Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych opracowali narzędzie AI, które na podstawie zdjęć twarzy potrafi ocenić biologiczny wiek człowieka i przewidzieć jego szanse przeżycia w chorobie nowotworowej. Wyniki nowego badania sugerują, że twarz może być czymś więcej niż tylko zwierciadłem duszy.
Kluczowe fakty:
- Naukowcy z Mass General Brigham opracowali narzędzie FaceAge, które na podstawie zdjęć twarzy ocenia biologiczny wiek człowieka i przewiduje szanse przeżycia w chorobie nowotworowej.
- Badanie na ponad 2200 pacjentach onkologicznych wykazało, że twarze chorych starzeją się biologicznie o 40% szybciej niż wskazuje ich wiek metrykalny, a wyższe tempo starzenia wiąże się z niższym prawdopodobieństwem przeżycia.
- Zespół uruchomił publiczny portal faceage.bwh.harvard.edu, gdzie każda osoba może przesłać zdjęcie twarzy i otrzymać ocenę biologicznego wieku, wspierając jednocześnie dalsze badania.
Twarz jako biomarker
Niektórzy ludzie w wieku 50 lat wyglądają na 65. Inni w tym samym wieku – na 40. To nie przypadek i nie tylko kwestia genów czy pielęgnacji skóry. Choroby, stres, tryb życia – wszystko to odciska piętno na twarzy szybciej, niż można by się spodziewać.
Zespół badaczy z Mass General Brigham, jednej z czołowych instytucji medycznych w USA, stworzył narzędzie o nazwie FaceAge. Działa prosto: wgrywa się jedno zdjęcie twarzy, a algorytm szacuje biologiczny wiek danej osoby. Nie metrykalny, lecz fizjologiczny – ten, który naprawdę mówi, w jakim stanie jest organizm.
Wcześniejsze prace z użyciem FaceAge wykazały już, że pacjenci onkologiczni wyglądają przeciętnie o około pięć lat starzej, niż wskazuje ich data urodzenia, a wyższe szacunki biologicznego wieku wiązały się z gorszymi rokowaniami po leczeniu.
FAR, czyli jak szybko się starzejesz
Teraz naukowcy poszli krok dalej. W nowym badaniu, opublikowanym w piśmie naukowym, opisano wskaźnik o nazwie Face Aging Rate (FAR) – miernik tempa starzenia twarzy wyliczany nie z jednego zdjęcia, lecz z serii fotografii wykonywanych w czasie. To istotna różnica.
Badacze przeanalizowali zdjęcia ponad 2200 pacjentów z różnymi typami nowotworów, leczonych w Brigham and Women’s Hospital w latach 2012–2023. Fotografie były robione rutynowo, przy każdym cyklu radioterapii.
Wyniki były jednoznaczne:
- mediana wskaźnika FAR pokazała, że twarze pacjentów starzeją się biologicznie szybciej o 40 proc. względem ich wieku metrykalnego,
- wyższe wartości FAR wiązały się z istotnie niższym prawdopodobieństwem przeżycia,
- zależność była najsilniejsza, gdy analizowane zdjęcia dzielił odstęp ponad dwóch lat,
- FAR okazał się lepszym predyktorem długoterminowego przeżycia niż jednorazowy pomiar FAD (Face Age Deviation) z pojedynczego zdjęcia.
Innymi słowy: ważniejsze od tego, jak wyglądasz dziś, jest to, jak szybko się zmieniasz.
Komentarz redaktora
To fascynujące narzędzie i trudno odmówić mu potencjału. Jeśli już rutynowo robimy zdjęcia pacjentom przy kolejnych wizytach, to dlaczego nie wykorzystać tych danych do lepszego planowania leczenia? Z czysto praktycznego punktu widzenia – brzmi sensownie.
Ale warto zachować ostrożność. Po pierwsze, badanie dotyczy konkretnej grupy – pacjentów onkologicznych poddawanych radioterapii. Jak FaceAge sprawdzi się u osób z innymi chorobami przewlekłymi albo u zdrowych ludzi? Tego jeszcze nie wiemy. Po drugie, pojawia się pytanie o to, co robimy z tą informacją. Jeśli algorytm „widzi” na twarzy pacjenta gorsze rokowania, czy zmienia to decyzje kliniczne? I jak wpływa na samego chorego, gdy dowiaduje się, że jego twarz „starzeje się za szybko”? Takich pytań etycznych nie wolno zamiatać pod dywan.
Nie jestem przeciwnikiem tej technologii – wręcz przeciwnie. Ale od obiecującego narzędzia do rutynowej klinicznej praktyki droga jest długa. I dobrze, że tak jest.
– Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co dalej z FaceAge?
Raymond Mak, współkierownik badania i onkolog radioterapeuta w Mass General Brigham Cancer Institute, powiedział: „Wyliczanie wskaźnika FAR z wielu rutynowych zdjęć twarzy pozwala niemal w czasie rzeczywistym śledzić stan zdrowia konkretnej osoby / Calculating FAR from multiple routine face photos allows near real-time monitoring of an individual’s health status.”
Hugo Aerts, dyrektor programu Artificial Intelligence in Medicine (AIM) w Mass General Brigham, dodał: „Mamy nadzieję, że dalsze badania pokażą, w jaki sposób FaceAge może dostarczać informacji prognostycznych także pacjentom z innymi chorobami przewlekłymi oraz osobom zdrowym / We hope future research will show how FaceAge can provide prognostic information for patients with other chronic diseases and healthy individuals.”
Portal dla każdego
Zespół uruchomił publiczny portal internetowy dostępny pod adresem faceage.bwh.harvard.edu, gdzie każda osoba może przesłać własne zdjęcie twarzy, otrzymać indywidualną ocenę FaceAge i jednocześnie wesprzeć trwające badania naukowe.
To o tyle ciekawe, że naukowcy wprost zachęcają do aktywnego udziału w projekcie. Każde wgrane zdjęcie to dodatkowy punkt danych, który pozwala algorytmowi uczyć się na większej i bardziej zróżnicowanej populacji. Crowdsourcing w służbie onkologii – pomysł co najmniej interesujący.
AI w medycynie nie zwalnia
FaceAge to kolejny przykład rosnącej roli narzędzi AI w diagnostyce i prognozowaniu medycznym. W tym samym tygodniu pojawiły się doniesienia o innym modelu, który przewiduje ADHD u dzieci na długo przed formalną diagnozą. Kierunek jest wyraźny: AI coraz częściej nie leczy, ale pomaga wcześniej zrozumieć, co nas czeka.
Pytanie, jak na to gotowe są systemy ochrony zdrowia – i sami pacjenci.
