Mężczyzna z Ohio jako pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych usłyszał wyrok skazujący na podstawie ustawy Take It Down Act. James Strahler II przez miesiące terroryzował kobiety i dzieci, wykorzystując do tego ponad 100 narzędzi AI.
Ponad 100 narzędzi AI w kieszeni
37-letni James Strahler II z Ohio przyznał się do tworzenia i rozpowszechniania zarówno prawdziwych, jak i generowanych przez AI eksplicitnych zdjęć co najmniej 10 ofiar bez ich zgody. Jak podało Ministerstwo Sprawiedliwości USA, na jego telefonie znaleziono ponad 24 zainstalowane platformy AI oraz ponad 100 webowych modeli AI. Służyły mu one do generowania setek, a może i tysięcy tak zwanych NCII (non-consensual intimate images), czyli intymnych materiałów stworzonych lub udostępnionych bez zgody przedstawianych na nich osób.
Skala i charakter jego działań są wyjątkowo niepokojące. Strahler nie tylko tworzył fałszywe nagie zdjęcia kobiet, które znał, ale w jednym z przypadków przedstawił ofiarę w kontekście seksualnym z jej własnym ojcem, a następnie wysłał ten materiał jej matce i współpracownikom. Na telefonie znaleziono też materiały, na których twarze nieletnich chłopców zostały nałożone na dorosłe, seksualne ciała.
Szantaż, groźby i poczta głosowa z masturbacją
Sądowe dokumenty ujawniają, że Strahler tworzył te materiały w konkretnym celu: chciał wymusić na ofiarach i ich matkach przesyłanie prawdziwych nagich zdjęć. Równolegle wysyłał groźby gwałtu i nagrania głosowe z własną masturbacją. Jak donosi Columbus Dispatch, część materiałów dotyczyła jego byłych partnerek, ich rodzin i znajomych, a motywacją było zmuszenie kobiet do powrotu do związku z nim.
Opublikował też ponad 700 zdjęć przedstawiających osoby rzeczywiste i animowane na stronie poświęconej seksualnemu wykorzystywaniu dzieci. Materiały dotyczące co najmniej jednej ofiary i jej matki trafiły na portal o nazwie „Motherless”, który zachęca użytkowników do wrzucania „wszystkiego, co legalne”. Strahler podszywał się też pod jedną z ofiar na portalu pornograficznym, gdzie dostarczał wygenerowane przez AI materiały co najmniej jednej osobie.
Czy prawo nadąża za technologią?
Przypadek Strahlera to dla mnie jeden z tych momentów, które uświadamiają, jak szybko narzędzia AI wymknęły się spod jakiejkolwiek kontroli. Z jednej strony cieszy fakt, że w USA powstało konkretne prawo, które pozwala skazywać za takie działania. To ważny sygnał. Z drugiej strony musimy sobie zadać pytanie: co z tysiącami podobnych sprawców, którzy nigdy nie trafią na radar policji? Take It Down Act to krok we właściwym kierunku, ale samo prawo nie wystarczy, jeśli dostęp do narzędzi do generowania NCII jest wciąż tak łatwy. Gdzie jest odpowiedzialność twórców tych platform? Czy wystarczy nam „prawo zakazuje” bez realnych mechanizmów prewencji po stronie technologii?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Aresztowany, zwolniony, i dalej tworzył
Sprawa nabrała tempa w kwietniu 2025 roku, gdy jedna z ofiar zgłosiła się na miejscowy posterunek policji. Strahler podczas przesłuchania sam przyznał się do tworzenia i wysyłania materiałów, po czym trafił do aresztu. Na tym etapie jeszcze nie obowiązywała federalna ustawa Take It Down Act, która weszła w życie w maju 2025 roku. Do sprawy wkroczyło FBI.
Analiza telefonu ujawniła dodatkowe ofiary: dwie byłe partnerki i ich matki oraz wizerunki dwóch nieletnich chłopców.
Co jednak szokuje najbardziej: Strahler nie przestał. Podczas zwolnienia przed procesem kolejny departament policji w Ohio zatrzymał go w czerwcu 2025 roku. Tworzył i wysyłał fałszywe nagie zdjęcia jednej z ofiar dalej, jakby nic się nie stało. Przeszukanie nowego telefonu ujawniło:
- ponad 2400 zdjęć i filmów
- materiały przedstawiające nagość, seksualne wykorzystywanie dzieci lub przemoc
- nowe NCII dotyczące tej samej ofiary co wcześniej
Pierwszy wyrok w historii Take It Down Act
We wtorek Strahler przyznał się do winy w sprawach cyberstalkingu, produkowania obscenicznych materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci oraz publikowania cyfrowych falsyfikatów. Na wyrok wciąż czeka. Grozi mu do 2 lat więzienia za NCII przedstawiające dorosłych i do 3 lat za materiały z nieletnimi.
Prokurator federalny Południowego Dystryktu Ohio, Dominick S. Gerace II, skomentował wyrok słowami: „We believe Strahler is the first person in the United States to be convicted under the Take It Down Act” / „Wierzymy, że Strahler jest pierwszą osobą w Stanach Zjednoczonych skazaną na podstawie Take It Down Act.”
Na platformie X głos zabrała też Melania Trump, która była główną orędowniczką tej ustawy i osobiście uczestniczyła w jej podpisaniu przez prezydenta Donalda Trumpa. We wtorek chwaliła zespół Gerace’a za zakończenie nękania przez Strahlera i za „ochronę Amerykanów przed cyberprzestępczością w tej nowej erze cyfrowej”.
Precedens, który coś zmienia
Sprawa Strahlera to pierwszy, ale z pewnością nie ostatni taki wyrok. Generatywna AI jest dziś dostępna dla każdego, a bariera techniczna dla tworzenia NCII praktycznie znikła. Pytanie brzmi: jak wiele podobnych spraw nigdy nie trafia do wymiaru sprawiedliwości? I jak szybko legislacja w innych krajach, w tym w Polsce, zacznie nadążać za tym, co technologia już dziś umożliwia.
