Tesla oficjalnie uruchomiła usługę robotaxi w dwóch kolejnych miastach: Dallas i Houston. Firma potwierdziła ekspansję wpisem w mediach społecznościowych, dołączając do niego krótkie wideo.
Tesla idzie w głąb Teksasu
Na profilu @robotaxi na platformie X pojawił się lakoniczny wpis: „Robotaxi is now rolling out in Dallas & Houston 🤠” („Robotaxi jest teraz wdrażane w Dallas i Houston”). Do wpisu dołączono 14-sekundowe wideo pokazujące pojazdy Tesla poruszające się bez kierowcy ani nadzorcy na przednim siedzeniu.
Robotaxi now rolling out in Dallas & Houston 🤠 pic.twitter.com/G3KFQwqGxB
— Tesla Robotaxi (@robotaxi) April 18, 2026
Całość komunikacji utrzymana jest w tonie triumfu. Bez press release, bez konferencji prasowej. Jeden post i filmik. To dziś wystarczy, żeby zelektryzować branżę.
Trzy miasta, jeden stan
Tesla działa teraz w trzech miastach, wszystkich w Teksasie:
- Austin – gdzie robotaxi ruszyło w połowie 2025 roku, a od stycznia 2026 roku bez obecności kierowcy bezpieczeństwa
- Dallas – nowe miasto, właśnie dołączone do floty
- Houston – drugie nowe miasto w ramach tej samej ekspansji
Poza Teksasem Tesla prowadzi też usługę ride-hail w obszarze metropolitalnym San Francisco, ale tam za kierownicą nadal siedzi człowiek. Wyraźnie widać, że Teksas jest poligonem doświadczalnym firmy.
Czy to już sukces, czy wciąż eksperyment?
Dane są wymowne, choć niekoniecznie w entuzjastycznym sensie. Crowdsourcingowy serwis Robotaxi Tracker odnotowuje w Dallas i Houston po jednym aktywnym pojeździe Tesli, przy 46 zarejestrowanych w Austinie.
Trudno jednoznacznie ocenić tę ekspansję. Z jednej strony Tesla robi coś, czego inni tylko zapowiadają – realne wdrożenie autonomicznych aut w przestrzeni publicznej, bez kierowcy, bez asysty. To jest osiągnięcie. Z drugiej strony same liczby mówią dużo: jeden samochód w mieście to nie usługa, to pilotaż. A do tego mamy w tle 14 kolizji w Austinie od uruchomienia – tę informację trudno przemilczeć. Pytanie, które naprawdę warto zadać: czy regulatorzy i opinia publiczna są gotowi na tempo, w jakim Tesla chce budować ten rynek? Bo firma wyraźnie zakłada, że tak.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
14 kolizji w Austinie
W lutym 2026 roku Tesla ujawniła w dokumentach regulacyjnych, że jej robotaxi w Austinie uczestniczyły w 14 kolizjach od momentu uruchomienia usługi. Sprawa trafiła do mediów za pośrednictwem CBS News i stanowi poważny punkt odniesienia przy ocenie bezpieczeństwa całego projektu.
Nikt nie twierdzi, że Tesla powinna zatrzymać ekspansję. Ale transparentność danych o incydentach staje się kluczowa, szczególnie kiedy pojazdy wjeżdżają do kolejnych dużych aglomeracji.
Co dalej?
Tesla nie podała żadnych szczegółów dotyczących planowanej skali operacji w Dallas i Houston, harmonogramu rozbudowy floty ani warunków dostępu dla pasażerów. Jedno jest pewne: firma konsekwentnie realizuje strategię „najpierw Teksas”, a stan ten, ze swoim liberalnym podejściem do regulacji autonomicznych pojazdów, wydaje się dla Elona Muska idealnym miejscem do testowania granic.
Waymo, które od lat operuje w San Francisco i Phoenix ze znacznie większą flotą i solidnym zapleczem danych bezpieczeństwa, będzie obserwować tę ekspansję z zainteresowaniem. Wyścig o rynek autonomicznych przejazdów w USA właśnie przyspieszył.
