X, platforma Elona Muska, ogłosiła właśnie przebudowę swojego systemu reklamowego. Nowa platforma ma być w całości zasilana przez sztuczną inteligencję i już zaczyna trafiać do reklamodawców w ramach stopniowego wdrożenia.
Kluczowe fakty:
- X ogłosiło przebudowę systemu reklamowego w całości zasilanego przez sztuczną inteligencję, który jest już stopniowo wdrażany do reklamodawców od 1 maja 2026 roku.
- Przychody reklamowe X wyniosły w 2025 roku około 2,26 miliarda dolarów i mają wzrosnąć do 2,46 miliarda w 2026, co stanowi około połowę tego, co Twitter zarabiał na reklamach w 2021 roku.
- Przebudowa jest efektem połączenia X z firmą xAI w marcu 2025 roku, co ma zapewnić bardziej precyzyjne targetowanie, lepsze dopasowanie reklam do kontekstu i większą kontrolę dla marketerów.
Powrót do łask reklamodawców
To nie jest pierwszy raz, kiedy X próbuje odzyskać zaufanie marek. Od czasu przejęcia przez Muska platforma straciła wielu kluczowych reklamodawców, którzy obawiali się kontrowersyjnych treści i zmian w moderacji. Lata walki o odbudowanie przychodów z reklam przyniosły jednak pewne rezultaty: według szacunków eMarketer przychody reklamowe X wyniosły w 2025 roku około 2,26 miliarda dolarów i mają wzrosnąć do 2,46 miliarda w 2026. To wciąż mniej więcej połowa tego, co Twitter zarabiał na reklamach w 2021 roku, ale kierunek jest właściwy.
Teraz X chce przyspieszyć ten wzrost nową bronią: przebudowaną od podstaw platformą reklamową.
Co konkretnie się zmienia?
Według komunikatu X, nowy system oparty jest na nowoczesnych mechanizmach wyszukiwania i rankingowania treści, napędzanych przez AI. W praktyce oznacza to:
- bardziej precyzyjne targetowanie odbiorców,
- lepsze dopasowanie reklam do kontekstu,
- większą kontrolę dla marketerów nad prowadzonymi kampaniami,
- szybszą integrację nowych funkcji w przyszłości.
Platforma trafia do użytkowników etapami. Wdrożenie ogłoszono oficjalnie 1 maja 2026 roku.
Głos z wewnątrz: xAI przejmuje stery
Przebudowa nie wzięła się znikąd. W marcu 2025 roku X oficjalnie połączyło się z xAI, firmą AI Muska. To właśnie z tej synergii ma wynikać nowa jakość. Monique Pintarelli, szefowa globalnej reklamy w xAI, skomentowała ten krok wprost:
„Very few companies would have the ambition and technical courage to completely rebuild their entire advertising platform in such a short timeframe. This is classic X and xAI — bold, fast, and focused on building something substantially better for advertisers. We are designing this new ad stack to enable more rapid and seamless integration of ongoing innovation.” / „Niewiele firm miałoby ambicję i odwagę techniczną, by całkowicie przebudować całą platformę reklamową w tak krótkim czasie. To klasyczne X i xAI — śmiałe, szybkie i skupione na stworzeniu czegoś znacznie lepszego dla reklamodawców. Projektujemy ten nowy system reklamowy tak, aby umożliwić szybszą i płynniejszą integrację kolejnych innowacji.”
Ogłoszenie trafiło na X przez oficjalny kanał @XBusiness:
— Business (@XBusiness) April 30, 2026
Komentarz redaktora
Każda informacja o tym, że X znów inwestuje w reklamę, brzmi jak dobra wiadomość dla rynku, bo konkurencja zawsze służy reklamodawcom. Pytanie jednak, czy sama etykietka „AI-powered” wystarczy, żeby przekonać marki, które odeszły z platformy z powodów znacznie głębszych niż jakość targetowania. Technologia to jedno, zaufanie to drugie. Wielu reklamodawców wróciło do X nie dlatego, że platforma stała się lepsza technicznie, ale dlatego, że budżety rosły i musieli szukać zasięgów. Co stanie się przy pierwszym kryzysie wizerunkowym na platformie? Nowy system reklamowy nie odpowiada na to pytanie. Jestem ciekaw, czy marketerzy w ogóle będą pytać.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Szerszy kontekst: AI napędza reklamę cyfrową
Warto dodać, że X nie jest tu wyjątkiem. Wyniki finansowe z tego tygodnia pokazują, że Google i Meta również korzystają na boomie reklamowym napędzanym przez AI. Automatyzacja tworzenia kreacji, precyzyjniejsze targetowanie i łatwiejszy dostęp do narzędzi dla mniejszych firm to trendy, które zmieniają cały rynek. AI obniża barierę wejścia: małe firmy dostają dziś dostęp do mechanizmów, które jeszcze kilka lat temu były zarezerwowane dla korporacyjnych budżetów.
Dla X to zarówno szansa, jak i presja. Wszyscy grają tymi samymi kartami. Wygrają ci, którzy potrafią przekuć technologię w zaufanie.
