolarów wobec 1,2 mld dolarów rok wcześniej, a firma może pozyskać z oferty nawet 100 mld dolarów.
- Siedmioro współzałożycieli Anthropic zadeklarowało przekazanie 80 proc. swojego majątku (szacowanego na łącznie około 99,3 mld dolarów), jednak prospekt S-1 zastrzega, że zobowiązania te są dobrowolne, odwołalne i nie mają mocy prawnej.
Debiut może zrobić milionerów z wielu spośród ponad 2500 pracowników Anthropic. Kierownictwo firmy wyraźnie obawia się, że do spółki zaczną przychodzić ludzie, dla których misja jest dodatkiem do opcji na akcje.
Pytanie o akcje warte zero pada na obowiązkowej rozmowie o kulturze
O pytaniu pierwszy napisał 24 sierpnia portal Axios. Każdy kandydat do Anthropic przechodzi rozmowę o kulturze organizacyjnej, którą prowadzi wyznaczony do tego pracownik firmy. Według Axiosa Dario Amodei, prezes Anthropic, miał zastanawiać się, czy nowsi pracownicy dołączają do firmy z właściwych powodów.
Szczegóły, które ustalili dziennikarze Axiosa:
- pytania są sugerowane, nie w pełni oskryptowane, dlatego jedni kandydaci pamiętają scenariusz z akcjami wartymi zero, inni ogólniejszą rozmowę o kompromisach między bezpieczeństwem a przychodami,
- kandydaci opowiadają też o dylemacie moralnym, z którym się zmierzyli, i o tym, jak go rozwiązali,
- Anthropic nie negocjuje wynagrodzeń, kandydat dostaje dokładnie tyle, ile zaoferowano,
- dwoje byłych pracowników twierdzi, że pytania o akcje wcześniej nie było, wpisy na portalu Blind wskazują, że kandydaci słyszeli je już w 2025 r.
Sama rozmowa o kulturze nie jest nowością. Daniela Amodei, współzałożycielka i prezeska Anthropic, mówiła w nagraniu dla Bain Capital, że firma prowadzi takie rozmowy od pierwszego dnia działalności.
Jeden z kandydatów opisał swoją odpowiedź na Blind, anonimowym forum pracowników branży technologicznej: „Nie byłbym zadowolony, gdyby akcje spadły do zera” / „I would not be happy if the stock went to 0”. Dodał, że chciałby łączyć działanie dla dobra ogółu i etykę z budową trwałego biznesu, a rozmówcy ta odpowiedź najwyraźniej się nie spodobała.
Prospekt S-1 pokazuje, o jakie pieniądze toczy się gra
Skala potencjalnego bogactwa pracowników wynika wprost z liczb, które Anthropic ujawnił w prospekcie emisyjnym. Przychody spółki w pierwszym półroczu 2026 r. wyniosły 16,3 mld dolarów wobec 1,2 mld dolarów rok wcześniej.
Anthropic może pozyskać z oferty nawet 100 mld dolarów, a debiut oczekiwany jest w okolicach Święta Dziękczynienia, czyli 26 listopada. Ofertę prowadzą Goldman Sachs i Morgan Stanley. Dla porównania SpaceX zadebiutował w czerwcu przy wycenie 1,77 bln dolarów, co dziś jest rekordem, który Anthropic może pobić.
Wycena rośnie w tempie, jakiego branża dotąd nie widziała. W lutym 2026 r. runda Series G wyceniła Anthropic na 380 mld dolarów, w maju runda Series H na 965 mld dolarów. Rynek zakłada teraz mniej więcej dwukrotnie wyższą wartość.
Anthropic płaci inżynierom do 850 tys. dolarów pensji podstawowej
W prospekcie spółka sama przyznaje, że walka o kadry stała się wyjątkowo trudna. Anthropic pisze w S-1, że konkurencja o pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami jest wyjątkowo zacięta i w ostatnim czasie mocno się zaostrzyła, szczególnie w rejonie Zatoki San Francisco.
Firma rywalizuje o tych samych ludzi z Meta, Google, Microsoftem i OpenAI. Efekty widać w ogłoszeniach:
- na stanowiskach staff software engineer pensja podstawowa wynosi od 350 tys. do 850 tys. dolarów rocznie,
- firma ma ponad 600 otwartych rekrutacji, w tym około 120 w sprzedaży, ponad 60 w badaniach i inżynierii AI oraz 50 w bezpieczeństwie,
- część kandydatów wydaje ponad 4 tys. dolarów na prywatnych trenerów przygotowujących do rozmów.
Aline Lerner, założycielka platformy do ćwiczenia rozmów rekrutacyjnych Interviewing.io, tłumaczyła tę logikę agencji Bloomberg: „Wydajesz kilka tysięcy dolarów i nagle twoja pensja rośnie o 200 tys. dolarów” / „Spend a few thousand dollars, and now your salary goes up by $200,000”.
Rozumiem intencję. Firma, która w statucie ma zapisane działanie dla dobra ludzkości, chce wiedzieć, czy nowy pracownik poprze trudną decyzję w sprawie bezpieczeństwa, jeśli ta uderzy w jego portfel. To uczciwe pytanie i lepiej je zadać przed zatrudnieniem niż po debiucie.
