W środę, 19 marca 2026 roku, użytkownicy Tumblra zaczęli masowo tracić dostęp do swoich kont. Wszystko przez zautomatyzowany system moderacji, który w ciągu jednego popołudnia zdążył wyrządzić sporo szkód.
Wiele osób zgłosiło sprawę do mediów, w tym do The Verge. Charakterystyczny wzorzec był trudny do zignorowania: wśród zbanowanych nieproporcjonalnie dużo kont należało do kobiet trans. Co gorsza, większość z nich nie otrzymała żadnego konkretnego wyjaśnienia. W e-mailach powiadamiających o blokadzie widniało jedynie ogólne sformułowanie:
„This action was taken as the result of an internally-generated report. Automated means may have been used to identify the content at issue.”
Automattic mówi: to był błąd
Chenda Ngak, szefowa komunikacji w Automattic (firma-matka Tumblra), potwierdziła, że do banów doszło, ale zaznaczyła, że wiele z nich zostało już cofniętych. Jednocześnie zaprzeczyła, jakoby zablokowane konta były w jakikolwiek sposób powiązane z głośnymi protestami użytkowników wobec niedawnej zmiany systemu reblogowania. Tumblr jeszcze dzień wcześniej, po fali krytyki, wycofał się z kontrowersyjnej modyfikacji wprowadzonej 16 marca, która upodabniała sposób wyświetlania notatek do Twittera czy Bluesky’ego.
Ngak dodała też: „there is no evidence that trans users were disproportionately among the sub-200 accounts impacted.” Czyli, według oficjalnego stanowiska, skala problemu była ograniczona, a powiązanie z grupą trans to zbieg okoliczności.
Ale użytkownicy nie są przekonani.
Historia się powtarza
Nie jest to pierwsza wpadka Tumblra z automatyczną moderacją i nie pierwszy raz, gdy społeczność osób trans czuje się na tej platformie szczególnie zagrożona.
Przypomnijmy najważniejsze fakty z historii serwisu:
- 2018 – Tumblr wprowadził zakaz treści dla dorosłych. Automat zaczął masowo flagować zupełnie niewinne posty: rysunki patentowe, skarpetki z trolem, opony. Platforma przyznała, że system będzie popełniał błędy. I popełniał.
- 2022 – Tumblr zawarł ugodę z nowojorską komisją praw człowieka (CCHR), która stwierdziła, że zakaz treści dla dorosłych z 2018 roku nieproporcjonalnie uderzył w społeczność LGBTQ+. Firma musiała zrewidować algorytmy, zmienić procedury odwoławcze i przeszkolić moderatorów.
- 2024 – CEO Automattic Matt Mullenweg publicznie wdał się w spór z użytkowniczką trans o pseudonimie predstrogen, która wcześniej zgłaszała nękanie i nie doczekała się reakcji platformy. Mullenweg ujawnił prywatne dane jej konta, co szybko okrzyknięto „Hammercar Incident”.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Automatyczna moderacja to narzędzie, bez którego żadna duża platforma dziś nie funkcjonuje. Skala treści jest po prostu nieludzka. Ale właśnie to słowo – „nieludzka” – jest tutaj kluczowe. Algorytm nie rozumie kontekstu, nie odróżnia protestu od mowy nienawiści, nie widzi człowieka za profilem.
Tumblr ma już udokumentowaną historię wpadek w tej dziedzinie, w tym wpadek, które nieproporcjonalnie dotykały konkretne grupy. Kiedy to samo zdarza się po raz trzeci czy czwarty, pytanie o przypadek przestaje być retoryczne. Czy to błąd systemu, czy błąd w założeniach tego systemu? I czy firma, która przez lata traci użytkowników i przychody, ma wystarczające zasoby, żeby te systemy rzetelnie nadzorować?
Nie twierdzę, że Automattic celowo dyskryminuje. Ale „nie celowo” to za mało, gdy ktoś traci lata pracy, kontakty i społeczność zbudowaną przez lata – bo bot podjął decyzję w ułamku sekundy.
Timing, który nie pomaga
Warto zwrócić uwagę na kontekst czasowy całego zajścia. Bany pojawiły się dosłownie dzień po tym, jak Tumblr wycofał się z kontrowersyjnej zmiany dotyczącej reblogów. Część użytkowników natychmiast połączyła te dwie sprawy, sugerując, że konta zostały zablokowane w odwecie za krytykę zmian na platformie.
Oficjalnie Automattic zaprzecza. Ale nawet jeśli związku rzeczywiście nie ma, samo pojawienie się takich podejrzeń mówi coś ważnego o stanie zaufania między platformą a jej użytkownikami.
Tumblr traci grunt pod nogami
Kondycja Tumblra od lat nie jest dobra. Platforma generuje ok. 30 milionów dolarów straty rocznie. W 2025 roku Automattic zwolnił 16% pracowników, znacząco redukując zespół odpowiedzialny za Tumblra. Brak zasobów to brak nadzoru. Brak nadzoru to rosnące ryzyko właśnie takich wpadek.
Społeczność Tumblra jest specyficzna: twórcza, zaangażowana, często złożona z grup, które na innych platformach czują się marginalizowane. To nie jest przypadkowe skupisko użytkowników. To ludzie, którzy świadomie wybrali to miejsce. I którzy za każdym razem, gdy system ich zawodzi, mają coraz mniej powodów, żeby zostać.
