Przez lata sztuczna inteligencja figurowała w slajdach prezentacji jako coś na kształt obiecującej przyszłości. Według Iwony Szylar, dyrektor generalnej Microsoft w Polsce, ta przyszłość już tu jest – i firmy, które dalej traktują AI jako eksperyment lub ozdobnik strategii, po prostu przegrywają wyścig.
Szylar mówi wprost: organizacje, które dziś rzeczywiście korzystają na wdrożeniu sztucznej inteligencji, to te, które podeszły do tematu kompleksowo i strategicznie. Nie interesuje ich AI dla AI. Interesują je konkretne cele – obniżenie kosztów operacyjnych, szybsze decyzje zarządcze, skalowalność na rynkach zagranicznych. To istotna zmiana optyki, bo jeszcze niedawno wiele firm wdrażało AI głównie po to, żeby móc się tym chwalić.
Polska może, ale jeszcze nie wszystko wykorzystuje
Szylar od kilku miesięcy intensywnie rozmawia z liderami polskiego biznesu – reprezentującymi wszystkie branże, od przemysłu po sektor finansowy. Jej ocena jest optymistyczna, lecz z zastrzeżeniami: polskie firmy mają kapitał, zasoby i kompetencje do skutecznego wdrażania AI, ale krzywa adopcji technologii chmurowych wciąż plasuje nas niżej niż Niemcy.
Przykłady, które wymienia, są konkretne:
- Polpharma – optymalizuje procesy produkcyjne w ramach programu Leonardo
- Żabka – jej autonomiczny sklep Nano, oparty na platformie Microsoft Azure, wzbudził spore zainteresowanie podczas targów w Nowym Jorku
- Microsoft Polska – zanotował w ostatnim roku fiskalnym dwucyfrowy wzrost, napędzany właśnie popytem na rozwiązania AI
To nie są pilotaże. To realne wdrożenia, które generują wartość.
Gdzie jest prawdziwa przewaga?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
To, co mówi Szylar, jest słuszne, ale warto czytać to uważnie. Owszem – AI staje się standardem, a nie luksusem. Ale „przewaga konkurencyjna” to sformułowanie, które wymaga kontekstu. Pytanie brzmi: przewaga nad kim i na jak długo? Jeśli wszyscy wdrożą Copilota i podobne narzędzia, to za dwa lata sytuacja wróci do punktu wyjścia – tylko drożej. Prawdziwa przewaga pojawi się tam, gdzie firmy zbudują własne dane, własne modele, własne procesy zoptymalizowane pod AI. Kopiowanie tego, co robi konkurencja, nie jest strategią. Poza tym – i to jest kwestia, o której Microsoft mówi niechętnie – masowe wdrożenie AI w organizacjach rodzi realne pytania o prywatność danych, zależność od jednego dostawcy i konsekwencje dla rynku pracy. Warto myśleć nie tylko o tym, co zyskujemy dziś, ale też co ryzykujemy jutro.
Szylar podkreśla też kwestię kompetencji pracowników. Jej zdaniem cyfrowe umiejętności to dziś nie „miły bonus” w CV, lecz warunek utrzymania się w organizacji. Microsoft zobowiązał się przeszkolić do końca 2025 roku milion osób w Polsce w zakresie AI – to duże zobowiązanie. Jednocześnie firma planuje zainwestować do końca 2026 roku 2,8 miliarda złotych w rozbudowę infrastruktury centrów danych w Polsce.
AI nie zabiera pracy – ale czy na pewno?
Na pytanie o ryzyko utraty miejsc pracy Szylar odpowiada analogią: fotografia nie wyeliminowała malarstwa, ale rynek pracy wyglądał po niej inaczej. Pewne zawody zanikną, pojawią się nowe – klasyczne, powtarzane od lat twierdzenie. Prawdziwe, ale niepełne.
Badania Microsoft Work Trend Index 2025 pokazują, że:
- 52% liderów uważa, że produktywność musi wzrosnąć
- 70% pracowników i menedżerów w Polsce przyznaje, że brakuje im czasu lub energii do wykonywania codziennych obowiązków
- 84% firm deklaruje, że w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy będzie korzystać z agentów AI jako cyfrowych współpracowników
Ten ostatni punkt to już nie ewolucja. To konkretny sygnał, że struktury zatrudnienia będą się zmieniać szybciej, niż wielu pracodawców jest dziś gotowych przyznać publicznie.
EEC 2026: AI wchodzi do sali konferencyjnej zarządów
Szylar wystąpi jako prelegentka podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, który odbędzie się w dniach 22-24 kwietnia 2026 roku. Weźmie udział w panelu „Cyfrowa gospodarka: trendy i inwestycje” zaplanowanym na 22 kwietnia. To symptomatyczne – jeszcze kilka lat temu AI na EEC była tematem pobocznym. Teraz wchodzi wprost do głównego nurtu dyskusji o konkurencyjności całej gospodarki.
Trudno się z tym nie zgodzić. Kwestia nie brzmi już „czy wdrażać AI”, lecz „jak szybko i w jaki sposób”. I właśnie na to pytanie polskie firmy muszą mieć dziś konkretną odpowiedź.