Widzę jednak problem z tym, jak takie pytanie działa w praktyce. Kandydat, który szczerze przyznał, że nie chciałby stracić wszystkiego, według własnej relacji wypadł źle. Kto się tego nauczy na Blind, następnym razem odpowie tak, jak firma chce usłyszeć. Pytanie, które nagradza najlepiej przygotowaną deklarację, może przepuszczać właśnie tych ludzi, przed którymi miało chronić.
Jest też druga strona. Anthropic oferuje do 850 tys. dolarów pensji i akcje spółki wycenianej na biliony. Trudno wymagać od kogoś obojętności na pieniądze, skoro pieniądze są tak wyraźnym elementem oferty. Ciekawsze od pytania rekrutacyjnego będzie to, jak ci pracownicy zachowają się po zakończeniu okresu blokady sprzedaży akcji.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Przykład SpaceX: około 400 osób z udziałami wartymi ponad 100 mln dolarów
Debiut Anthropic wpisuje się w szersze zjawisko. Po czerwcowym wejściu SpaceX na giełdę tysiące obecnych i byłych pracowników firmy, od spawaczy po menedżerów, zostało milionerami, a około 400 z nich miało udziały warte ponad 100 mln dolarów.
W Anthropic skala może być podobna lub większa, choć dokładnych liczb jeszcze nie znamy. Prospekt zostawia puste pola przy cenie emisyjnej i liczbie akcji sprzedawanych przez założycieli. Prywatne udziały pracowników będą więc możliwe do wycenienia dopiero po ustaleniu ceny oferty.
Założyciele obiecują oddać 80 proc. majątku, prospekt nazywa tę obietnicę odwołalną
Kierownictwo Anthropic samo zabrało głos w sprawie koncentracji bogactwa. W styczniu 2026 r. Dario Amodei ogłosił, że wszyscy siedmioro współzałożycieli, w tym on i jego siostra Daniela, zobowiązali się przekazać 80 proc. swojego majątku. Zapowiedź padła w eseju „The Adolescence of Technology” (Dojrzewanie technologii), w którym Amodei ostrzegał przed poziomem koncentracji bogactwa, który „rozbije społeczeństwo” / „a level of wealth concentration that will break society”.
W prospekcie S-1 Anthropic potwierdził deklarację założycieli. Według wyliczeń Fortune siedmioro założycieli ma łącznie około 1,69 mld akcji wartych po ostatniej cenie z rundy prywatnej około 99,3 mld dolarów, więc 80 proc. to około 79,4 mld dolarów.
Prospekt dodaje jednak zastrzeżenia, które warto znać:
- zobowiązania są dobrowolne i odwołalne, nie mają mocy prawnej, a termin i odbiorcy darowizn pozostają niepewni,
- siedmioro założycieli zachowa 50,1 proc. głosów na walnym zgromadzeniu dzięki specjalnej akcji należącej do ich spółki Founder LLC,
- założyciel pozostaje w tej strukturze, dopóki ma co najmniej 2 proc. akcji klasy A posiadanych w dniu debiutu, czyli może oddać 98 proc. udziałów i dalej współdecydować,
- większość rady dyrektorów będzie powoływał osobny Long-Term Benefit Trust, fundusz powierniczy dbający o długoterminowe dobro publiczne.
Niezależnie od prywatnych deklaracji działa firmowy Public Benefit Fund, którego akcje są warte około 50 mld dolarów i który ma wspierać m.in. pracowników dotkniętych skutkami AI.
Polski inwestor kupi akcje Anthropic dopiero po debiucie na Nasdaq
Dla polskich inwestorów indywidualnych sytuacja jest prosta. Akcje Anthropic będzie można kupić dopiero po debiucie, przez biuro maklerskie z dostępem do rynku amerykańskiego. Dokumentacja mówi wyłącznie o Nasdaq, nie przewiduje drugiego notowania, np. na warszawskiej giełdzie.
Trzeba też liczyć się z kosztami i ograniczeniami. Akcje będą notowane w dolarach, więc każdy zakup wymaga przewalutowania z prowizją brokera. Anthropic deklaruje też, że nie wypłacał dywidend i nie planuje tego w najbliższym czasie, więc zysk zależy wyłącznie od kursu. Kupujący akcje klasy A dostaną głos na walnym zgromadzeniu. Kontrola nad spółką pozostanie jednak przy założycielach i funduszu powierniczym.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym prospektu emisyjnego S-1 Anthropic PBC złożonego w SEC 26.10.2026, publikacji Axios z 24.08.2026 oraz Fortune z 01.11.2026. Dane o deklaracji założycieli i strukturze głosów pochodzą także z wyliczeń Fortune z 26.10.2026. Wykorzystano również informacje Bloomberga oraz eseju Dario Amodei „The Adolescence of Technology”. Kontekst dla polskich inwestorów: Bezprawnik.
Cytaty kandydata z portalu Blind, Aline Lerner (założycielki Interviewing.io) i Dario Amodei (prezesa Anthropic) zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o debiucie giełdowym Anthropic.
